nienormalna
10.07.03, 06:26
Boje sie mezczyzn. Do tego stopnia ze jak stoi grupka to nie przejde, boje
sie ich komentarza, oczu. Boje sie z nimi rozmawiac, przebywac.Wejsc do
dyskoteki. Ale jak przespie sie z jakims to strach przechodzi. CZuje sie
blisko niego, barziej rozrelaksowana. Potem gdy sie z nim widuje jest dobrze.
"normalna" kobieta poznaje faceta a potem dochodzi do zblizenia. A u mnie
jest odwrotnie. Wole sie umowic z kims na lozko za pierwszym razem a potem
dopiero poznawac. Internet mi odpowiada gdy mozna sie umowic na seks, bo tak
zasadniczo nigdy sie na seksie nie konczy. A dla mnie zaczynanie od seksu to
jedyny sposob. Prosze mnie nie potepic, nic na to nie poradze. Do pewnego
czasu bylam sama, nie potrafilam sobie poradzic z tym strachem do facetow.
Ale rzucilam wszystkie konwencje na bok i zmienilam podejscie.
Przyjaciolka twierdzi ze banialuki gadam bo przeciez jak moge sie ich bac
jak spie bez poznania.
Ale bylabym wdzieczna jak by ktos pomogl mi mnie sama zrozumiec.