Dodaj do ulubionych

Rozwuj dewiacji.

04.02.08, 22:09
Wiecie skąd bierze się dewiacja? Dewiacja bierze się z ogromu
subiektywnego nieszczęścia, które nas przygniata.
W takim stanie nie mam obowiązku absolutnie racjonalnego myślenia,
dlatego też nie mam też zamiaru być poprawnym politycznie. Chrzanie
to w co wierzę, ... bo jakie to ma znaczenie?

Wiecie, co myślę o nazizmie, że był ostatnią próbą ratowania się
mężczyzn, ostatnią dramatyczną próbą ratowania ich świata przed
kobietami.
Jaki jest dzisiejszy demokratyczny świat? Dzisiejsza
pozornie poprawna politycznie rzeczywistość. Jest światem zakłamanej
miękkości, fałszywej wielości. Świat pie..nego babskiego
podstępu, niby tolerancyjny a pełen szklanych ścian i sufitów. Jest
to ciotowski i metroseksulany projektem fałszywej akceptacji,
pie..nej gry przy użyciu miękkich kompetencji, manipulacji i
podstępu. Jest kobiecym światem , w którym to kobiety wygrywają.
Pełny wieloznaczności, nic nieznaczących uśmiechów, wypieprzenia cię
w krąg inności z powodów, o których nikt ci w oczy nie powie. Ten
świat jest cholerną kocią grą. Jest światem babskich pazurów. Noży
z uśmiechem wbijanych w twoje plecy. Emocjonalno-seksualno-
środowiskową rozgrywką zsuczonych materialistek grających znaczonymi
kartami fałszywego feminizmu. Szczytem podłości nie jest, gdy ktoś
strzela mi prosto w czaszkę, ale gdy ktoś gra z tobą fałszywie przez
całe życie.
W kontekście tego świata doktryna nazistów jawi się jak
szczyt szczerości, nienawistnej, ale jednak szczerości . Zewnętrznie
brutalna gra, wydaje się prawie rycerskim pojedynkiem. Kiedy dwóch
facetów ma coś do siebie po prostu mówią to, dają sobie w mordę. Tu
nikt nie ukrywa nienawiści. Giniesz z rąk silniejszego nie z rąk
fałszywego przyjaciela. To prostolinijny świat. Tu się nie udaję
tolerancji dla inności. To proste myślenie prostych silnych facetów.
Gra jest prosta, podział prosty, my, oni. Niech wygra silniejszy,
niech wygra lepszy. To świat podporządkowania idei, której się
służy, lojalności względem mojego przełożonego . Krąg prostych zasad
życia i prostych zasad awansu. Nie udajemy, że tolerujemy czarnych,
by potem odciąć im drogę do stanowisk. Nasze uczucia pokazujemy
wprost, dajemy jasny sygnał. Czy w naszym pięknym tolerancyjnym
świecie bez nazizmu znikneły dzielnice biedy, slumsy? Czy
zmniejszyła się ilość wykluczonych, pogardzanych itd. To miał być
ostatni bastion, ostatnia próba obrony przed światem, jaki dostajemy
dzisiaj. Dopiero, kiedy wypadasz z pod parasola powiązań, który
chronił cię z jakiś powodów dostrzegasz, na czym polega brutalność
dzisiejszego świat.
Nic nie ci nie pomorze twoja siła, ambicja, inteligencja
jesteś poza i nikt ci nie wyjaśni, dlaczego tak jest. Kiedyś
silniejszy samiec wygrywał. Teraz, kto wygrywa? Trudno powiedzieć
wszystko ma drugie dno.
Obserwuj wątek
    • szarylemur Re: Rozwuj dewiacji. 05.02.08, 02:49
      "Wiecie skąd bierze się dewiacja? Dewiacja bierze się z ogromu
      subiektywnego nieszczęścia, które nas przygniata."

      bardzo mozliwe

      ---
      wciaz wygrywa silniejszy, bardziej ambitny i bardziej inteligentny.
      tyle ze definicje sily i inteligencji ( nie wiem jak z ambicja) sie rozszerzyly
      ( w stosunku do czasow nazizmu)

      nazizm kusi nie tylko szansa na sprawiedliwa wojne
      ale i swoim czarno - bialym obrazem swiata. proste reguly gry, wieksza skutecznosc.
      masz racje, swiat funcjonowalby sprawniej gdyby raz na zawsze zlikwidowac pewne
      nacje czy rasy a inne zamienic w niewolnikow.
      istnieje wszakze niebezpieczenstwo ze po pewnym czasie rasa panow rowniez
      osiagnelaby nadliczebnosc, co spowodowaloby spadek dobrobytu i koniecznosc
      kolejnych korekt prawdziwej aryjskosci.
      innym zagrozeniem bylby bunt niewolnikow.

      "swiat jest zgnity" , to jest funkcjonuje na zasadach w duzej mierze wrogich
      harmonii, tolerancji, milosci. jest nas za duzo, a moze tylko skonstruowani
      jestesmy tak zeby chciec zawsze wiecej niz mamy?
      w dziecinstwie karmia nas bajkami, a dorastanie polega na wychodzeniu spod ich
      klosza.
      mogloby byc latwiej, moglibysmy po prostu sie zagryzac bez wyrzutow sumienia ani
      wstepnych ceregieli.
      ale wtedy nie zostaloby juz wcale czasu na budowanie sianie i zbieranie plonow.
      nie mozemy byc wszyscy zolnierzami
      ktos musi nami dowodzic
      ktos tez musi zolnierzy wykarmic
      i wychowac ich dzieci
      jakos trzeba bylo wyrobic w ludziach respekt dla tego kto nimi dowodzi, kto na
      na nich pracuje, kto im dzieci rodzi, i kto im cele warte ataku wskazuje
      inaczej prosty silny kapral gola piescia zabilby generala, general - slabej
      postury krola, a krol nozem we snie zadzgal swoich doradcow
      i juz, po twoim "nazizmie", juz kocim krokiem wkrada sie kultura z jej kretymi
      sciezkami wielowartosciwosci.
    • szarylemur zeby mi sie to nie przysnilo! 05.02.08, 05:30
      twoj prostolinijny swiat "podporządkowania idei, której się
      służy, lojalności względem mojego przełożonego " wydaje mi sie ohydny.
      a moze - po " mesku" powinnam powiedziec: jest ohydny.


      moglabym sie zgodzic czy chocby podyskutowac z niektorymi z twoich tez, jednakze
      sposob w jaki zapodales swoje gorzkie prawdy, silnie mnie odstrecza.

      moze po prostu nie jestes silniejszym ani inteligentniejszym samcem a tylko
      smutnym sfrutrowanym skolowanym sredniakiem? czy taka ewentualnosc zaswitala w
      twej glowie?
    • jackulus Re: To musi być taka sprytna prowokacyjka... :-) 06.02.08, 15:59
      Życzenie, aby świat dostosował się do Twoich własnych reguł
      funkcjonowania, jest z lekka utopijne. Zauważ, że każdy człowiek
      jest inny i co by się stało, gdyby świat miał działać wg tych
      (różnych) upodobań ? Chyba by się zapętlił... ;-)).

      Ty wolisz pięści, ale ktoś inny woli rozmowę. Rozmowę, która
      niekoniecznie jest z definicji podstępna i niedobra...

      Na świecie są uczucia, jest miłość, jest prawda, jest wiele pięknych
      rzeczy. Jeśli ich nie widzisz (widząc samo zło, którego też
      oczywiście nie brakuje), musisz przyjrzeć się sobie. Świata raczej
      nie uda Ci się zmienić. Skoro nie udało się nawet nazistom...

      Tak, BTW, uważasz, że gazowanie milionów ludzi (czy ktoś z nas,
      zdaje sobie sprawę, co to znaczy zagazowanie milionów ludzi ?!?!?),
      kobiet i dzieci, jest rycerskim pojedynkiem ??? Chyba coś Ci się ...

      Pozdrawiam pięknie... :-)))
      • olejowy.bogacz Re: To musi być taka sprytna prowokacyjka... :-) 07.02.08, 09:44
        Nazistowski dyletancie, poczytaj, doksztalc sie to przejzysz moze,
        moze. No chyba, ze zostaniesz przy lekturach komiksow i niektorych
        filmow w tym temacie.
        • jackulus ????? :-) n/t 08.02.08, 08:53
    • solaris_38 soczysty list 07.02.08, 20:53
      sądzisz ze wśród nazistów była szczerość ?
      ?
      męska przyjaźń tumanów wykonujących rozkazy w harmonii odmóżdżonych robotów?

      za co tak nienawidzisz kobiet
      nie są ani lepsze ani gorsze od facetów
      są inne
      masz jakieś złudzenie ze są przyczyną twoich klęsk
      może by je zabić albo wsadzić do obozu byłby nazistowski Raj

      inna sparwa że gdyby to naziści byli silniejsi to by ... wygrali
      dlaczego nei wygrali ?

      w zachłannym przekonaniu o własnej lepszości
      w zabijaniu innych ludzi zamiast problemów
      jest wielka słabość

      słabi przegrali
      i posikali sie ze strachu od własnej metody

      bawisz sie w mocarza
      jednym przydajesz wspaniałości
      innym zabierasz
      masz wyraźny świat prostych wartosci

      tylko czy realny?

      kobiety da sie polubić
      facetów też ;)

      to sie może lubmy
      ;) sory za język
      starłam sie być w klimacie ;)






    • mruff Re: Rozwuj dewiacji. 08.02.08, 09:24
      akwarysta84 napisał:

      Kiedyś
      > silniejszy samiec wygrywał. Teraz, kto wygrywa?
      Naprawdę tego nie wiesz? Ten kto umie przystosować się do realiów.
      Poza tym czy o to chodzi w życiu żeby coś wygrywać?

      Trudno powiedzieć
      > wszystko ma drugie dno.
      Może mieć 5, 10...Wszystko zależy ile chcesz ich znaleźć.
      PS.Obudź się człowieku. Czasy walenia sobie w mordę jako szybkiego
      rozwiązywania trudnych sytuacji minęły.
    • fnoll he, he, he :D 08.02.08, 10:23
      zajebiście zabawny tekst

      "Emocjonalno-seksualno-środowiskowa rozgrywka zsuczonych materialistek grających
      znaczonymi kartami fałszywego feminizmu."

      oj... leżę i kwiczę XD

      proszę o więcej "subiektywnego nieszczęścia" zgrabnie ujętego w tak kwiecisty
      język ;)
    • naprawdetrzezwy Rozwuj???? 08.02.08, 18:39
      Roz wuj, dewiant ortograficzny
      popełnił tekst nieliryczny.
      A że w tytule błąd posadził wielki
      odzew na forum miał niewielki.
      A taki miał być śliczny, wątek quasi-patetyczny...
    • mamba8 Re: Rozwuj dewiacji. 08.02.08, 21:46
      trochę masz racji.Świata nie zmienisz. Ja jestem toleracyjna w
      środku i na zew-a gierki mnie nudzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka