Dodaj do ulubionych

Re: Wyrzuty sumienia :(

06.12.07, 19:15
Kobiety pomozcie mi! otoz jestem z kobieta juz ponad 1.5 roku. Jest nam ze
soba super, Bardzo sie Kochamy,planujemy wspolna przyszlosc. Nie wyobrazamy
sobie zycia bez siebie! Ale dreczy mnie od pewnego czasu pewna rzecz z
poczatku naszego zwiazku. po ok miesiaca naszego zwiazku, bylem na pewnej
imprezie, oczywiscie bez mojej partnerki, na ktorej bylo duzo alkoholu, no i
oczywiscie grubo przesadzilem no i doszlo do wymianny pocalunkow z pewna
dziewczyna, oczywiscie o seksie nie bylo mowy! zreszta wtedy nie wspolzylem
jeszcze nawet z moja dziewczyna, z ktora zreszta przezylem swoj pierwszy raz
po ok polrocznej znaomosci!zaluje strasznie tych pocalunkow, dreczy mnie to
strasznie, nie moge sie skoncentrowac na cieszeniu sie z bycia razem,
codziennie rano wstaje rano i mysle o tym caly dzien. Od tamtego momentu
jestem wierny, nie wyobrazam siebie z inna dziewczyna ktora mialbym dotykac
calowac a nie mowie juz o seksie! nawet w myslach nie mysle o innych! Tak
strasznie Kocham Monike!!! nie ma mowy zebym jej o tym powiedzial bo by
odeszla,napewno mimo iz tez mnie Bardzo Kocha! nie potrafie sobie z tym
poradzic pomimo iz bylo to 1.5 roku temu. wczesniej wmawialem sobie ze to
alkohol, ze nie bylem jej pierwszym, ze calowala sie z wieloma chlopakami
zanim mnie poznala wczesniej wiec dlaczego ja nie moge sie pocalowac z jedna
dziewczyna, zreszta malo z teo pamietam i te calusy byly bez uczucia, nic
niewarte. ale teraz chyba zdalem sobie sprawe ze ja Kocham!czsami mysle ze
poczatki takie czasami sa,ze nigdy sie nie wie czy to ta jedyna. zaznaczam ze
na poczatku zwiazku Monia nie byla super wporzadku ale nie calowala sie z
nikim poradzcie mi jak moge sobie z tym poradzic! ? Blagam!:(
Obserwuj wątek
    • psychcio Re: Wyrzuty sumienia :( 06.12.07, 19:27
      To podpucha???????????
      • psychcio Re: Wyrzuty sumienia :( 06.12.07, 19:29
        PS
        Ja sumienie kazałem sobie usunąć - w gabinecie kosmetycznym !!!!!
        Zabieg praktycznie bezbolesny :))
        • tomaszx Re: Wyrzuty sumienia :( 06.12.07, 19:38
          Dlaczego uwazasz ze podpucha?? :/ nie czaje. cos dziwnego napisalem?
    • synvilla Re: To jest calkiem normalne 06.12.07, 19:27
      że jak się zrobi coś nie fair wobec osoby, którą się kocha to się
      ma wyrzuty sumienia.

      Ciesz się ze masz te wyrzuty sumienia, co by to było gdybyś nie
      miał odrobiny takich.))))

      Co zrobić?

      To zależy jaka jest wasza znajomość, czy jest silna czy stabilna
      czy długo się znacie.Moze raczej jej nie mów.Bedzie jej przykro.

      Myślę ze powoli wyjdziesz z tego, tak bez robienia czegokolwiek.
      Wtedy kiedy zaczynasz myslec o sprawie, szybko zajmij się czymś
      innym.

      Starsi koledzy wyrzuty sumienia uspakajaja prezentami, moze zamiast
      prezentu dla niej zrob prezent dla siebie?

      I traktuj siebie łagodnie, jestesmy tylko ludzmi.))
      • tomaszx Re: To jest calkiem normalne 06.12.07, 19:36
        qrcze, zastanawialem sie ostatnio nad tym jakby zareagowala gdybym jej
        powiedzial o tym ale boje sie jej reakcji:/ nie wiem czy jest sens mowic jej cos
        o tym co bylo dawno. ale z drugiej strony jak mowi do mnie Kocham cie to mi sie
        słabo robi:( ale powiedz mi czy moje zachowanie jest uzasadnione, czy aby nie
        przesadzam? nasze wiezi emocjonalne sa bardzo ale to bardzo siolne! moglaby
        zerwac jakby sie dowiedziala o tym? moze bardziej sie boje ze dowie sie kiedys
        nie ode mnie i wtedy bedzie duzo gorzej:/ kurcze chcialbym byc z nia w 200%
        szczery:(
        • synvilla Re: Boisz sie ze kiedys wyjdzie na jaw. 06.12.07, 20:00
          To najprawdopodbniej jest przyczyna takiego strachu i wyrzutow
          sumienia.

          Roznie ludzie zdrade traktuja. Dla jednych Spojrzec na druga
          kobiete jest juz zdrada.Sa kobiety ogromnie zaborcze.

          Zdrada moze byc marzenie o drugiej kobiecie. dzis za zdrade uwaza
          sie flirty przez Internet z innymi osobami.
          Pocaluneki podczas alkoholowej libacji.....to tez zdrada, choc ciut
          mniejszego kalibru:)))). W ktorej alkohol pomogl. Jednak gdybys nie
          chcial nie doszlo by do tego.Więc zapomnij i wiecej do tego
          wydarzenia nie wracaj.
          Pzrede wszystkim wybacz sobie. Bo widac sobie nie mozesz wybaczyc.

          Powiesz jej, to jest to, egoistyczne bedzie tobie lepiej na tym
          sumieniu, jednak ona bedzie miala dola, ktory moze przyspozyc
          duzych klopotow, bo przestanie ci ufac. A przestanie ci ufac to
          przestanie cie kochac.

          Jednak ludzie sa podli i donosza o takich historiach.
          Powiedz jej polprawdy ze na 'libacji' byles bardzo pijany i pod
          wplywem alkoholu tracisz kontrole nad soba.Co nie jest dobre dla
          ciebie.
    • tomaszx Re: Wyrzuty sumienia :( 06.12.07, 20:27
      Droga kolezanko, mam pytanie, czy to samo napisalabys gdybym zdradzil moja
      dziewczyna w pełnym tego słowa znaczeniu czyli poszedl do lozka z jakas inna?
      chyba jest tutaj zasadnicza roznica prawda? boje sie uzywac tego slowa zdrada:/
      bo nie czuje ze zdradzilem. gdybym wtedy czul to co teaz czuje i bylbym pijany
      nie wiem jak bardzo to nic podobnego bym nie zrobil . nie powiem jej tego bo
      uwazam ze ten pocalunek nic byl niewart i z osoba ktora jest dla mnie nikim. Nie
      byl to seks ani romans i nie ma jej o czym mowic, ludzie robia gorsze rzeczy i
      sumienie ich nie rusza, mysle ze wplyw na to miala tez poczatkowa faza zwiazku,
      kiedy nie wiadomo bylo czy cos z tego wyjdzie. Moze uznac za poczatek zwiazku
      moment kiedy oboje sie naprawde pokochalismy co?:) na sile szukam
      usprawiedliwienia:) ale chyba dobrze kombinuuje??
      • synvilla Re: Pocalunek... 06.12.07, 20:44
        Czasami potrafi byc taki, bardziej wymowny i goracy...niz caly akt
        seksualny.
        To zalezy jak bardzo byles wtedy podniecony i ona tez.:)))
        • tomaszx Re: Pocalunek... 06.12.07, 20:57
          ohh teraz jeszcze gorszy mam humor:/ ale co ty o mnie myslisz, tak z ciekawosci?
          uwazasz ze jestes typową męską świnia?? ja tam dokladnie myslisz ze pamietam
          jaki to byl pocalunek,ale do doznan odczuwanych podczas stosunku to mu duzo
          brakowalo:)
          • synvilla Re: Pocalunek... 06.12.07, 21:11
            Mysle ze ci zalezy na tej dziewczynie bardzo.
            I boisz sie ze ktos moze doniesc o sprawie na ciebie.

            Wiec ci mowie, powiedz jej polprawdy, uprzedz aby nie bylo szoku
            gdyby ktos cos takiego jej kiedys wygadal.

            Powiedz jej ze tracisz kontrole po wypiciu alkoholu.

            Musisz sam wyczuc jaka to osoba, czy w ogole moznaby z nia o takich
            sprawach mowic. Jezeli tak to moze zaryzkuj.

            w sumie nie mam dobrej rady na twoje sumienie, musisz sam podjac
            decyzje taka, ktora moze bedzie dobra dla was obojga.

            osobiscie dalabym sobie spokoj z rozmyslaniem nad takimi
            drobiazgami. Nigdy bym o tym nikomu nie wspominala w koncu masz
            tez prawo do prywatnego zycia. Nie jestes jej mezem. Jestescie na
            etapie poznawiania sie lepiej.
            • blue_as_can_be Re: Pocalunek... 06.12.07, 21:16
              synvi. to chyba jednak JEST podpucha... tak na moje cyniczne oko...
              • tomaszx Re: Pocalunek... 06.12.07, 21:48
                ale dlaczego podpucha?? Wytlumaczcie skad takie podejrzenie?? naprawde cos
                dziwnego napisalem??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka