Dodaj do ulubionych

samotnosc...

IP: *.gsi.de 22.07.03, 22:08
Samotnosc - nie sposob przed nia uciec...
a przeciez kocham i jestem kochana. Problem polega na tym, ze "bycie razem"
wiazalo sie z moim wyjazdem z kraju. Za granica tesknie za domem, rodzina,
przyjaciolmi, praca. A gdy jestem w domu, tesknie za nim...
Obserwuj wątek
    • kolop Re: samotnosc... 22.07.03, 22:15
      nie jestes daleko - w Niemczech jak widze, wiec i mozliwosci masz wieksze niz
      inni


      Tak tylko...
    • Gość: soho Re: samotnosc... IP: *.solar.silesianet.pl 22.07.03, 22:25
      dwukrotnie powaznie zaangazowałam sie w zwiazki na odległosc.Raz dzielil nas
      ocean i roznice kulturowe, drugi raz tylko 100 km.
      Tak naprawde nie znam innych zwiazkow niz na odległosc...a chcialabym,zeby
      cidziennie z kims byc.
      Oba zwiazki nie udaly sie ,bo brak mi bylo pewnosci siebie,jasnosci
      celów,optymizmu i wiary w uczucie a drugiej stronie -pewnie tez tego samego.
      Obecnie jeszcze nie moge zakceptowac rozpadu drugiego zwiazku (tylko 100 km a
      gorzej jak ocean...)Przedtem balam sie straty pracy, jego rodziny i innych
      komplikacji...teeraz jestem tak przerazliwie samotna bo on praktycznie mnie
      zostawil, ze nie wiem czy nie lepiej byłoby byc z nim.Cały zwiazek jeden i
      drugi spedzilam na "biciu " sie ze soba i przewidywaniu najgorszego /co
      wreszcie sie stalo/Poczucia bezpieczenstwa zero!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka