verra
23.11.07, 17:55
Zrobilam komus przykrosc i czuje sie podle. Czemu nie mozna cofnac czasu i
wypowiedzianych slow? Czemu powiedzialam takie przykre rzeczy osobie, ktora
nie zasluguje na to, zeby ja zranic? Nie moge sobie z tym poradzic, nie wiem
co mam ze soba zrobic. Najchetniej zniklabym z powierzchni Ziemii. Wolalabym,
zeby mnie ktos zrobil duza przykrosc od swiadomosci, ze to ja ja komus
zrobilam. Ta swiadomosc jest dla mnie nie do zniesienia. Czuje wstret do siebie.