moja mami bacia plus reszta rodziny

03.11.07, 23:30
Mam problem z moją mamą. Moja mama patologicznie, wg mnie, zajmuje się swoją
rodziną. Babcia jest starszą osoba, podupadła na zdrowiu, wymaga pomocy.
Jedyna osobą z dzieci, która interesuje się babcia, jest właśnie moja mama,
mieszkająca zresztą najdalej. Mamy rodzeństwo,mieszkając w tej samem
miejscowości,w ogóle pomocy nie okazuje. Mama uważa, że jej obowiązkiem jest
prawie stałe przebywanie u babci, pomaganie, finansowanie wszystkiego. Babcia
jest osobą wybitnie despotyczną, ciągle niezadowoloną. Jedynym rozwiązaniem
sytuacji, jaki akceptuje babcia, jest obecność mamy, którą poniewiera.
Pozostałe dzieci sa wspaniałe, tylko ona jest ta najgorsza. Ja też jestem
wybitnie nielubiana. Od wielu lat pomagamy finansowo babci, są to duże kwoty,
odwiedzamy ją, pomagamy.Natomiast babcia i tak potrafi częśc swojej emerytury
oddać synowi czy wnuczce, bo \" my to mamy\".
Moja mama u babci jest już kłębkiem nerwów, zaczyna podupadac na zdrowiu, ale
nie jest w stanie zrozumieć, że w pomocy istnieją granice. Że nie powinna
pomagać swojemu rodzeństwu, ktore ma pieniądze, bardzo lekki do nich stosunek
i jeszcze robi awantury mojej mamy.
Boję się o mamę i to bardzo. Boję się, że ta sytuacja doprowadzi do powaznego
załamania nerwowego mojej mamy.
    • solaris_38 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 04.11.07, 00:19
      ciężko na to patrzec


      tak samo jak rodzicom ciężko patrzec jeśli dzieci marnują sobie życie
      tak samo ciężko dzieciom patrzeć na błędne koła i błędy rodziców

      to boli

      bardzo boli

      jakby sie samemu umierało tak wielka potrafi być ta więź

      w tej sytuacji ciężko pomóc

      to są cudze wybory
      cudze niewolnictwa nieświadome
      cudze równie pochyłe

      jedno zawsze możesz zrobić dla mamy

      sama bądź szczęśliwa


      NIC jej tak nie uszczęśliwi jak świadomość ze choć TY zdołałaś być szczęśliwa
      nie popadłaś w niewolnictwo

      powodzenia

      • aga857 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 04.11.07, 08:30
        Tylko, że ja, patrząc na to wszystko, słuchając mamy, nie potrafię być w pełni
        szczęśliwa. Sama lituje się nad babcią, pomagając jej finansowo, bo kupuje jej
        od wielu lat leki. Ale irytuje mnie ta sytuacja z cała rodzina, z tym
        wykorzystywaniem mojej mamy, jej poświęcaniem się aż do głupoty. Mama uważa
        teraz, że wszyscy ( czyli mąż i dzieci) są przeciwko niej, a ona tylko chce dobrze.
        • solaris_38 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 04.11.07, 12:37
          czasem łatwiej być nieszczęśliwym

          ale zawsze warto walczyć
          • kol.3 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 04.11.07, 16:19
            Twoja mama jest z babcią na co dzień, przez co jej się opatrzyła i
            znudziła. Wiem że to nie brzmi dobrze ale to prawda. Poza tym dała
            się babci zawojować, przez to babcia nie szanuje jej. Nie szanuje
            się niewolników. Natomiast pozostałych dzieci babcia nie widuje i
            prawdopodobnie za nimi tęskni. Przez to, że się nie podporząkowały,
            ma dla nich więcej szacunku. Rodzice nie są sprawiedliwi jeśli
            chodzi o rozdzielanie miłości między swoje dzieci. Jedne dzieci są
            do roboty i nie usłyszą nawet dziękuję, inne do pieszczoty i choćby
            były nie wiem jak nieczule zawsze będą najukochańsze.
            Trudno powiedzieć czy jest wyjscie z tej sytuacji. Twoja mama
            powinna porozmawiać z rodzeństwem na temat podziału obowiązków przy
            babci.
    • 3_kropka Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 04.11.07, 22:36
      myślę, że Twoja Mama robi to "jakichś" powodów, spróbuj je zrozumieć,
      może jest dobrą córką a może coś chce sobie udowodnic lub jest to coś zupełnie innego.
      myślę też, że nie wspierasz jej jeżeli krytykujesz jej zachowanie,
      Postaraj się namówić Mamę żeby zadbała o siebie i od czasu do czasu sprawiła sobie przyjemnośc - może jakieś wspólne wyjście?
      • kol.3 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 05.11.07, 20:36
        Jeśli Ty z mamą pomagacie babci finansowo, a babcia obdarowuje forsą
        rodzinę, która się nią nie opiekuje, to znaczy, że babacia wcale tej
        pomocy nie potrzebuje. Po pierwsze - ograniczcie pomoc finansową, bo
        de facto dajecie na tamtą rodzinę. Po drugie uważaj na zdrowie mamy,
        bo słabe staruszki potrfią wykończyć niejednego młodszego i
        teoretycznie silniejszego. Po trzecie - załatwiłabym mamie
        sanatorium i wysłałabym ją na wypoczynek i postawiła innych członków
        rodziny przed faktem, że teraz oni muszą pomóc.
        • aga857 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 09.11.07, 10:18
          Resztę rodziny to w ogóle nie obchodzi. Po prostu, jak mamy nie
          będzie, to nikt tam nie zajrzy i babcia będzie zdana na siebie.
          Jak mam wspierać mamę? Jak mam jej nie krytykować? Wspierac ją w
          niszczeniu siebie? Nie docierają do niej logiczne argumenty, że
          trzeba dbać o siebie. Myśle, że ta postawa została wypracowana przez
          lata przez babcię, bo córka to ma się opiekować matka, a synowie
          nie.... I mama dała sie w to wciągnąć z poczucia winy, że ona ma
          dosyć dobre zycie, a babcia zdecydowanie gorsze. Teraz obie mają
          gorsze...
          Na resztę rodziny nie ma co liczyć. Znieczulica totalna, wygoda dla
          siebie, a " babka" niech sobie sama radzi.
          • kol.3 Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 09.11.07, 19:33
            Ile lat ma babcia i czy bez mamy zupełnie sobie nie poradzi?
            Czy nie można załatwić jej pomocy z PCK, żeby Twoja mama trochę
            odetchnęła?
            Mam podobną sytuację wśród znajomych. Córka do roboty, syn w ogóle
            się nie pojawia, ma za to zapisany cały majątek. Dla córki zero
            kasy. A córka zatyrana jest i tak schorowana, że jest obawa, że
            zemrze przed staruszką. Ostatnio wymusiła jednak na bracie pomoc.

            Czy istnieją prawne środki aby zmusić synów babci do pomocy? Może
            się kogoś poradzić.
    • naprawdetrzezwy Wyprowadź się od mamy 09.11.07, 11:18
      i zerwij z nią wszelkie kontakty.
      Jeśli po (czterdziestu?) wielu latach poniżania i wykorzystaywania nie zauważyła
      tego sama, to nic jej nie pomoże.




      ALBO idź do sądu i uzyskaj wyrok nakazujący solidarne pomaganie matce przez
      wszystkie jej dzieci.

      (oczywiście swoją matkę będziesz musiała ubezwłasnowolnić wcześniej...)
    • bubster Re: moja mami bacia plus reszta rodziny 09.11.07, 20:30
      wygranij mamie - ale nie mów ciuchutko tylko wrzaśnij
      czasami tylko taka ostra reakcja może pomóc

      powiedz o co chodzi, weź do pomocy tatę

      i albo mama zmieni swoje postępowanie, albo już nic nie możesz
      zrobić - ewentualnie wygarnąc babci, że niszczy Twoją mamę

      to nie jest łatwe, wiem, ale zostawianie tego tak jak jest to
      najgorsza alternatywa
Pełna wersja