Poczytajcie sobie ...

IP: 167.178.112.* 02.07.03, 17:51
Cytuję jeden z wywiadów na temat homoseksualizmu (urywki):
"...dane pojawiły się po raz pierwszy w Raporcie Kinseya z 1948 roku. Okazał
się on jednak gigantycznym fałszerstwem. Twierdził, że 37 procent mężczyzn w
USA miało homoseksualny epizod w swoim życiu, a 10 procent populacji to
homoseksualiści. Potem okazało się, że Kinsey prowadził swoje badania nie na
reprezentatywnej grupie społecznej, tylko na przestępcach seksualnych i
więźniach. Wiadomo, że więźniowie są przez długie lata trzymani w izolacji,
bez kobiet i tam częściej dochodzi do takich praktyk. Natomiast ostatnie
badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii wykazały,
że homoseksualistów jest tam od 1 do 1,5 procent. To zawyżanie danych służyło
jednemu - żeby przekonać społeczeństwo, że jest to zjawisko powszechne, a
skoro powszechne, to znaczy, że normalne.
...
Nie ma żadnych dowodów naukowych, że homoseksualizm jest uwarunkowany
biologicznie. Nie ma żadnego dowodu, że jest związany z hormonami, z
genetyką, dziedziczeniem. Jeżeli homoseksualizm byłby uwarunkowany
genetycznie, to dlaczego istnieją bliźnięta jednojajowe, które mają przecież
taki sam kod genetyczny, natomiast jedno z nich zostało homoseksualistą, a
drugie nie? Istnieje bardzo wiele udokumentowanych przypadków, że jest to
preferencja nabyta kulturowo, obyczajowo, psychicznie podczas rozwoju
osobowego i nawet tak przychylni ruchowi gejowskiemu seksuologowie jak
Masters i Johnson mówią głośno, że jest to preferencja nabyta. W związku z
tym, że jest nabyta, może też być odwracalna. To jest mit, że homoseksualiści
to jest jakaś trzecia płeć. Jest bardzo wielu naukowców, którzy nie tylko
badali homoseksualizm pod tym kątem, ale mają pewne osiągnięcia w jego
terapii.
...
książkami psychiatry prof. Gerarda van den Aardwega, który prowadzi w
Holandii swoją prywatną praktykę od 1967 roku. Przez ten czas wyleczył
kilkuset homoseksualistów. Celem jego terapii jest uzyskanie dojrzałości
emocjonalnej do małżeństwa i faktycznie większość osób, która zerwała z
homoseksualizmem, stała się heteroseksualna i zdolna do małżeństwa. Część
zostaje singlami, tzn. żyje w dobrowolnej wstrzemięźliwości. Dzięki
profesorowi dowiedzieliśmy się też, że w Holandii istnieje więcej tego typu
instytucji, dotarliśmy do jednej z nich o nazwie EHAH (Ewangeliczna Opieka
nad Homoseksualistami). Działa od 1975 roku. Co roku zgłasza się do nich po
pomoc około 50 osób. Założycielem EHAH jest Johan van der Sluis, który przez
13 lat był aktywnym homoseksualistą i nawrócenie religijne spowodowało jego
wyleczenie. Kiedy analizował swoje życie, doszedł do takich samych wniosków
jak prof. Aardweg. Zobaczył, że przyczyną jego homoseksualizmu był kompleks
niższości. Jak sam mówił: "Nabrałem przekonania i myślę, że to był jeden z
korzeni mojego homoseksualizmu, że nie jestem w pełni mężczyzną. Zaczął mnie
prześladować kompleks niższości związany z moją męskością. Nie byłem silnym
chłopakiem i myślałem: nie jestem prawdziwym mężczyzną, mam więcej wspólnego
z kobietami". To powtarzała większość z gejów, których spotkaliśmy: o
kompleksie niższości, jaki legł u podstaw ich homoseksualizmu.
Prof. van den Aardweg mówił też, że cechą charakterystyczną
homoseksualistów jest skłonność do autodramatyzowania, do tragizowania
własnego życia i dlatego jedną z metod jego leczenia jest stosowanie humoru,
autoironii. Zauważył on, że homoseksualiści zazwyczaj nie potrafią się śmiać
z samych siebie, nie mają do siebie dystansu, wyolbrzymiają swoje "ja".
Zauważył też zależność, że im bardziej człowiek potrafi się sam z siebie
śmiać, tym rzadziej później wchodzi w stosunki homoseksualne. To jest
widoczne, kiedy przeniesie się tę obserwację na całą społeczność gejowską.
...
Instytut Kinsleya badając społeczność homoseksualną w San Francisco wykazał,
że 43 procent gejów miało 500 i więcej partnerów seksualnych, a 28 procent -
1000 i więcej, natomiast 79 proc. twierdziło, że ponad połowa ich partnerów
to byli nieznajomi."
To jest tylko kilka urywków. Ciekawe co ? Jak tam entuzjaści new age się
czują ? Będzie niezły szum bo przecież takich świetnych kochających inaczej
to dotyczy.
Miłej lektury
    • Gość: Malwina Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.d1.club-internet.fr 02.07.03, 17:59
      cos mialo mnie tu zaszokowac ?
      moze moje zycie zalezy od tego ? Mam zmienic zdanie ? oburzyc sie ? stac sie
      aktywistka i wstapic do bojowek anty gay ?
      eee, cos mi sie wydaje ze bardziej zalezy od OGM niz od homo ...
      • Gość: wahe Re: Poczytajcie sobie ... IP: 167.178.112.* 02.07.03, 18:13
        A ty umiesz się wypowiadac na temat ? Czy tylko hop siup, ple ple ?
        • Gość: Imagine Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.unl.edu 02.07.03, 18:17
          Gość portalu: wahe napisał(a):

          > A ty umiesz się wypowiadac na temat ? Czy tylko hop siup, ple ple ?
          wyglada na to, ze tylko hop siup i w szczene.
          Dzieki autorowi tego watku za odwage. Zyjemy w jakiejs mistyfikacji jesli
          chodzi o homoseksualizm. Czas by sie przebudzic.
          Imagine.
          • Gość: Malwina Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.d1.club-internet.fr 02.07.03, 18:22
            Imagine, a polityka cie interesuje ? mondializacja ? supremacja ameryki ?
            wojna w iraku ? eksploitacja dzieci ? prostytucja w tajlandii ? gowno ktore
            zresz na codzien ? petrol na plazach bo tankowce stare ? ochrona srodowiska i
            usa ktore ukladu w Kioto nie podpisaly ? pomoc krajom trzeciego swiata ? (usa
            na 27 pozycji ),
            czy tylko homoseksualizm i upadek instytucji malzenstwa ?
            hop siup
            • Gość: Imagine Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.unl.edu 02.07.03, 19:50
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > Imagine, a polityka cie interesuje ? mondializacja ? supremacja ameryki ?
              > wojna w iraku ? eksploitacja dzieci ? prostytucja w tajlandii ? gowno ktore
              > zresz na codzien ? petrol na plazach bo tankowce stare ? ochrona srodowiska i
              > usa ktore ukladu w Kioto nie podpisaly ? pomoc krajom trzeciego swiata ? (usa
              > na 27 pozycji ),
              > czy tylko homoseksualizm i upadek instytucji malzenstwa ?
              > hop siup
              tylko homoseksualizm, hop siup.
            • Gość: Terry Znowu dopadłem tę idiotkę malwę IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:24
              Ona tylko po fhancuski: eksploitacja itp. Słuchajcie: ona jest we Fhancja.
              Si, si. Oh merde, putaine, i jeszcze parę.
              Takiego gniota jak malwina nie spotkałem. A w tej Francji to czysto sprzatasz ?
        • Gość: Malwina Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.d1.club-internet.fr 02.07.03, 18:17
          a co cie to obchodzi ?
          • Gość: Terry Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:26
            Nie rozumiem twojego uczonego pytania. Możesz objasnić czy sama tez nie
            rozumiesz ?
    • ziemiomorze Re: Poczytajcie sobie ... 02.07.03, 22:15
      Zastanawiam sie, czemu ten akurat temat angazuje zawsze taka duza uwage,
      czemu ludzi obchodzi to, z kim sypiaja inni - takze ci, na ktorych nigdy nie
      poleca.

      Do licha - oceniac innych mozna na podstawie cech charakteru, urody, jezyka
      jakim sie posluguja, samochodu ktorym jezdza, ksiazek w biblioteczce, sposobu
      spedzania wolnego czasu, ulubionej potrawy, filmu, piosenek - miliona innych.

      Ale nie - wolimy zagladac do lozka. I po co?
      Jesli dowiesz sie, ze twoj serdeczny przyjaciel, kumpel od kufla, z ktorym
      niejedna noc przegadales i ktory nigdy - reka ani noga - nie zaczepil cie z
      seksualna intencja jest homo to co? Co to zmieni? Jesli zmienisz swoj stosunek
      do niego, to bedzie raczej swiadczyc o tobie, nie nim.

      Wiec po co wpychac nos do cudzej sypialni?

      ziemiomorze
      • Gość: Imagine Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.unl.edu 02.07.03, 22:20
        ziemiomorze napisała:

        > Zastanawiam sie, czemu ten akurat temat angazuje zawsze taka duza uwage,
        > czemu ludzi obchodzi to, z kim sypiaja inni - takze ci, na ktorych nigdy nie
        > poleca.
        >
        > Do licha - oceniac innych mozna na podstawie cech charakteru, urody, jezyka
        > jakim sie posluguja, samochodu ktorym jezdza, ksiazek w biblioteczce, sposobu
        > spedzania wolnego czasu, ulubionej potrawy, filmu, piosenek - miliona innych.
        >
        > Ale nie - wolimy zagladac do lozka. I po co?
        > Jesli dowiesz sie, ze twoj serdeczny przyjaciel, kumpel od kufla, z ktorym
        > niejedna noc przegadales i ktory nigdy - reka ani noga - nie zaczepil cie z
        > seksualna intencja jest homo to co? Co to zmieni? Jesli zmienisz swoj
        stosunek
        > do niego, to bedzie raczej swiadczyc o tobie, nie nim.
        >
        > Wiec po co wpychac nos do cudzej sypialni?
        >
        > ziemiomorze
        Opacznie to rozumiesz. Cala sprawa zaczyna sie wtedy, gdy pewni panowie
        podnosza glosy opowiadajac z kim spia.
        • ziemiomorze Re: Poczytajcie sobie ... 02.07.03, 23:32
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > Opacznie to rozumiesz. Cala sprawa zaczyna sie wtedy, gdy pewni panowie
          > podnosza glosy opowiadajac z kim spia.

          Jaka sprawa?

          z.
          • Gość: Imagine Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.unl.edu 02.07.03, 23:38
            ziemiomorze napisała:

            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
            >
            > > Opacznie to rozumiesz. Cala sprawa zaczyna sie wtedy, gdy pewni panowie
            > > podnosza glosy opowiadajac z kim spia.
            >
            > Jaka sprawa?
            >
            > z.
            tutaj cie boli. dobranoc.
            • ziemiomorze Re: Poczytajcie sobie ... 02.07.03, 23:45
              Gość portalu: Imagine napisał(a):
              > tutaj cie boli. dobranoc.

              szybko pekasz,
              dobranoc
              z.
      • Gość: Terry Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:33
        ziemiomorze napisała:

        > Zastanawiam sie, czemu ten akurat temat angazuje zawsze taka duza uwage,
        > czemu ludzi obchodzi to, z kim sypiaja inni - takze ci, na ktorych nigdy nie
        > poleca.
        .. To proste: agresywna propaganda homoseksualistów domagających się więcej praw
        niż normalni ludzie powoduje takie reakcje.
        > Do licha - oceniac innych mozna na podstawie cech charakteru, urody, jezyka
        > jakim sie posluguja, samochodu ktorym jezdza, ksiazek w biblioteczce, sposobu
        > spedzania wolnego czasu, ulubionej potrawy, filmu, piosenek - miliona innych.
        .. Pewnie. Równiez na podstawie propagowania wulgaryzmu, zła, deprawacji i
        degeneracji.
        > Ale nie - wolimy zagladac do lozka. I po co?
        .. Mnie do tego stopnia nie interesuje co sie dzieje w cudzym łóżku, że nie
        zgadzam się na afisze pokazujące obmacujące się pary zboczeńców. Oni sami
        czasem afiszują się ze swym wyuzdanym, zboczonym seksem.
        > Jesli dowiesz sie, ze twoj serdeczny przyjaciel, kumpel od kufla, z ktorym
        > niejedna noc przegadales i ktory nigdy - reka ani noga - nie zaczepil cie z
        > seksualna intencja jest homo to co? Co to zmieni? Jesli zmienisz swoj
        > stosunek do niego, to bedzie raczej swiadczyc o tobie, nie nim.
        .. Mylisz się. Równiez o nim. że ma problem natury zdrowotnej i sie nie leczy.
        A jest to przeciez możliwe.
        >
        > Wiec po co wpychac nos do cudzej sypialni?
        .. Już ci napisałem. Jak robią to w zaciszu sypialni, nie na pokaz, intymnie,
        jak zresztą większośc normalnych ludzi to nie ma sprawy. Nic tu w końcu nie
        ma do naśladowania. Jak się afiszuja trafiają i na takie odprawy.
    • Gość: Wuj Sam Re: Poczytajcie sobie ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 23:34
      Boczkiem jakoś chodzicie. Może cóś w temacie ?
    • fnoll a gdyby tak nieco pomyśleć... 03.07.03, 02:59
      Gość portalu: Wuj Sam napisał(a):

      > Nie ma żadnych dowodów naukowych, że homoseksualizm jest uwarunkowany
      > biologicznie.

      nie są mi znane także żadne naukowe dowody na to, iż heteroseksualizm
      jest "uwarunkowany biologicznie"...

      > Nie ma żadnego dowodu, że jest związany z hormonami, z
      > genetyką, dziedziczeniem.

      "związki z hormonami" heteroseksualizmu i homoseksualizmu wyglądają bliźniaczo
      podobnie, z genetyką są równie nieodkryte (bo trudno jest nam dziś jakiekolwiek
      zachowanie ludzkie przekonywująco wywieść z genów), jeśli zaś chodzi o
      dziedziczenie, to dowiedziono pewnych podstawowych różnic - z badań
      statystycznych wynika, iż kobieta będąca bezpośrednio spokrewniona z
      homoseksualistą (matka lub siostra) ma większa od przeciętnego w populacji
      prawdopodobieństwo, iż jej syn będzie homoseksualistą; w przypadku mężczyzn
      spokrewnionych z homoseksualistą i w przypadku samych gejów, którzy posiadają
      dzieci, podbne zjawisko nie występuje; obserwacje te nie rozstrzygają
      ostatecznie kwesti "geny czy wychowanie", ale wskazują, że homoseksulaizm pod
      względem dziedziczenia ma swoją, inną niż heteroseksualizm, specyfikę

      > Jeżeli homoseksualizm byłby uwarunkowany
      > genetycznie, to dlaczego istnieją bliźnięta jednojajowe, które mają przecież
      > taki sam kod genetyczny, natomiast jedno z nich zostało homoseksualistą, a
      > drugie nie?

      zamęt w wielu badaniach wprowadza brak klarownego rozróżnienia między
      biseksualizmem z dominującą skłonnością ku tej samej płci a tzw.
      homoseksualizmem właściwym, którego podstawową cechą jest zupełny brak fantazji
      o treści erotycznej na temat płci przeciwnej - biseksualizm wydaje się być
      bardziej podatnym na wpływ środowiska; niektórzy badacze na podstawie
      obserwacji poczynionych w kulturach, gdzie występuje wielożeństwo i kontakty
      seksualne między mężczyznami (z racji braku partnerek) są czymś powszechnym
      doszli do wniosku, że człowiek ze swej natury jest biseksualny, zatem zarówno
      homoseksualizm jak i heteroseksualizm byłyby formami zachowań seksualnych
      całkowicie nabytymi - nakreśla to obraz człowieka jako z urodzenia skłonnego do
      miłowania się, ale elastycznego pod względem doboru obiektów swej namiętności

      > Istnieje bardzo wiele udokumentowanych przypadków, że jest to
      > preferencja nabyta kulturowo, obyczajowo, psychicznie podczas rozwoju
      > osobowego i nawet tak przychylni ruchowi gejowskiemu seksuologowie jak
      > Masters i Johnson mówią głośno, że jest to preferencja nabyta.

      skoro mówi się, że ilość "homoseksualistów właściwych" w społeczeństwach jest
      stała bez względu na kulturę (ok. 4%), to oczywiste, że cała liczba ponad to to
      po prostu biseksualiści z silniejszym pociągiem do osób tej samej płci, których
      zachowania seksualne zostały ukształtowane przez doświadczenie

      ciekawe czy analogicznie w każdym społeczeństwie występuje tylko
      4% "heteroseksualistów właściwych"? niestety tego jeszcze nikt nie badał..

      > W związku z
      > tym, że jest nabyta, może też być odwracalna.

      niekoniecznie, nie wszystko co nabyte jest odwracalne, gdyż wyższe organizmy
      żywe podlegają zjawisku "wdrukowania", gdy pierwsze doświadczenie danego
      rodzaju i reakcja na nie stale już warunkują kolejne zachowania, i sfera
      seksualna zdecydowanie zalicza się do tych przeżyć, które mają
      moc "wdrukowywania" wzorców zachowań

      pokazując na przykładach: człowiek uczy się chodzić w pozycji wyprostowanej,
      uczy się mówić korzystając w konkretnych okresach rozwojowych z przykłądy
      osobników dorosłych - gdy brak tego przykładu (tzw. "dzieci lasu") mowa staje
      się czymś poza jego zasięgiem, a porusza się często podpierając się rękoma, na
      wzór zwierząt, z drugiej zaś strony nie sposób "oduczyć się" mówić czy chodzić

      > To jest mit, że homoseksualiści
      > to jest jakaś trzecia płeć.

      pewnie, że to jest mit - homoseksualiści są przecież mężczyznami, i to
      zazwyczaj bardzo męskimi (w powszechnej opini bardzo często myli się
      homoseksualistów z transwestytami lub biseskualistami o niedojrzałej tożsamości
      płciowej, którzy wykazują pewne cechy na ogół przypisywane kobietom -
      homoseksualiści jednak to po prostu mężczyźni z tą jedną szczególną cechą, iż
      pożądają innych mężczyzn i tylko mężczyzn)

      > Jest bardzo wielu naukowców, którzy nie tylko
      > badali homoseksualizm pod tym kątem, ale mają pewne osiągnięcia w jego
      > terapii.

      no to jest dopiero mit - właśnie pod wpływem refleksji nad kompletną
      nieskutecznością upartych prób "leczenia" homoseksualizmu właściwego zarówno
      światowa organizacja zdrowia jak i APA uznały homoseksualizm za orientację
      seksualną równie zdrową co heteroseksualizm (kjto nie wierzy niech sobie
      zerknie do ICD-10 lub DSM-4), nie wymagającą leczenia - jedyne co obecnie się
      leczy, to psychiczne skutki wrogiego nastawienia otoczenia do homoseksualisty

      zmiana zachowań seksualnych u biseksualisty wydaje się być możliwa, gdyż ciągle
      odczuwa on pociąg do kobiet, jakkolwiek obudowany np. nerwicowymi lękami, ale
      skłonić do miłowania się z kobietą homoseksualistę, który nigdy kobiety nie
      pożądał, jest w świetle obecnej wiedzy niemożliwym

      zresztą, każdy kto jest całkowicie hetero może wykonać taki eksperyment
      myślowy: jak mogłaby wyglądać terapia skutkiem której przestałby całkowicie
      pożądać osoby płci przeciwnej, a zaczął odczuwać podniecenie i satysfakcję
      seksualną w kontakcie z osobami tej samej płci? nie wygląda to na łatwe...

      na koniec warto podkreślić, że geneza kobiecego homoseksualizmu wydaje się być
      inna od męskiego, lecz na dziś dzień jest jeszcze słabiej poznana

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Terry Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: 167.178.112.* 03.07.03, 09:46
        fnoll napisał:

        > Gość portalu: Wuj Sam napisał(a):
        >
        > > Nie ma żadnych dowodów naukowych, że homoseksualizm jest uwarunkowany
        > > biologicznie.
        >
        > nie są mi znane także żadne naukowe dowody na to, iż heteroseksualizm
        > jest "uwarunkowany biologicznie"...
        >
        .. No to jesteś niedoinformowany. Nie tak dawno odkryto płat mózgowy
        odpowiadający za zróznicowanie płci.
        W miarę rozwoju nauki coraz trudniej będzie pompować w ludzi przekonanie
        że zboczenie jest piękniejsze niż norma.
        • fnoll terry, naprawdę warto czasem pomyśleć... 03.07.03, 14:35
          Gość portalu: Terry napisał(a):


          > Nie tak dawno odkryto płat mózgowy
          > odpowiadający za zróznicowanie płci.

          no i? to był jakiś nieodkryty wcześniej płat, czyli nie limbiczny, nie czołowy,
          nie skroniowy, nie potyliczny, nie ciemieniowy, tylko jakiś szósty dotąd
          nieznany? pamiętasz może jak go nazwano?

          i co ma wspólnego zróżnicowanie płci z orientacją seksualną? proszę, wyjaśnij...


          domyślam się, że w lekturze mojego postu nie udało ci się przebrnąć dalej niż
          kilka pierwszych zdań ;)


          siemanko, powodzenia na klasówkach (przyłóż się do tej anatomii, naprawdę warto)

          fnoll
          • Gość: Terry Jesteś fnoll naprawdę tłumokiem IP: 167.178.112.* 03.07.03, 16:19
            • fnoll Re: Jesteś fnoll naprawdę tłumokiem 03.07.03, 20:12
              • Gość: Terry Re: Jesteś fnoll naprawdę tłumokiem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 23:07
      • Gość: Malwina Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 03.07.03, 10:21
        wszyscy jestesmy bi
        potem z czasem (kultura spoleczenstwo) obieramy tory te lub tamte
        czesto na sile, pod presja
        • Gość: Terry Jak zwykle malwinowate głupoty IP: 167.178.112.* 03.07.03, 12:51
        • Gość: Imagine Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.unl.edu 03.07.03, 15:16
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > wszyscy jestesmy bi
          > potem z czasem (kultura spoleczenstwo) obieramy tory te lub tamte
          > czesto na sile, pod presja
          mow za siebie Malbino. nie wyobrazam siebie budzacego sie obok cuchnacego
          samca.
          • Gość: Malwina Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 03.07.03, 15:37
            no widzisz ! ja tez nie! dowod ze jestem bi ! :-)
            • Gość: Terry Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 23:08
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > no widzisz ! ja tez nie! dowod ze jestem bi ! :-)
              Nie bi. Jestes ble ble. Jak stara ... z pewnej ulicy w pewnym mieście
              francuskim.
              Zgadnij o kogo chodzi ?
              • Gość: Terry Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 23:12
                No i widzisz nie zgadłas o kogo chodzi.
                Wcale nie to co myślałaś.
                Znasz francuska przysłowiąwą przekupę ?
                Tak samo kretyńsko pieprzy jak ty.
                Hau, hau, głosno, szybko a bez sensu.
      • Gość: Alla Re: a gdyby tak nieco pomyśleć... IP: *.a2000.nl 03.07.03, 11:31
        fnoll, jak mozesz wypisywac takie glupstwa ze heteroseksualizm nie jest
        uwarunkowany biologicznie? jak ludzkosc moglaby przetrwac tyle tysiecy lat
        gdyby po swiecie chodzily osobniki u ktorych plec przeciwna wywoluje wstret? No
        jak? Rozmnazanie z probowki to pomysl dopiero XX wieku. Instynkt zachowania
        gatunku jest jednym z najsilniejszych. Osobniki niezdolne do rozmnazania sie,
        czy z powodu ulomnosci fizycznej czy psychicznej, byly zawsze eliminowane
        ewolucyjnie(o wyjatkach tu nie mowimy) - nie mogly powielac swojego materialu
        genetycznego, wiec przestawaly sie liczyc.
        • fnoll i jeszcze dobrze czytać zanim się odpowie! 03.07.03, 14:46
          Gość portalu: Alla napisał(a):

          > fnoll, jak mozesz wypisywac takie glupstwa ze heteroseksualizm nie jest
          > uwarunkowany biologicznie?

          nic takiego nie napisałem, dla przypomnienia:

          "nie są mi znane także żadne naukowe dowody na to, iż heteroseksualizm
          jest "uwarunkowany biologicznie"..."

          jeśli znasz naukowe dowody na to, że heteroseksualne zachowania seksualne w
          jakiś specyficzny sposób, rózny od uwarunkowań biseksualnych na przykład, są
          uwarunkowane biologicznie - to proszę, napisz, chętnie się zapoznam :)


          > jak ludzkosc moglaby przetrwac tyle tysiecy lat
          > gdyby po swiecie chodzily osobniki u ktorych plec przeciwna wywoluje wstret?

          tzw. "dobór krewniaczy" umożliwia przekazywanie cech eliminujących z rozrodu
          osobniki danej płci, przenoszone przez spokrewnione osobniki płci przeciwnej -
          pisałęm o tym, badania statystyczne wskazują, że męski homoseksualizm tak
          właśnie jest dziedziczony - w lini kobiecej; spekuluje się iż poprzez dobór
          krewniaczy przenoszą się cechy, które choć eliminują samego ich posiadacza z
          rozrodu, to zwiększają szanse przetrwania jego krewnych (bezdzietny samiec może
          wspomagać swą wciąż płodną matkę i siostry, dzięki czemu mogą pozwolić sobie na
          więcej potomstwa etc.) - takie staystyczne obserwacje nie są jednak
          wystarczającym dowodem, by mówić o "uwarunkowaniu biologicznym", bo można
          domniemywać, iż owe kobiety mają nie tyle specyficzne geny, co raczej
          specyficzne metody wychowawcze - nie spotkałem się jeszcze z badaniami
          rozstrzygającymi tą wątpliwość

          pzdr

          fnoll
    • Gość: Terry Re: Poczytajcie sobie ... IP: 167.178.112.* 04.07.03, 10:39
    • Gość: Terry [...] IP: 167.178.112.* 14.07.03, 11:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ziemiomorze Re: Poczytajcie sobie ... 14.07.03, 11:22
        Gość portalu: Terry napisał(a):

        > Teraz jesteśmy świeżo po paradzie pedałów i innego szajsu na ulicach Berlina.
        > Nieźle było co ? Ciekawe ilu dostało rozwolnienia z powodu rozkalibrowania
        > jelita grubego.

        Powiedz - czesto zdarza ci sie myslec, 'jak oni to robia'?
        Wyobrazasz sobie dwoch uprawiajacych seks analny mezczyzn? Zastanawiasz sie,
        jakie wybieraja pozycje?
        Myslisz o umiesnionych, spoconych cialach facetow, mocno przytulonych do
        siebie, jeczacych z ekstazy? Jak wygladaja, co robia i co mowia, kiedy sie
        kochaja?

        Bardzo cie te twoje posty obnazaja - widzisz to?

        z.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja