ola0001
05.12.07, 23:23
Boję się ludzi. Ciągle myślę o tym jak mnie postrzegają. Nie umiem czuć sie swobodnie w ich towarzystwie. W liceum byłam uważana za osobę dziwną, nie rozmawiałam z ludźmi. Miałam 3 koleżanki, ale nigdy nie pozwalałam przełamać pewnej granicy między nami. Zawsze trzymałam je na dystans. Mimo że jestem w miarę ładna nie byłam w żadnym poważnym związku. Myślałam że moze na studiach kogoś poznam, ale nic z tego. Wstydzę się mężczyzn, nie umiem spojrzeć im w oczy. W ich towarzystwie czuję się dziwnie.Żaden mi sie nie podoba, zawsze szukam w nich wad. Denerwuję sie jak facet zwraca na mnie uwagę. Kiedys nie przejmowałam się tym, że jestem taka nieśmiała, myślałam że spotkam kiedyś takiego faceta, który mimo wszystko sprawi, że sie przed nim otworzę. Teraz doszłam do wniosku, że czas leci i jeśli ja sie nie zmienię to zawsze będę sama. Samotność teraz bardzo mi doskwiera. Mam depresję, nie chce mi się żyć. Podoba mi się pewien chłopak, ale traktuję go jak powietrze, nawet nie patrzę w jego kierunku. Kiedyś wydawało mi sie że i ja mu sie podobam, ale przez moje zachowanie nigdy nic z tego nie wyjdzie. Marnuje wszystkie sznanse, marnuje sobie życie, nie wiem co mam robić.