Dodaj do ulubionych

Pokochać siebie

17.08.03, 16:05
Jak z głębokiego poczucia niskiej wartości, zagubienia, niepewności siebie,
szczególnie w relacjach z bliskimi i partnerem, odnaleźć samego siebie i
polubić? Na tyle mocno, by u w i e r z y ć , że inni także mogą Ciebie
kochać za to, że jesteś kim jesteś, bez względu na zmiany, jakie w nas
zachodzą?
Jak uwierzyć, że zasługuję na miłość czystą i bezwarunkową i ją mogę otrzymać?

Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: Pokochać siebie IP: *.d1.club-internet.fr 17.08.03, 16:11
      a niby dlaczego masz na cos zaslugiwac ? nie rozumiem podejscia...
    • Gość: tak Re: Pokochać siebie IP: *.net.pl / 192.168.1.* 17.08.03, 16:12
      flamming napisała:

      > Jak z głębokiego poczucia niskiej wartości, zagubienia, niepewności siebie,
      > szczególnie w relacjach z bliskimi i partnerem, odnaleźć samego siebie i
      > polubić? Na tyle mocno, by u w i e r z y ć , że inni także mogą Ciebie
      > kochać za to, że jesteś kim jesteś, bez względu na zmiany, jakie w nas
      > zachodzą?
      > Jak uwierzyć, że zasługuję na miłość czystą i bezwarunkową i ją mogę otrzymać?

      Bezwarunkową miłość to chyba włącznie mają rodzice do swoich dzieci.
      Chcesz otrzymać miłość, dawaj miłość.

      Pozdrawiam
    • Gość: gb Re: Pokochać siebie IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 17.08.03, 20:11
      flamming napisała:

      > Jak z głębokiego poczucia niskiej wartości, zagubienia, niepewności siebie,
      > szczególnie w relacjach z bliskimi i partnerem, odnaleźć samego siebie i
      > polubić? Na tyle mocno, by u w i e r z y ć , że inni także mogą Ciebie
      > kochać za to, że jesteś kim jesteś, bez względu na zmiany, jakie w nas
      > zachodzą?
      > Jak uwierzyć, że zasługuję na miłość czystą i bezwarunkową i ją mogę
      otrzymać?
      >
      To proste - rób to, co Tobie daje autentyczną radość a zobaczysz, że moga z
      tej radości czerpać także inni. Życze powodzenia :-)
    • komandos57 Re: Pokochać siebie , do "tak" 17.08.03, 20:16
      Co u ciebie pojebie.Masz mnie opierdolic?Czekam.Ty duzy chuju z malym kutasem.
    • Gość: Izolda Re: Pokochać siebie IP: 212.160.117.* 19.08.03, 11:33
      Wsłuchaj się w głos samego siebie, nie rób nic czego sam/a nie chcesz, jeśli
      będziesz szanować siebie, nie będziesz nic robić wbrew woli, będziesz się
      rozwijać i widzieć zmiany na lepsze w sobie wtedy zaczniesz siebie doceniać i
      pokoszasz siebie, a jeśli pokochasz siebie wtedy innym będzie łatwiej Ciebie
      pokochać i tu koło się zamyka. Nie bierz za podstawę tego, że jesteś zły/a,
      głupia itd. uwierz w siebie. "Być kimś-być sobą" to jest najważniejsze.
      No rzeczywiście nie ma bezwarunkowej miłości, 'jeśli chcesz coś dostawać samemu
      musisz to dawać', trzeba na nią zapracować, ale jak się ją znajdzie i wie się,
      że na nią zasługujemy to nie ma nic lepszego, większego spełnienia.
    • pastwa Re: Pokochać siebie 19.08.03, 12:26
      flamming napisała:

      > Jak z głębokiego poczucia niskiej wartości, zagubienia, niepewności siebie,
      > szczególnie w relacjach z bliskimi i partnerem, odnaleźć samego siebie i
      > polubić? Na tyle mocno, by u w i e r z y ć , że inni także mogą Ciebie
      > kochać za to, że jesteś kim jesteś, bez względu na zmiany, jakie w nas
      > zachodzą?
      > Jak uwierzyć, że zasługuję na miłość czystą i bezwarunkową i ją mogę otrzymać?

      Za diabla nie rozumiem, co ludzie chca powiedziec poprzez to "poczucie niskiej
      wartosci", ze co niby, kladziesz sie ukochanemu przed drzwiami miast
      wycieraczki ??? W czym ta wartosc jest niska zapytam; kiepsko liczysz ? nisko
      skaczesz ? nie znasz japonskiego ? co konkretnie jesli mozna ?
      Piszesz ze masz partnera, wiec co sila go zwiazalas, czy tez cos mu sie w Tobie
      podoba ? Chce byc z Toba czy nie ? Stawia Ci jakies warunki w amian za
      okazywanie milosci,przyjazni ???
      • Gość: xxxx Re: Pokochać siebie IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 19.08.03, 13:19
        pastwa napisał:

        >
        > Za diabla nie rozumiem, co ludzie chca powiedziec poprzez to "poczucie
        niskiej
        > wartosci",

        To dziwne, ze nie rozumiesz, pastwo. Poczucie niskiej wartosci jest jednym
        z "niedomagan" psychiki ludzkiej, dzieki ktorym nauka zwana psychologia sie
        rozwija, i psychiatria i psychoterapia. I zdaje sie, ze wszystkie one staraja
        sie wlasnie "zrozumiec" takie zjawiska jak m.in. poczucie niskiej wartosci.
        Zatem wpisy jak ten sa wiec jak najbarzdiej usprawiedliwione na tym forum, a
        twoje pytanie(wykrzyknik) jest conajmniej dziwne.

        Jak to mowia "nie potrzebuja lekarza zdrowi, tylko co, co sie zle maja"



        ze co niby, kladziesz sie ukochanemu przed drzwiami miast
        > wycieraczki ??? W czym ta wartosc jest niska zapytam; kiepsko liczysz ?
        nisko
        > skaczesz ? nie znasz japonskiego ? co konkretnie jesli mozna ?
        > Piszesz ze masz partnera, wiec co sila go zwiazalas, czy tez cos mu sie w
        Tobie
        >
        > podoba ? Chce byc z Toba czy nie ? Stawia Ci jakies warunki w amian za
        > okazywanie milosci,przyjazni ???
      • Gość: rybkaa Re: Pokochać siebie IP: *.acn.waw.pl 19.08.03, 13:26
        Znów trywializujesz. Może to zbyt subtelne odczucia jak dla ciebie Pastwo,
        co?. Niskie poczucie własnej wartości jest obok depresji jednym z częsciej
        wystepujacych powodów róznego rodzaju terapii.
        • Gość: oak Re: Pokochać siebie IP: 213.76.11.* 19.08.03, 13:33
          myślę że Pastwa nie tyle trywializuje co rozgranicza przypadki niskiej
          samooceny w róznych sytuacjach.
          Bo czy nie ma drobnej róznicy gdy chodzi o osobę, która rzeczywiście ma powody
          (marginalizacja, samotność i tym podobne depresjotwórcze czynniki), a osobą,
          która może ma powody do niepokoju (jak kazda istota żyjąca, bo cóz pewnego na
          tym łez padole) lecz bardziej oparte ma irracjonalnym leku niż na czynnikach
          zewnętrznych, które mogłyby wręcz sugerować, że jest odwrotnie.
          • Gość: rybkaa Re: Pokochać siebie IP: *.acn.waw.pl 19.08.03, 13:52
            Otóż właśnie Pastwie w głowie się nie mieści że niska samoocena moze być
            całkowicie irracjonalna , podobnie jak tobie nie mieści się w głowie że
            podobnie może być z depresją.
            • Gość: rybkaa Re: Pokochać siebie IP: *.acn.waw.pl 19.08.03, 13:54
              ...że TAK SAMO może byc z depresją :)
            • Gość: oak Re: Pokochać siebie IP: 213.76.11.* 19.08.03, 14:00
              a Tobie się nie mieści w głowie, że każdy ma prawo wyrazić swą opinię było nie
              było na forum publicznym.
              Tak samo jak jedni mają prawo rozumieć irracjonalne powody, a inni nie.
              • Gość: rybkaa Re: Pokochać siebie IP: *.acn.waw.pl 19.08.03, 14:14
                Dyskutujemy przecież.
                • pom Re: Pokochać siebie 19.08.03, 17:01

                  To co Pastwa napisał i jak napisał ma swój pozytywny wymiar. Trzeźwe oko "na
                  obceso" jest jedną z prób uzmysłowienia komuś, żebie "nie pierniczył głupot".
                  Jedna z wielu, co nie znaczy, że najlepszą. Ale dla kogoś może być to ścieżka,
                  by pojął, że to faktycznie irracjonalny stan. Choć przy głębszych i bardziej
                  zakorzenionych przekonaniach o sobie to może nie zadziałać.
    • komandos57 Re: Pokochać siebie 19.08.03, 19:46
      Flemingu,masz za glugie nogi.A kutas tylko tyci,tyci.Pierdolisz jak kopniety w
      jaja z buta z metalowym czubem.Ja takich uzywam przy azbescie.Buziaczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka