homofobia

IP: *.int.warszawa.sint.pl 30.06.03, 11:22
Jak myslicie z czego sie bierze homofobia? Czy to my, heterycy jestesmy nie w
porzadku wobec homoseksualistow, czy moze oni tez sa sobie troche winni? W
tym sensie,ze prowokuja i lubia szokowac spoleczenstwo.
    • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 30.06.03, 23:27
      Gość portalu: heteryk napisał(a):

      > Jak myslicie z czego sie bierze homofobia? Czy to my, heterycy jestesmy nie w
      > porzadku wobec homoseksualistow, czy moze oni tez sa sobie troche winni? W
      > tym sensie,ze prowokuja i lubia szokowac spoleczenstwo.

      nie ma czegos takiego jak homofobia. to wymysl tych, ktorzy chca odsunac od
      siebie krytyke za swoje upodobania seksualne i przesunac jej ciezar na innych.
      Czesc myslacego spoleczenstwa slusznie uznaje, ze zwiazki miedzy osobnikami tej
      samej plci sa dewiacja. Jest wielu takich, ktorzy nic nienormalnego w tym nie
      widza, co wcale nie znaczy ze wszystko jest w porzadku. Inna sprawa jest
      pytanie, czy nalezy cos z tym dictum zrobic. Uwazam, ze nie. Podejscie powinno
      byc zupelnie indywidualne i na zasadzie wolnego wyboru. Jesli komus pasuje
      bardziej zalecanie sie do osobnika tej samej plci, ma prawo to robic ... ale
      NIE MA PRAWA NAM WCISKAC, ZE TO CALKIEM NORMALNE I DOMAGAC SIE JAKICHKOLWIEK
      PRZYWILEJOW Z TEGO TYTULU.
      • Gość: Joanna Re: homofobia IP: 212.69.73.* 01.07.03, 00:13
        Homofobia jest obecna w naszym spoleczenstwie. Dla mnie to patologia spoleczna,
        na szczescie dotyczy nieliczna, ale halasliwa grupe aktywistow przewaznie
        organizacji parareligijnych.
        Oczywiscie, ze masz racje, ze homoseksualizmu sie nie leczy. Natomias myl
        esbijki bedziemy sie domagac tych samych przywilejow, ktore maja inne grupy
        spoleczne: wspolnego opodatkowania, rejestracji zwiazku partnerskiego,
        rozwiazania kwesti dziedziczenia itp.
        • Gość: sares Re: homofobia IP: 212.69.73.* 01.07.03, 00:17
          Homoseksualizm jest tak samo oczywisty jak heteroseksualizm! Homofobia nic tu
          nie pomoze, trzeba was popaprancy izolowac, lub leczyc.
          • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.neb.rr.com 01.07.03, 01:37
            Gość portalu: sares napisał(a):

            > Homoseksualizm jest tak samo oczywisty jak
            heteroseksualizm!
            ******** czy cos co jest oczywiste znaczy ze jest dobre,
            rozsadne, pozadane ?

            Homofobia nic tu
            > nie pomoze, trzeba was popaprancy izolowac, lub leczyc.

            ******* do leczenia to juz ty sie bardziej kotku nadajesz.
        • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.neb.rr.com 01.07.03, 01:36
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > Homofobia jest obecna w naszym spoleczenstwie. Dla mnie
          to patologia spoleczna,

          ********* wmowiono ci ze cos takiego istnieje (homofobia)
          w istocie nie ma takiego zjawiska. pokaze ci miliardy
          ludzi, ktorzy nie pala papierosow i nie maja zadnych
          inklinacji w tym kierunku. czy protestujac przeciwko
          zatruwaniu powietrza potraktujesz tez to jako tytoniofobie
          a moze na dodatek wmowisz niepalacym, ze sa
          cryptopalaczami ? absurd.

        • otryt Joanna 01.07.03, 11:00
          >Homofobia jest obecna w naszym spoleczenstwie. Dla mnie to patologia
          >spoleczna,
          >na szczescie dotyczy nieliczna, ale halasliwa grupe aktywistow przewaznie
          >organizacji parareligijnych.

          Moim zdaniem bardziej hałaśliwi i prowokujący są homoseksualiści. Ci, o których
          piszesz są reakcją na działania tych pierwszych. Nie ma czegoś takiego jak
          homofobia. Jest to termin ukuty przez homoseksualistów, aby zdyskredytować
          tych, którzy nie akceptują homoseksualizmu.

          >Natomias my lesbijki bedziemy sie domagac tych samych przywilejow, ktore maja
          >inne grupy
          >spoleczne: wspolnego opodatkowania, rejestracji zwiazku partnerskiego,
          >rozwiazania kwesti dziedziczenia itp.

          Nigdy nie zgodzę się na tego rodzaju przywileje finansowe, tak samo jak nie
          godzę się na przeróżne przywileje posłów, radnych,itp., bo uszczupla to wydatki
          państwa na inne pożyteczne cele. Na tej samej zasadzie mógłbym się przecież
          wspólnie opodatkowywać ze swoim przyjacielem albo z bratem lub siostrą. A kto z
          kim śpi zupełnie mnie nie obchodzi i nie powinno także obchodzić władz.

          Pozdrawiam
          otryt
          • Gość: Malwina pakt cywilny IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 14:20
            jestem b zadowolona bo nie bedzie na ten temat referendum - wyjdzie prawo i
            koniec. Tak jest we fr i dobrze. Dlaczego nie mialbys z bratem, przyjacielem
            korzystac z tej mozliwosci ? Niedostatecznie za dojna krowe robisz ?
            Zycie nie jest wystarczajaco ciezkie ? mozna samemu we wlasnym mieszkaniu z
            jednej pensji sredniej przezyc ? start dla mlodych jest za latwy ? zycie uslane
            rozami ?
            Wolisz aby wydatki panstwa szly na armie w iraku ?
            twoja sprawa
            A jak prawo ma przejsc to i tak przejdzie

            Nigdy nie zgodzę się na tego rodzaju przywileje finansowe, tak samo jak nie
            godzę się na przeróżne przywileje posłów, radnych,itp., bo uszczupla to wydatki
            państwa na inne pożyteczne cele. Na tej samej zasadzie mógłbym się przecież
            wspólnie opodatkowywać ze swoim przyjacielem albo z bratem lub siostrą. A kto z
            kim śpi zupełnie mnie nie obchodzi i nie powinno także obchodzić władz.

            • Gość: tak Re: pakt cywilny IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 14:55
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              Dlaczego nie mialbys z bratem, przyjacielem
              > korzystac z tej mozliwosci ? Niedostatecznie za dojna krowe robisz ?
              > Zycie nie jest wystarczajaco ciezkie ? mozna samemu we wlasnym mieszkaniu z
              > jednej pensji sredniej przezyc ? start dla mlodych jest za latwy ?

              Jesteś moją kandydatką na premiera.
              Wszyscy rozliczają się z kim chcą i jak chcą. Budżet pusty - życie lżejsze,
              start młodych łatwiejszy?

              Ja poproszę o rozliczanie mnie z moim kanarkiem. A może z okolicznym drzewem?
              • Gość: Malwina Re: pakt cywilny IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 15:16
                przeciez i tak wasz budzet pusty i czort wie gdzie idzie...
                no ale jak sie chcialo to sie ma
                • Gość: tak Re: pakt cywilny IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 15:24
                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                  > przeciez i tak wasz budzet pusty i czort wie gdzie idzie...
                  > no ale jak sie chcialo to sie ma

                  Zgoda, jest pustawy i nieszczelny. Pomysły na jego większe "opustoszenie" są
                  marne. Uczą działania - jak by tu coś zakombinować.
                  W sprawach podatkowych najlepiej mówić o ich wysokości - dla wszystkich.
                  • Gość: Malwina Re: pakt cywilny IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 15:29
                    wiesz, najpierw trzeba miec jakis program polityczny a potem gadac o podatkach.
                    Zgadzam sie z toba ze tylko i wylacznie neofaszysci proponuja ich zniesienie.
                    A ja wole je placic i leczyc sie za zero euro jak mi sie cos zdarzy.
                    Lecz pakt cywilny nie podwaza w niczym budzetu - nie dramatyzuj. Nie bedziesz
                    przeciez odganial ludzi od slubu pod pretekstem ze daje im to przywileje
                    podatkowe. Gdzie jest problem ? Slub = swietnie pakt cywilny= beee ?
                    a dlaczegoz to ?
                    • Gość: tak Re: pakt cywilny IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 15:38
                      Gość portalu: Malwina napisał(a):

                      > wiesz, najpierw trzeba miec jakis program polityczny a potem gadac o
                      podatkach.

                      No to masz program:
                      - całe wspólne mienie, w tym pieniądze, są okazją do przekrętów, czyli im mniej
                      tego dobra wspólnego, tym mniej machlojek
                      - żadnych różnicowań, każdy płaci za siebie
            • otryt Re: pakt cywilny 01.07.03, 16:29
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > jestem b zadowolona bo nie bedzie na ten temat referendum - wyjdzie prawo i
              > koniec. Tak jest we fr i dobrze.

              A co z demokracją? Widać, że fikcja. A w sprawie późniejszych emerytur pytali,
              czy też wyszło prawo i koniec? Mniejszość prześladowana i gnębiona narzuca
              prawo większości... Chciałbym być tak gnębiony...

              Pozdrawiam Malwino
              otryt
              • Gość: Malwina Re: pakt cywilny IP: *.d1.club-internet.fr 02.07.03, 07:57
                demo...co ?
                (bo mam opinie na ten temat )
                M


                PS referendum jest sposobem konsultacyjnym raczej no ...populistycznym -
                wielkie pytania tak ale programu polit z nim nie sklecisz...
            • Gość: Terry Co ty znowu Malwina pier...lisz ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:11
        • Gość: Terry Re: homofobia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:08
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > Homofobia jest obecna w naszym spoleczenstwie. Dla mnie to patologia
          > spoleczna,na szczescie dotyczy nieliczna, ale halasliwa grupe aktywistow
          > przewaznie organizacji parareligijnych.
          .. Patologią jest walenie faceta przez faceta w odbyt, wsadznie panience przez
          panienke sztucznego penisa w odpowiednie miejsce podczas gdy naturalnych i
          chętnych wokół pełno.
          > Oczywiscie, ze masz racje, ze homoseksualizmu sie nie leczy.
          .. Oczywiście nie masz racji. Pedalizm jest z powodzeniem leczony w przodującym
          państwie tumiwisizmu czyli w Holandi. Zainteresuj sie tym może i ciebie
          wyleczą ?
          >Natomias myl esbijki bedziemy sie domagac tych samych przywilejow, ktore maja
          > inne grupy spoleczne: wspolnego opodatkowania, rejestracji zwiazku
          > partnerskiego, rozwiazania kwesti dziedziczenia itp.
          .. A małych dziewczynek nie chcecie adoptować ? Czemuż to och czemu ?

          .. Lesby mi się podobają dużo bardziej niż homole. Jestem pewnie
          nietolerancyjny ?
    • jmx Re: homofobia 01.07.03, 01:19
      Skąd się bierze homofobia? Ze strachu....

      Nie interesuje mnie kto z kim śpi i dlaczego. Szacunkowo pięć-dziesięć procent
      naszej populacji stanowią osoby o odmiennej orientacji seksualnej. Tak było,
      jest i będzie. Więc nie raz, nie dwa zetknęliśmy się z takimi osobami.
      Dopóki "reszta świata" o tym nie wie jest ok. Schody zaczynają się
      PO "zdemaskowaniu".

      Nie nazwałabym prowokowaniem (szokowaniem?) domagania się równych praw -
      mozliwośc dziedziczenia, wspólnego opodatkowania itp. A jeśli masz na myśli
      zachowanie na róznego typu pradach i zlotach - cóż, ludzie są różni i różnie
      się zachowują, zakładam, że tam jest tylko część, ze sie tak wyrażę,
      wyselekcjonowana, która lubi tego rodzaju rozrywki i prowokacje. Ale, pomimo
      tego, parady się skończą i ci "prowokatorzy" znów powrócą do swego zwyczajnego
      życia, założą garnitury, mundury, fartuchy i staną się znowu naszymi sąsiadami,
      urzędnikami, lekarzami...


      PS. Każdą fobie da się leczyć ;-).
      • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.neb.rr.com 01.07.03, 01:41

        > PS. Każdą fobie da się leczyć ;-).

        Ty masz fobie przed przyznaniem sie, ze cos tu nie tak w
        stosunkach miedzy osobnikami tej samej plci. Homofobii
        nie ma !!! Jest tylko trzezwe spojrzenie pewnej warstwy
        ludzi,
        ktorzy nie maja wlasnie zadnego strachu przed wyrazeniem
        swej opinii na temat tak egzotyczny jak homoseksualizm.
        • jmx Re: homofobia 01.07.03, 01:53

          Dlaczego homoseksualizm jest bardziej egzotyczny niż heteroseksualizm?
          Napisałam już wcześniej, że mnie naprawdę nie interesuje kto z kim sypia, więc
          nie potrzebuje na to "trzeźwego spojrzenia" ani żadnego innego, to osobista i
          intymna sprawa dotycząca tych osób. Dopóki nikt nikogo nie krzywdzi postronnych
          osób nie powinno interesować.
          A 'fobia' (jako słowo) to strach - więc 'homofobia' to strach przed
          homoseksualistami.
          • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.neb.rr.com 01.07.03, 02:21
            jmx napisała:

            >
            > Dlaczego homoseksualizm jest bardziej egzotyczny niż
            heteroseksualizm?

            ****** a dlaczego kakadu jest bardziej egzotyczne od wrobla ?

            > Napisałam już wcześniej, że mnie naprawdę nie
            interesuje kto z kim sypia,

            ***** mnie tez nie interesuje, do czasu gdy ktos zaczyna
            wychodzic ze swoja sypialnia na ulice i zaczyna mi o tym
            opowiadac.

            więc
            > nie potrzebuje na to "trzeźwego spojrzenia" ani żadnego
            innego,
            ******* nie musisz miec zadnego pogladu na cokolwiek ale
            nie zabraniaj innym posiadania tegoz.

            to osobista i
            > intymna sprawa dotycząca tych osób.

            ******* ciekawe ze ta "intymnosc" znajduje sobie droge
            do zycia publicznego w postaci ustaw.


            > A 'fobia' (jako słowo) to strach - więc 'homofobia' to
            strach przed
            > homoseksualistami.

            *********** a drzewofobia to strach przed drzewami ?
            skoncz te trele morele, prosze.
            >
            • jmx Re: homofobia 01.07.03, 02:50
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > > Dlaczego homoseksualizm jest bardziej egzotyczny niż
              > heteroseksualizm?
              >
              > ****** a dlaczego kakadu jest bardziej egzotyczne od wrobla ?

              :-)))))))
              Bardzo mi sie podoba to porównanie. Tam gdzie żyje kakadu nie ma wróbli, tam
              gdzie są wróbla nie ma kakadu... - egzotyka, jak widać, zależy od miejsca
              zamieszkania ;-). Ale podobne porównania zwalniają mnie od przekonywnia Ciebie
              o naturalności, zwykłości czy normalności homoseksualizmu - dzięki za to.


              > ***** mnie tez nie interesuje, do czasu gdy ktos zaczyna
              > wychodzic ze swoja sypialnia na ulice i zaczyna mi o tym
              > opowiadac.

              Nie widziałam na ulicy w Polsce pary homoseksualnej, poprawka - być może
              widziałam ale nic nie wskazywało, że to para. Natomiast wiele, wiele razy
              zdarzało mi się widzieć pary heteroseksualne zainteresowane uprawianiem miłości
              publicznie (szczególnie w środkach komunikacji miejskiej). Więc nie wiem co
              masz na myśli, pisząc o "wychodzeniu na ulice ze swoją sypialnią" w odniesieniu
              do homoseksualistów.


              > ******* ciekawe ze ta "intymnosc" znajduje sobie droge
              > do zycia publicznego w postaci ustaw.

              Ustawy dotyczą (z tego co wiem, nie jestem specem w tej dziedzinie) wspólnego
              opodatkowania, możliwości dziedziczenia po partnerze, mozliwości zawarcia tzw.
              małżeństwa/zalegalizowania związku. To akurat nie ma nic wspólnego z
              intymnością, raczej z poprawieniem warunków życia. Jeśli coś jest dostępne
              (prawnie) parom heteroseksualnym czemu miałoby nie być dostępne parom
              homoseksualnym?


              > > A 'fobia' (jako słowo) to strach - więc 'homofobia' to
              > strach przed
              > > homoseksualistami.
              >
              > *********** a drzewofobia to strach przed drzewami ?

              Nie słyszałam o takiej ale być może istnieje.
              Można wyróżnić ok. 400 rodzajów fobii więc...


              > skoncz te trele morele, prosze.
              Skończyłam! :-)

              Na zakończenie taka uwaga - miło jest kulturalnie porozmawiać, zaglądnęłam na
              sąsiedni wątek i, hm, ponosi niektórych...
              • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.neb.rr.com 01.07.03, 03:08

                > > skoncz te trele morele, prosze.
                > Skończyłam! :-)

                pozostane Ci dozgonnie wdzieczny. amen.
                • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 08:43
                  bylam przekonana ze relacje hetero, moj drogi Imagine ktorego czytam od lat,
                  sa "przeciw naturze"
                  hi hi
    • sdfsfdsf Re: homofobia 01.07.03, 09:15
      "Homofobia, silny lęk wobec osób tej samej płci, wiążący się z niepokojem co do
      własnej orientacji płciowej, z wrogością wobec gejów i lesbijek."

      mam wrazenie ze caly czas mylone jest pojecie homofobii z tolerancja, nie
      wszyscy ludzie ktorzy nie akceptuja homoseksualizmu sa homofobami, homofob to
      czlowiek ktory nie jest pewny co do swojej orientacji, odczuwa ciagoty
      homoseksualne ale spycha je w podswiadomosc jednoczesnie reagujac lekiem i
      agresja
      • Gość: dluhomil Re: homofobia IP: 212.69.73.* 01.07.03, 09:46
        Homofob reaguje silnym lekem i agresja, zajrzyj na sasiedni watek, tam w
        traumie jest nijaki Terry!
        Wg mojego rozpoznania to klasyczny przypadek homofobii. Co z tym zrobic? Jak
        pomoc temu nieszczesnikowi?
        • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 09:49
          mam pomysl ;-) ale nie powiem :-)))
          • Gość: dluhomil Re: homofobia IP: 212.69.73.* 01.07.03, 10:35
            Oj Malwinka, powiedz! Przestan sie droczyc!
        • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 01.07.03, 15:38
          Gość portalu: dluhomil napisał(a):

          > Homofob reaguje silnym lekem i agresja, zajrzyj na sasiedni watek, tam w
          > traumie jest nijaki Terry!
          > Wg mojego rozpoznania to klasyczny przypadek homofobii. Co z tym zrobic? Jak
          > pomoc temu nieszczesnikowi?
          to znaczy, ze ty dlugi milusinski nie masz zadnych problemow ? juz ci tak
          twoja przypadlosc uderzyla na dekiel, ze wszyscy inni sa chorzy z wyjatkiem
          ciebie ?
    • Gość: Isztar Re: homofobia IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 13:09
      Ja do homoseksualistow nic nie mam, bo wiem, ze homoseksualista nie jest sie "z
      wyboru". Ale nie jest to normalna tendencja, ja uznaje homoseksualizm za
      swojego rodzaju "chorobe", czy moze raczej zaburzenie. I tak, jak nie mam nic
      do ludzi chorych na cokolwiek, tak i do gejow i lesbijek. Ale stanowczo jestem
      przeciw wychowywaniu przez nich dzieci i zakladaniu "rodzin". Nie znosze tez
      ich glosnego domagania sie praw nawet nie rownych z hetero, ale jeszcze
      szerszych.
      Homoseksualizm nalezy akceptowac, podobnie jak np. niepelnosprawnych, ale nie
      nalezy go FAWORYZOWAC.
      Isztar
      • malicious_girl Re: homofobia 01.07.03, 14:00
        Gość portalu: Isztar napisał(a):

        > Ale stanowczo jestem przeciw wychowywaniu przez nich dzieci i
        zakladaniu "rodzin".

        Ja mam takie samo zdanie.
        Ale wszystkie inne prawa winny im jednak przynalezec! Dlaczego zabrania sie
        homosexualista zawierania zwiazkow malzenskich?


        > Homoseksualizm nalezy akceptowac, podobnie jak np. niepelnosprawnych, ale
        nie nalezy go FAWORYZOWAC.

        Zgadzam sie.
        Pozdrawiam
        MaliciousGirl
        • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 14:10
          skoro traktujecie homo tak jak niepelnosprawnych mowiac jednoczesnie ze nie
          mozna ich faworyzowac proponuje na zlom wszystkie wozki inwalidzkie i mowy nie
          ma o specjalnych kiblach i wejsciach do budynkow !(zabronic tez jezyk dla
          glucho niemych i alfabet dla niewidomych - to jest skandal zeby jakies
          specjalne rzeczy dla nich robic )
          powyzsze zeby powiedziec ze porownanie jest nieszczesliwe
          homoseksualizm nie jest ani katastrofa ani choroba ani wynaturzeniem
          natomiast moze stac sie katastrofa z powodu ...spoleczenstwa ktore spycha go na
          margines.
          Idzcie sobie zwierzeta poobserwowac a potem pogadamy o "naturze"
          W najlepszym wypadku, najbardziej tolerancyjne tu osoby mowia : nie potepiam
          ale nie chce widziec / slyszec/to nienormalne.
          W czym az tak was to perturbuje ???
          • malicious_girl Re: homofobia 01.07.03, 14:55
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > skoro traktujecie homo tak jak niepelnosprawnych mowiac jednoczesnie ze nie
            > mozna ich faworyzowac proponuje na zlom wszystkie wozki inwalidzkie i mowy
            nie ma o specjalnych kiblach i wejsciach do budynkow !(zabronic tez jezyk dla
            > glucho niemych i alfabet dla niewidomych - to jest skandal zeby jakies
            > specjalne rzeczy dla nich robic )

            Nie, zdecydowanie okreslenie "niepelnosprawni" uzyte zostalo niefortunnie!
            Sklaniam sie jednak ku opinii mego przedmowcy, iz nie nalezy faworyzowac
            homosexualistow. No bo niby dlaczego? Oni sa normalnymi ludzmi - dokladnie tak
            jak heterycy.

            > homoseksualizm nie jest ani katastrofa ani choroba ani wynaturzeniem
            > natomiast moze stac sie katastrofa z powodu ...spoleczenstwa ktore spycha go
            na margines.

            I z bolem stwierdzam, ze tak sie wlasnie dzieje.
            Wypowiadalam sie tez na ten temat na forum "mezczyzna", gdzie przeciwnikow
            homosexualizmu nie brakuje...

            > W najlepszym wypadku, najbardziej tolerancyjne tu osoby mowia : nie potepiam
            > ale nie chce widziec / slyszec/to nienormalne.

            Nie. Zle mowia.
            W ogole: nie podoba mi sie termin "nie potepiam". Od razu daje osobie to
            mowiacej niejako wyzsza pozycje. Bo kim niby ten ktos jest zeby "nie potepiac"?
            Homosexualisci to ludzie jak wszyscy inni!
            Ja tylko jestem przeciwna adopcji dzieci przez pary homosexualne. WSZYSTKO
            inne winno im przyslugiwac tak jak heterykom.
            MaliciousGirl
          • Gość: tak Re: homofobia IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 15:02
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > homoseksualizm nie jest ani katastrofa ani choroba ani wynaturzeniem

            Może i masz rację.
            Po przeczytaniu kilku wątków obawiam się, że jestem hetero-wynaturzony.
            • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 15:17
              bo pewnie myslales ze to twoje hetero upodobanie daje ci gwarancje normalnosci
              eeeehhh...
              • Gość: tak Re: homofobia IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 15:26
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > bo pewnie myslales ze to twoje hetero upodobanie daje ci gwarancje normalnosci
                > eeeehhh...

                Myślałem. Jeszcze tak myślę.
                • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 15:30
                  to przestan :-)
                  • Gość: tak Re: homofobia IP: *.net.pl / 192.168.1.* 01.07.03, 15:39
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > to przestan :-)

                    Tego nie da się uczynić bez wewnętrznego przekonania.
                    • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 15:50
                      pewnie masz racje
                      ja tez mam wewnetrzne przekonanie ze homoseksualizm jest orientacja jak kazda
                      inna
                      moze nawet i naturalniejsza ...? :-)
          • Gość: Terry Ortografia Malwiny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:12
            Głuchonemy głupku się pisze
        • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 01.07.03, 15:53
          > Gość portalu: Isztar napisał(a):
          >
          > Ale wszystkie inne prawa winny im jednak przynalezec! Dlaczego zabrania sie
          > homosexualista zawierania zwiazkow malzenskich?
          ******** wiesz dlaczego ? bo dzieki bogu natura podsuwa nam czasami cos
          takiego co sie nazywa zdrowym rozsadkiem. i ten rozsadek mowi nam, wiekszosci
          z nas mowi nam, ze dwoch panow na kobiercu slubnym to zenujacy obraz. ze ci
          panowie powinni chciec miec dzieci, miec syna, podeprzec w zyciu swa kobiete,
          pomagac jej, kochac ja, szanowac. ze dwoch mezczyzn w lozku, kopulujacych, to
          co najmniej smieszne. malzenstwo jest zwiazkiem pomiedzy kobieta i mezczyzna
          i to bez wzgledu na to, co mowia wszystkie religie swiata. powtorze to, co juz
          niejednokrotnie mowilem na forum: jesli ktos nie chce, nie moze, nie wyobraza
          sobie siebie na studiach wyzszych, to niech nie domaga sie dyplomu w imie praw
          obywatelskich. jesli ktos ma tylko 1,5 wzrostu, niech zrozumie, ze NBA nie
          bedzie z nim podpisywac kontraktu. jestem przeciwko jakimkolwiek atakom na
          homoseksualistow ale z ta sama sila sprzeciwiam sie budowaniom jakichkolwiek
          przywilejow dla tych ludzi. jak mozna byc tak ciemnym, by nie zdawac sobie
          sprawy ze swej dewiacji do tego stopnia, zeby ja wciagac na oltarze.
          Imagine.
          • Gość: Malwina Re: homofobia IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 01.07.03, 16:02
            no, doczekali my sie peanow o malzenstwie od imagine !
            grzmi w niebie
            Sluchaj, make'owac love jest smieszne (tak napisales kilka dni temu),
            homolove'owac jest smieszne, obraz na kobiercu jest zenujacy ...etc
            Przestan sie przejmowac, nikt nie jest perfect i nikt nie patrzy na twoja pupe
            w rytmie cha- cha
            ale ty jestes przesiakniety dulskimi zasadami ! uuuuu
            (do kuchni nie pojde wiec trzymaj dziob !)
            • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 01.07.03, 16:16
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > no, doczekali my sie peanow o malzenstwie od imagine !
              > grzmi w niebie
              > Sluchaj, make'owac love jest smieszne (tak napisales kilka dni temu),
              > homolove'owac jest smieszne, obraz na kobiercu jest zenujacy ...etc
              > Przestan sie przejmowac, nikt nie jest perfect i nikt nie patrzy na twoja
              pupe
              > w rytmie cha- cha
              > ale ty jestes przesiakniety dulskimi zasadami ! uuuuu
              > (do kuchni nie pojde wiec trzymaj dziob !)

              te akty sa smieszne z roznych powodow. chyba i tak nie zrozumialabys roznicy,
              wiec zaoszczedze sobie atramentu. przestaje cie podejrzewac Malwina, ze
              jakakolwiek glebsza analiza rzeczywistosci lezy w twoim zasiegu. ty pasujesz do
              tego swiata jak ulal. pojesc, popic, radia posluchac i troche czaczy, no nie ?
            • Gość: Terry Wnioskuje nobla z głupoty dla malwiny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:14
              To co ty wypisujesz na forum to jest nieprawdopodobnie głupie. Nie ma drugiej
              takiej osoby jak ty w swym zapale kretyno bełkotu
          • malicious_girl Re: homofobia 01.07.03, 18:01
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > > Gość portalu: Isztar napisał(a):
            > > Ale wszystkie inne prawa winny im jednak przynalezec! Dlaczego zabrania si
            > e homosexualista zawierania zwiazkow malzenskich?

            No ladnie - widze, ze z pospiechu popelnilam literowke, ktora pewnie wyglada
            jak blad ortograficzny, no ale nevermind :-)

            > ******** wiesz dlaczego ? bo dzieki bogu natura podsuwa nam czasami cos
            > takiego co sie nazywa zdrowym rozsadkiem. i ten rozsadek mowi nam, wiekszosci
            > z nas mowi nam, ze dwoch panow na kobiercu slubnym to zenujacy obraz.

            Moim zdaniem mowi to WIEKSZOSCI nas, jak sie wyraziles, tylko dlatego, ze to
            wlasnie ta WIEKSZOSC wykazuje sie brakiem tolerancji.
            Poza tym... dlaczego wystepujesz w imieniu wiekszosci? To, co zenujace czy
            smieszne dla Ciebie, nie musi byc takim dla innych ludzi...

            > malzenstwo jest zwiazkiem pomiedzy kobieta i mezczyzna
            > i to bez wzgledu na to, co mowia wszystkie religie swiata.

            Religie niechaj mowia sobie co tam chca.
            Malzenstwo istotnie jest "zwiazkiem prawnym kobiety i mezczyzny..." - a
            przynajmniej jest tym wedlug Slownika jezyka polskiego. No dobrze - ale ja nie
            bardzo rozumiem dlaczego ta definicja nie moglaby brzmiec: "zwiazek prawny
            dwojga kobiety i mezczyzny lub przedstawicieli tej samej plci..."
            Czemu lub komu mialoby to przeszkadzac?

            > powtorze to, co juz
            > niejednokrotnie mowilem na forum: jesli ktos nie chce, nie moze, nie wyobraza
            > sobie siebie na studiach wyzszych, to niech nie domaga sie dyplomu w imie praw
            > obywatelskich. jesli ktos ma tylko 1,5 wzrostu, niech zrozumie, ze NBA nie
            > bedzie z nim podpisywac kontraktu.

            Argument nie jest trafny wedlug mnie.
            Glupol - faktycznie nie da rady sobie na studiach wyzszych - nie zapamieta
            tresci przekazywanych przez wykladowcow, nie bedzie umial sie uczyc, zdawac
            egzaminow.
            1,5-metrowiec nie ma warunkow fizycznych by zablokowac mierzacego ponad 2 metry
            koszykarza (acz to tez temat na dlluzsza polemike).
            Oni po prostu nie sa w stanie (co nie znaczy ze nie maja prawa sprobowac).
            Ale dwoch gejow czy dwie lesbijki - nie sa ani za glupie, ani za niskie.
            Umieja kochac? Umieja.
            Umieja byc wierni/wierne? Umieja.
            Umieja gotowac, sprzatac? Umieja.
            Umieja spedzac ze soba czas w imie milosci? Umieja.
            Chca czynic powyzsze? Chca.
            Nie mozna wiec powiedziec, ze nie nadaja sie do malzenstwa tak jak niski
            czlowiek do gry w NBA.

            > jak mozna byc tak ciemnym, by nie zdawac sobie sprawy ze swej dewiacji do
            tego stopnia, zeby ja wciagac na oltarze.

            Nie zgodze sie z okresleniem "dewiacja". Dewiacja moze byc np. pedofilia czy
            zoofilia. Homosexualizm jest orientacja.
            Pozdrawiam.
            MaliciousGirl
            • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 01.07.03, 18:39
              Zaden argument nie dotrze do ciebie. Bronisz czegos, co jest chorym grzybem
              na naszej cywilizacji. Wiem, wiem co powiesz. Ze jest wiele gorszych chorob.
              I prawda to bedzie. Z faktu, ze ktos nie robi komus krzywdy, nie mozna
              wyciagnac wniosku, ze to cos, jest akceptowalne. Lubie dlubac w nosie, wyciagac
              babole, i lepic kulki, ktorymi pstrykam przez lewe ramie. Nkogo nie krzywdze,
              prosze zapros mnie do swego domu i posadz zaraz przy twojej mamie. Prosze,
              to moja orientacja, umilowany sposob czyszczenia gornych drog oddechowych.
              Ja wiem, wy chodzicie do lazienki, uzywacie chusteczek, ale mnie tak wygodniej,
              przy okazji masuje sobie chrapy, ale co wam do tego, ja nikogo nie krzywdze.
              Imagine.
              • malicious_girl Re: homofobia 01.07.03, 20:02
                :-)))
                Musze przyznac, ze Twoj post mnie rozbawil :-))
                Odwolujesz sie do mojego poczucia estetyki. Moze i dosc logicznie. Z tym, ze
                mnie akurat kompletnie nie przeszkadzaloby Twoje zachowanie. Na tym wlasnie
                polega TOLERANCJA. Nie robisz nikomu krzywdy, wiec w czym problem? Takich
                sytuacji mogloby byc wiecej. Dopoki ktos niewinny nie cierpi, nie ma problemu -
                takie jest moje zdanie.
                MaliciousGirl (ktora rzeczywiscie uzywa chusteczek :-)) )
                • Gość: Imagine Re: homofobia IP: *.unl.edu 01.07.03, 20:05
                  malicious_girl napisała:

                  > :-)))
                  > Musze przyznac, ze Twoj post mnie rozbawil :-))
                  > Odwolujesz sie do mojego poczucia estetyki. Moze i dosc logicznie. Z tym, ze
                  > mnie akurat kompletnie nie przeszkadzaloby Twoje zachowanie. Na tym wlasnie
                  > polega TOLERANCJA. Nie robisz nikomu krzywdy, wiec w czym problem? Takich
                  > sytuacji mogloby byc wiecej. Dopoki ktos niewinny nie cierpi, nie ma
                  problemu -
                  >
                  > takie jest moje zdanie.
                  > MaliciousGirl (ktora rzeczywiscie uzywa chusteczek :-)) )
                  OK, moge wiec przyprowadzic swego przyjaciela, ktory umie rzygac do gory i
                  spowrotem wpuszczac to do gardla ? Zareczam, nikomu nie zaszkodzi, no i znajac
                  twoja tolerancje ... tego slowa akurat nie rozumiesz kochanie.
                  • malicious_girl Re: homofobia 02.07.03, 00:38
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    > OK, moge wiec przyprowadzic swego przyjaciela, ktory umie rzygac do gory i
                    > spowrotem wpuszczac to do gardla ? Zareczam, nikomu nie zaszkodzi, no i
                    znajac twoja tolerancje ... tego slowa akurat nie rozumiesz kochanie.

                    Po pierwsze prosze mi tu niekochaniowac :P
                    Po drugie co Ty mozesz wiedziec o moich rozumieniu badz jego braku w
                    odniesieniu do roznych slow.
                    Po trzecie... czy to jest faktycznie orientacja sexualna tego kogos? Bo o tym
                    wlasnie rozmawiamy.
                    Po czwarte... podajesz skrajne przypadki: budzace zapewne w zmysl estetyki
                    niektorych osob. Powiem Ci szczerze, ze mnie akurat by to nie obrzydzilo i to
                    nie dlatego, ze naturalia non sunt turpia. Wychodze z zalozenia, ze dopoki
                    komus innemu nie dzieje sie krzywda, to ludzie moga robic to na co maja ochote.
                    Ja sama jestem dosc ekstrawagancka i oryginalna w niektorych moich
                    zachowaniach, wiec dlaczego inni ludzie nie mieliby byc? Na mnie rzeczy
                    opisanego przez Ciebie typu nie robia wrazenia po prostu. Poza tym wez pod
                    uwage, ze gdyby ludzie nie byli tacy 'wymuskani", gdyby stali sie bardziej
                    swobodni, mniej napieci, a bardziej wyluzowani, to kwestie tego typu nikogo by
                    nie razily. A gdyby tacy byli, to i nie byloby problemu z brakiem tolerancji
                    wzgledem homosexualizmu.
                    MaliciousGirl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja