Dodaj do ulubionych

Dla Was...

IP: *.unl.edu 12.12.01, 21:44
wykroilem troche rzeczywistosci z mojego ogrodu, pozna jesienia:

"Zachodzace slonce
Przetapia w wiecznosc
Jednodniowa egzystencje
Motyla."

Mialo to byc heiku, alem za leniwy zeby wykrajac wedlug jakichs regul.
Jesli macie troche zaciecia poetyckiego, postarajcie sie ulepszyc
ten wierszyk. Reguly sa takie:

1. Musi byc o motylu
2. Musi byc o zachodzie slonca
3. Musi byc zwiazek konca dnia z koncem zycia motyla.

No i musi to byc napisane na jednym wydechu.

Dla przykladu:

"W promieniach
Zachodzacego slonca
plonie
odchodzacy na zawsze
motyl."

Duza frajde sprawia mi ta obrobka slow. Jest to jak rzezba , badz jak
komponowanie muzyki. Tylko tu materialem sa slowa. Przestawiajac slowa,
badz wkomponowujac nowe, mozemy otrzymac nieskonczona ilosc impresji
na ten sam temat. Kazda z nich niesie w sobie cos niepowtarzalnego, cos o czym
poprzednia wersja jakby zapomniala lub pominela.
A jak nie chcecie nic z tym robic, to tez fajnie.
Pozdrawiam, Andrzej.


Obserwuj wątek
    • Gość: Kulka Re: Dla Was... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 21:53
      Motyl nocy
      doczekał narodzin
      kosztem smierci dnia
      • Gość: Andrzej Re: Dla Was... IP: *.unl.edu 12.12.01, 22:28
        W pomroce
        ginacego dnia
        ulatuje z ciala swego
        motyl.
        • kwieto Re: Dla Was... 12.12.01, 23:01
          Siadl Motyl
          Popatrzyl na zachodzace slonce
          i umarl

          ??????????
          • Gość: Andrzej Re: Dla Was... IP: *.unl.edu 12.12.01, 23:20
            Skapany w poznym sloncu
            Motyl
            Obumiera
            Samotnie.
            • taira Re: Dla Was... 12.12.01, 23:23
              Motyl zgasl.
              Zgasło slonce.
              • kwieto Re: Dla Was... 12.12.01, 23:28
                Umarl motyl umarl
                I lezy na desce
                Gdyby slonce zaszlo
                Podskoczylby jeszcze

                Motylu i zachodzie slonca moj
                Wy jestescie jak zdrowie
                Ile was trzeba cenic, ten tylko sie dowie
                Kto was stracil...
                • taira Re: Dla Was... 12.12.01, 23:30
                  Motyl umieral otulony ostatnim dotykim slonca.
            • Gość: Andrzej Re: Dla Was... IP: *.unl.edu 12.12.01, 23:31
              Krwawe jezyki
              Odchodzacego dnia
              Liza
              Wiednace skrzydla
              Motyla.
              • Gość: Andrzej Re: Dla Was... IP: *.unl.edu 12.12.01, 23:36
                Jeszcze motyl nie zginal, poki slonce zyje
                Co mu obca motylica wziela, czulkiem se odbierze...
                Marsz marsz motylowski.....
              • Gość: orange nie bardzo na temat... IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:38

                Zaśnie motyl lekkim tchnieniem
                Pod kołderką wspomnień
                Obudziłem się by żyć
                Teraz mnie zapomnę
              • taira Re: Dla Was... 12.12.01, 23:46
                Ja - Motyl upadlem
                zraniony w serce na
                piaskach w ceniu
                zachodzacego slonca....

                • fantasia Re: Dla Was... 13.12.01, 00:16
                  A o Gałczyńskim słyszeli, a?
                  "Na śmierć motyla..."?
                • Gość: czarek Re: Dla Was... IP: 65.128.157.* 13.12.01, 00:19
                  motyla piesn wschodzaca
                  tuli sie do gasnacego slonca

                  • kwieto Re: Dla Was... 13.12.01, 00:23
                    Wstapilem na dzialo
                    dwiescie motyli umieralo...
                  • kwieto Re: Dla Was... 13.12.01, 00:25
                    Probowalem zaadoptowac Petrarce, ale mi sie nie udaje - moze jutro?
                  • kwieto Re: Dla Was... 13.12.01, 00:28
                    Dopoty slonce zachod znosi,
                    Dopoki mu motyl nie umze...

                    Czym slonce zachodzi
                    Tym motyl umiera

                    Umierajacemu Motylowi
                    Zawsze slonce zachodzi

                    Bredze....
                    • fantasia Re: Dla Was... 13.12.01, 00:35
                      Do kraju tego, gdzie motyle umierają o zachodzie słońca
                      Tęskno mi, Panie!

                      ***

                      Smutno mi, Boże! Dla mnie o zachodzie
                      Rozlałeś tęczę skrzydeł promienistą
                      (...)
                      Nim się w grobie obok motyla ułożę,
                      Smutno mi, Boże!

                      ***

                      Widziałam motyla cień
                      Umierał w słońcu niczym sen!

                      ***

                      Nie czas żałować słońca, gdy giną motyle.

                      ***

                      Motylu! Dodaj mi skrzydła!
                      Niech nad martwym wzlecę światem
                      W rajską dziedzinę ułudy!

                      ***

                      Jeszcze motyl nie zginął,
                      Póki my żyjemy!

                      ***
                      • taira Re: Dla Was... 13.12.01, 00:42
                        ...Ciemno wszedzie, glucho wszedzie,
                        Gina motyle, co to bedzoie....


                        Jakiz to motyl mlody? ....

                      • fantasia Re: Dla Was... 13.12.01, 00:47
                        Umierające motyle wszystkich słońc, łączcie się!

                        ***

                        I motyle zdychały w słonecznym zamęcie,
                        A chruśniak malinowy trwał wciąż w zapatrzeniu.

                        ***

                        Niebo złote ci otworzę
                        (...)
                        Motyl zdechnie, aby żyć.

                        ***

                        Który skrzywdziłeś motyla prostego,
                        Śmiechem nad jego śmiercią wybuchając...

                        ***

                        Zachody słońca się skończyły - zaczynają się zdechłe motyle.

                        ***

                        Motyl z wozu, słońcu lżej.

                        ***

                        A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy,
                        Ogrzewa niestrudzenie umarłych motyli przestrzenie.

                        ***

                        NA ŚMIERĆ MOTYLA
                        PRZEJECHANEGO
                        PRZEZ CIĘŻAROWY SAMOCHÓD

                        Niepoważny stosunek do życia
                        figla ci w końcu wypłatał:
                        nadmiar kolorów, brak idei
                        zawsze się kończą wstydem i
                        są wekslem bez pokrycia,
                        mój ty Niprzypiąłniprzyłatał!
                        (Gałczyński rulez)
                        • taira Re: Dla Was... 13.12.01, 00:51
                          Zbrodnia to niesłychana,
                          Motyl zabil Pana...

                          ...Motyle nie gesi,
                          Swój żywot znaja...

                          Leci motyl,
                          Czarny trud.
                          Slonce mu ucieka znow,
                          Motyl pada – trup.
                          Koniec, nie istniej już.


                          • fantasia Re: Dla Was... 13.12.01, 01:00
                            Zachód słońca poszedł w dal
                            (...)
                            Tylko motyli, tylko motyli, tylko motyli, tylko motyli żal.

                            ***

                            Znaszli ten kraj, gdzie motyle umierają o zachodzie słońca?

                            ***

                            Śmierć kosi niby łan,
                            Lecz motyl nie wie, co to lęk!

                            ***

                            Żaden motyl w przyrodzie nie ginie.

                            ***

                            Gdybym ja była słoneczkiem na niebie,
                            Tobym od zgonu ocaliła ciebie (motylu).

                            ***

                            Lecz zaklinam, niech żywi nie tracą nadziei
                            I przed narodem niosą oświaty kaganiec.
                            A o zachodzie, na śmierć idą po kolei
                            Jak motyle przez Boga rzucane na szaniec.
                            • taira Re: Dla Was... 13.12.01, 01:11

                              Gasna Motyl
                              Gasnac ostatnie nadzieje.


                              Życie jest jak motyl, obumiera wraz z zachodem słonca.


                              Nie rzucim ziemi, skad nasz rod,
                              ...Nie damy, by nas zniszczyl zachod..

                              Sluchaj, motylku!
                              On nie slucha-
                              To zachod slonca ,
                              Bo wyzioniesz ducha..


                              Cierpi motyl, bo sluzy sam sobie za kata:
                              Sam sobie robi kolo i sam się w nie wplata.


                              Czas jako powroz wiaze motyla do natury;
                              Poty meczyc się musi, az zuzyjemy sznury.

                              • kwieto Re: Dla Was... 13.12.01, 01:25
                                Na glowie kwietne ma wianooo
                                W reku zielony badylek
                                A przednia zachodzi slooneczkoooo
                                A nad nia umiera motylek!

                                Mowiono o nim motyl
                                W miescie zachodzacego slonca....

                                Zylem z wami, plakalem i cierpialem z motylami
                                Teraz, slonce, zachodzi...

                                Najpierw powoli jak zolw ociezale
                                Ruzszyly motyle do slonca ospale

                                Kolorowe motyle
                                Ku sloneczku niose
                                Kolorowe motyle
                                umieraja mi!

                                Umarly motylek
                                zachodzace slonce kocha!
                                • taira Re: Dla Was... 13.12.01, 01:45
                                  Dawno, dawno temu za lasami i gorami zachodzilo slonce, a wraz z nim umieraly
                                  motyle.

                                  Motyl i zachod slonca – oto jest pytanie?

                                  Motylkowi nic naprawdę nic nie pomoże
                                  Jak tylko lot ku sloncu!..


                                  Zanim dzień spłoszy srebrnego ptaka nocy, motyle odejda....

                            • kwieto Re: Dla Was... 13.12.01, 01:18
                              Wielkies smutki uczynil w domu mojem
                              Kochany motylu tym zniknieniem swojem

                              Motyle nie gesi, zachod slonca wlasny maja

                              Nie bedzie motyl umieral tak
                              I slonce nam zachodzilo!

                              Sznuuuur motyli
                              umirearal gdzies w dal...
                              juz zachodzic sloncu czas
                              (to z pana Szczepanika)

                              Mialem dizesiec lat
                              gdy slonce zaszlo tak
                              W mej piwnicy motyl zdechl...

                              Nie placz slonce bo motyla brak...

                              Gdzie motyle sa?!
                              Gdzie sa zachody, chody slonca...

                              Gdy motyla nie widze
                              nie wzdycham nie placze
                              Nie trace zmyslow
                              Kiedy zachod slonca zobacze

                              Starsze motyle, starsze motyle, starsze motyle dwa!
                              Juz slonce zaszlo juz wszystko zgaslo
                              A w sercu ciagle maj!

                              Motyl to jest nasz ostatni,
                              i Slonca zachod tez...

                              Zmarle motyyyyle!
                              Szyby czerwone
                              Od zachodu slonca!

    • taira Re: Dla Was... 13.12.01, 02:02
      Moj motylku gromowładny
      Pytaj o mnie stepow slawnych
      Pytaj tych burzanow wonnych
      I uważaj na słonce....

      Kiedy slonce znika za horyzontem wrozy to smierc motylom.

      Poszedł by motylek na kraj swiata,
      ...w ciemna, mroczna dal...


      • Gość: czarek Re: Dla Was... IP: *.tnt18.nyc3.da.uu.net 13.12.01, 03:20
        motyl przecinajacy zmrok
        porzucil rozumu niedowiarstwo...
        • Gość: renka Re: Dla Was... IP: *.home.cgocable.net 13.12.01, 06:08
          1)senne motyle unosza sie na falach,
          ich smiertelny taniec
          w blasku zachodzacego slonca

          2)Wiruja skrzydla
          kolorowe smugi swiatla
          3)motyl nie wiedzial
          czy to sen, czy smierc
          slonce zachodzilo sennie
          kiedy tonal

          4)ogien zachodzacego slonca
          spalil sennego motyla
          ten upadl na trawe
          i skonal

          5)motyl uniosl skrzydla
          poruszyl nimi w agonii
          slonce zaszlo czerwienia

          5)smutny motyl
          smutne slonce
          zachodu
          rozedrgane powietrze
          on skonal

          6)kolorowe motyle
          kolorowe powietrze
          kolorowe tecze zachodzacego slonca
          motyle umieraja

          7)siedem motyli
          kreci sie na wietrze
          zachodzi slonce
          martwe motyle kruszeja

    • Gość: dike Re: Dla Was... IP: 195.216.121.* 13.12.01, 08:01
      Ale kino.... ilez poezji siedzi we wszystkich...

      Czasami czlowiek musi...inaczej sie udusi...

      Slonce pochylone nad ziemia
      podziwia kolekcje barwnych motyli...
      wbitych na szpilki.
      • Gość: soso motyl z 13 grudnia IP: 195.41.66.* 13.12.01, 09:43
        Lomotanie do drzwi noca
        'Tak tylko ONI lomoca!'
        Walizka niespakowana
        No i daleko do rana

        Mysli lataja znerwione
        'Czy slonce dzis wzejdzie czerwone?'
        Drzaca reka na klamce
        'Otworze czerwonej brance'

        A co!

        Lecz coz to za niespodzianka?
        To nie komusza branka
        To motyl stoi zielony
        Okular ma nieco przycmiony

        Zapewnia cieplutkim glosem
        Ze reka mu nie drzy nad losem
        tych co zbladzili w te czasy
        i z Moskwa robia zapasy

        A co!

        Motyl ten dnia trzynastego
        ratuje kraj przed kolega
        co to od wschodu wygraza.
        Sam bedzie sprawe rozwazal!

        Wzeszlo slonce czerwone
        Soba od lat zaslepione
        Niestety, zielony motylek
        nie jednodniowy zapylek

        Ot co!

        Zostal przy nas na lata
        I taka jego zaplata
        za nasze proby i znoje
        By z Polska wejsc na pokoje

        Teraz pieknie tlumaczy
        Jakaze niewdzieczni rodacy
        Stoja nocami pod domkiem
        Zamiast zachwycac sie slonkiem

        Czerwonym!


    • seboc Re: Dla Was... 13.12.01, 10:00
      Kartka papieru ozdobiona złotym słowem. Kilka ciepłych liter w ciężkim
      powietrzu. Radosny motyl pośrodku cichego dnia.
      Odważnik. Dla równowagi z pogodą jaka odbywa się za oknami.
      Może odważnik - dla odwagi.
    • sabe-na Re: Dla Was... 13.12.01, 21:03
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      Reguly sa takie:
      >
      > 1. Musi byc o motylu
      > 2. Musi byc o zachodzie slonca
      > 3. Musi byc zwiazek konca dnia z koncem zycia motyla.
      >
      > No i musi to byc napisane na jednym wydechu.

      ---------------------------------------------
      Zachod slonca zawiazany w kokarde skrzydel
      - Zwiewna chwilowosc motyla.
      ---------------------------------------------

      Ale nie mam pewnosci czy to na jednym wydechu???:)

      Andrzejowi dzieki za sprowokowanie do TFUrczosci.

      Jednoczesnie przepraszam panow J.T i R.B ze od nich czesciowo zrzynalam.(ale oni
      juz obaj nie zyja wiec im to juz pewnie nie zaszkodzi ani mnie nie pomoze)

      • Gość: Andrzej Re: Dla Was... IP: *.unl.edu 13.12.01, 21:08
        sabe-na napisał(a):

        > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
        >
        > Reguly sa takie:
        > >
        > > 1. Musi byc o motylu
        > > 2. Musi byc o zachodzie slonca
        > > 3. Musi byc zwiazek konca dnia z koncem zycia motyla.
        > >
        > > No i musi to byc napisane na jednym wydechu.
        >
        > ---------------------------------------------
        > Zachod slonca zawiazany w kokarde skrzydel
        > - Zwiewna chwilowosc motyla.
        > ---------------------------------------------
        >
        > Ale nie mam pewnosci czy to na jednym wydechu???:)
        >
        > Andrzejowi dzieki za sprowokowanie do TFUrczosci.
        >
        > Jednoczesnie przepraszam panow J.T i R.B ze od nich czesciowo zrzynalam.(ale on
        > i
        > juz obaj nie zyja wiec im to juz pewnie nie zaszkodzi ani mnie nie pomoze)
        >

        I ja dziekuje wszystkim za te chwile odprezenia. Twoj wierszyk jest piekny,
        w rytmie heiku.
        Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za tfurczosc.
        Andrzej,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka