jacosan
25.11.07, 13:40
Tak mi żona powiedziała.
Stwierdziła tak kilka dni temu,mówiąc bardzo poważnie że jestem
jełopa i taki pierdołowaty jakiś.Powiedziała mi że ślub ze mną
wzieła bo mam dobre serce.
Wcześniej jeszcze mówiła że dzięki małżeństwu z nią mogłem awansować
do wyższej klasy społeczeństwa, bo ja wychowałem się i żyłem w
dziadostwie.
Musze przyznać że aż mnie zatkało.Nie znałem swojej żony od tej
strony.
Ktoś powiedział wam kiedyś takie słowa?
Kilka lat temu chodziłem na psychoterapię.Około 1,5 roku.Teraz
zastanawiam się czy znów nie iśc, po usłyszeniu takich słów od żony.
Te wszystkie słowa których żona użyła mówiła bardzo poważnie.Nie
były to słowa wypowiedziane w gniewie.Po prostu tak myśli o mnie.