Dodaj do ulubionych

zbieznosc przypadkowa

06.08.03, 14:20
ale w notatniku, a nie bylo nic o ksiazce (czy tak jest to tylko JA wiem).
wiecej ani mru mru.
Obserwuj wątek
    • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:25
      lallka2 napisała:

      > ale w notatniku, a nie bylo nic o ksiazce (czy tak jest to tylko JA wiem).
      > wiecej ani mru mru.
      ani slowa dopoki nie poznam kulis tej afery. nie wszystko jest czarno-biale. a
      ja nie wiem co tu jest czarne, szare, biale.
      pozdrawiam i powtarzam: zbieznosc przypadkowa w notatniku. a notatnik to nie
      ksiazka.
      • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:27
        wiem, ze jedna osoba jest w miare uczciwa i dobra.
        • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:28
          lallka2 napisała:

          > wiem, ze jedna osoba jest w miare uczciwa i dobra.
          i tu sobie bardzo pofantazjowalam, bo mam bardzo bujna wyobraznie.
          • Gość: jar Re: zbieznosc przypadkowa IP: 195.136.33.* 06.08.03, 14:29
            aaaa tak...jasne...:))
            • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:35
              Gość portalu: jar napisał(a):

              > aaaa tak...jasne...:))
              tak, jar. wyobraznie mam duza.
              • Gość: jar Re: zbieznosc przypadkowa IP: 195.136.33.* 06.08.03, 14:42
                w czym ona sie przejawia?

                > tak, jar. wyobraznie mam duza.
    • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:46
      a teraz czas na prawde: jestem osoba znerwicowana, obecnie zaszczuta,
      rozchwiana psychicznie. a poza tym mam baaardzo bujna wyobraznie.
      ale jedno wiem: ZBIEZNOSC WSZYSTKICH OSOB WYSTEPUJACYH W KSIAZCE JEST
      PRZYPADKOWA.
      czy ktos moze udowodnic, ze tak nie jest?
      a teraz niech sie wali i pali.
      • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:50
        lallka2 napisała:

        > a teraz czas na prawde: jestem osoba znerwicowana, obecnie zaszczuta,
        > rozchwiana psychicznie. a poza tym mam baaardzo bujna wyobraznie.
        > ale jedno wiem: ZBIEZNOSC WSZYSTKICH OSOB WYSTEPUJACYH W KSIAZCE JEST
        > PRZYPADKOWA.
        > czy ktos moze udowodnic, ze tak nie jest?
        > a teraz niech sie wali i pali.
        nie, nikt nie moze tego udowodnic. a prawda jest to, co ja powiem. mowie, ze
        zbieznosc jest przypadkowa.
        i koniec afery.
      • Gość: jar Re: zbieznosc przypadkowa IP: 195.136.33.* 06.08.03, 14:50
        oczywiscie, ze moge udowodnic:.. zludzenie przypadkowosci wystepujacych osob
        wynika jedynie z tego, ze nieznane nam zachowania neuronow powedrowaly akurat w
        glab plata i stamtad wyciagnely logiczna calosc podswiadomisci i przelozyly na
        slowo pisane, z tego wniosek, ze nie ma przypadkowosci i zbieznosci a jedynie
        niewiedza wystepowania zachowan i zdarzen...

        • lallka2 Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 14:56
          nie, jar. nie mozesz tego udowodnic, bo tylko ja wiem, gdzie wystepuje granica
          miedzy tym, co wymyslilam, a tym, co sie naprawde zdarzylo i co ktos powiedzial.
          nawet jesli jest to gdzies nagrane, to ksiazka jest tylko ksiazka. zycie jest
          zyciem. nie mozna stawiac znaku rownosci miedzy jednym a drugim.
          zreszta pamiec nawet i mnie zawodzi.
          pozdrawiam
          Gość portalu: jar napisał(a):

          > oczywiscie, ze moge udowodnic:.. zludzenie przypadkowosci wystepujacych osob
          > wynika jedynie z tego, ze nieznane nam zachowania neuronow powedrowaly akurat
          w
          >
          > glab plata i stamtad wyciagnely logiczna calosc podswiadomisci i przelozyly
          na
          > slowo pisane, z tego wniosek, ze nie ma przypadkowosci i zbieznosci a jedynie
          > niewiedza wystepowania zachowan i zdarzen...
          >
          • cossa Re: zbieznosc przypadkowa 06.08.03, 22:47
            .. zebys zechciala wskazac ta granice.

            pozdrawiam
            cossa

            lallka2 napisała:

            bo tylko ja wiem, gdzie wystepuje granica
            > miedzy tym, co wymyslilam, a tym, co sie naprawde
            zdarzylo i co ktos powiedzial

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka