Dodaj do ulubionych

Jestem jełopa i dziad

25.11.07, 13:40
Tak mi żona powiedziała.
Stwierdziła tak kilka dni temu,mówiąc bardzo poważnie że jestem
jełopa i taki pierdołowaty jakiś.Powiedziała mi że ślub ze mną
wzieła bo mam dobre serce.
Wcześniej jeszcze mówiła że dzięki małżeństwu z nią mogłem awansować
do wyższej klasy społeczeństwa, bo ja wychowałem się i żyłem w
dziadostwie.
Musze przyznać że aż mnie zatkało.Nie znałem swojej żony od tej
strony.
Ktoś powiedział wam kiedyś takie słowa?
Kilka lat temu chodziłem na psychoterapię.Około 1,5 roku.Teraz
zastanawiam się czy znów nie iśc, po usłyszeniu takich słów od żony.
Te wszystkie słowa których żona użyła mówiła bardzo poważnie.Nie
były to słowa wypowiedziane w gniewie.Po prostu tak myśli o mnie.



Obserwuj wątek
    • hed-wig Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 13:43
      Dla mnie straszne jest, że żona może coś takiego powiedziec mężowi...
      • ala.l Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 13:52
        :)))

        pewnie takim jestes,popraw sie
        albo ustap miejsca innym.

        pozdrowienia dla malzonki:)
        • jacosan Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 13:56
          Tak.
          Może jestem taki.
      • mmax20 Re: Jestem jełopa i dziad 29.11.07, 09:14

        stajesz się ofiarą słuchając bredni
    • synvilla Re: Miłość bywa bolesna:)) 25.11.07, 14:02
      A nie umiesz potraktowac tego z żartem.
      Przecież zycia czasami nie da się brać na poważnie.

      Powiedz jej coś wesołego.
    • bszalacha Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 14:22
      ..a co Ty myślisz o sobie samym?Zdaje się,że równie żle.Walnij takim
      związkiem a przy okazji zobaczysz,że głupia baba własnie takich
      męzczyzn potrzebuje, bo przy pewnych siebie będzie się czuła jak Ty
      teraz
      • jacosan Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 14:29
        Jak napisałem chodziłem 1,5 roku na psychoterapię.Musiałem wiele
        zmienić w życiu i psycholog mi w tym pomógł.
        Nie myślę o sobie tak źle jak żona o mnie.Tzn tak chyba nigdy nie
        myślałem o sobie.Wiem że nie jestem idealnym facetem, ani mężem ale
        nie sądziłem że jestem dziadem w oczach żony.
    • sigrid.storrada Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 15:17
      a kim ona niby jest?
      jak ma męża dziada - dziadową?
      nie wiem, ja bym spytała po co, dlaczego ona takie słowa mówi. Jaki ma cel
      dzielenie się z Tobą takimi "przemyśleniami" - chce, żebyś coś w sobie zmienił?
      - niech powie co wprost. Chce Ci dopiec?- dlaczego dopiekać w ten sposób
      najbliżej osobie???
      Tak na pierwsze skojarzenie - z jej poczuciem wartości jest coś mocno, mocno nie
      tak. I próbuje je sobie podreperować mieszając ludzi z błotem.
    • szarylemur Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 15:45
      wiesz co? ona ma racje!
      dziad i jelopa po uslyszeniu ze jest dziadem i jelopa postanawia sie zapisac na
      terapie...aby ratowac malzenstwo ktore pozwolilo mu na wyrwanie sie z dziadostwa
      i przebywanie z kims tak litosciwym jak twoja malzonka.
      bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      powiedz jej: bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    • niczegoniewiem Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 16:29
      Ja bym jej rzekła, iż stosunek do ludzi jest odzwierciedleniem
      stosunku do samego siebie, więc jeżeli zmieni zdanie o samej sobie
      na nieco pozytywniejsze, to i w Tobie zacznie dostrzegać niewątpliwe
      zalety.

      Czy tak jest, nie mam pojęcia, ale zawsze to kulturalne odgryzienie:P
    • duza-zolza Re: Jestem jełopa i dziad 25.11.07, 16:46
      Tak mi żona powiedziała.
      > Stwierdziła tak kilka dni temu,mówiąc bardzo poważnie że jestem
      > jełopa i taki pierdołowaty jakiś.Powiedziała mi że ślub ze mną
      > wzieła bo mam dobre serce

      Jakie wzruszające...,coś jej sie w tobie podoba! Masz zalety!
      I jaka dobra....,litościwie raczyła przestapic progi
      niższej klasy...i nikt nie sklada jej odpowiedniego hołdu.

      Wcześniej jeszcze mówiła że dzięki małżeństwu z nią mogłem
      awansować
      > do wyższej klasy społeczeństwa, bo ja wychowałem się i żyłem w
      > dziadostwie

      To straszne ! A gdzie ciągłe "podziękowania" i "szacunek".
      A ona co gwiazda?
      Gdzie ty ją człowieku znalazłes?Nikt w wyższych sferach jej
      nie chciał,ze musiała tak się zniżyc?
      Niech wraca tam skąd przyszła.Tak na powaznie ,zmień kobiete.

    • naprawdetrzezwy Twoja żona to jełop. 25.11.07, 17:18
      pl.wiktionary.org/wiki/je%C5%82op
    • paul_ina Re: Jestem jełopa i dziad 26.11.07, 00:06
      A jesteś? To bądź bardziej energiczny i zorganizowany. Na początek powiedz
      żonie, że nazywając Cię tak awansowała do klasy społecznej "dziadówek i jełopek"
      - przez powinowactwo... :))
      Nie szukaj psychoterapii, pogadaj z żoną, niech powie, jaki jest jej problem.
      • jacosan Re: Jestem jełopa i dziad 28.11.07, 17:42
        Gadałem z żoną.
        Powiedziała mi że uważa się za księżniczkę.Tzn powiedziała że każda
        kobieta jest księżniczką albo czarownicą.I ona jest księzniczką.
        Powiedziała mi przy "okazji jakoś" że jak braliśmy ślub to z gołym
        tyłkiem mnie wzięła.
        Moja żona ma wyższe wykształcenie,ma mieszkanie.Ja mam srednie
        wykształcenie.Mieszkanie też mam tyle że po rodzicach,po prostu
        rodzice przepisali swoje mieszkanie na mnie.Nie tak jak żona się
        dorobiła która własną pracą na swoje mieszkanie zarobiła.

        Ech.Usłyszłaem ostatnio wiele słów od żony.
        Dała mi do myslenia.
        • szarylemur Re: Jestem jełopa i dziad 28.11.07, 17:45
          och, boze, odpowiedz jej ze " widzialy galy co braly "
          tak poza tym to moze miec troche racji, moze powinienes sie nieco sprezyc.
          a moze tylko manipuluje toba?
        • paul_ina Re: Jestem jełopa i dziad 28.11.07, 18:57
          Słuchaj, kobiety dzielą się na kobiety i na jędze. Ty chyba masz jędze. Przykro mi.

          Są sposoby, żeby mężczyznę zagrzać do walki o byt. Jak mówi psychoguru,
          podpowiada je najstarsza część mózgu. Nie trzeba zaraz walić farmazonów o
          księżniczkach i czarownicach i dołować własnego męża.
          • paul_ina Re: Jestem jełopa i dziad 28.11.07, 19:06
            Och, właśnie się zorientowałam :)

            No to przykro mi, chyba rzeczywiście Twoja białogłowa to księżniczka.
            Żałuj, że nie trafiłeś na czarownicę. Trzymaj się.
            • jacosan Re: Jestem jełopa i dziad 28.11.07, 19:22
              No nie wiem jaka byłaby czarownica,jeśli moja żona jest księżniczką.
              A mogę zapytać po czym zorientowałaś się że moja żona to księżniczka.
              Bo to że ona księcia chciała to wiem.Ale ja księciem nie jestem.

              Będę się trzymał.Takie życie
              Pozdrawiam
    • shangri.la Re: Z całym szacunkiem..... 28.11.07, 19:34
      ....dla regionalizmów. W którym to używa się formy żeńskiej wobec facetów?
      Bo w moim , mówi się JOłOP:)
      Kobieta to chyba "jołopka" albo "jołopica" (rym z czarownica;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka