24.07.03, 21:29
wlasnie trzymam przed soba puszke piwa, patrze - niebieska, aluminiowa,
napisy tu i owdzie, moge troche powginac kciukiem blache i uslyszec
charakterystyczny dzwiek, i taki glupek-filozof sie we mnie odzywa po wypiciu
zawartosci, jaka ona jest naprawde? zdaje sobie sprawe ,ze nie jestesmy
zbudowani doskonale i nasze zmysly nie odbieraja swiata ktory nas otacza w
sposob perfekcyjny, produkujemy przedmioty pod katem naszych zmyslow, a nie
zdajemy sobie sprawy co tak naprawde podnosimy do ust, wginamy kciukiem i
wyrzucamy do kosza, czy kiedykolwiek bedziemy w stanie odczuc to co nas
otacza, nie - dowiedziec sie, bo co mi z tego ze znam pierwiastki, procesy
produkcji itd., przeciez to sa suche znaczki, pewnie pomyslicie teraz -
zobaczyc to co jest naprawde, ale czy to jest najdoskonalszy sposob odczucia
tego co jest i co najwazniejsze - czy jest prawidlowy, czy rzeczywistosc jest
suma subiektywnych swiatow przetykanych pustka, czy poznanie zmyslowe
moze byc jeszcze doskonalsze, czy uzywamy wszystkim zmyslow w procesie
poznania, czy raczej nalezy dazyc do poznania pozazmyslowego, czy istnieje
prawda absolutna, czy... nieeee, lepiej porozmawiajmy o zdradzie
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: belkot IP: *.hemocleanse.com 24.07.03, 21:47
      Rzeczywiscie dobrze zabelciles. Z drugiej strony calkiem symatycznie. I ja cie
      rozumiem.
      Pozdr.
      J.S.
    • kamfora Re: belkot 24.07.03, 21:47
      No kto to widział, żeby piwo puszkowane pić, w dodatku nawet z puszki
      do szklanki nie przelać? ;-)
      Młodzieży! Piwo najlepsze z beczki, albo butelkowe: po takim z puszki
      to ...lepiej nie mówić ;-)
      • g.i.jane Re: belkot 24.07.03, 21:51
        kamfora napisała:

        > No kto to widział, żeby piwo puszkowane pić, w dodatku nawet z puszki
        > do szklanki nie przelać? ;-)
        > Młodzieży! Piwo najlepsze z beczki, albo butelkowe: po takim z puszki
        > to ...lepiej nie mówić ;-)

        Szczera prawda!!!
      • sdfsfdsf Re: belkot 24.07.03, 22:22
        po takim z beczki inaczej bym gadal - duzo wody dodaja wiec i belkot mialby
        konsystencje wodnista i rozlazla, butelki za ciezkie, szanujmy swoje plecy
        kamfora, do diabla - a ja myslalem ze mnie oswiecisz w ktorejkolwiek z
        poruszonych kwestii
        • kamfora Re: belkot 24.07.03, 22:35
          sdfsfdsf napisał:

          > po takim z beczki inaczej bym gadal - duzo wody dodaja wiec i belkot mialby
          > konsystencje wodnista i rozlazla, butelki za ciezkie, szanujmy swoje plecy
          > kamfora, do diabla - a ja myslalem ze mnie oswiecisz w ktorejkolwiek z
          > poruszonych kwestii

          Do diabła mówisz jednocześnie z oświęcaniem?;-)

          Ale właśnie o tej "prawdzie" odczutej napisałeś - wodę w piwie
          wyczuwając poznajesz jednocześnie(zmysłowo) prawdę o piwie
          i prawdę o człowieku, który to piwo nalewa (zapewne trochę też
          prawdy o sobie - naiwnie wierzącym, że w puszce piwo nie chrzczone ;-)
    • Gość: Imagine Re: belkot IP: *.unl.edu 24.07.03, 22:27
      sdfsfdsf napisał:

      czy raczej nalezy dazyc do poznania pozazmyslowego, czy istnieje
      > prawda absolutna, czy...

      **********czy nalezy nie wiem, ale jest to jedyna droga do prawdy absolutnej.
    • procesor Re: belkot 24.07.03, 23:17
      Esdeefie miły,
      idx dokup jeszce niebieskich puszek.
      (To w trosce o twój kręgosłup :) )
      Zawartość zużytkuj we właściwy sposób - a potem obserwując sie stopniowo
      zwiekszający sie zbiór tych metalowych poijemniczków - przelewaj nam tutaj swe
      wrażeni i dożnania.
      Jakos natchnienia do objaśniania dzis nie mam - byc może zpowodu braku
      jakichkolwiek obiektów puszkopodobnych z zawartością ekstraktu chmielu. A
      skoczyć po nie nie mogę bo mi już okoliczne sklepy pozamykali..

      A ty pisz cyganie!..
      Proces poznania jest tak złożony, czy umysł może zbadać do końca sam siebie??

      Nadal gorąco, myślenie utrudnione, wiatraczek mi nie nadąża..
    • sdfsfdsf Re: belkot 25.07.03, 00:30
      ty mnie procesor do picia nie naklaniaj, bez tego tez mam glupie mysli ;)
      o, wlasnie bedac z psem na spacerze, zerknalem na gwiazdy, i jeszcze jeden
      dowod niedoskonalosci naszych zmyslow mi wyskoczyl - na skutek odleglosci
      swiatlo gwiazdy biegnie do nas np. 80 lat, a przypuscmy ze gwiazda w
      miedzyczasie przestala istniec, nasuwa sie pytanie: czy patrzymy na gwiazde
      ktora istnieje, czy patrzymy na gwiazde ktora nie istnieje?
      • ziemiomorze Re: belkot 25.07.03, 10:33
        sdfsfdsf napisał:

        > dowod niedoskonalosci naszych zmyslow mi wyskoczyl - na skutek odleglosci
        > swiatlo gwiazdy biegnie do nas np. 80 lat, a przypuscmy ze gwiazda w
        > miedzyczasie przestala istniec, nasuwa sie pytanie: czy patrzymy na gwiazde
        > ktora istnieje, czy patrzymy na gwiazde ktora nie istnieje?

        A co za roznica, skoro ja widzisz?
        Jesli mamy dostep do 'prawdy obiektywnej' to i tak nie mamy mozliwosci, czy to,
        co myslimy, jest prawda - jest prawda w istocie.
        Wiec - jesli mamy prawde, to nie wiemy, ze ja mamy. Cala nasza wizja swiata (i
        nas samych) opiera sie na wierze.
        Mozna mnozyc pytania, szukac dowodow - bog i tak potrafi zagrac na nosie
        Trawa jest zielona, niebo dzis bezchmurne, piwo zimne.
        Bez pytan
        ;-)
        ziemiomorze
    • cossa Re: belkot 26.07.03, 01:02
      sdfsfdsf, niebieska puszka?
      okocim czy harnas?:)
      inne w tych odcieniach jakos mi nie przychodza do glowy

      pozdrawiam
      cossa
      • jan33 Re: belkot 26.07.03, 06:47
        cossa napisała:

        > sdfsfdsf, niebieska puszka?
        > okocim czy harnas?:)
        > inne w tych odcieniach jakos mi nie przychodza do glowy
        >
        > pozdrawiam
        > cossa
        *****
        sluchajcie, dajcie mu zyc. On wiedzial co pisal. Przynajmniej w poczatkowym
        poscie.
        jan33 (J.S.)
      • sdfsfdsf Re: belkot 26.07.03, 11:05
        przejrzalem cie cossa, chcesz doswiadczyc rownie genialnych refleksji co ja, no
        niech ci bedzie - fosters
        • Gość: stary Re: belkot IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 26.07.03, 11:47
          sdfsfdsf napisał:

          > przejrzalem cie cossa, chcesz doswiadczyc rownie genialnych refleksji co ja,
          no
          >
          > niech ci bedzie - fosters

          Aaaa, Foster's! No to będę musiał dalej podjechać po te puszki. Jasne (piwo),
          że po okocimiu inaczej przebiega proces poznawczy. Po prostu pewnie po piwie X
          ciągi skojarzeń są trochę inne niż po Y. Esdeefie (przepraszam za skrót),
          niestety w poznaniu i zrozumieniu świata musimyn posługiwac się zmysłami, no i
          przede wszystkim tym, co mamy między uszami. Gwiazda, której światło oglądałeś,
          zostało wysłane 80 lat temu. I oglądałeś ją taką jaka była właśnie 80 lat temu.
          Czy zniknęła (nowa-supernowa-czarna dziura) dowiedzą się inni - za 40, 50 czy
          60 lat. A propos zmysłów: zawsze się zastanawiałem, jaką (naprawdę) mają
          kamienie np. przywiezione z Księżyca?

          I wracając do początku: czy znacie anegdotę o swiętej Piwie? Jeśli nie to
          opowiem w następnym poście
          Upalne pozdrowienia dla wszystkich ludzi i zwierząt
          st.
        • cossa Re: belkot 26.07.03, 12:21
          och.. zapomnialam o fostersie!:)
          nic sie przed Toba nie ukryje ;)

          sdfsfdsf napisał:

          > przejrzalem cie cossa, chcesz doswiadczyc rownie
          genialnych refleksji co ja, no
          >
          > niech ci bedzie - fosters
    • bluewolf Re: belkot 26.07.03, 16:29
      Temat: "belkot" wydaje sie adekwatny do tego co napisales . Mysle , ze tak go
      odebrali forumowicze kladac nacisk na gatunek piwa , ktory z luboscia
      saczysz ;) Mnie natomiast nasunal zgola inne skojarzenia . Szkoda , ze Ty sam
      jako autor , nie wyprostowales sciezki , ale moze masz racje - zatopic sie
      jest znacznie latwiej . Zycze powodzenia
      • sdfsfdsf Re: belkot 26.07.03, 17:13
        bluewolf, dzieki za troske, ale ja naleze do niezatapialnych ;)
        nie moge nikomu narzucic sposobu odbierania tego co mowie, tak jak nie moge
        nikomu narzucic sposobu odbierania rzeczywistosci, ani sposobu uzywania tego,
        co znajduje sie miedzy uszami
        wiem, ze nic nie wiem, credo quia absurdum
        • bluewolf Re: belkot 26.07.03, 17:18
          Wyznajesz zasade :"...non ut lubet sed ut licet, vivimus " ;)
          Ok
          Sorry , za polemike .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka