nin4
30.09.07, 22:45
Właśnie dobiega końca kolejna niedziela spędzona na kompie, w necie. Czuje jak
wrosłam w kanapę jak typowy amerykański coach potato. Nastrój marny i to
wszechogarniające poczucie marnowania cennego czasu a wręcz cofanie się
intelektualne ciągle mi towarzyszy. Nagle dotarło do mnie że nie mam żadnej
pasji, czegoś co pochłania, nadaje wartość, sprawia, że życie nabiera smaczku
a każdy dzień jest następną okazją do samorealizacji a nie do przetrwania.
C
zy fakt że nie posiadam żadnego hobby sprawia że jestem człowiekiem gorszej
katergorii?
Tak właśnie się czuje.
Jak to zmienić? Czy można na siłe znaleźć sobie pasję?