Dodaj do ulubionych

Poczucie obnażenia

12.08.03, 19:32
czuliście się kiedyś obnażeni?

bo dla mnie to zagadkowe - nawet jakby mnie odarto z powłok wszelkich aż do
kości i ustawiono za szybką w holu muzeum czy sali akademii medycznej, to
wierzę iż nie czułbym się obnażony

chowam czasem różne rzeczy, ale to bardziej z poczucia obowiązku... np chowam
coś do folderu o technicznej nazwie - ale jakie to schowanie? na szyfrowanie
zipów już mi tego poczucia obowiązku nie starcza... choć mam pod ręką
możliwość szyfrowania nawet maili!

wolę psioniczne szyfrowanie, podejmowane instynktownie, stąd jestem tak
głęboko schowany w sobie - że nie-obnażalny, sam dla siebie nierozpoznawalny

jak to jest SIĘ obnażyć lub zostać obnażonym?


może Sąd Ostateczny by pomógł... taki eschatologiczny otwieracz do puszek...
ale go nie ma! bies zakosił...
Obserwuj wątek
    • cossa Re: Poczucie obnażenia 12.08.03, 19:38
      za duzo Cie czytam
      wiedzialam - przewidzialam ten watek ;)

      a na temat to moze pozniej ;)
      pozdrawiam
      cossa
    • trzcina Re: Poczucie obnażenia 12.08.03, 20:40
      Nie pamiętam, ale mogłabym chyba nabyć poczucia obnażenia równolegle z
      poczuciem obłażenia (prawie echolalia?, to gorsze od kleju), tzn. obnażenie nie
      tyle jako odarcie z tajemnic, bardziej jako nagość i bezbronność w obliczu
      obłażącego groźnego, czy nieprzyjemnego.
      Może dlatego tak odlegle, że nikt mnie nigdy z niczego nie odarł, nie tak, by
      mi się zapamietało, cóż, pewnie i nie ma z czego.

      t.))
    • procesor Re: Poczucie obnażenia 12.08.03, 21:12
      Ale mimo wszystko drogi N. nie podpisujesz sie na tym forum imieniem i
      nazwiskiem i nie podajesz swojego adresu.. :)

      A co do obnażenia - nie jestes kobieta.. tak jakoś pomyślałam sobie o
      ekshibicjonistach - nie słyszałam o ekshibicjonistkach.. może faceci tak
      maja? :) Czy rozmawiamy o obnażaniu psychicznym i fizycznym czy ograniczymy
      sie do psychicznego?

      Nabokoff - czy ci się kiedys że bez ubrania znalazłeś sie w miejscu publicznym?
      Mnie nie, ale sa tacy którzy miewaja takie koszmary.. Leki lubia sie ujawniac.

      Czasem obnażamy sie psychicznie przed kimś i potem żałujemy. Czy zmiany nicków
      na forum są z tym związane? Zapewne miedzy innymi również..
      • nabokoff Re: Poczucie obnażenia do procesorki 13.08.03, 10:06
        procesor napisała:

        > Ale mimo wszystko drogi N. nie podpisujesz sie na tym forum imieniem i
        > nazwiskiem i nie podajesz swojego adresu.. :)
        >
        > A co do obnażenia - nie jestes kobieta.. tak jakoś pomyślałam sobie o
        > ekshibicjonistach - nie słyszałam o ekshibicjonistkach.. może faceci tak
        > maja? :) Czy rozmawiamy o obnażaniu psychicznym i fizycznym czy ograniczymy
        > sie do psychicznego?
        >
        > Nabokoff - czy ci się kiedys że bez ubrania znalazłeś sie w miejscu
        publicznym?
        >
        > Mnie nie, ale sa tacy którzy miewaja takie koszmary.. Leki lubia sie
        ujawniac.
        >
        > Czasem obnażamy sie psychicznie przed kimś i potem żałujemy. Czy zmiany
        nicków
        > na forum są z tym związane? Zapewne miedzy innymi również..
        • nabokoff ups, sorry, wrong button... ;) 13.08.03, 10:07
          procesor napisała:

          > Ale mimo wszystko drogi N. nie podpisujesz sie na tym forum imieniem i
          > nazwiskiem i nie podajesz swojego adresu.. :)

          to choćby z poczucia odpowiedzialności za swych bliskich - może i mnie by nie
          przeszkadzało siać swym nazwiskiej i adresem na wszystkie strony, ale przecież
          nie mieszkam sam i nie tylko ja szczycę się tym skrywanym tu obowiązkowo
          nazwiskiem - ale jakby ktoś chciał wpaść do kraka na bronka, to naprawdę nie ma
          sprawy :)))

          >
          > A co do obnażenia - nie jestes kobieta.. tak jakoś pomyślałam sobie o
          > ekshibicjonistach - nie słyszałam o ekshibicjonistkach..

          są - nimfomanki, nie zauważasz ich bo jesteś kobietą, ja w ten sposób prawie
          wcale ekshibicjonisty w życiu nie widziałem; tyle, że nimfomanki muszą się
          bardziej "czaić", niekoniecznie mając ochotę na gwałt - a kto zgwałci
          ekshibicjonistę?


          > Czy rozmawiamy o obnażaniu psychicznym i fizycznym czy ograniczymy
          > sie do psychicznego?

          w dobie powrotu do myśli holistycznej (age of aquarius! age of aquarius!)
          moglibyśmy pokusić się o łączne potraktowanie ducha i ciała

          bo skoro obnażenie ciała nie zawsze znaczy to samo - to czy można je rozważać w
          oderwaniu od różnijącego właśnie te sytuacje ducha?

          > Nabokoff - czy ci się kiedys że bez ubrania znalazłeś sie w miejscu
          publicznym?

          to zależy co uznać za miejsce publiczne - takie gdzie jest dużo nieznanych
          ludzi? jeśliby przyjąć tak szeroką definicję - to owszem, i lubię wracać do
          tych chwil pamięcią, gdy za bardzo przejmuję się "trudami życia" :) - ale to
          nie było miasto

          > Czasem obnażamy sie psychicznie przed kimś i potem żałujemy. Czy zmiany
          nicków
          > na forum są z tym związane? Zapewne miedzy innymi również..

          no właśnie ja jeszcze nigdy nie żałowałem... chyba jestem jakiś z natury swej
          zakodowany... a może - nie ma we mnie nic wartego ukrycia? więc i nic do
          obnażenia? wszystko takie... ludzkie

          siemanko

          N

    • Gość: jar Re: Poczucie obnażenia IP: *.ppi-sa.com.pl 12.08.03, 21:53
      a ja mysle, ze zostales kiedys starsznie osmieszony, i stad to pytanie...bo
      inaczej nie byloby go, bo nie bylo by zastanawiania sie nad nim
    • maly.ksiaze Ekshibicjonizm 12.08.03, 22:09
      przed nią postanowiłem się odsłonić naprawdę
      zupełnie nagi stanąłem przed lustrem - na próbę
      no nie, tego przecież nie mogę jej pokazać

      Pozdrawiam,

      mk.
    • sdfsfdsf Re: Poczucie obnażenia 12.08.03, 22:18
      wierze ludziom i odkrywam prochowiec swojej psychiki przy kazdym spotkaniu,
      jest to codziennoscia wiec nie zwracam na to uwagi, swoje obnazenie odczuwam
      wtedy jak trafie na szuje ktora to wykorzystuje i wtyka szpile w miejsce
      najbardziej obnazone, nieprzyjemna sprawa ale nie zdarza sie czesto
    • komandos57 Re: Poczucie obnażenia 12.08.03, 22:27


      A co chcesz pedale powiedziec? Czytac cie wspak pojebie?
    • kamfora Re: Poczucie obnażenia 13.08.03, 07:03
      nabokoff napisał:

      > czuliście się kiedyś obnażeni?

      Kiedyś leżałam w szpitalu - myślę, że tam można
      się poczuć obnażonym (ja się tak czułam, wystawiona
      prawie na widok publiczny, bo szpital kliniczny -
      więc komentarze studentów na ćwiczeniach, sprowadzenie
      do roli przypadku medycznego, przedmiotu - nie mówili
      o mnie "pani kamfora", tylko "nazwa łacińska choroby")
      Nikomu nie życzę - mam nadzieję, że teraz jest
      inaczej, ale wolę nie sprawdzać;-).
      • Gość: Malwina Re: Poczucie obnażenia IP: *.d1.club-internet.fr 13.08.03, 10:12
        jakby nie bylo masz SWIETE PRAWO ich wywalic z pokoju i odmowic kooperacji
        typu swinka morska
        tym niemniej studenci czy nie w szpitalu zawsze jest sie obnazonym ( pod
        kazdym wzgledem)
        w milosci tez zreszta :-)
    • cossa Re: Poczucie obnażenia 13.08.03, 20:30
      fizyczne obnazenie bywalo - polecam akademik, by sie
      zdystansowac

      fizyczne obnazenie zdarza sie w snach dosc czesto
      nie najlepiej sie z tym czuje

      no i obnazenie psychiczne
      czasem boli, gdy czlek sie zapedzi i zbyt szybko zaufa

      poczucie obnaznia jest tym wieksze
      im bardziej na to sami sobie pozwolimy.

      chyba jakos tak..
      cossa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka