Gość: Malwina IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 18:07 a wiec piec interesujacych postow na sto to jest pestka ? hmmm, a ja mysle ze to duzo piec osob przypadkowo spotkanych na sto okazuje sie byc partnerami do dyskusji toccc to kuupa ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agresja4 Re: Twój niewątpliwie jest szósty 15.08.03, 18:13 A Ty z aktualną wypowiedzią w setce się nie mieścisz. Inteligencja z elokwencją się zmówiły i... Cię ośmieszyły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Twój niewątpliwie jest szósty IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 18:40 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
saper62 Re: Twój niewątpliwie jest szósty 15.08.03, 18:41 Malwino! Ladnie to tak sie dopraszac o komplementy? Dla mnie Ty jestes jedna jedyna i niepowtarzalie cudowna na milion, bilion, gazylion. I Twoje posty tez wiec co to za matematyka z tym 5/100? Nieustajac w zachwycie mimo pewnych skrzywien brwi przy czytaniu niektorych zdan w watku o merdaniu, bardzo cichy wielbiciel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Twój niewątpliwie jest szósty IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 18:43 no dawaj te zdania Odpowiedz Link Zgłoś
saper62 Re: Twój niewątpliwie jest szósty 15.08.03, 18:56 Gość portalu: Malwina napisał(a): > no dawaj te zdania :-) Dla przykladu: Mowa o mlodym czlowieku podpisujacym sie jako Komandos57: >Gdy czytalam pierwszy raz jego posty to az mi sie zoladek wywracal. Niesmak. Zazenowanie. Zupelnie taka sama reakcja gdy pierwszy raz mnie jakis kretyz zbluzgal przy kierownicy. Zeraz jestem na etapie "plwociny ropuchy nie siegaja bialej golebicy" jakim cudem mialabym sie czuc OSOBISCIE dotknieta ? nie ma mowy< Co ja o tym mysle? A no to, ze nie da sie byc biala golebica majaca w nosie plwociny ropuchy - w/g sapera to sprzecznosc wewnetrzna. Takie podejscie przypomina mi powiedzonko o tym, ze klamstwo powtorzone 100 razy staje sie prawda. W/g sapera jest wciaz klamstwem powtorzonym 100 razy. Musze jednak przyznac, ze Twoja deklarowana postawa moglaby udowadniac socjologiczne dywagacje na temat wplywu ogladalnosci brutalnych scen w telewizji na utrate wrazliwosci mlodego pokolenia. Bardzo bym nie chcial myslec o Tobie w tym kontekscie - stad skrzywienie brwi. Mam wyciagac dalej? Prosze - nie. Ja to wszystko klade na karb poznych godzin pisania, upalow we Francji i zlosliwej kokieterii, ktora mnie tylko coraz bardziej w Tobie fascynuje. Zostawmy to tak, dobrze? Ja juz i tak napisalem dzis wiecej niz zamierzalem. cicho wielbie nieustajaco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina la blanche colombe IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 19:06 nie widze sprzecznosci w momencie gdy zdecydowalam sie pisac na forum (dawno) postanowilam ze nic (no troche przesadzam) mnie osobiscie nie dotknie co nie znaczy ze sprawy ludzi mnie nie wzruszaja po prostu nie obrazam nie urazam nie zrazam sie nie dochodzi do mnie capito ? (oh ten snobizm) mam rodzaj pracy ktory mi ulatwia (i wymaga) takie podejscie i szczerze mowiac trenuje tu nieco kalafiora i tak nie mam agresja moze mi wpychac ile jej sie spodoba ze wyzwalam forum od kupy kto lepiej wie jesli nie ja ? gdy warto tlumacze lecz nigdy nie tlumacze sie a powiedzenie brzmi klamstwo sto razy powtarzane nie stanie sie prawda M. PS z brutalnoscia/wplywie w filmach to bzdura > Dla przykladu: > Mowa o mlodym czlowieku podpisujacym sie jako Komandos57: > > >Gdy czytalam pierwszy raz jego posty to az mi sie zoladek wywracal. Niesmak > . > Zazenowanie. Zupelnie taka sama reakcja gdy pierwszy raz mnie jakis kretyz > zbluzgal przy kierownicy. > Zeraz jestem na etapie "plwociny ropuchy nie siegaja bialej golebicy" > jakim cudem mialabym sie czuc OSOBISCIE dotknieta ? > nie ma mowy< > > Co ja o tym mysle? A no to, ze nie da sie byc biala golebica majaca w nosie > plwociny ropuchy - w/g sapera to sprzecznosc wewnetrzna. > Takie podejscie przypomina mi powiedzonko o tym, ze klamstwo powtorzone 100 > razy staje sie prawda. W/g sapera jest wciaz klamstwem powtorzonym 100 razy. > Musze jednak przyznac, ze Twoja deklarowana postawa moglaby udowadniac > socjologiczne dywagacje na temat wplywu ogladalnosci brutalnych scen w > telewizji na utrate wrazliwosci mlodego pokolenia. Bardzo bym nie chcial > myslec o Tobie w tym kontekscie - stad skrzywienie brwi. > Mam wyciagac dalej? Prosze - nie. Ja to wszystko klade na karb poznych godzin > pisania, upalow we Francji i zlosliwej kokieterii, ktora mnie tylko coraz > bardziej w Tobie fascynuje. > Zostawmy to tak, dobrze? Ja juz i tak napisalem dzis wiecej niz zamierzalem. > cicho wielbie nieustajaco Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: cichy wielbiciel 15.08.03, 18:51 c.w.niech nie przysłoni "kupiastych" myśli o forum. Dlaczego tak podsumowałaś forum psychologia - w końcu wiele czasu na nim spędzasz. Czy wszystko, czemu poświęcasz sporo czasu kojarzy Ci się z kuuuupą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina zle mnie zrozumialas IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 18:53 po co doszukiwac sie czegos czego nie ma ? kupa ludzi to masa ludzi, zlotko Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: zle mnie zrozumialas 15.08.03, 18:58 Gość portalu: Malwina napisał(a): > po co doszukiwac sie czegos czego nie ma ? > kupa ludzi to masa ludzi, zlotko Długo myślałaś nad usprawiedliwieniem się przed samą sobą. Przeczytaj swój post raz jeszcze. To wyjątkowo rzaaaaaadka kuuuuuuuuuuuupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: zle mnie zrozumialas IP: *.d1.club-internet.fr 15.08.03, 19:00 eeeh daj se spokoj... Odpowiedz Link Zgłoś