Dodaj do ulubionych

Śpiewanie

18.10.07, 14:39
Bardzo lubię śpiewać, ale nie wiem tak naprawdę, czy potrafię, czy
robię to dobrze, czy jestem w stanie kogoś moim śpiewem zachwycić- a
bardzo tego pragnę. Niestety, na karaoke zazwyczaj bardzo sie
stresuję, boję się, że będę fałszować, jestem spięta i stąd
najczęściej śpiewam tak jakby na jednej nucie, sztywno, nudno, boję
się uderzyć w jakiś mocniejszy lub głośniejszy ton. Nie wychodzi mi
po prostu i sama to widzę, i znam przyczynę- stres i trema. W domu
też próbuję śpiewać moje ulubione złote przeboje, ale też mam stres.
Ponieważ mieszkam w bloku, więc jest bardzo możliwe, że sąsiedzi
wszystko słyszą. Boję się, że pewnego dnia ktoś przyjdzie i powie,
że ma dosyć tego mojego WYCIA, że skoro nie umiem śpiewać, to niech
nie dręczę sąsiadów. Taak wersja wydarzeń byłaby dla mnie bardzo
BOLESNA, ponieważ nie chcę, żeby się okazało, że mój śpiew się aż do
tego stopnia nie podoba ludziom.
Kiedy jestem rozluźniona i śpiewam tylko dla siebie (np. u babci,
gdzie są grubsze ściany)wychodzi mi bardzo fajnie, sama to widzę.
Ale może tylko mi się tak zdaje, może oceniam siebie subiektywnie?
Kiedyś wracając z koleżankami z jakiejś uroczystości kościelnej,
zaśpiewałam jedną piękną pieśń. Nagle niespodziewanie jedna
koleżanka zgasiła mnie słowem: "Fałszujesz". Nie muszę mówić, jak
mnie to zabolało, doszło nawet do rękoczynów ;( Akurat ten kawałek
wyszedł mi dobrze, a ja przecież słyszę, kiedy wychodzi mi źle.
Dlaczego ona tak mnie zraniła???- do tej pory dźwięczy mi w duszy to
pytanie. I wiele innych związanych z moim śpiewaniem wątpliwości.
Czy mój śpiew rzeczywiśie może przeszkadzać ludziom? Czy mam szansę
nauczyć się jeszcze ładnie śpiewać? W jaki sposób mogę się o tym
przekonać? Nagrałam się na kasecie, którą dałam cioci, będącej z
wykształcenia muzykiem, ale nie jestem pewna, czy ocena cioci będzie
obiektywna, bo ona jest z natury taka miła, słodka, unikająca
konfliktów, więc nie wiem, czy przejdzie jej przez usta jakakolwiek
krytyka, nawet jeśli okazałaby się potrzebna.
Co myślicie w ogóle w tych kwestiach, które tu poruszyłam? Czy ktoś
ma podobnie?
Obserwuj wątek
    • zlotyswit Re: Śpiewanie 18.10.07, 23:59
      yasemin napisała:

      > Czy mój śpiew rzeczywiśie może przeszkadzać ludziom? Czy mam szansę
      > nauczyć się jeszcze ładnie śpiewać? W jaki sposób mogę się o tym
      > przekonać?
      Podaj link do mp3 to z chęcią cię 'obiektywnie' ocenie :)

      A co do reszty to miałem kolegę który lubił śpiewać. Wcale się z tym nie krył,
      wszyscy o tym wiedzieli potrafił zaśpiewać kawałek podczas rozmowy o muzyce, a
      gdy śpiewał tym swoim pompatycznym głosem zawsze obracał to w żart, miał do
      siebie dystans i chyba to wystarczy.
      • yasemin Re: Śpiewanie 19.10.07, 08:12
        link do mp3? yyy, nie za bardzo wiem o o chodzi, w tych sprawach
        jestem zielona. Dostałam co prawda od chłopaka (byłego) mp3, taki do
        słuchania jak dawniej walkman, ale nie wiem, czy da się to połączyć
        z netem?
        • zlotyswit Re: Śpiewanie 20.10.07, 00:48
          mp3 to forma kompresji muzyki. chodziło mi o to żebyś zgrała (podłączyła 'jakoś'
          walkmana (!:)) do kompa i zgrała na niego swoje utwory) lub nagrała (mikrofon)
          na komputer kawałki i zamieściła w sieci (np tu www.wrzuta.pl/)
          ps
          tak w ogóle to się na tym nie znam a na necie jest zapewne jakaś stronka gdzie o
          tym wiedzą wszystko :)
    • blue_as_can_be Re: Śpiewanie 19.10.07, 11:31
      yasemin napisała:

      > Czy ktoś ma podobnie?

      tak, witaj w klubie :-)

      jeśli śpiewanie jest tak ściśle powiązane z emocjami, to dopóki
      człowiek całkiem nie dojdzie do porozumienia z samym sobą albo
      dopóki nie przestanie mu zależeć na śpiewie, raczej nie będzie
      dobrze śpiewał w sytuacjach "publicznych".

      trochę pomagają profesjonalne lekcje śpiewu, także śpiewanie w
      chórze na początek - daje Ci to poczucie, że rozwijasz swoją
      muzykalność, zyskujesz też większą kontrolę nad głosem a zatem i
      poczucie bezpieczeństwa, że głos Cię nie zawiedzie. ale całkowicie
      problemu to nie likwiduje.
      • zbieram_szkielka Re: Śpiewanie 19.10.07, 11:43
        potwierdzam: jeśli o czymś się marzy i nie jest się w tym genialnym,
        profesjonalne lekcje dają dużo pewności siebie, a przez to wpływają
        na to, jak śpiewasz (w moim przypadku: tańczysz). Wal opinię innych
        i śpiewaj!
        przy okazji powiem Ci, że raz, jak mi się jeszcze chcialo, poszlam
        na przesluchanie teatru studenckiego jako eskorta kolezanki. Trzeba
        bylo przygotować fragment prozy i piosenkę. Jako dama do
        towarzystwa ;P nie przygotowalam nic. Ale nagle cos mnie podkusilo i
        zglosilam sie:) Wiersz przeszedl w miarę ok, ale przy piosence stres
        mnie zjadl. Spiewam źle, na tyle źle, że to marzenie akurat
        porzucilam, nie bylo tak silne, żeby brać lekcje;), no, jest kilka
        utworow, ktore jakos opanowalam i w miare sobie z nimi radze -
        wybralam jeden z nich. Glos zaczął mi strasznie drżeć, więc po
        prostu przerwalam, powiedzialam: ojej, chyba muszę na chwilę wyjść
        się odstresować, poszlam do kibla, pośpiewalam sobie, WROCILAM i
        zaspiewalam jeszcze raz (bez wątpienia, okropnie:) ). Do dziś nie
        rozumiem, jak znalazłam w sobie tyle odwagi i jak wyrzucilam z glowy
        moje życiowe pytanie: CO POMYŚLĄ INNI? JAK MNIE OCENIĄ? , ale życzę
        Ci wlasnie takiego podejscia. Trzymam kciuki:) prześlij mi bilety na
        pierwszy koncert:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka