Dodaj do ulubionych

dlaczego się boicie ...

06.08.03, 10:53
komandosa?
Dlaczego nikt mnie nie chce poprzeć w walce z nim?
Czy strach przed tym co chamskiego pod Waszym adresem moze napisać jest aż
tak wielki?
Ja tez mam dosyć krucjat, walka z R... była bardzo smutna i przez nia uciekło
stąd kilka osób.
Ale jeśli bedziemy dawać ciche przyzwolenie na to co komandos wyrabia, to
większośc z Nas opuści to forum na zawsze, zniesmaczona ilością chamstwa
pojawiającą się w każdym wątku.
Mam gdzies co komandos napisze na mój temat, ale zaglądając rano i widząc ile
wątków "zepsuł", po prostu mam popsuty humor na resztę dnia. Nikt nie mówił
że będzie łatwo, ale też nie musi byc obrzydliwie..
Obserwuj wątek
    • Gość: Dora Re: dlaczego się boicie ... IP: *.int.warszawa.sint.pl 06.08.03, 11:00
      Ja Cie popieram!!!
      Z reszta juz to napisalam wczesniej.
    • jasmintea dzialala cenzura? 06.08.03, 11:22
      Z tego co widze, część wczorajszych watkow komandosa zostala dzis wycięta?:)))
      Tzn te co drastyczniejsze:)) Admini do boju!:)))

      Pozdrawiam przedpoludniowo:)
    • otryt Popieram !!! 06.08.03, 11:55
      Ja Ciebie również popieram, Szewczyku !
      Całkowite ignorowanie gościa jest niemożliwe, choćby ze względu na weto Malwiny
      i ludzi podobnie myślących, dla których wolność wypowiedzi jest wartością
      bezwzględną. Pocieszam się tym, że w tej chwili wielu jest na urlopach, ale we
      wrześniu i w październiku zacznie się prawdziwe forumowanie. Ja jego ignoruję
      od dawna i swoimi tekstami nie jest mi w stanie popsuć humoru.

      Pozdrawiam
      otryt
      • procesor Re: Popieram !!! 06.08.03, 12:09
        Cóż, Szewczyku, ja jestem jakoś przez Komandosa lubiona. Nie iwem za co - ale
        fakt faktem. :)

        Tez mnie wkurza jego język, co nie zmienia faktu, że w konfrontacji z nim z
        wielu osób wychodzi sporo ukrywanych cech.. Jedni go ignoruja by nie powodowac
        eskalacji działań (i jest to metoda dobra, sama ją zwykle stosuje), inni
        staraja sie z nim rozmawiac normalnie i namawiac do tego samego (tez
        stosuję :) ), jeszcze inni robia to co on - zaczynaja bluzgać.
        Komandosie powiec przecie.. Lustereczko?

        Tez wolałąbym by Komandos się oswoił al echyba ten obecny etap i tak jest
        lepszy niz jego poczatki? Czyz nie?

        I jeszcze jedno - nawet Komandosi maja problemy. :) Nawet jeśli z pozoru ktos
        pisze na tym forum dla rozrywki - skad wiadomo że dla tej osoby nie jest to
        jakaś "terapia"?? Cóż my tak naprawde wiemy o powodach dla których każdy z nas
        tu pisze..??
        • otryt Re: Popieram !!! 06.08.03, 12:27
          Moim zdaniem, gdyby wszystkim równo bluzgał osiągnąłby mniejszy skutek. Gdy
          uśmiechnie się czasem do kogoś wszyscy to zauważają, a osoba dotknięta tym
          zaszczytem czuje się wyróżniona w szczególny sposób.

          Pamiętacie zapewne film „Przesłuchanie” z Krystyną Jandą w roli więźniarki.
          Było dwóch przesłuchujących: dobry i zły. Taka klasyczna taktyka przyjęta w
          śledztwie. I ten „dobry” często więcej osiągał niż ten zły. Także w tym filmie.
          Ale czy on naprawdę był dobrym człowiekiem?

          Pozdrawiam serdecznie
          otryt
      • Gość: Malwina Re: Popieram !!! IP: *.d1.club-internet.fr 06.08.03, 12:21
        najwieksze weto ktore mialabym ochote zalozyc to na glupote i notoryczna
        niemozliwosc zrozumienia ! otrycie, jestes ponizej dna - przejzyj posty -
        i naucz sie ignorowac tak jak ja to potrafie.
        A jesli twoja akcja ma polegac na pisaniu glupich i bezuzytecznych kawalkow w
        stylu "to jest nie do zniesienia, trzeba cos zrobic, kto jest za.." to wiedz
        ze sluzy to psu na bude.
        Pozwalam ci rowniez uroczyscie skontaktowac sie z adminami i upowazniam ich do
        powiedzenia kto i ile razy i kiedy wysylal im listy z prosba o skasowanie
        wypowiedzi komandosa. Podczas gdy ty i inni pieprzyliscie slodko w bezplodnych
        tematach na forum.

        otryt napisał:

        > Ja Ciebie również popieram, Szewczyku !
        > Całkowite ignorowanie gościa jest niemożliwe, choćby ze względu na weto
        Malwiny
        >
        > i ludzi podobnie myślących, dla których wolność wypowiedzi jest wartością
        > bezwzględną. Pocieszam się tym, że w tej chwili wielu jest na urlopach, ale
        we
        > wrześniu i w październiku zacznie się prawdziwe forumowanie. Ja jego
        ignoruję
        > od dawna i swoimi tekstami nie jest mi w stanie popsuć humoru.
        >
        > Pozdrawiam
        > otryt
        • otryt Re: Popieram !!! 06.08.03, 12:31
          Ale ostro !
          Tak naprawdę to nie mam ani czasu ani ochoty śledzić wątków, a chamstwa i
          wulgarności nie cierpię. I mam do tego prawo. Tak jak wielu innych.
      • Gość: maks Wolność??? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 10.08.03, 03:15

        ...wolność wypowiedzi jest wartością bezwzględną.

        ciekawe...ciekawe
    • Gość: ilonka do Szewczyka IP: 81.210.125.* 06.08.03, 12:04
      Chciałam sprawdzić co też takiego nawymyslał komandos, ale wykasowano. Myślę,
      że ignorowanie jest wskazane. Kto nakazuje odpowiadać każdemu? Odnoszę
      wrażenie, że Ty Szewczyku jesteś bardzo bojowy.
      Pozdrawiam.
      • trufelka Re: do Szewczyka 06.08.03, 12:27
        Malwina i inni maja racje. szewczyku czego mozemy sie bac??? przeciez to
        anonimowo. Jestesmy poprostu praktyczni i rozsadni. Co to da ze bedziesz "sie
        drzec" na niego??? Jezeli Ciebie to bawi to prosze bardzo. Ja tam nie bede sie
        znizac do jego poziomu.
        • szewczyk_dratewka do trufelki i innych... 06.08.03, 12:37
          trufelka napisała:

          > Malwina i inni maja racje. szewczyku czego mozemy sie bac??? przeciez to
          > anonimowo. Jestesmy poprostu praktyczni i rozsadni. Co to da ze bedziesz "sie
          > drzec" na niego??? Jezeli Ciebie to bawi to prosze bardzo. Ja tam nie bede
          sie
          > znizac do jego poziomu.

          No właśnie czego możecie się bać? Tego nie rozumiem.
          Nie mam też zamiaru wchodzić w żadne dyskusje z komandosem!
          Jedyna propozycja jaka wyszła spod moich klawiszy, to sporządzenie prośby o
          całkowite usunięcie komandosa z tego forum.
          Tyle chciałem, ale prawie sam zostałem....

    • szewczyk_dratewka Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 12:34
      Ha?
      Rozumiem problemy innych. Nie znam powodów dla których pojawiło się tu xxx osób.
      Nie chcę ich poznawać. Ale zauważyłem powód dla którego zaczęło znikać stąd
      ileśtam osób. Pojedyncze jednostki, ale tworzą już większą całość. Zgadzam się
      z tym że czasem świeży oddech jest potrzebny i zmiana warty również. ALe chyba
      nie w ten sposób. tak jak każde społeczeństwo odsuwa tzw. "margines" na
      margines, tak i u mnie wystąpił ten objaw. Nigdy nie trafiali do mnie ludzie,
      którzy stosowali argumenty siły.
      "Kto się zgadza z nami jest ok, a reszta ma w ryj"
      Nie tędy droga. Było cos ostatnio o wolnej woli. Więc moja wolna poirytowana
      wola chciałaby sie uwolnic od chamstwa.
      Ludzie którzy mają problem i chca sie od niego uwolnic, rozmawiają o nim. Czy
      komadnos prosi o radę, pomoc, czy w jakis sposób pozytywnie wpływa na to co sie
      tu dzieje?
      Normalnie jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem. W przeciągu ostatnich 30
      lat jest dopiero 4-tym człowiekiem, który mnie wyprowadził z równowagi. A moze
      bardziej mnie drażni to ciche przyzwolenie na jego akrobacje?
      Spotkałem się z tym, że czasem bawi niektóre tu osoby, jak komandos na kogoś
      napada. Ale dopóki nie napada naszej persony.
      Przypomina mi się skecz Laskowika i Smolenia :
      " Amerykanie to nie są tacy źli. Oni napadna a potem przeproszą..."
      Tak jak komandos na kilka osób tu. Najpierw wypisuje jakies bzdety, a potem po
      przeczytaniu do kogo trafiły, odpisuje że się pomylił. Dobra metoda bluzgać na
      wszystkich, ale kilka osób przepraszać. Potem te osoby bedą robiły za
      adwokatów...
      Może mam dziś zły dzień, ale chamstwa nie tolerowałem nigdy i nigdy nie będę na
      to przymykał oczu.
      Pozdrawiam wszytkich "sprzyjających " komandosowi więc... :(
      • sunrise1 w taki razie 06.08.03, 12:44
        mnie nie pozdrawiasz :). Dzis pojawiłam się tu po raz pierwszy, ( na FR też
        niestety ostatnio zbyt dużo obelg) i widzę, że wyżej wspomniana osoba
        stara się bawić cudzym kosztem. Proponuję ignorować.

        pozdr, z :)))
      • trufelka Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 12:45
        szewczyk_dratewka napisał:

        > Ha?
        > Rozumiem problemy innych. Nie znam powodów dla których pojawiło się tu xxx
        osób
        > .
        > Nie chcę ich poznawać. Ale zauważyłem powód dla którego zaczęło znikać stąd
        > ileśtam osób. Pojedyncze jednostki, ale tworzą już większą całość. Zgadzam
        się
        > z tym że czasem świeży oddech jest potrzebny i zmiana warty również. ALe
        chyba
        > nie w ten sposób. tak jak każde społeczeństwo odsuwa tzw. "margines" na
        > margines, tak i u mnie wystąpił ten objaw. Nigdy nie trafiali do mnie ludzie,
        > którzy stosowali argumenty siły.
        > "Kto się zgadza z nami jest ok, a reszta ma w ryj"
        > Nie tędy droga. Było cos ostatnio o wolnej woli. Więc moja wolna poirytowana
        > wola chciałaby sie uwolnic od chamstwa.
        > Ludzie którzy mają problem i chca sie od niego uwolnic, rozmawiają o nim. Czy
        > komadnos prosi o radę, pomoc, czy w jakis sposób pozytywnie wpływa na to co
        sie
        >
        > tu dzieje?
        > Normalnie jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem. W przeciągu ostatnich
        30
        > lat jest dopiero 4-tym człowiekiem, który mnie wyprowadził z równowagi. A
        moze
        > bardziej mnie drażni to ciche przyzwolenie na jego akrobacje?
        > Spotkałem się z tym, że czasem bawi niektóre tu osoby, jak komandos na kogoś
        > napada. Ale dopóki nie napada naszej persony.
        > Przypomina mi się skecz Laskowika i Smolenia :
        > " Amerykanie to nie są tacy źli. Oni napadna a potem przeproszą..."
        > Tak jak komandos na kilka osób tu. Najpierw wypisuje jakies bzdety, a potem
        po
        > przeczytaniu do kogo trafiły, odpisuje że się pomylił. Dobra metoda bluzgać
        na
        > wszystkich, ale kilka osób przepraszać. Potem te osoby bedą robiły za
        > adwokatów...
        > Może mam dziś zły dzień, ale chamstwa nie tolerowałem nigdy i nigdy nie będę
        na
        >
        > to przymykał oczu.
        > Pozdrawiam wszytkich "sprzyjających " komandosowi więc... :(

        Dobrze, gdzie ta petycja?
    • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.08.03, 12:58
      No cos takiego? Smutasem mnie nazwal. To jest gorsze niz obelgi Komandosa!!!
      nie wybacze Ci tego!!! Od dzisiaj bede na bosaka chodzil, nigdy wiecej nie
      oddam butow do szewca!!!

      I jeszcze jedno, dobrze wiem kto tak naprawde potrafi klnac...no, jak w tym
      przyslowiu...eee, szewc bez butow chodzi, nie to nie to, aaa, klnie jak...


      Pozdr.


      ryb
      • szewczyk_dratewka Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 13:01
        Co innego kląć, a co innego obrzucac mięsem, za samo tylko istnienie.
        Ale uwazaj, bo sdf po przeczytaniu tego wszystkiego zmienił płeć i cofnął się
        do przedszkola...

        A od kiedy to szewc obraża?
        PS. A na marginesie, to wiesz chociaż gdzie jest najbliższy szewc?
        • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.08.03, 13:10
          Szewczyku, wiem o co Ci chodzi. Sam wiesz ze kiedys reagowalem w podobny
          sposob.

          niemniej jednak szczescia zycze.


          ryb


          Ps. O tak, wiem gdzie jest moj lokalny szewc...:)))
    • ziemiomorze Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 13:00
      szewczyk_dratewka napisał:

      > komandosa?
      > Dlaczego nikt mnie nie chce poprzeć w walce z nim?
      > Czy strach przed tym co chamskiego pod Waszym adresem moze napisać jest aż
      > tak wielki?
      > Ja tez mam dosyć krucjat, walka z R... była bardzo smutna i przez nia uciekło
      > stąd kilka osób.
      > Ale jeśli bedziemy dawać ciche przyzwolenie na to co komandos wyrabia, to
      > większośc z Nas opuści to forum na zawsze, zniesmaczona ilością chamstwa
      > pojawiającą się w każdym wątku.

      Fajnie, ze Ci sie chce - mysle jednak, ze nie tedy droga. Pomysl na interwencje
      admina kojarzy mi sie jak najgorzej, podobnie jak Malwinie. Cenzura? Brr, nigdy.

      Komu komandos przeszkadza, niech wpisze go w liste ignorowanych - ja to
      zrobilam juz dawno, wiec mi nie smrodzi - regularnie apdejtuje jego wcielenia i
      spokoj.

      Rozpoczynajac kolejne watki i poswiecajac komandosowi coraz wiecej uwagi tanczy
      sie do walczyka, ktorego on gra - mam wrazenie, ze jest tu po
      to, aby dostawac ludzka uwage. Skonczmy watek, skonczmy temat, kto chce niech
      walnie faceta ignorem i spokoj.

      ziemiomorze
      • Gość: Malwina Re: dlaczego się boicie ... IP: *.d1.club-internet.fr 06.08.03, 13:16
        czy cos wam przeszkadza zeby idywidualnie za kazdym razem pisac do adminow ?
        czy musicie sie chowac za ogolna petycja ? brak odwagi zeby wlasnym nawet nie
        nazwiskiem ale nickiem podpisac ? koniecznosc uzyskania przyzwolenia i
        poparcia ogolu ? niepewnosc "czy dobrze robie ?"
        petycje zachowajcie dla szefow waszych przedsiebiorstw ktore was doja jak
        krowy normandzkie - tam beda uzyteczne.

        M.

        PS uwagi w stylu "malwina wie wszystko" mnie nie ruszaja
        akurat tu wie i robi jak chce = admin+ignore od zawsze.
        moje stany ducha dotycza spraw wazniejszych
    • ginger_beer Dwa idealne sposoby na Komandosa 06.08.03, 13:09
      1. Ignorować.
      2. Zalogować się, dopisać nick Komandos57 do nieprzyjaciół, zaznaczyć
      opcję "nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół" (albo jakoś tak). Efekt
      gwarantowany, sam sprawdzałem. :-)
      A do "bojowego szewczyka" mam kilka słów, które może sprowadzą go na ziemię. Po
      pierwsze nie wiem, jak wyobrażasz sobie usunięcie Komandosa z forum. Może
      chciałbyś zaproponować zablokowanie mu konta? To pomoże, ale na tak długo, jak
      długo zajmuje założenie nowego konta. Efekt będzie taki, że zamiast Komandosa57
      będzie Komandos58 lub jakiś zupełnie inny nick, a facet będzie robił wciąż to
      samo. Moim zdaniem najlepiej jest go ignorować, a ty własnie teraz robisz coś
      przeciwnego. Stawiasz go w centrum zainteresowania forum, a jemu w to graj. To
      jego bluzganie to, moim zdaniem, sposób na zwrócenie na siebie uwagi. Koleś ma
      taką potrzebę, a że nie potrafi się na żaden temat kompetentnie wypowiedzieć,
      więc bluźni. To też jest sposób na wyróżnienie się. Jemu wszystko jedno, czy go
      podziwiają, czy przeklinają, ważne, że jest w centrum zainteresowania. Poza tym
      na pewno nieźle go bawi czytanie wyrazów oburzenia, na które co niektórzy się
      tu zdobywają. Dlatego moim zdaniem najlepszy sposób na Komandosa to go OLAĆ wg
      punktu 1. lub 2. zależnie od możliwości. Jak nikt na jego wpisy nie będzie
      reagował, to mu się w końcu znudzi. Gwarantuję. Tyle, że pewnie i tak znajdą
      się tacy, którym to co pisze, nie trafi do przekonania.
      • szewczyk_dratewka ostatni raz 06.08.03, 13:19
        OK. Piszę ostatni raz.
        Nie zablokować nicka, tylko adres. Cokolwiek przyjdzie spod takiego adresu,
        niezaleznie od nicka, będzie ignorowane.
        Ale w związku z przeważającą obroną komandosa, nie będę stosował żadnej petycji
        do adminów. Niech komadnos Wam trwa na wieczną chwałę.

        Z przykrością Was żegnam.

        PS. Oczywiście w Polsce nie ma też problemu alkoholowego, bo sie o nim nie
        mówi...
        • Gość: Malwina Re: ostatni raz IP: *.d1.club-internet.fr 06.08.03, 13:22
          stosujesz amerykanska zasade (mojzeszowa zreszta) kto nie jest znami jest
          przeciwko nam.
          Demagogia.
          • Gość: Malwina czytam IP: *.d1.club-internet.fr 06.08.03, 13:26
            te twoje watki posiane wszedzie i mysle sobie ze znow gwiazde z niego zrobiles.
            Efekt jest odwrotny od zamierzonego , za duzo tego nasadziles, az sie
            zastanawiam czy nie jestes komandosem ;-)))
            Dotad nikt tego forum nie zniszczyl to i nie zniszczy - nie panikuj. Wlacz
            ignore i pisz - tylko nie o nim !!! litosci !
          • Gość: meee Re: ostatni raz IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.03, 13:31
            przeczytałam caly wątek, wszystkie czyli posty.

            i jestem załamana podejsciem ogólnym...
            prysły ideały...
            nic nie mozna zrobić...

            wiadomo, ze to nie real etc, ale postawa reprezentowana przez parę osób, ktore
            zakrzyczały Szewczyka i kilka innych osób, jest dokladnie taka, jak reszty
            spoleczenstwa, ktore daje przyzwolenie na to, co sie dzieje w kraju.
            wiadomo, ze to jak lokalnie sie dzieje, ma swe odbicie w globalnym podejsciu do
            wielu malo sympatycznych spraw.

            a ide w piekny kurcze las!
          • Gość: ilonka Re: ostatni raz IP: 213.77.115.* 06.08.03, 20:07
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > stosujesz amerykanska zasade (mojzeszowa zreszta) kto nie jest znami jest
            > przeciwko nam.
            > Demagogia.

            Zgadzam się z Tobą!
            Pozdrawiam
        • ginger_beer Re: ostatni raz 06.08.03, 13:25
          szewczyk_dratewka napisał:

          > OK. Piszę ostatni raz.
          > Nie zablokować nicka, tylko adres. Cokolwiek przyjdzie spod takiego adresu,
          > niezaleznie od nicka, będzie ignorowane.

          Chyba że gość ma dynamiczny IP. Wtedy możesz go najwyżej w d... pocałować.

          > Ale w związku z przeważającą obroną komandosa, nie będę stosował żadnej
          > petycji do adminów. Niech komadnos Wam trwa na wieczną chwałę.

          Jakoś nie znalazłem tu wpisów nikogo stającego w obronie Komadosa. Owszem były
          głosy w obronie wolności wypowiedzie, w obronie zdrowego rozsądku, itp., ale z
          poparciem Komandosa się nie spotkałem.

          > Z przykrością Was żegnam.

          Juz płaczemy po tobie...

          > PS. Oczywiście w Polsce nie ma też problemu alkoholowego, bo sie o nim nie
          > mówi...

          Za to ty chyba masz problem...
          • yagnieszka Re: ostatni raz 06.08.03, 14:06
            Dalam sie wciagnac w idiotyczne wymiany zdan z Komandosem chyba ze 2 razy,
            potem sie nauczylam, ze szkoda czasu. I wlasciwie Komandos wisi mi totalnie -
            jak sie pojawia, ja odczekuje. Duzo bardziej wkurzaja mnie ludzie, ktorzy go
            bronia albo uwazaja jego wpisy za "ozywcze", "swieze" i jakies tam jeszcze.
            Nie ma nic ozywczego ani swiezego w wypreparowanym chamstwie, ponizaniu
            drugiego czlowieka, uwazaniu, ze zawsze wie sie lepiej, bo mozna swoje zdanie
            poprzec kopniakiem albo bluzgiem. Wolnosc slowa jest swieta - tez tak uwazam.
            Wolnosc slowa jest swieta dopoki nie staje sie bronia przeciwko drugiemu
            czlowiekowi - nie wolno nawolywac do krzywdzenia innych ludzi, nie wolno
            nikogo pozbawiac godnosci i nie wolno nikogo KRZYWDZIC slowem z premedytacja.
            To jest zapisane w kodeksach karnych wiekszosci krajow demokratycznych wiec
            nie o to chodzi zeby Komandosowi zatkac dziob wylacznie z naszego widzimisie.
            Komandos to dla mnie wiekszy problem jakiego nie dostrzegaja, czy nie chca
            kontrolowac tutaj (na calym Forum) administratorzy - homofobia, antysemityzm,
            czesto wrecz faszyzm nie sa tepione ani powstrzymywane w zaden sposob.
            Wszystko to z falszywym przeswiadczeniem, ze WOLNOSC SLOWA wszystko tlumaczy.
            Idz, czlowieku jeden z drugim - mieszkajacy w Stanach, Francji, Anglii,
            Kanadzie czy innych Niemczech - i wymaluj np. swastyke na plocie sasiada. W
            ramach wolnosci slowa! Jak cie policja namierzy, zaplacisz kare nie tylko za
            niszczenie plotu ale przede wszystkim za propagowanie nienawisci, jak ci sie
            zdarzy takie malowanie drugi czy trzeci raz, trafisz w koncu do wiezienia. To
            samo jesli nazwiesz homoseksualiste "f---ot" albo Murzyna "n---er" - mimo
            wolnosci slowa, spolecznosci bronia sie przed szerzeniem KRZYWDY i NIENAWISCI.
            Dlatego zlosci mnie to, ze NETYKIETA nie jest w zaden sposob przestrzegana
            przez sama redakcje, ktora ja zaproponowala. W tym miesci sie i Komandos, i ci
            ktorzy sa sklonni go tolerowac w imie ZLE POJETEJ (!!!) wolnosci slowa.
            Jak sie wszyscy obluzgamy do woli, to juz o wolnosci nie bedzie mowy.
            Gdy tu przyszlam na Forum, zadawano mi dziwne pytania - czy mam na imie Eryk,
            czy lubie ptaki, mialam poczucie bycia o cos podejrzana albo co najmniej
            przesluchiwana pod wielka lampa. Nie wiem, czy tak sie traktuje wszystkich
            NOWYCH - ja jestem w ogole przewrazliwiona na swoim punkcie - dlatego bywam na
            Psychologii. Ale nie zauwazylam podobnego traktowania Komandosa. Wrecz
            przeciwnie, byli tacy, ktorzy go czule nazywali KOMANDOSKIEM i prawili mu
            komplementy, podbijali mu bebenka. Rozumiem, ze mamy tu do czynienia z
            wirtualna rzeczywistoscia i sama nie rozumiem tych, ktorzy poza Forum
            spotykaja sie w realu. Po co wymieniac poglady na Forum jak mozna pogadac
            twarza w twarz? To nie zmienia jednak faktu, ze SLOWO ma swoja wage i kazdy
            powinien byc za swoje slowa odpowiedzialny. Komandos NIE MA PRAWA OBRAZAC
            LUDZI i o to powinna zadbac Redakcja. Innej drogi nie widze. Procz prawnej.
            • jasmintea no no..:))) 06.08.03, 14:45
              yagnieszka:
              "Duzo bardziej wkurzaja mnie ludzie, ktorzy go bronia albo uwazaja jego wpisy
              za "ozywcze", "swieze" i jakies tam jeszcze."

              Uuuuu.. Czyzbym zauwazala tu przytyk do siebie?:))))
              yagnieszko
              czy az tak sztandary z tymi wszytskimi wielkimi haslami przeslonily Ci swiat,
              ze nie wyczuwasz juz ironii?:))

              Z tego co wiem administracja/redakcja walczy z komandosem - wycinajac jego co
              drastyczniejsze posty.

              Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze najlepszym sposobem "walki" jest blokowanie
              dostepu do forum. I tak naprawde dziwi mnie i poniekad bawi ta cala "walka":)))
              Pomijajac juz wolnosc slowa i z drugiej strony barykady -poczucie krzywdy,
              zastanawia mnie jak latwo dajecie sie wciagnac w "przeciagnie liny i podbijanie
              bębenka".

              Troszke rezerwy do tego wszystkiego polecam i troszke mniej przewrazliwienia na
              punkcie wlasnej osoby (to nie tylko do Ciebie yagnieszko):)))

              Spokoju i poczucia humoru zycze:)))

              Pozdrawiam

              PS. Jesli juz Wam tak bardzo przeszkadza - piszcie do admimow, ignorujcie itp.
              Zreszta i tak to robicie jak widze:)
        • salomonowe_gacie Re: ostatni raz 06.08.03, 14:42
          wiele osob moze miec ten sam adres madralo
        • Gość: stary Re: ostatni raz IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 09.08.03, 02:26
          szewczyk_dratewka napisał:

          > OK. Piszę ostatni raz.
          > Nie zablokować nicka, tylko adres. Cokolwiek przyjdzie spod takiego adresu,
          > niezaleznie od nicka, będzie ignorowane.
          > Ale w związku z przeważającą obroną komandosa, nie będę stosował żadnej
          petycji
          >
          > do adminów. Niech komadnos Wam trwa na wieczną chwałę.
          >
          > Z przykrością Was żegnam.



          Jesli trwa, to właśnie dzięki tobie, bo nie potrafisz zrozumieć argumentów.
          • Gość: tak Re: ostatni raz IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 03:12
            Gość portalu: stary napisał(a):

            > Jesli trwa, to właśnie dzięki tobie, bo nie potrafisz zrozumieć argumentów.

            Coś niecoś czytałem. Ale czy to były argumenty? Jestem trochę zagubiony.

            Pozdrawiam
    • Gość: jar Re: dlaczego się boicie ... IP: 195.136.33.* 06.08.03, 14:26
      bardzo prowokujacy tytul watku i ciekawe zalozenie, ze wszyscy tutaj sie go
      boja, jakos nie zauwazylem aby wszyscy byli wyleknieni, niektorzy sa
      rozbawieni, inni oburzeni..a nieliczni pewnie i sie boja, a wiele osob po
      prostu ma to gdzies, ma swoje problemy w zyciu i nie zawraca sobie glowy
      anonimowymi wpisami, jak chcesz kogos uczyc porzadku, ale tak aby to zrozumial
      to - tak mi sie wydaje - jest wiele bardziej odpowiednich miejsc gdzie mozna to
      zrealizowac, a i satysfakcja wieksza

      • Gość: jar zapomnialem dodac:) IP: 195.136.33.* 06.08.03, 14:27
        poza tym to rola admina, ktory zyje w swiecie netykiety aby dzialac zgodnie z
        netprawem na jego forum:)...
    • jmx Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 14:39
      Haha, ależ tu wszyscy zazdroszczą Cossie, ze Komandos traktuje ją normalnie!
      No, moi drodzy - na wszystko sobie trzeba zasłużyć...

      ;-)
      • salomonowe_gacie do szewczyka 06.08.03, 14:45
        Kazdy wybiera jak reagowac na niego, ale Ty postanowiles ze wszyscy sa
        zastraszeni. Ty z nim walcz na swoj sposob i nie probuj nas szantazowac
        emocjonalnie by zmusic do Twojego typu reakcji.

        No to zegnaj.
        • szewczyk_dratewka od szewczyka 06.08.03, 15:15
          salomonowe_gacie napisał:

          > Kazdy wybiera jak reagowac na niego, ale Ty postanowiles ze wszyscy sa
          > zastraszeni. Ty z nim walcz na swoj sposob i nie probuj nas szantazowac
          > emocjonalnie by zmusic do Twojego typu reakcji.

          Jedyne co postanowiłem, to zaproponować rozwiązanie. Spytałem, czy przypadkiem
          się nie boicie zrobić cokolwiek. Ale tak jak i w polityce, tak i tutaj panuje
          przekonanie, że póki gówno leży, tak można je obejść, bo po co je ruszać.
          Czy ja podszedłem emocjonalnie? Pewnie tak, bo trudno bez emocji tym sie
          zajmować. Ale tez i inne osoby wykazały się jakims zaangażowaniem.
          Standardowe chowanie głowy w piasek przed problemem jest przyczyna wielu
          różnych kłopotów, przypuszczam ze kilka osób mogło się tu na tym forum zjawic
          własnie z tego powodu. Ale jak z kazdym problemem, tak i ztym mozna sobie
          poradzić tylko wtedy kiedy chory tego chce. Tu chorym jest cała ekipa tego
          forum. Choroba - to jeden człowiek. Adminowie zasłaniają się tym, że nie mozna
          kogoś tak usunąć, bo przecież inni tez mają coś do powiedzenia. Chciałem tym
          sposobem poznać Wasz zdanie. I poznałem. Wolicie by istniał, dla radości
          innych, a dla popsucia humoru - drugich.
          Malwina nie raz już pisała o tym jak to ktoś występuje w jej imieniu. Dlatego
          pytanie postawiłem publicznie, co poskutkowało publicznym wystawieniem mnie pod
          pręgierz.
          Szantaż emocjonalny? Nie, po prostu nikt nie jest w stanie pomóc komuś, kto
          tego nie chce. często tak jest, że gdy chcemy zrobic cos, to zawsze znajdzie
          się grupa osób mających inne zdanie. Powody bywają różne.
          - Niech się tym zajmie admin...
          - ignoruję, więc i wam sie uda
          czy to aby sa dobre rozwiązania? Juz pisałem o adminie. Co do ignorowania, to
          jest to chowanie głowy w piasek.
          Oskarżacie mnie o to że to ja mam problem? OK. Tak, mam problem bo nienawidze
          chamstwa. Malwina pisze, że daje pole do popisu komandosowi.
          1. Wiem, liczyłem się z tym. Ale i tak on wybiera wątki w których się ujawnia,
          więc ten czy inny, nie ma dla niego różnicy.
          2. A poza tym, co nowego on może napisać? Te wulgarne bzdury które wypisuje sa
          tak monotematyczne i tak jednostajne, że i tak się wszyscy przyzwyczaili i tak
          je przecież wszyscy ignorują.

          > No to zegnaj.

          Tak właśnie czynie, bo nie spodziewałem się napaści z Waszej strony. Powody dla
          których bronicie komandosa są dla mnie zrozumiałe, ale ich pojąć nie mogę...
          :(
          • salomonowe_gacie Re: od szewczyka 06.08.03, 15:24
            Duzo gadasz, obrazasz ludzi mowiac ze go bronia.Ale tak naprawde nic
            praktycznego nie zaofiarowales. Faceta wyrzuca no to wroci pod innym nickiem.
            Nie zablokuja IP bo jest wiele o takim samym IP. oh szewska glowa. Rzeczywiscie
            tylko do szycia butow.
            • Gość: meee:) Re: do gaci IP: *.MAN.atcom.net.pl 06.08.03, 15:37
              salomonowe_gacie napisał:

              > Duzo gadasz, obrazasz ludzi mowiac ze go bronia.

              ===> ????? obrażasz???

              Ale tak naprawde nic praktycznego nie zaofiarowales.

              ===> Natomiast salomonowe gacie nic nie proponują, prócz krytyki osoby, która
              miala odwagę poruszyć to 'gówno'.


              Nie zablokuja IP bo jest wiele o takim samym IP. oh szewska glowa. Rzeczywiscie
              tylko do szycia butow.

              ===> a co Ty, Gacie, zaproponowales? jakiś wkład (cenny)w te debate masz, prócz
              obrażania człowieka, który porwał się z motyką na słońce /jak widać, niestety/

              no!
              kurde felek!
              emocje mnie poniosły!

              i pozdrawiam YAgnieszkę! zgadzam się z nią w całej rozciągłości. dzieki za
              Twego posta.
            • szewczyk_dratewka do gaci 06.08.03, 15:49
              salomonowe_gacie napisał:

              > Duzo gadasz, obrazasz ludzi mowiac ze go bronia.

              jeśli na moją propozycję by zrobić coś z komandosem, przeczytałem, ze komandos
              w zasadzie jest dobry i pożyteczny, a to mnie się coś w głowie poprzestawiało.
              Hm, to kto tu kogo obraża. Na 30 postów, tylko 7 się ze mną zgadza, więc inni
              bronia komandosa, czyz nie tak?

              >Ale tak naprawde nic praktycznego nie zaofiarowales. Faceta wyrzuca no to
              >wroci pod innym nickiem. Nie zablokuja IP bo jest wiele o takim samym IP. oh
              >szewska glowa. Rzeczywiscie tylko do szycia butow.

              Tak. gdybyś czytał uważniej, to wyczytałbyś, że mozna zablokować adres, a nie
              nicka i o to mi szło od samego poczatku. Adres wskazuje na Toronto. Nie wiem
              czy jest to prywatny adres, czy tez firmowy, ale jednoznaczny.

              A co do głowy szewskiej. Ja przy okazji odpisywania do Ciebie, nie obrażam
              Twych Gaci.
              Ot taka drobna róznica w pojmowaniu kultury osobistej.



              • procesor nie tak szybko 06.08.03, 22:13
                szewczyk_dratewka napisał:
                > Tak. gdybyś czytał uważniej, to wyczytałbyś, że mozna zablokować adres, a nie
                > nicka i o to mi szło od samego poczatku. Adres wskazuje na Toronto. Nie wiem
                > czy jest to prywatny adres, czy tez firmowy, ale jednoznaczny.

                Niestety nie można tak zrobic. A jesli to adres np. publicznej biblioteki? Co,
                odciąć reszcie potencjalnych uzytkowników dostęp??
                Zreszta nie problem pójść do kafejki internetowej, do kolego, ciotki, itd..
                Nie tędy droga.

                A ja nie popieram chamstwa w wykonaniu Komandosa. Ani w niczyim.
                Tylko że wiem że potrafi byc inny i jakoś go polubiałam nie ZA TO co pisze ale
                MIMO tego. Czy wolałabym by pisał bez wulgaryzmów? TAK!
                • Gość: jar Re: nie tak szybko IP: *.ppi-sa.com.pl 06.08.03, 22:46
                  procesorka, ech ty niedobra:)
                  szczerze, uwazam, ze na piwie z komandosem moglbym sie dogadac i niezle
                  posmiac:) moze sie myle,moze nie, ale wychowalem sie w towarzystwie tak
                  dziwnych ludzi, ze rozumiem po prostu potrzebe prowokacji komandosa, i slowo,
                  na piwie chcialbym go spotkac:)
                  ...
                  • procesor Re: nie tak szybko 06.08.03, 22:51
                    Gość portalu: jar napisał(a):
                    > procesorka, ech ty niedobra:)
                    > szczerze, uwazam, ze na piwie z komandosem moglbym sie dogadac i niezle
                    > posmiac:) moze sie myle,moze nie, ale wychowalem sie w towarzystwie tak
                    > dziwnych ludzi, ze rozumiem po prostu potrzebe prowokacji komandosa, i slowo,
                    > na piwie chcialbym go spotkac:)

                    Ja? Niedobra? (tu spogladam okiem niewinnym a brwi mi do linii włosów
                    niebezpiecznie się zbliżają)

                    Piwo z Komandosem? Hmm. Był pod ręka ale jakos nie odważyłam sie skonfrontowac
                    z nim w realu. Może to błąd? Wiedziałabym moze czemu przyjął taki styl? Choc
                    trochę i tak wiem.. :))
      • sunrise1 Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 15:18
        jmx- jak zwykle humorystyczne podejście :)

        z:)))
        • jmx Re: dlaczego się boicie ... 07.08.03, 00:50

          Hehe, toż to szczera prawda! Ale nikt się nie przyzna....

          ;-)))
    • komandos57 Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi. 06.08.03, 17:50
      No,wycisz mnie.Wtedy bedziesz pisac bzdetow moc.Szewczyku,ktore to twoje wcielenie?Proponuje wam
      trutnie-nie czytajcie mnie.W czym problem?
    • zuzanna23 Nie boje sie. 06.08.03, 18:55
      Boje sie ciebie maniaku.Jestes bardziej wulgarny,niz komandos57.Wulgarny bez wulgaryzmow.
    • Gość: ilonka Re: dlaczego się boicie ... IP: 213.77.115.* 06.08.03, 20:01
      ....przecież adres też można zmienić, tak jak nick. Uważam, że każdy radzi
      sobie z chamotą na swój sposób. Nie myślisz, że najlepiej zastosować
      zasadę: "byle kto nie jest w stanie mnie obrazić, zranić"?
    • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 06.08.03, 23:31
      Ty tragiczny pojebie.Kto tu mowi o strachu pierdolcu jebniety.Wcielasz sie do
      czasu az sie wycielisz.
    • Gość: tak Nie w strachu rzecz IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 01:54
      Kilka uwag do wypowiedzi niektórych forumowiczów:

      ryb:
      Zrobilem juz porownanie w poprzednim poscie ze nie unikniesz chamstwa na
      publicznym forum. Nie da sie.

      ===> Zgoda, ale nie o to idzie.

      Jedynym wyjsciem jakie widze to jest nowe forum kontrolowane przez "kogos".

      ===> Forum Psychologia jest kontrolowane przez jego administratorów. Pośrednio
      również przez uczestników forum.


      ginger_beer:
      To jest forum, wirtualny świat, tu nie ma ławek, ogródków, itp. rzeczy. Zawsze
      możesz się stąd oddalić, jeśli będzie ci tu źle.

      ===> Racja. Np. teraz mówimy o czymś ważniejszym od ławki. Oddalenie jest
      możliwe. Ale w omawianym temacie byłoby porażką. No i dlaczego pozbawiać się
      jasnych stron Psychologii?


      szewczyk_dratewka:
      Prośby do adminów były o interwencje i oni usuwają posty komandosa, ale nie
      wszystkie.

      ===>Usuwają. Zdaje się, że nie nadążają. Mogliby pewnie co wymyślić, ale
      czytają też inne głosy na tym forum.

      Osobnik na pewno jest chory, siedzi sobie w Kanadzie, bez pracy, bez
      najmniejszej szansy poznania normalnej kobiety i to go chyba tak wkurza, że
      postanowił zniszczyć to co nam dawało radość.

      ===> Może masz rację, może nie.

      tak jak każde społeczeństwo odsuwa tzw. "margines" na margines, tak i u mnie
      wystąpił ten objaw

      ===> A o jakim społeczeństwie piszesz? Jeśli masz na myśli polskie, to masz
      marną orientację.


      jmx:
      Komandos to ożywczy powiew na tym forum, żebyśmy wszyscy nie zginęli w oparach
      psychologicznych mądrości ;-). Warto czasem spojrzeć z przymrużeniem oka i
      potraktować z dystansem to co się dzieje. Bo nawet jeśli to prawda o Komandosie
      co napisałeś - to w jakim świetle to stawia wszystkich tu piszących? Wrażliwych
      i empatycznych psychologów- amatorów? Zamiast pomóc nieszczęśliwemu
      człowiekowi zamierzamy się go pozbyć albo wyeliminować tworząc "krucjaty". To
      co robimy świadczy o nas, nie o Komandosie.

      ===> Czasem warto przymrużyć oko i potraktować coś z dystansem. Wymaganie
      diagnoz i recept jest zbyt wygórowane, zwłaszcza wobec wymagania przyzwoitości.
      Masz rację - "co robimy świadczy o nas". Co Ty robisz? Widzisz ożywczy powiew.
      Masz pretensje, że nie spełniamy kwalifikacji na zawodowych i skutecznych
      psychologów.

      Haha, ależ tu wszyscy zazdroszczą Cossie, ze Komandos traktuje ją normalnie!
      No, moi drodzy - na wszystko sobie trzeba zasłużyć...

      ===> Podobno Hitler bardzo kochał swojego psa. (to wyłącznie odpowiedź dla jmx
      w celach porównawczych, żadnych obecnych odniesień)


      zuzanna23:
      Od czasu do czasu zagladam na Forum.Chce Ci pogratulowac Cossa blizszego
      poznania komandosa 57.Widze go tez czlowiekiem.Duzym czlowiekiem.Pozdrawiam

      ===> Też gratuluję cossie. Równiez podejrzewam, ze komandos jest człowiekiem.
      Ale "dużego człowieka" w nim nie podzielam.


      procesor:
      I jeszcze jedno - nawet Komandosi maja problemy. :) Nawet jeśli z pozoru ktos
      pisze na tym forum dla rozrywki - skad wiadomo że dla tej osoby nie jest to
      jakaś "terapia"?? Cóż my tak naprawde wiemy o powodach dla których każdy z nas
      tu pisze..??

      ===> Jeśli ktoś kogoś zabije, skąd wiadomo, że dla tej osoby nie jest to
      jakaś "terapia"?

      A ja nie popieram chamstwa w wykonaniu Komandosa. Ani w niczyim.
      Tylko że wiem że potrafi byc inny i jakoś go polubiałam nie ZA TO co pisze ale
      MIMO tego. Czy wolałabym by pisał bez wulgaryzmów? TAK!

      ===> A pewni ludzie też lubili Hitlera MIMO tego i owego. (przepraszam za to
      nie najwyższych lotów porównanie, proszę przyłóż odpowiednią proporcję)



      Kilka słów na zakończenie:
      Dopóki nie poznam powodu brzydkiego piśmiennictwa komandosa, jestem takiemu
      sposobowi "forumowania" przeciwny. Ludzie chorzy, z problemami szukają pomocy
      na forum lub u specjalisty. Jednak i tu i tam podają swoje uwarunkowania,
      proszą o pomoc. U lekarza mogą wydziwiać, na forum publicznym nie wypada.
      Wiele złego dzieje się na świecie. Nie reaguję na każdą o tym wiadomość. Czasem
      zdarza się, że coś złego dzieje się przy mojej obecności. Wtedy najczęściej
      reaguję. "Sprawę komandosa" znam od niedawna, bo i od niedawna jestem gościem
      tego forum (jakiś miesiąc). Nie reagowałem dotąd na jego wypowiedzi, bo
      ujrzałem na forum dziwne dla mnie reakcje innych forumowiczów na jego posty.
      Przyglądałem się temu ze zdumieniem. Podejrzewałem, że czegoś nie wiem.
      Dzisiejsze polemiki (a także inne źródła) umożliwiają mi już zabranie głosu.
      Podpisuję się pod postem yagnieszki
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=210&w=7319480&a=7323372
      A ponadto:
      Nie jestem zarejestrowanym uczestnikiem forum GW i nie zamierzam rejestracji
      dokonywać. Ignorowanie przez "nie widzenie" odpada w moim przypadku. Cóż, mój
      wybór. Pozostaje nadzieja w skuteczne działanie administratorów forum.
      W obecnej chwili uważam brzydkie posty komandosa za chamstwo. Jego wulgaryzmy
      leją się wszem i wobec, również na Bogu ducha winnych ludzi. Widzę to i
      protestuję przeciwko temu. Popieram zdanie szewczyka_dratewki, że chodzi tu o
      atmosferę na forum. Posty komandosa psują ją. Nie są ożywczym powiewem. Dziwi
      mnie napawanie się tym odorem. Również zatykanie nosa to tylko półśrodek,
      zapobieganie skutkom.
      Najgorsza w tym wszystkim jest moja obawa, że za czas jakiś z politowaniem i
      współczuciem patrzyć będę jak komandos obraża kolejne osoby. Czy za czas jakiś
      będzie mnie stać na protest? Czy też może zrelatywizuję swój pogląd na
      wulgaryzm i obrażanie, uznam je za dozwolone, nieszkodliwe działanie? No bo (w
      obecnym stanie rzeczy) moim bliskim kolegą komandos chyba nie zostanie?!

      Szewczyku, daj ludziom wypowiedzieć się. Zwijasz żagle po kilku godzinach. Ja
      dopiero przed chwilą mogłem zajrzeć na forum. Inni mogą zrobić to później. Daj
      sobie i innym np. kilka dni. I dziękuję Ci za Twoje starania o przyzwoitość.

      Pozdrawiam
      • zuzanna23 Re: Nie w strachu rzecz 07.08.03, 02:04
        Piszesz duzo.Popierasz szewczyka.Ja tez go popieralam.Do czasu.On jest gorszy od komandosa.W roznych
        wcieleniach suchej nitki nie zostawial na ludziach.Usprawiedliwia cie fakt ze jestes krotko na forum.
        • Gość: tak Re: Nie w strachu rzecz IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 02:18
          zuzanna23 napisała:

          > Piszesz duzo.Popierasz szewczyka.Ja tez go popieralam.Do czasu.On jest gorszy
          o
          > d komandosa.W roznych
          > wcieleniach suchej nitki nie zostawial na ludziach.Usprawiedliwia cie fakt ze
          j
          > estes krotko na forum.

          Nie strasz jakimś pomieszaniem z poplątaniem na forum. Na dziś mam dość. Zdaje
          się, że na szczęście ominęły mnie przeszłe trudne sprawy.
          Nie popieram szewczyka. Popieram jego dzisiejsze myśli.

          Mogłabyś podzielić się źródłem swojego zdania o komandosie jako dużym
          człowieku? Dlaczego nazywasz go komandoskiem? Komandosowa jest żenująca, ale
          czy bezpodstawnie?

          Pozdrawiam
          • zuzanna23 Re: Nie w strachu rzecz 07.08.03, 02:24
            Wiec jak malo wiem to trzymam pyszczycho zamkniete.Tobie tez tak radze.
            • Gość: tak Re: Nie w strachu rzecz IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 02:30
              zuzanna23 napisała:

              > Wiec jak malo wiem to trzymam pyszczycho zamkniete.Tobie tez tak radze.

              Czasem jak mało wiem - pytam.
              Nie odważę się udzielić Tobie rad.

              Pozdrawiam

              • komandos57 [...] 07.08.03, 19:52
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jmx od jmx do Tak 09.08.03, 02:20
        Gość portalu: tak napisał(a):

        > jmx:
        > Komandos to ożywczy powiew na tym forum, żebyśmy wszyscy nie zginęli w
        oparach
        > psychologicznych mądrości ;-). Warto czasem spojrzeć z przymrużeniem oka i
        > potraktować z dystansem to co się dzieje. Bo nawet jeśli to prawda o
        Komandosie
        >
        > co napisałeś - to w jakim świetle to stawia wszystkich tu piszących?
        Wrażliwych
        >
        > i empatycznych psychologów- amatorów? Zamiast pomóc nieszczęśliwemu
        > człowiekowi zamierzamy się go pozbyć albo wyeliminować tworząc "krucjaty". To
        > co robimy świadczy o nas, nie o Komandosie.
        >
        > ===> Czasem warto przymrużyć oko i potraktować coś z dystansem. Wymaganie
        > diagnoz i recept jest zbyt wygórowane, zwłaszcza wobec wymagania
        przyzwoitości.
        >
        > Masz rację - "co robimy świadczy o nas". Co Ty robisz? Widzisz ożywczy
        powiew.
        > Masz pretensje, że nie spełniamy kwalifikacji na zawodowych i skutecznych
        > psychologów.

        Nie mam pretensji do kogoś, że nie jest psychologiem. Nie dostrzegam po prostu
        dobrej woli w zrozumienu Komandosa. Napiszesz, że on tez nie wykazuje się dobrą
        wolą pisząc to co pisze na forum. Ale ja nie odpowiadam za zachownie Komandosa
        lecz za swoje. Postawa typu: no ja robię źle ale dlatego bo on jest gorszy do
        niczego nie prowadzi. A pisząc o tym, (z przymrużeniem oka), że trzeba sobie
        zasłuzyć miałam na myśli, że Cossa jako jedna z nielicznych potraktowała go jak
        człowieka. I wydaje mi się, że tego można wymagać od ludzi, którzy, jak
        mniemam, są przekonani o własnych, wysokich kwalifikacjach moralnych, pełni
        empatii i zrozumienia, traktujący z poczuciem wyższości "małego,
        zakompleksionego chłopczyka" Komandosa. Podarda innymi nie jest dobrym sposobem
        na budowanie poczucia własnej wartości. Każdy w sytuacjach skrajnych pokazuje
        swoje prawdziwe oblicze, emocje są zbyt silne, żeby grać i udawać, prawda
        wychodzi na jaw. I to dokładnie widać na tym forum...


        > Haha, ależ tu wszyscy zazdroszczą Cossie, ze Komandos traktuje ją normalnie!
        > No, moi drodzy - na wszystko sobie trzeba zasłużyć...
        >
        > ===> Podobno Hitler bardzo kochał swojego psa. (to wyłącznie odpowiedź dla j
        > mx
        > w celach porównawczych, żadnych obecnych odniesień)

        ???
        Jakim trzeba być człowiekiem, żeby takie porównania w ogóle przychodziły do
        głowy, żeby je pisać?
        Czuję się bezradna wobec takich argumentów.
        • Gość: tak Re: od jmx do Tak IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 03:07
          jmx napisała:

          > Nie mam pretensji do kogoś, że nie jest psychologiem. Nie dostrzegam po
          prostu
          > dobrej woli w zrozumienu Komandosa.

          Ja tę wolę niejednokrotnie dostrzegłem. Sam też ją okazałem.

          > A pisząc o tym, (z przymrużeniem oka), że trzeba sobie
          > zasłuzyć miałam na myśli, że Cossa jako jedna z nielicznych potraktowała go
          jak
          >
          > człowieka. I wydaje mi się, że tego można wymagać od ludzi, którzy, jak
          > mniemam, są przekonani o własnych, wysokich kwalifikacjach moralnych, pełni
          > empatii i zrozumienia, traktujący z poczuciem wyższości "małego,
          > zakompleksionego chłopczyka" Komandosa. Podarda innymi nie jest dobrym
          sposobem
          >
          > na budowanie poczucia własnej wartości. Każdy w sytuacjach skrajnych pokazuje
          > swoje prawdziwe oblicze, emocje są zbyt silne, żeby grać i udawać, prawda
          > wychodzi na jaw. I to dokładnie widać na tym forum...

          Owszem, cossa nawiązała z nim kontakt. Chwała Jej za to.
          Uważam, że inni (może nie wszyscy) potraktowali go jak człowieka. Mieli
          szlachetne intencje. Nie udało im się. Może przypadek zbyt trudny?

          > > Haha, ależ tu wszyscy zazdroszczą Cossie, ze Komandos traktuje ją normalni
          > e!
          > > No, moi drodzy - na wszystko sobie trzeba zasłużyć...
          > >
          > > ===> Podobno Hitler bardzo kochał swojego psa. (to wyłącznie odpowiedź
          > dla j
          > > mx
          > > w celach porównawczych, żadnych obecnych odniesień)
          >
          > ???
          > Jakim trzeba być człowiekiem, żeby takie porównania w ogóle przychodziły do
          > głowy, żeby je pisać?
          > Czuję się bezradna wobec takich argumentów.

          Wątpię czy wszyscy zazdroszczą cossie.
          Myślę, ze życzeniem wszystkich jest normalne ich traktowanie. Na takie
          traktowanie nie trzeba sobie zasłużyć. Takie traktowanie należne jest każdemu
          człowiekowi.
          Z tego, że ktoś kogoś lubi nie wynika, że jest dobrym człowiekiem. Temu miało
          służyć moje porównanie. Wiem, że jest zbyt dosadne, może obrazoburcze.
          Chciałem, by było klarowne, zrozumiałe dla wszystkich. To ostry, ale chyba dość
          jednoznaczny pogląd wszystkich(?) - Hitler nie był dobrym człowiekiem. Nawet
          jeśli coś lubił, kogoś kochał. Mogłem podać inne, mniej jednoznaczne
          porównanie, i moglibyśmy zanurzyć się w ocenach dobroci. Opatrzyłem swoje
          porównanie stosownym komentarzem. Przepraszam tych, których swym czynem
          uraziłem.
          Ciekawi mnie co inni forumowicze myślą o tym incydencie z porównaniem.
          Żałuję, że nie zrozumiałaś moich intencji.
          No i ciekaw jestem jakim trzeba być człowiekiem...

          Pozdrawiam
    • zly_kwiat [...] 07.08.03, 18:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • komandos57 Dratewko,pokaz sie w calej swojej krasie. 07.08.03, 23:33
      Krasie bzdetow.Juz powiadomiles admina?Jesienia bedziesz mial duzo do
      zrobienia.Przygotujesz cale zastepy ludzi na leczenie do domu wariatow.
      • maniia Re: Dratewko,pokaz sie w calej swojej krasie. 08.08.03, 02:41
        komandos to bardzo chory psychidznie zakompleksiony chlopczyk. Ma powazne
        psychiczne problemy.Moze miec nawet ponad 20 ale nadal jest niedojrzaly. Boi
        sie panicznie ludzi, a szczegolnie kobiet, bo ma maly przyrzad i ...nie moze.
        Moze byc tez tak ze jest homoseksualista, ale boi sie sobie przyznac do tego.

        Tutaj wypala swoja agresje, bo nikt nie chce go sluchac w realu. Jest
        niewidoczny. Moim zdaniem powinnismy w jakis sposob zorganizowac mu
        psychiaryczna pomoc. Moze najpierw po IP dojsc do jego danych. A powinno sie
        nam udostepnic bo wielokrotnie grozil tutaj Forumowiczom.
        Moze po paru latach w psychiatryku troche mu sie polepszy.
        • maniia Re: Dratewko,pokaz sie w calej swojej krasie. 08.08.03, 02:44
          Juz sam fakt ze przybral nick: komandos swiadczy o duzym jego kompleksie na
          punkcie meskosci. Chce uchodzic za maczo a jest malym wystraszonym
          chlopaczynka, ktory na widok kobiet robi w majtki.
          • Gość: b.z. Re: Dratewko,pokaz sie w calej swojej krasie. IP: *.ny325.east.verizon.net 08.08.03, 02:57
            Choroba na jaką cierpi Komandos nazywa sie po angielsku bipolar disorder czyli
            podwojna osobowosc. Bardzo dobre rezultaty w leczeniu daje zazywanie litu, nie
            jest to jednak kuracja obojetna dla organizmu. Osoby z forum w jakis sposob
            zaprzyjaznione z nim, ktorym on ufa powinny namowic go do pojscia do dobrego
            psychiatry. A swoja droga dziwie sie tym, ktorzy nie ignoruja jego wypowiedzi,
            przez to potrafi zniszczyc kazdy watek
            • Gość: Renka Re: juz nie moge wytrzymac tego bzdyngolenia IP: *.home.cgocable.net 08.08.03, 05:01
              Zadne z was nie jest zadna indywidualnoscia na tym forum. Byly takie, ale
              jakos teraz nie ma. Ze smutkiem stwierdzam, ze poziom jest taki, jakie nicki.
              Komandos w ogole, to prowokator. Czy nie widzicie, ze stosuje stary trick z
              obrazaniem, zeby ludzie pokazali swoja prawdziwa nature, swoje emocje, ktore
              zwykle skrywaja pod uprzejmym, lecz nic nie mowiacym usmiechem?
              Przez to czujni akademicy zbieraja swiezy material badawczy....:)))
              Zycze wam pieknej pogody i szerokiego usmiechu na skwaszonych gembach!
              • kawal Re: juz nie moge wytrzymac tego bzdyngolenia 08.08.03, 05:15
                Gość portalu: Renka napisał(a):

                > Zadne z was nie jest zadna indywidualnoscia na tym forum. Byly takie, ale
                > jakos teraz nie ma. Ze smutkiem stwierdzam, ze poziom jest taki, jakie nicki.
                > Komandos w ogole, to prowokator. Czy nie widzicie, ze stosuje stary trick z
                > obrazaniem, zeby ludzie pokazali swoja prawdziwa nature, swoje emocje, ktore

                Ty za to jestes najmniej oryginalna i do teg tepa! Z chamskiego zachowania
                robisz cos szlachetnego: ze ow chamski osobnik robi to dla Forumowiczow zeby
                poznali swoje prawdziwe ja???? Ty chyba potrzebujesz rowniesz pomocy
                psychiatrycznej.
                >
          • komandos57 [...] 08.08.03, 23:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: jula Re: dlaczego się boicie ... IP: 62.29.248.* 08.08.03, 09:55
      Właściwie wszysycy po trosze mają rację ale jak to możliwe? Potwierdza to tylko
      nieuchwytność Prawdy, Esenscji, potwierdza również nasz subietywizm w ocenie
      ludzi, zjawis, zdarzeń... I tak dla jednych komandos jest zakompleksionym
      chłopcem odreagowywujących swoje frustracje, dla innych folklorem, jeszcze inni
      widzą w nim demaskującego prowokatora i Kto ma rację? jaka jest Prawda? Każdy z
      Was przekonany jest co do swojej ale przeciez gdyby kazdy ją znał twierdząc, co
      innego potiwerdziłoby to, że Prawda jest nieuchwytna, ukrywa się gdzies
      pomiędzy tymi wszystkimi wersami, ocenami, stweirdzeniami, opiniami, sądami
      często sprzecznymi a Ona spokojnie gdzieś sobie stoi cicho z tyłu...
      Myślę, że nie ma co organizować krucjaty przeciwko komandosopodonym, święte
      wojny, inkwizycje i te wszystkie manifestacje w obronie rzekomych wartości też
      pałają żądzą krwi, zemsty i w końcu niewiadomo już kto tu o co walczy i gdzie
      jest to dobro, którgo rzekomą obronę wykorzystuje się do odreagowania, do
      zemsty, której każde urażone ego łaknie.... Spokój i Pokój... Zaakceptuje
      ekspresję języka Komandosa, ten język tylko wtedy Was boli, gdy pozwalacie żeby
      urażał Wasze ego (co demaskuje jego słabość, gdy jego obelgi traktujecie
      poważnie pozwalcie sobą manipulować a zawsze znajdzie się ktoś, kto w
      sposóbmnie lub bardziej drastyczny okaże nam swoją niechęć, naturalną reakcją
      jest niechęć z naszej strony ale czy to nam w czymś pomaga, coś rozwiązuje,
      poza szamotaniną i chęcią odreagowania, zemsty niewiele takie poruszenie
      daje... Uspokójmy się i nie traktujmy aż tak poważnie Komandosowej ekspresji a
      na pewno spokój zapanuje na tym jakże barwnym forum:-)) Pozdrawiam wszystkich
      serdecznie...
      " UCZIWOŚĆ I HUMOR SĄ O WIELE BARDZIEJ INSPIRUJĄCE I POMOCNE NIŻ JAKAŚ TOTALNA
      DUCHOWA WOJNA O COŚ LUB PRZECIW CZEMUŚ"

      ps. i to tez jest prawda, że prowokacje Komandosa obnażają czasami naszą
      brzydką twarz a to tez boli... w filozofii buddyjskiej mawia się "uderz kogoś
      kijem" a dowiesz się jaki jest naprawdę, gdy jestesmy dla siebie mili
      kulturalni, przytakujemy sobie, schlebiamy nie wiemy, że ta sama osoba na cien
      krytyki pokaże nam twarz Potwora i często bywamy takimi Potworami, bo znosimy
      krytyki, prawdy, inego zdania... spójrzmy na Komandosa jako na kogoś, od kogo
      mozna się czegoś nauczyć, bo od każdego można i nie chodzi o Komandosa, chodzi
      o nas, o nasze reakcje, sposoby reagowania, radzenia sobie z tym problemem...
      najczęsciej odpowiedzi na dręczące nas emocje należy szukać w sobie... demony
      mogą sobie krązyć wokół nas ale nie wpuszczajmy ich do siebie wówczas nie będą
      miały nad nami władzy... to wszystko niełatwe, wiem ale spokój jest zawsze
      lepszym doradcą niż gniew...
      no to sie nagadałam;-) ot kawałek prawdy, z mojej strony:-)
      • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 12:39
        Gość portalu: jula napisał(a):

        > Właściwie wszysycy po trosze mają rację ale jak to możliwe? Potwierdza to
        tylko
        >
        > nieuchwytność Prawdy, Esenscji, potwierdza również nasz subietywizm w ocenie
        > ludzi, zjawis, zdarzeń...

        Zbyt filozoficzne ujęcie Prawdy. Poruszamy sie w pewnych standardach. Człowiek
        o wzroście 2m, tu i teraz jest nazywany wysokim. Człowiek, który napada innego
        nazywany jest bandytą.
        Sprawa komandosa toczy się tutaj od kilku miesięcy. Nie usłyszałem słów
        tłumaczących jego wulgaryzm. Zresztą przyczyny przyczynami - nie umiem
        zaakceptować obrażania ludzi w miejscu publicznym z żadnej przyczyny.

        I tak dla jednych komandos jest zakompleksionym
        > chłopcem odreagowywujących swoje frustracje, dla innych folklorem, jeszcze
        inni
        >
        > widzą w nim demaskującego prowokatora i Kto ma rację? jaka jest Prawda?

        To może powiedzieć sam komandos. Ale nie musi, a może nie potrafi. W nosie mam
        jego pobudki. Obraża niewinnych ludzi i to krytykuję.

        > Myślę, że nie ma co organizować krucjaty przeciwko komandosopodonym, święte
        > wojny, inkwizycje i te wszystkie manifestacje w obronie rzekomych wartości
        też
        > pałają żądzą krwi, zemsty i w końcu niewiadomo już kto tu o co walczy i gdzie
        > jest to dobro, którgo rzekomą obronę wykorzystuje się do odreagowania, do
        > zemsty, której każde urażone ego łaknie....

        Przesadzasz z tą żądzą krwi. Szkoda, że nie dostrzegasz o co idzie "walka".

        Spokój i Pokój... Zaakceptuje
        > ekspresję języka Komandosa, ten język tylko wtedy Was boli, gdy pozwalacie
        żeby
        >
        > urażał Wasze ego (co demaskuje jego słabość, gdy jego obelgi traktujecie
        > poważnie pozwalcie sobą manipulować a zawsze znajdzie się ktoś, kto w
        > sposóbmnie lub bardziej drastyczny okaże nam swoją niechęć, naturalną reakcją
        > jest niechęć z naszej strony ale czy to nam w czymś pomaga, coś rozwiązuje,
        > poza szamotaniną i chęcią odreagowania, zemsty niewiele takie poruszenie
        > daje... Uspokójmy się i nie traktujmy aż tak poważnie Komandosowej ekspresji
        a
        > na pewno spokój zapanuje na tym jakże barwnym forum:-))

        Cóż to za pomysł, by obelg nie traktować poważnie (niekoniecznie rzucanych w
        naszym kierunku)? Może też inne niecne czyny tak traktować? Jakie?

        > ps. i to tez jest prawda, że prowokacje Komandosa obnażają czasami naszą
        > brzydką twarz a to tez boli... w filozofii buddyjskiej mawia się "uderz kogoś
        > kijem" a dowiesz się jaki jest naprawdę

        Zgoda na uderzenie kijem z celach diagnostycznych. Tu jednak mamy do czynienia
        ze stałym łomotem kijami na kogo popadnie. To przekracza wszelkie konwencje
        diagnostyczno-terapeutyczne.

        , gdy jestesmy dla siebie mili
        > kulturalni, przytakujemy sobie, schlebiamy nie wiemy, że ta sama osoba na
        cien
        > krytyki pokaże nam twarz Potwora i często bywamy takimi Potworami, bo znosimy
        > krytyki, prawdy, inego zdania... spójrzmy na Komandosa jako na kogoś, od kogo
        > mozna się czegoś nauczyć, bo od każdego można i nie chodzi o Komandosa,
        chodzi
        > o nas, o nasze reakcje, sposoby reagowania, radzenia sobie z tym problemem...
        > najczęsciej odpowiedzi na dręczące nas emocje należy szukać w sobie... demony
        > mogą sobie krązyć wokół nas ale nie wpuszczajmy ich do siebie wówczas nie
        będą
        > miały nad nami władzy... to wszystko niełatwe, wiem ale spokój jest zawsze
        > lepszym doradcą niż gniew...
        > no to sie nagadałam;-) ot kawałek prawdy, z mojej strony:-)

        Spokój jest lepszy od gniewu, dobro lepsze od zła.
        Gniew pojawia się, mniej lub bardziej usprawiedliwiony. Ale też czytałem tutaj
        wiele postów bez znamion gniewu.
        Uczenie się jest wskazane, ale nie wyklucza reakcji na zło. Wręcz przeciwnie.

        Pozdrawiam

        • Gość: jula Re: dlaczego się boicie ... IP: 62.29.248.* 08.08.03, 14:00
          I zgadzam sie z Tobą i nie hi hi:-)
          Oczywistym jest, że żyjemy w kulturze o pewnym światopoglądzie również etyczno-
          moralnym, że rządzą nami pewne konwenanse, ze pewne zachowania uważamy za
          naganne, znowu inne za pożądane... Wiem też, że trudno uniknąć, wznieść się lub
          chociaż spojrzeć z boku na siebie, innych, sytuację... Sama oczywiście w tym
          tkwię.. Mój list nie był próbą racjonalizowania zła... Mówisz, że ktoś kto ma 2
          m uznawany jest dzięki pewnym standardom za wysokiego... ZGadzam się z Tobą
          jeśli da się coś policzyć, zmierzyć, zważyć, dotknąć ale co z obelagami
          Komandosa? Tutaj już nie mamy tak łatwych kryteriów, standardów... Posiłkowac
          musimy się przeto etyką, moralnością, dobrymi obyczajami, ok możemy przyjąc, ze
          sa to pewne standardy... I żeby nie było wątplwiości nie jestem zwolenniczką
          epitetów, właściwie sama w ogóle ich nie używam, w odwecie również nawet a może
          zwłaszcza... Nie podoba mi się ekspresja języka Komandosa i jej nie rozumiem...
          Jednak fakty są jakie są, mamy takiego Komandosa więc zaproponowałam tylko
          spojrzeć na niego z dystansem, z odrobiną humoru... Mówisz, że nie możemy
          tolerować zła...Popieram oczywiście... Forum jest specyficzną płaszczyzną
          porozumiewania się, trochę nierealną, dlatego uważam, że standardy z życia
          niekoniecznie muszą zawsze sie sprawdzić... Wszyscy występujemy tutaj
          incognito, każdy daje wyraz swojej ekspresji, kazdy inaczej... Podkreślam, że
          nie jestem zwolenniczką formy ekspresji językowej Komandosa, jednak jest jak
          jest i uznaje go za wspólforumowicza, z którym mogę walczyć, rozmawiać,
          gniewać się, czy śmiać ale jest to forum, każdy moze tu przyjść i zaprezentować
          własną koncepcję ekspresji... Komandos w realu na pewno jest "poprawny", co
          oczywiście go nie usprawiedliwia ale na nic zdają się te wszystkie oceny: zły,
          glupi, wulgarny, zakompleksiony... My odreagowywujemy na nim w ten sposób swoje
          żale do niego, tworza się dwie barykady a może demonowi spojrzeć w oczy he he i
          trochę więcej dystansu, to jednak wirtualny świat... pozdrawiam ciepło
          • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 15:21
            Gość portalu: jula napisał(a):

            > ZGadzam się z Tobą
            > jeśli da się coś policzyć, zmierzyć, zważyć, dotknąć ale co z obelagami
            > Komandosa? Tutaj już nie mamy tak łatwych kryteriów, standardów... Posiłkowac
            > musimy się przeto etyką, moralnością, dobrymi obyczajami, ok możemy przyjąc,
            ze
            >
            > sa to pewne standardy...

            Zgoda, trudno porównywać wagę obelg. Jednak słowa komandosa nie pozostawiają
            według mnie żadnych rozterek. Są skrajnie negatywnym ich przykładem. Dziwią
            mnie dywagacje o trudzie ich oceny.

            I żeby nie było wątplwiości nie jestem zwolenniczką
            > epitetów, właściwie sama w ogóle ich nie używam, w odwecie również nawet a
            może
            >
            > zwłaszcza... Nie podoba mi się ekspresja języka Komandosa i jej nie
            rozumiem...
            >
            > Jednak fakty są jakie są, mamy takiego Komandosa więc zaproponowałam tylko
            > spojrzeć na niego z dystansem, z odrobiną humoru... Mówisz, że nie możemy
            > tolerować zła...Popieram oczywiście... Forum jest specyficzną płaszczyzną
            > porozumiewania się, trochę nierealną, dlatego uważam, że standardy z życia
            > niekoniecznie muszą zawsze sie sprawdzić... Wszyscy występujemy tutaj
            > incognito, każdy daje wyraz swojej ekspresji, kazdy inaczej... Podkreślam, że
            > nie jestem zwolenniczką formy ekspresji językowej Komandosa, jednak jest jak
            > jest i uznaje go za wspólforumowicza, z którym mogę walczyć, rozmawiać,
            > gniewać się, czy śmiać ale jest to forum, każdy moze tu przyjść i
            zaprezentować
            >
            > własną koncepcję ekspresji... Komandos w realu na pewno jest "poprawny", co
            > oczywiście go nie usprawiedliwia ale na nic zdają się te wszystkie oceny:
            zły,
            > glupi, wulgarny, zakompleksiony... My odreagowywujemy na nim w ten sposób
            swoje
            >
            > żale do niego, tworza się dwie barykady a może demonowi spojrzeć w oczy he he
            i
            >
            > trochę więcej dystansu, to jednak wirtualny świat... pozdrawiam ciepło

            Nie o ekspresji mówię. Widzę sprawę w trzech wymiarach:
            - wulgaryzm w postach,
            - obrażanie ludzi w polemice,
            - obelgi pod adresem ludzi znanych i nieznanych.

            Ty Julu zdaje sie wciąż piszesz o tych dwóch pierwszych. Mnie szcególnie boli
            trzeci podany przeze mnie wymiar. Piszę o tym. Nie dlatego, że żądam krwi, albo
            może odzywają się we mnie "strachy" z dzieciństwa. Nie oceniam komandosa. Nie
            wiem jaki jest. Wiem co robi na forum. Protestuję przeciwko temu. Można wyrażać
            się jak się komu podoba. Można krytykować i oskarżać innych. Na obelgi nie
            godzę się. Zwłaszcza takie wzięte z sufitu, bez przyczyny.

            W autobusie i na plaży również jesteśmy anonimowi (oczywiście w mniejszym
            stopniu niż tutaj). Za to gremium uczestników i obserwatorów jest tutaj chyba
            szersze. Czy wypada wejść do autobusu i zbesztać pierwszego z brzegu pasażera?
            Czy spojrzysz na to z dystansem i humorem? A może zaproponujesz uśmiech osobie
            besztanej i tym, którzy zaoponują chamstwu? Toć to tylko autobus.

            Pozdrawiam
            • Gość: meee:) do TAK :) IP: *.MAN.atcom.net.pl 08.08.03, 15:31
              zgadzam się z kol. Tak-iem w całej rozciągłości.
              Tylko już nie mam siły czytać dywagacji na temat KomandoKanada.
              Już dosyć.
              juz wiemy kto co myśli i dlaczego.
              juz wiemy kto za, kto przeciw.
              przykro mi nadal i jestem rozczarowana, ale cóż: nie pierwszy to raz w życiu
              ogół mnie przytłoczył...

              ale to dziecko naiwne jeszcze we mnie jest i chuchac na nie będę, więc nadal
              pełna ideałów zgadzam się z Tak, o tak:

              TAK!
              TAK!!
              TAK!!!
              :)

              wygłupiam się, bo to piątek! ludzie ludzie, cuda w tej budzie!

              Pamiętasz, Tak, (a może nie?) pieśń pewną z czasów dzieciństwa? byłam starszą
              siostrą, więc nucenie jej mnie dopadało:

              "ja jestem pan Tik-Tak,
              a to mój biały fiat!
              tak-tak-tak,
              to pan tik-tak,
              a to jego biały fiat! :)"
              • Gość: tak Re: do kózki ;-) IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:03
                Gość portalu: meee:) napisał(a):

                > zgadzam się z kol. Tak-iem w całej rozciągłości.
                > Tylko już nie mam siły czytać dywagacji na temat KomandoKanada.
                > Już dosyć.
                > juz wiemy kto co myśli i dlaczego.
                > juz wiemy kto za, kto przeciw.
                > przykro mi nadal i jestem rozczarowana, ale cóż: nie pierwszy to raz w życiu
                > ogół mnie przytłoczył...

                Cieszę się, że widzisz zagadnienie podobnie jak ja.
                Też chyba już jestem po przesileniu. Ale zachowuję czujność, bo nadal mam
                wrażenie, że czegoś nie rozumiem, nie łapię, że znalazłem się ni stąd ni z owąd
                na Księżycu.

                > ale to dziecko naiwne jeszcze we mnie jest i chuchac na nie będę, więc nadal
                > pełna ideałów zgadzam się z Tak, o tak:
                >
                > TAK!
                > TAK!!
                > TAK!!!
                > :)
                >
                > wygłupiam się, bo to piątek! ludzie ludzie, cuda w tej budzie!

                Ach koźlątko, TAK obiecująco zabeczałaś. No cóż, trudno, niech Ci będzie
                piątek. Zdam się na cuda. ;-)

                > Pamiętasz, Tak, (a może nie?) pieśń pewną z czasów dzieciństwa? byłam starszą
                > siostrą, więc nucenie jej mnie dopadało:
                >
                > "ja jestem pan Tik-Tak,
                > a to mój biały fiat!
                > tak-tak-tak,
                > to pan tik-tak,
                > a to jego biały fiat! :)"

                To było ze sto lat temu i już nie byłem dzieckiem. Zamiast fiata był
                zegar, "ten zegar to mój znak". Nie tikam. Jestem tak.

                Pozdrawiam

                • Gość: meee:) Re: do TAK-a;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:11
                  > > "ja jestem pan Tik-Tak,
                  > > a to mój biały fiat!
                  > > tak-tak-tak,
                  > > to pan tik-tak,
                  > > a to jego biały fiat! :)"
                  >
                  > To było ze sto lat temu i już nie byłem dzieckiem. Zamiast fiata był
                  > zegar, "ten zegar to mój znak". Nie tikam. Jestem tak.
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Tak-u,
                  fiat był oczywistą PROWOKACJĄ - sprawdziłam Twą czujność jedynie ;)
                  hmmm przy tak czujnym Forumowiczu nie ma stracha!
                  dodatkowo, cieszę się, że Tak nie ma tika :)
                  dobrej nocy!

            • Gość: jula Re: dlaczego się boicie ... IP: 62.29.248.* 08.08.03, 15:38
              Forum to nie autobus lub autobus, którego nie widać, nas jadących w nim
              pasażerów też nie widać, takie widma, co mówią, czasami lub nawet często
              bzdury... I Komadosa też chce tak trakotować jak widmo, jak senna marę, Ciebie
              zresztą też i nawet siebie:-)
              • szewczyk_dratewka Re: dlaczego się boicie ... 08.08.03, 15:53
                i dlatego że nas nie widać, to mamy się uśmiechać jak ktoś oblewa pomyjami?

                to juz nawet nie jest demagogia...

                • trufelka Re: dlaczego się boicie ... 08.08.03, 15:59
                  Przeczytalam konferencje i okazuje sie ze to bardzo inteligentny meczyzna, i do
                  tego bardzo mlody. Ale nie ma chyba serca:(
                  • trufelka Re: dlaczego się boicie ... 08.08.03, 16:00
                    trufelka napisała:

                    >>
                    > tego bardzo mlody. Ale nie ma chyba serca:(

                    mysle ze nienawidzi caly swiat bo sam siebie nie lubi.
                    Ma bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci niestety.
                    • Gość: jula Re: dlaczego się boicie ... IP: 62.29.248.* 08.08.03, 16:18
                      zgadzam sie z Tobą trufelka, zagubiony, mały egoista, który nie lubi siebie i
                      odreagowywuje swoje frustracje ale i tak pragnie akceptacji, miłosci, ktorej
                      zbyt wiele chyba nie dostał stą zatwardziałość serca... stawiam, że w realu
                      jest lub musi być bardzo poprawny... wspólczuje, bo my możemy go nie czytać ale
                      On jest sam ze sobą i sądze, że o ile kaleką swoja stroną głęboko nienawidzi to
                      mocną potrafi kochać... ktoś kiedyś napisał, ze grzesznicy bywają bliżej Boga
                      niż swięci mędrcy... pozdro:-)
                • Gość: jula Re: dlaczego się boicie ... IP: 62.29.248.* 08.08.03, 16:02
                  a cóż to jest?, jak chcesz to nazwać, to nazwij... do tego tez się usmiechnę,
                  nie zależy mi zeby cokolwiek komukolwiek udowadniać... a na marginesie "to już
                  nie jest nawet demagogia" tez odebrałam jak kubeł pomyj ale nie zamierzam
                  rozpoczynac nowego wątku na ten temat aby odreagować... za chwile po prostu o
                  tym zapomnę.. nawet o tym, ze przez chwile źle się poczułam, bo wszystko mija
                  jak sen...pozdrawiam
              • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:04
                Gość portalu: jula napisał(a):

                > Forum to nie autobus lub autobus, którego nie widać, nas jadących w nim
                > pasażerów też nie widać, takie widma, co mówią, czasami lub nawet często
                > bzdury... I Komadosa też chce tak trakotować jak widmo, jak senna marę,
                Ciebie
                > zresztą też i nawet siebie:-)

                Mam inny pogląd na forum. Zakładam, że rozmawiam z ludźmi. Po iluś tam postach
                ze znajomymi. Pewnie, że mało o tych ludziach wiem. Ale wiem co myślą o jakichś
                sprawach, wiem jak myślą. Wiem, że są różni, mogą zaskoczyć, piszą wspaniałe
                rzeczy, piszą bzdury, potrafią pomóc, czasem pieprzą 3 po 3, itd. To wiem i to
                akceptuję. Nie wiedziałem, że usprawiedliwione jest działanie:
                uczestnik x - dzień dobry
                uczestnik y - [...][...][...][...] (proszę sobie wstawić pojeby, fekalia,
                cipki, pierdolenia, orgazmy, walonki, Tworki w dowolnej ilości i kolejności).

                Szczęśliwie, administratorzy forum nie podzielają Twojej opinii o całkowitej
                dowolności działań "forumowych widm".

                Pozdrawiam
                • komandos57 [...] 08.08.03, 23:15
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: tak [...] IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:24
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • komandos57 [...] 08.08.03, 23:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: tak [...] IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:30
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: meee [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:31
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:37
                      Gość portalu: meee napisał(a):

                      > mam w sobie sporą wiarę w to, że jesli sama nie będę siebie i swego świata,
                      > otoczenia szanować, to nikt tego wszystkiego + mnie nie uszanuje.
                      > domagam się odrobiny szacunku;

                      Boże, człowiek na forum! A myślałby kto, ze kózka albo inne widmo ;-)
                      100% zgodności.

                      > wiem, wiem: mówilam dziś, ze koniec etc ale hej! kazdy ma chwile słabości ;)

                      Chwile słabości są rzeczą ludzką. I powinny kończyć się po chwili.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: meee:) Re: dlaczego się boicie ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:41
                        ano TAK!
                        zaraz bede pracować nad swą wolą, by silna była :)
                        • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:46
                          Gość portalu: meee:) napisał(a):

                          > ano TAK!
                          > zaraz bede pracować nad swą wolą, by silna była :)

                          Silna wola jest pożądana. Jak już ją wypracujesz, użycz łaskawie ociupinkę.
                          Kłaniają się przestrogi o mówieniu: nigdy.

                          Pozdrawiam

                    • komandos57 [...] 08.08.03, 23:38
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: meee [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:40
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.08.03, 23:42
                      Kazdy zasluguje na szacunek, to jest normalna forma grzeczosci. Tylko we
                      wlasny szacunek trzeba wierzyc, wtedy nic Cie nie pokona, zadne bluzgi czy
                      inne epitety. Wiesz kim jestes, jezeli ktos uwaza ze jestes poj...czy kur...
                      to ich problem, nie Twoj...


                      pozdr.


                      ryb
                      • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:49
                        Gość portalu: ryb napisał(a):

                        > Kazdy zasluguje na szacunek, to jest normalna forma grzeczosci. Tylko we
                        > wlasny szacunek trzeba wierzyc, wtedy nic Cie nie pokona, zadne bluzgi czy
                        > inne epitety. Wiesz kim jestes, jezeli ktos uwaza ze jestes poj...czy kur...
                        > to ich problem, nie Twoj...

                        No dobra, niech będzie poraz n-ty.
                        Otóż nie rzecz w tym co kto o kim myśli, tylko gdzie i jak to wyraża.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: meee:) Re: dlaczego się boicie ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:53
                          Gość portalu: tak napisał(a):

                          > Gość portalu: ryb napisał(a):
                          >
                          > > Kazdy zasluguje na szacunek, to jest normalna forma grzeczosci. Tylko we
                          > > wlasny szacunek trzeba wierzyc, wtedy nic Cie nie pokona, zadne bluzgi czy
                          >
                          > > inne epitety. Wiesz kim jestes, jezeli ktos uwaza ze jestes poj...czy kur.
                          > ..
                          > > to ich problem, nie Twoj...
                          >
                          > No dobra, niech będzie poraz n-ty.
                          > Otóż nie rzecz w tym co kto o kim myśli, tylko gdzie i jak to wyraża.
                          >
                          > Pozdrawiam

                          ***
                          cholibka! jak ja nie lubie przyTAKiwać! ale byłam druga w czytaniu Ryba Pana ;)
                          • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 23:59
                            Gość portalu: meee:) napisał(a):

                            > cholibka! jak ja nie lubie przyTAKiwać! ale byłam druga w czytaniu Ryba
                            Pana ;)

                            Spokojnie. Generalnie TAK ma zabarwienie pozytywne.
                            A ja dzisiaj poBEKiwałem! ;-)

                            Pozdrawiam
                            • Gość: meee:) Re: dlaczego się boicie ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 00:02
                              więc TAK: jest juz północ, zmieniam barwy! ide ćwiczyć wolę! pozdrawiam
                              serrrrdecznie i snów jakich sobie życzysz życzę ja :)
                              • komandos57 [...] 09.08.03, 00:03
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: tak Dobrej Nocy Kózko IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 00:13
                                Gość portalu: meee:) napisał(a):

                                > więc TAK: jest juz północ, zmieniam barwy! ide ćwiczyć wolę! pozdrawiam
                                > serrrrdecznie i snów jakich sobie życzysz życzę ja :)

                                Śpij owocnie meee:)
                                Ja jeszcze chwilkę poczuwam.

                                Dobranoc

                        • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:03
                          Gość portalu: tak napisał(a):

                          > Gość portalu: ryb napisał(a):
                          >
                          > > Kazdy zasluguje na szacunek, to jest normalna forma grzeczosci. Tylko we
                          > > wlasny szacunek trzeba wierzyc, wtedy nic Cie nie pokona, zadne bluzgi czy
                          >
                          > > inne epitety. Wiesz kim jestes, jezeli ktos uwaza ze jestes poj...czy kur.
                          > ..
                          > > to ich problem, nie Twoj...
                          >
                          > No dobra, niech będzie poraz n-ty.
                          > Otóż nie rzecz w tym co kto o kim myśli, tylko gdzie i jak to wyraża.
                          >
                          > Pozdrawiam


                          Posluchaj mnie, powiem Ci to po raz n-ty. Dla przykladu - tak bedzie latwiej.

                          Jezeli jade w autobusie pelnym "roznych" ludzi i ktos nazwie mnie poj..em, bo
                          akurat jemu sie nie podobam, wcale nie znaczy ze natychmiast dam temu
                          osobnikowi w morde. Wiem kim jestem i wiem ze nie jestem poje..m. Mnie to
                          wystarczy.


                          Rowniez Pozdrawiam


                          ryb
                          • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:07
                            Gość portalu: ryb napisał(a):
                            Wiem kim jestem i wiem ze nie jestem poje..m.
                            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                            Chwalipieto,pyszalku.+
                            • cossa Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:10
                              a nie ma racji?:)
                              i chcialam cicho szepnac..
                              jesli mozesz to nie mow juz tak o imagine
                              nikt nie jest bez wad

                              mi tam go brakuje..:( (a raczej tu)
                              cossa

                              komandos57 napisał:

                              > Gość portalu: ryb napisał(a):
                              > Wiem kim jestem i wiem ze nie jestem poje..m.
                              >
                              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                              > Chwalipieto,pyszalku.+
                              • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:15
                                Cossa.Pozdrawiam.Imaginek produkuje watki o miekkich palantach,wzwodach,milosci
                                z jego fantazji(on polucje nazywa miloscia!)Chetnie zamienie go w papier
                                toaletowy i ......
                                • cossa Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:22
                                  wlasnie juz od dawna nie produkuje..
                                  i nie bylo tylko o miekkich palantach
                                  ale nic to - moze babki inaczej to widza
                                  niz komandosi ;)

                                  pozdraiwam
                                  cossa


                                  komandos57 napisał:

                                  > Cossa.Pozdrawiam.Imaginek produkuje watki o miekkich
                                  palantach,wzwodach,milosci
                                  >
                                  > z jego fantazji(on polucje nazywa miloscia!)Chetnie
                                  zamienie go w papier
                                  > toaletowy i ......
                                  • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:46
                                    cossa napisała:

                                    > wlasnie juz od dawna nie produk
                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                    Jest w innym wcieleniu.Pamietasz kwieto,slawka,rene,fenola?Oni sa.Oni musza byc.
                                    • cossa Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:51
                                      nie bede Cie przekonywac
                                      bo nie wiem jaka jest prawda
                                      ale wydaje mi sie, ze nie wszyscy
                                      przeciez potworki tfuu! poczwarki
                                      zamieniaja sie w motyle

                                      nie wszystkie
                                      ale jednak ;)

                                      pozdrawiam
                                      cossa
                          • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 00:11
                            Gość portalu: ryb napisał(a):

                            > Posluchaj mnie, powiem Ci to po raz n-ty. Dla przykladu - tak bedzie latwiej.
                            >
                            > Jezeli jade w autobusie pelnym "roznych" ludzi i ktos nazwie mnie poj..em, bo
                            > akurat jemu sie nie podobam, wcale nie znaczy ze natychmiast dam temu
                            > osobnikowi w morde. Wiem kim jestem i wiem ze nie jestem poje..m. Mnie to
                            > wystarczy.

                            n+1
                            Nie idzie o to, że ktoś Cię obrazi. Rzecz w bezpodstawnym obrażaniu innego
                            człowieka na Twoich oczach.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:19
                              Gość portalu: tak napisał(a):

                              > Gość portalu: ryb napisał(a):
                              >
                              > > Posluchaj mnie, powiem Ci to po raz n-ty. Dla przykladu - tak bedzie latwi
                              > ej.
                              > >
                              > > Jezeli jade w autobusie pelnym "roznych" ludzi i ktos nazwie mnie poj..em,
                              > bo
                              > > akurat jemu sie nie podobam, wcale nie znaczy ze natychmiast dam temu
                              > > osobnikowi w morde. Wiem kim jestem i wiem ze nie jestem poje..m. Mnie to
                              > > wystarczy.
                              >
                              > n+1
                              > Nie idzie o to, że ktoś Cię obrazi. Rzecz w bezpodstawnym obrażaniu innego
                              > człowieka na Twoich oczach.
                              >
                              > Pozdrawiam


                              No i tu masz racje. Ale, wiesz mam przykre doswiadczenie w stawaniu w czyjejs
                              obronie. Kilka miesiecy temu pisalem o tym...Prawo i zezwiezecenie nauczylo
                              mnie myslec tylko i wylacznie o sobie. Durne nie?


                              Pozdrawiam


                              ryb
                              • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 00:27
                                Gość portalu: ryb napisał(a):

                                > No i tu masz racje. Ale, wiesz mam przykre doswiadczenie w stawaniu w czyjejs
                                > obronie. Kilka miesiecy temu pisalem o tym...Prawo i zezwiezecenie nauczylo
                                > mnie myslec tylko i wylacznie o sobie. Durne nie?

                                Czy durne? Tak jakoś to dziś wygląda.
                                Zgadzam się, każdy powinien dbać o siebie i swoich najbliższych. Myślę też, że
                                należy stawać w obronie bezpodstawnie krzywdzonych w naszej obecności.

                                Dziękuję za wyjaśnienie.

                                Pozdrawiam
                              • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:30
                                A ty Rybo liczysz sie zwierzakiem?
                                • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:39
                                  komandos57 napisał:

                                  > A ty Rybo liczysz sie zwierzakiem?


                                  z kazdym zwierzakiem sie licze:) Na swoim domu ma prawdziwe zoo...Nic mnie
                                  sprawia wiekszej radosci...:))
                                  • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:41
                                    Zaprosisz mnie?Zasiade na twoim dachu.
                                    • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:49
                                      komandos57 napisał:

                                      > Zaprosisz mnie?Zasiade na twoim dachu.


                                      Juz robie gniazdo...Pod dachem tez mozesz, napewno Ciebie nie znajde. mam duza
                                      chalupe...kazdy pokoj ma LAN wiec nie ma problemu.


                                      ryb

                                      PS. A wolonki przywieziesz? (w koncu cos za cos nie?)
    • komandos57 [...] 08.08.03, 23:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ryb 99 IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:24
      to ja ryb
    • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:24
      100 moj

      ryb
      • Gość: ryb Teraz mozemy rozmawiac...n/t IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:25
        • cossa Re: Teraz mozemy rozmawiac...n/t 09.08.03, 00:27
          a o czym?:)
          • Gość: ryb Re: Teraz mozemy rozmawiac...n/t IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:31
            cossa napisała:

            > a o czym?:)


            Chcialem o znieczulicy i dlaczego zostalem znieczulony do ludzkich problemow
            na forum psychologia...


            ryb
            • cossa Re: Teraz mozemy rozmawiac...n/t 09.08.03, 00:32
              no to dawaj.. opowiadaj:)

              Gość portalu: ryb napisał(a):

              > Chcialem o znieczulicy i dlaczego zostalem znieczulony
              do ludzkich problemow
              > na forum psychologia...
              >
              >
              > ryb
              • Gość: ryb Re: Teraz mozemy rozmawiac...n/t IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 00:35
                cossa napisała:

                > no to dawaj.. opowiadaj:)
                >
                Oh, to bedzie dlugie i bolesne. Jak smierc. Ten watek nie bedzie dobry na noc.
                Napisze jutro...:)))


                ryb
                • cossa Re: Teraz mozemy rozmawiac...n/t 09.08.03, 00:40
                  trzymam za slowo ;)
                  cossa

                  Gość portalu: ryb napisał(a):

                  > Oh, to bedzie dlugie i bolesne. Jak smierc. Ten watek
                  nie bedzie dobry na noc.
                  > Napisze jutro...:)))
                  >
                  >
                  > ryb
    • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 00:55
      Mam nowa pare walonkow.Przed chwila je ujrzalem.Sliczne.Tych Ci nie
      podaruje.Ale inne tak.Wiec szykuj gniazdo.Przed 1 listopada wpadne do
      Londynu.Posiedze kilka dni.Oczywiscie w gniezdzie.
      • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 01:03
        komandos57 napisał:

        > Mam nowa pare walonkow.Przed chwila je ujrzalem.Sliczne.Tych Ci nie
        > podaruje.Ale inne tak.Wiec szykuj gniazdo.Przed 1 listopada wpadne do
        > Londynu.Posiedze kilka dni.Oczywiscie w gniezdzie.


        hej, nowa para musi byc moja!!! 1 listopada to nie jest dobra data, ja odpywam
        zlozyc hold starym rybom...ale przed i po jestem do dyspozycji...oczywiscie 24
        grudnia nie wchodzi rowniez w gre...
        • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 01:06
          Niestety,tez odplywam w tym samym celu.Ale walonki masz jak w banku.W grudniu
          tez lece przez Londyn.Na gwiazdkie moze?
          • Gość: ryb Re: dlaczego się boicie ... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.08.03, 01:09
            komandos57 napisał:

            > Niestety,tez odplywam w tym samym celu.Ale walonki masz jak w banku.W
            grudniu
            > tez lece przez Londyn.Na gwiazdkie moze?

            Na gwiazdke mowisz? Hmmm, pod warunkiem ze mnie nie zjesz...


            Dobranoc

            ryb
            • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 01:13
              O.K. obiecuje ze Cie oszczedze.Jakos nie moge sobie wyobrazic Ciebie Rybo w
              walonkach.Ale.....ja nie mam wyobrazni.To juz inna piesn.
              • szewczyk_dratewka Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 01:18
                nie łudźcie się. brak wyobraźni, taktu i nawet słowo niepewne...
                • komandos57 [...] 09.08.03, 01:32
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • szewczyk_dratewka Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 01:39
                    widzisz komandos, próbowałem jakoś się z tobą porozumieć. Ale to w żaden sposób
                    nie jest zabawne. Prawdę mówiąc to się powtarzasz. Po drugie nie jesteś twórczy.
                    Po trzecie rankiem i tak nic z tego co nabździłeś nie zostanie.
                    kiedyś przez chwilę się zastanawiałem, czy przypadkiem nie podnieca cię takie
                    obrzucanie ludzi fekaliami, ale z człowiekiem nie może byc chyba aż tak źle.
                    Od teraz nie istniejesz dla mnie.
                    Życzę ci byś kiedyś zaczął być częścią społeczeństwa...
                    • komandos57 [...] 09.08.03, 01:41
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nabokoff Re: dlaczego się boicie ... 09.08.03, 01:55
      szewczyk_dratewka napisał:

      > komandosa?

      bo ja się generalnie boję ludzi których nauczono zabijać, to chyba naturalne

      > Dlaczego nikt mnie nie chce poprzeć w walce z nim?

      może bo zamiast wetknąć kwiatek w jego lufę się zmagasz z wirtualnym przemysłem
      militarnym, który przecięnemu rzodkiewkożercy jest nie w smak

      > Czy strach przed tym co chamskiego pod Waszym adresem moze napisać jest aż
      > tak wielki?

      wiadomo, że ham to szynka, produkt swego czasu rewolucjogenny, stąd może ta
      ambiwalwncja

      > Ja tez mam dosyć krucjat, walka z R... była bardzo smutna i przez nia uciekło
      > stąd kilka osób.

      jasne, pozwólmy R chulać by nikt nie uciekał, a za narybek robił ino

      > Ale jeśli bedziemy dawać ciche przyzwolenie na to co komandos wyrabia, to
      > większośc z Nas opuści to forum na zawsze, zniesmaczona ilością chamstwa
      > pojawiającą się w każdym wątku.

      mięso, czyż nie mięso obaliło komunizm?

      > Mam gdzies co komandos napisze na mój temat, ale zaglądając rano i widząc ile
      > wątków "zepsuł", po prostu mam popsuty humor na resztę dnia. Nikt nie mówił
      > że będzie łatwo, ale też nie musi byc obrzydliwie..

      jeden onanista z kanady może wpłynąć na umysły wielu z różnych państw, bo są
      nie przygotowani na taką ewentulaność - taką okazję trudno pominąć
      • komandos57 [...] 09.08.03, 01:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Amelka Re: dlaczego się boicie ... IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 22:11
      Nie rozumiem dlaczego nikt z adminów nie ingeruje w poczynania komandosa,czy
      jak mu tam???????????ZAREAGUJCIE W JAKIŚ SPOSÓB !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: tak Re: dlaczego się boicie ... IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 22:23
        Gość portalu: Amelka napisał(a):

        > Nie rozumiem dlaczego nikt z adminów nie ingeruje w poczynania komandosa,czy
        > jak mu tam???????????ZAREAGUJCIE W JAKIŚ SPOSÓB !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Witaj Amelko,
        właśnie "przerabiam" sprawę postów komadosa. Możesz do dostrzec w ostatnich
        wątkach na tym forum. Dużo Ci nie pomogę. Wielu forumowiczów oburza ton i
        charakter jego wypowiedzi. Niektórzy go ignorują. Są też osoby przychylne jemu
        (pewnie pomagają osobie w potrzebie).
        Administratorzy robią co mogą. Konsekwentnie, codziennie usuwają treści
        brzydkich postów (nawet całe posty) komandosa.
        Czy mogą uczynić więcej? Nie wiem.

        Pozdrawiam
        • k.ora Re: dlaczego się boicie ... 10.08.03, 09:37
          Gość portalu: tak napisał(a):

          >
          > Witaj Amelko,
          > właśnie "przerabiam" sprawę postów komadosa. Możesz do dostrzec w ostatnich
          > wątkach na tym forum. Dużo Ci nie pomogę. Wielu forumowiczów oburza ton i
          > charakter jego wypowiedzi. Niektórzy go ignorują. Są też osoby przychylne
          jemu
          > (pewnie pomagają osobie w potrzebie).
          > Administratorzy robią co mogą. Konsekwentnie, codziennie usuwają treści
          > brzydkich postów (nawet całe posty) komandosa.
          > Czy mogą uczynić więcej? Nie wiem.
          >
          > Pozdrawiam

          uczynic jedeynie mozesz tyle: daj sobie spokoj
          ty jestes nudny jak flaki z olejem wiec komandos juz przestal na ciebie zwracac
          uwage
          • komandos57 Re: dlaczego się boicie ... 10.08.03, 19:59
            Wsadz sobie w cipsko posta i tak trzymaj kobylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka