co-teraz 05.10.07, 16:17 Pod wpływem alkoholu cieżko pobiłem swoją żonę (nie pierwszy raz). Czy jest dla mnie ratunek. Co robić Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mona.blue Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 16:30 Terapia w ośrodku dla uzależnionych i grupa dla sprawców przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
m-i-l-v-a Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 16:50 jak tam trafić? Nie mogę liczyc na wsparcie od nikogo, czuje, ze nie dam sobie rady. Boje sie swoich zachowan Odpowiedz Link Zgłoś
m-i-l-v-a sprostowanie 05.10.07, 17:02 Tak się kończy odejście na chwile od komputera bez wylogowania poczty. Przepraszam- to nie moja wypowiedż, chociaż sprawa w dużym stopniu dotyczy mnie. Nie chce komentarzy. Teraz znikam naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
fale_morskie Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 18:18 co-teraz napisał: > Pod wpływem alkoholu cieżko pobiłem swoją żonę (nie pierwszy raz). Czy jest > dla mnie ratunek. Co robić Jest ratunek. Widzisz, że alkohol jest Twoim problemem. Jeżeli masz obawy, to zapisz się na terapię indywidualną, choć najlepsze jest AA. Jednak, jeśli podejrzewasz, że nie powstrzymasz się od picia, jak ktoś Cię nie odizoluje - zgłoś się do ośrodka. Łatwiej Ci będzie, jak przemyślisz sobie jedną rzecz: Co wolisz? Przetrwać męczący czas, kiedy będziesz na głodzie i powoli wracać do normalności czy w końcu zabić żone i (o ile ją kochasz) nigdy nie być już sobą. Pamiętaj, że początek terapii jest trudny, ale to mija - ból po stracie bliskiej osoby - NIGDY. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri.la Re: Fajnie, że ludzie popełniają takie błędy:) 05.10.07, 18:23 Przynajmniej wiadomo , who is who:) Klony, klonki i kloniki, uważajcie.....!:) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 po co pytasz 05.10.07, 21:12 nie ma żadnej wątpliwości że wiesz co robić Odpowiedz Link Zgłoś
juliaiga Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 21:26 Dobrze że szukasz rady.A myślałeś o AA? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyswit Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 22:02 jestem ciekaw czy po takiej akcji można ze sobą razem żyć czy tylko obok siebie. pobita straciła zaufanie, poczucie bezpieczeństwa itd . czy to nie wymaga wizyty u psychologa albo jakiegoś głębszego wysiłku nie tylko ze strony pary ale i kogoś z zewnątrz ? Wydaje mi się że nawet jak agresor sie wyleczy, to co najwyżej będzie mógł "zaszyć jedwab ceratą". Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Re: ratunek dla agresora 05.10.07, 23:36 zlotyswit napisał: > jestem ciekaw czy po takiej akcji można ze sobą razem żyć czy tylko obok siebie > . > pobita straciła zaufanie, poczucie bezpieczeństwa itd . czy to nie wymaga wizyt > y > u psychologa albo jakiegoś głębszego wysiłku nie tylko ze strony pary ale i > kogoś z zewnątrz ? Nie tylko u psychologa, wizyta u psychiatry bylaby jeszcze bardziej wskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
blue-red Re: ratunek dla agresora 06.10.07, 15:24 >Pod wpływem alkoholu ciężko pobiłem żonę(nie pirwszy raz). Czy jest dla mnie ratunek. Co robić. Wychodzi na to ,że jesteś damskim łobuzem.Dla takich ludzi nie ma ratunku . Ja będąc twoją ,żoną zgłosił bym to do prokuratora i dal bym Ci nauczkę ,żebyś popamiętał.To widać teraz , jaki mocny jesteś bijąc żonę. Jesteś żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
simile Re: ratunek dla agresora 06.10.07, 20:50 Witaj! Napisz na forum "bezpieczeństwo kobiet" tam napewno Ci pomogą-to nie żart. Można z tym skończyć.Jeśli jesteś z Warszawy to jest poradnia na ul.Belgijskiej, w ktorej na terapię chodza osoby stsujące przemoc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś