Dodaj do ulubionych

Chce Wam się żyć w Polsce?

IP: *.rtk.net.pl 20.08.03, 12:53
Dawniej czasami robiło mi się niedobrze. Teraz codziennie zbiera mi się na
rzygi. Przecież do ciężkiego diabła to powinien być także mój kraj a nie
getto przekrętasów, nie pojmujących że zwyczajnie kradną.
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 20.08.03, 13:01
      nie, nie chce
      • yagu Chce Wam się żyć w Polsce? 25.08.03, 21:03
        mi tez nie chce sie tu zyc...
    • Gość: oak Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 13:07
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      > Dawniej czasami robiło mi się niedobrze. Teraz codziennie zbiera mi się na
      > rzygi. Przecież do ciężkiego diabła to powinien być także mój kraj a nie
      > getto przekrętasów, nie pojmujących że zwyczajnie kradną.

      ładnie to się tak o wybrańcach narodu wyrażać ))) ale to pewnie oni sami
      dorwali się do tych koryt, bo przecież nikt nie chodził na pochody 1-majowe, za
      parę lat okaże się, że nikt nie głosował na "TAK".

      /"to jest mój kraj to tu się urodziłem i tutaj pewnie umrę ale dlaczego mam
      się ......."/
    • krzyszt0f czasem bardzo sie nie chce (n/t) 20.08.03, 13:28
      • Gość: Malwina Re: czasem bardzo sie nie chce (n/t) IP: *.d1.club-internet.fr 20.08.03, 19:53
        nie nie chce
    • Gość: jar Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.ppi-sa.com.pl 20.08.03, 21:26
      to zalezy, czasmi mi sie chce, czasami najchetniej bym wyjechal do usa, kanady,
      australii,..niestety do usa nie udalo mi sie wygrac zielonej karty..ale kto
      wie, moze wygram;)... denerwuje mnie swiat ludzi-zlodzieji, martwi mnie, ze
      bandyta sie cieszy, ze jest mu dobrze, ale nauczylem sie i wciaz sie ucze zyc w
      tym kraju, cos mnie tu trzyma jakos...lubie swoich znajomych, prace, czas
      wolny..ot tak jakos, nie jest mi zle ;)
      • Gość: Emigrant Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.randw1.nsw.optusnet.com.au 21.08.03, 08:16
        Tu sie nie ma co zastanawiac tylko poprostu wyjechac.
        Tak jak ja to zrobilem 4 lata temu. Wcale nie zaluje
        swojej decyzji chociaz poczatki byly dosyc ciezkie.
        Teraz z perspektywy tych 4 lat wiem ze warto bylo.

        Pozdrawiam
    • Gość: pom Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: 1ProxyWebServer:* 21.08.03, 08:38
      I chce i nie. Mam stałą, niezłą pracę, urządzone jakoś życie, choć żyję sama,
      mieszkam w prowincjonalnym mieście, gdzie tak naprawdę o rozwinięciu skrzydeł
      trudno mówić.
      Dusza rwie sie dalej, ale... no własnie, ten cały chłam, który spotkam gdzie
      indziej jest tak przytłaczający, że wolę być tu, w znajomym syfku.
      O wyjeździe zagranicę myślałam kiedyś, miałam tam chłopaka, byłoby to możliwe.
      ale było to dawno i wówczas myślałam innymi kategoriami. Zresztą, chłopak też
      nie dałby mi bezpiecznej przystani, tak na marginesie.
      Dziś, gdybym miała perspektywy rozwoju lub czekałoby mnie ustabilizowane życie
      rodzinne - zdecydowałabym sie na wyjazd.
      • tea_time Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 21.08.03, 10:11
        Tak. Tak na teraz. Jedynym krajem, w ktorym poza Polska moglabym i chciala
        kiedys zamieszkac jest Nowa Zelandia, ale nie dzis, jeszcze jestem na nia za
        mloda i za bardzo mnie nosi:), a NZ to cudowny, piekny kraj, zamieszkaly przez
        wyjatkowych ludzi o wyjatkowo czystej energii, ale bardzo bardzo spokojny:)
        Tea
        * W Polsce zyje sie ciekawie:)
    • Gość: rybkaa Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 10:29
      Jasne, fajnie by było mieszkac sobie we Florencji...albo w Barcelonie...ale
      nigdy nie zdecydowałabym się na emigrację z przyczyn ekonomicznych, a już za
      żadne skarby do USA! Beee...
      • Gość: ToeToe Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.ihug.net 21.08.03, 10:34
        1.Dlaczego nie zdecydowalabys sie na emigracje z przyczyn ekonomicznych??
        2. Dlczego nie USA??
        • Gość: rybkaa Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 10:52
          Bo mimo wszystko uważam że mam większe perspektywy tu niż za granicą, a USA
          to tygiel bez duszy, plastik, obyczajowość i styl życia który mi nie
          odpowiada, kocham Europę!
          • Gość: ToeToe Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: 210.55.73.* 22.08.03, 08:03
            > Bo mimo wszystko uważam że mam większe perspektywy tu niż za granicą,
            Najwazniejsze, ze Ty w to wierzysz (Bez ironii)

            > a USA to tygiel bez duszy, plastik, obyczajowość i styl życia który mi nie
            > odpowiada,

            Jak dlugo tam bylas ze az tak Ci Stany daly popalic??

            >kocham Europę!

            Ja kocham caly swiat:))
      • macacz USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 21.08.03, 14:03
        Gość portalu: rybkaa napisał(a):

        > Jasne, fajnie by było mieszkac sobie we Florencji...albo w Barcelonie...ale
        > nigdy nie zdecydowałabym się na emigrację z przyczyn ekonomicznych, a już za
        > żadne skarby do USA! Beee...

        Barcelona wraca jak bumerang ;-))
        Bylem, to jedyne miast, z ktorego ucieklem w panice po 2 dniach, mimo ze
        niejedno widzilem i w niejednym miejscu bylem ( jestem "zaawansowanym
        fotoamatorem", to moja pasja, trzaskam miasta i ich ludzi).Polecam lekture mych
        postow na "Hiszpanii", post "KOCHAM BARCELONE".
        A USA?
        Na pytanie, czy chce mi sie zyc w Polsce, odpowiedzialbym , ze moze i chialoby
        sie, gdybym nie miszkal w USA wlasnie.
        Osoba, ktora napisala tak:

        "a USA to tygiel bez duszy, plastik, obyczajowosc i styl zycia który mi nie
        odpowiada, kocham Europe!"

        albo nigdy w USA nie byla, albo byla u cioci na Greenpoicie i mieszkala sobie
        w tekturowym domu oblozonym sidingiem, a na spacery chodzila do najblizszego
        parku miejskiego.Co jeszcze wiesz o USA? Gdzie bylas, gdzie widzialas ten
        plastyk?????Jaka Ty znasz "obyczajowosc"? Z kim poprzestawalas OSOBISCIE w
        USA , ze Ci tak ona nie odpowiada?

        Zdaje sobie sprawe, jak postrzegane jest dzis USA ( oprocz tego tygla,
        obyczajowosci i plastyku, bo to gadka nawiedzonej licealistki, "kochajacej
        Europe...)

        Wiem jak postrzegane jest dzis w swiecie USA i sam nie zgadzam sie z obecna
        polityczna linia USA- to nie podlega kwestii.
        Ta linia zostanie zmieniona, Bush nie bedzie ponownie wybrany prezydentem.
        Dlatego zostaje tu, bo tu jest NADZIEJA, ze gdy cos jest zle, to sie to
        natychmiast zmienia, albo podejmuje dzialania, by to zmienic i to na ogol
        dzialania skuteczne.
        Jak zas jest w Polsce? Wiecie lepiej, sami tam w wiekszosci mieszkacie. Pozdro.



        • Gość: Malwina Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 14:31
          tysiac razy barcelona
          nigdy usa
          (bylam licealistka nie jestem)
          • macacz Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 21.08.03, 14:41
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > tysiac razy barcelona
            > nigdy usa
            > (bylam licealistka nie jestem)

            Wybacz, ale zgubilem sie w potoku Twych argumentow....
            • Gość: Malwina Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 14:43
              tak jak ja w twoich
              • macacz Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 21.08.03, 15:01
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > tak jak ja w twoich

                Wybacz, Papuzko, ja jednak jakies argumenty zamiescilem.
          • beton-stal Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 21.08.03, 15:50
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > tysiac razy barcelona
            > nigdy usa

            Dlaczego?

            PS. Czy wybaczysz mi tę wprost niesłychaną arogancję, że zadałem takie
            obrazoburcze pytanie?
            • Gość: Malwina Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 18:39
              bo :
              nie ma spolecznej opieki zdrowotnej
              ubezpieczenia sa drogie
              czlowiek wart tyle ile zarobi
              miasta sa brzydkie
              kraj jest policyjny
              nie ma wolnosci wiary i opinii
              nie ma 35 godzinnego tyg pracy i 5 tyg platnych wakacji
              jest las vegas
              jest duzo polonii
              jak nie masz pracy to zdychasz w ciagu miesiaca
              zyjesz na kredyt
              media zwlaszcza telewizja sa debilne
              jest sie odcietym od swiata (brak informacji chyba ze wojna)
              jezyki obce w szkolach nie sa obowiazkowe
              fryzjerzy robia fryzury jak w dallas
              bielizna damska jest denna albo kurewska
              nie ma kultury korzystania z zycia i wypoczynku
              nie ma estetyki zadnej (kable w miastach fuj)
              nie mozna uszczypnac przystojniaka bo cie do sadu poda

              i najwazniejsze : zra prawdziwe gowna


              obrazona pytaniem Malwina

              Barcelona :
              dobry humor
              mlode miasto
              uniwersyteckie i wyksztalcone
              wspaniala architektura (oh te wplywy orientalne)
              zycie nocne i wspolne
              tapas
              zarcie oblednie dobre
              znakomita moda
              beztroska atmosfera
              w sumie europa poludniowa

              kolorowo i pomiszanie
              • macacz Barcelonski express 21.08.03, 19:24
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > bo :
                > nie ma spolecznej opieki zdrowotnej
                Jest: Medicare & Medicaid

                > ubezpieczenia sa drogie

                Cos za cos. Dlaczego polskie "nieoperowalne" w polsce przypadki ( glownie
                dzieci) wysyla sie do USA a nie odwrotnie? Moje ubezp. placi pracodawca w 100%.

                > czlowiek wart tyle ile zarobi

                Jesli Ci oczy zaszly $$$ to tak. A ile jest wart czloweiek we Francji? Tyle ile
                wyda?

                > miasta sa brzydkie

                Kwestia gustu. Ja znam piekne. Seattle, SF, DC, i setki mniejszych miast.

                > kraj jest policyjny
                Jest. Sprobuj w Polsce wezwac policje, bo Ci piwnice okradli to docenisz
                zalety "policyjnego" kraju.

                > nie ma wolnosci wiary i opinii

                Niem a, fakt. My wszyscy masoni.

                > nie ma 35 godzinnego tyg pracy i 5 tyg platnych wakacji

                Jest. Ja pracuje nawet mniej a wakacji mam akurat 5 tygodni, za 2 lata bede
                mial 6. Plus 11 holidays.

                > jest las vegas
                I dzieki Bogu.

                > jest duzo polonii

                A Ty jestes, przepraszam, kim?

                > jak nie masz pracy to zdychasz w ciagu miesiaca

                Obliczylem, moge bez pracy spoko przezyc najblizsze 22 lata.

                > zyjesz na kredyt

                Ja nie. Pistoletu do glowy nikt ci nie przystawia.

                > media zwlaszcza telewizja sa debilne

                Zamow kablowke, satelite, zamow sobie europejskie filmy.

                > jest sie odcietym od swiata (brak informacji chyba ze wojna)

                To od upalu? napij sie zimnej wody, wiem , nie macie tam klimatyzacji.

                > jezyki obce w szkolach nie sa obowiazkowe

                Alez oczywiscie ze sa.

                > fryzjerzy robia fryzury jak w dallas

                To pewnie widzialas na jakims filmie?

                > bielizna damska jest denna albo kurewska

                Fakt, i kto jej nie nosi, jest aresztowany przez UP-Underweare Police.

                > nie ma kultury korzystania z zycia i wypoczynku
                Ha, ha, jak ktos nie umie to nie korzysta.

                > nie ma estetyki zadnej (kable w miastach fuj)

                Estetyczne sa za to nieoczyszczone gowna plynace odkrytym sciekiem pod ulicami
                Barcelony. I pachna jak maliny.

                > nie mozna uszczypnac przystojniaka bo cie do sadu poda
                Widocznie brzydka jak noc jestes, gdybys byla ladna to by Ci nawet do buzi
                podal a nie do sadu jakbys go uszczypnela .
                >
                > i najwazniejsze : zra prawdziwe gowna

                Napisz gdzie to gowno jadlas, bo nie widzialem w menu takiej potrawy.
                >
                >
                > obrazona pytaniem Malwina
                >
                > Barcelona :

                > dobry humor
                Szczegolnie jak cie zrabia z portfela, torebki i paszportu na Ramblas.

                > mlode miasto

                Mlode. W koncu to europejskie miasto prostytucji. Stare ku.wy sie nie
                sprawdzaja, chociaz i na nie sa pewnie amatorzy.Szczegolnie przytulne sa tzw.
                burdele domowe- mieszkanka przerobione na burdeliki, 2-3 Polki lub rosjanki i
                biznes jak ta lala !

                > uniwersyteckie i wyksztalcone

                wyksztalcone miasto? A gdzie ty edukacje odebralas?

                > wspaniala architektura (oh te wplywy orientalne)

                A jakie jeszcze miasto "orientalne" widzialas w swym zyciu?

                > zycie nocne i wspolne

                To fakt, zapitych i nacpanych gowniarzy nigdzie nie widzialem do tej pory w
                takich ilosciach, nawet pod moim oknem hotelowym w Barri Gottic pierdolili sie
                do 3 nad ranem....

                > tapas
                > zarcie oblednie dobre

                Tak ch...owo nigdzie nie jadlem w zyciu. Na snadanie ciastka, na lunch w
                knajpie nie podadza ci tego, na co masz ochote, tylko to, co drogie. Steak z
                koscia, zeby mozna sobie wylamac, seafood smierdzi jakby lezal w lodowce ze 3
                dni. Plus: dobra kawa i sporo owocow.
                Nastepnym razem, jak odwiedzidsz USA, to nie chodz do Mc Domalda tylko wybierz
                sie do Smith & Wollensky albo Peter Luger, to zobaczysz co to dobre jedzienie.
                Knajp wloskich, francuskich i orientalnych moge ci polecic ze 100.

                > znakomita moda
                Tak. Brudne biale koszule wypuszczone na spodnie, sandaly na grubej podeszwie,
                czarmnne portki albo dzinsy i niemyte 2 tygodnie wlosy. Tak wyglada
                90 "mlodziezy" w Barcelonie, i to wcale nie tej, co kima na trawnikach w
                okolicy tej koszamrnej statuy Kolumba...

                > beztroska atmosfera

                Widocznie juz im wszystko jedno.

                > w sumie europa poludniowa
                No w sumie tak, poludniowa.


                > kolorowo i pomiszanie
                Pomieszanie do upadu.
                • Gość: Malwina Re: Barcelonski express IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 19:42
                  prosze jak czlowiek pogada to zaraz wie z kim ma do czynienia - najelegantsze
                  to bylo z tym przystojniakiem co mi da do buzi

                  adieu
                  • macacz Re: Barcelonski express 21.08.03, 20:16
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > prosze jak czlowiek pogada to zaraz wie z kim ma do czynienia
                    Tak dokladnie jest.


                    - najelegantsze
                    > to bylo z tym przystojniakiem co mi da do buzi-

                    chcialaby dusza do raju.

                    U ciebie zas to jedzenie gowna - czysty Wersal

                    > adieu
                    Bye
              • quba Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 22.08.03, 08:19
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > bo :
                > nie ma spolecznej opieki zdrowotnej
                > ubezpieczenia sa drogie
                > czlowiek wart tyle ile zarobi
                > miasta sa brzydkie
                > kraj jest policyjny
                > nie ma wolnosci wiary i opinii
                > nie ma 35 godzinnego tyg pracy i 5 tyg platnych wakacji
                > jest las vegas
                > jest duzo polonii
                > jak nie masz pracy to zdychasz w ciagu miesiaca
                > zyjesz na kredyt
                > media zwlaszcza telewizja sa debilne
                > jest sie odcietym od swiata (brak informacji chyba ze wojna)
                > jezyki obce w szkolach nie sa obowiazkowe
                > fryzjerzy robia fryzury jak w dallas
                > bielizna damska jest denna albo kurewska
                > nie ma kultury korzystania z zycia i wypoczynku
                > nie ma estetyki zadnej (kable w miastach fuj)
                > nie mozna uszczypnac przystojniaka bo cie do sadu poda
                >
                > i najwazniejsze : zra prawdziwe gowna
                >
                >
                > obrazona pytaniem Malwina
                >
                > Barcelona :
                > dobry humor
                > mlode miasto

                HA HA HA

                ( MŁODE BARDZO : Barcelonę założyli koloniści greccy, a ok. 230 zajął ją
                kartagiński wódz Hamilkar Barkas i nazwał Barcino.



                uniwersyteckie i wyksztalcone
                > wspaniala architektura (oh te wplywy orientalne)
                > zycie nocne i wspolne
                > tapas
                > zarcie oblednie dobre
                > znakomita moda
                > beztroska atmosfera
                > w sumie europa poludniowa
                >
                > kolorowo i pomiszanie
                • Gość: Malwina Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) IP: *.d1.club-internet.fr 23.08.03, 18:07
                  nie gadam z wulgarnymi kretynami
                  • beton-stal Szanowna Malwino, 25.08.03, 09:11
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > nie gadam z wulgarnymi kretynami

                    ...czy informację o dacie powstania Barcelony uważasz za wulgaryzm, czy za
                    przejaw kretynizmu?
                    • Gość: Malwina Re: Szanowna Malwino, IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 11:37
                      przejawem jaskrawego kretynizmu jest nie zrozumiec ze "mlode miasto" znaczy
                      wiekiem jego mieszkancow, iloscia studentow
                      przejawem jaskrawego kretynizmu jest dalsze naciskanie na "blad"
                      przejawem najjaskrawszego kretynizmu jest dalsze do mnie pisanie



                      > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                      >
                      > > nie gadam z wulgarnymi kretynami
                      >
                      > ...czy informację o dacie powstania Barcelony uważasz za wulgaryzm, czy za
                      > przejaw kretynizmu?
                      • beton-stal Re: Szanowna Malwino, 25.08.03, 11:52
                        Gość portalu: Malwina napisał(a):

                        > przejawem jaskrawego kretynizmu jest nie zrozumiec ze "mlode miasto" znaczy
                        > wiekiem jego mieszkancow, iloscia studentow

                        Ach, no tak! Oczywiście! A ty masz wyłączne prawo do nazywania ludzi
                        kretynami. Zapomniałem.

                        > przejawem jaskrawego kretynizmu jest dalsze naciskanie na "blad"

                        Co to jest "blad"? Chyba czegoś nie kumam.

                        > przejawem najjaskrawszego kretynizmu jest dalsze do mnie pisanie

                        Bo nic sensownego nie da się od ciebie wydusić?
                        • Gość: Malwina Re: Szanowna Malwino, IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 11:55
                          no wlasnie ! dlatego
                          masz racje
                          i idz na grzyby
                          • beton-stal Re: Szanowna Malwino, 25.08.03, 12:09
                            Gość portalu: Malwina napisał(a):

                            > no wlasnie ! dlatego
                            > masz racje
                            > i idz na grzyby

                            Rzeczywiście, mam rację. Chcesz link do definicji słowa "sens"?
              • beton-stal Re: USA , no i znow ta Barcelona ;-))) 22.08.03, 09:59
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > bo :
                > nie ma spolecznej opieki zdrowotnej

                I bardzo dobrze.

                > ubezpieczenia sa drogie

                I dlatego nikt się nie ubezpiecza, a rynek ubezpieczeń w USA tak naprawdę nie
                istnieje.

                > czlowiek wart tyle ile zarobi

                Nie to co na socjalu, prawda? Tam wartość człowieka wzrasta wraz z ilością
                wypitego denaturatu.

                > miasta sa brzydkie

                To akurat kwestia gustu, a nie faktów.

                > kraj jest policyjny

                W przeciwieństwie do Polski, gdzie Policji jak na lekarstwo.

                > nie ma wolnosci wiary i opinii

                Wiadomo - obowiązuje jedynie słuszna ideologia imperialistyczno-burżuazyjna.

                > nie ma 35 godzinnego tyg pracy i 5 tyg platnych wakacji

                Jest za to 4,5% bezrobocie. Olbrzymie, prawda?

                > jest las vegas

                A w Polsce - Pcim Dolny.

                > jest duzo polonii

                Ale mniej niż w Polsce! Czy to nie jest jakaś otucha?

                > jak nie masz pracy to zdychasz w ciagu miesiaca

                Trzeba bardzo uważać, aby nie zostać bezrobotnym w lutym.

                > zyjesz na kredyt

                A co cię obchodzi, co ludzie robią ze SWOIMI pieniędzmi?

                > media zwlaszcza telewizja sa debilne

                To oczywiste, tylko w Polsce mamy Radio Maryja, TVP-1 i Telewizję Trwam.

                > jest sie odcietym od swiata (brak informacji chyba ze wojna)

                Aha, w USA nie ma telewizji.

                > Barcelona :
                > dobry humor
                > mlode miasto
                > uniwersyteckie i wyksztalcone
                > wspaniala architektura (oh te wplywy orientalne)
                > zycie nocne i wspolne
                > tapas
                > zarcie oblednie dobre
                > znakomita moda
                > beztroska atmosfera
                > w sumie europa poludniowa
                >
                > kolorowo i pomiszanie

                Masz już pełne majteczki? Bo ja posikałem się z radości.
                • macacz Beton : 22.08.03, 13:49
                  beton-stal napisał:

                  > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                  >
                  Dobrze jej dosmarowales, ja ja tez po punktach rozpracowalem, tej jej denny
                  post.
                  Nie wiem jak Ty, ale ja bylem w osranej ( doslownie!) Barcy i tak sie zrazilem,
                  ze na P. Iberyjski w ogole wiecej nie pojade, zeby mi dupe zlotem smarowali.
                  A w USA mieszkam od 15 lat.


                  > > bo :
                  > > nie ma spolecznej opieki zdrowotnej
                  >
                  > I bardzo dobrze.
                  >
                  > > ubezpieczenia sa drogie
                  >
                  > I dlatego nikt się nie ubezpiecza, a rynek ubezpieczeń w USA tak naprawdę nie
                  > istnieje.

                  Rynek ubezpieczen to w USA jeden z najwiekszych biznesow i do tego
                  fantastycznie oplacalny. Nie rozumiem, skad te mity????
                  Moja byla zona, korzystajac z mego ubezpieczenia, miala robiona operacje za 16
                  000 i nas to nie kosztowalo nawet centa. Tak samo jak cala skladka-oplacana
                  przez pracodawce.
                  Dodatkowo- w USA nikt nie zostawi potrzebujacego na ulicy, bez wzgledu na to,
                  czy ma ubezpieczenie czy nie. A w Polsce pare osob powachalo chryzantemy, bo
                  zadem szpital nie chcial ich przyjac !

                  >
                  > > czlowiek wart tyle ile zarobi
                  >
                  • beton-stal Re: Beton : 22.08.03, 14:00
                    macacz napisał:

                    > Nie wiem jak Ty, ale ja bylem w osranej ( doslownie!) Barcy i tak sie
                    > zrazilem, ze na P. Iberyjski w ogole wiecej nie pojade, zeby mi dupe zlotem
                    > smarowali.

                    Też byłem w Barcelonie i nawet miło wspominam ten pobyt (nie okradli mnie!).
                    Kiedy jednak czytam takie brednie jak te w wykonaniu Malwiny, to nie wiem, co
                    pierwsze ma mi opaść.

                    > A w USA mieszkam od 15 lat.

                    Cóż, ja nie. Piszę to z nieukrywanym żalem.

                    > Rynek ubezpieczen to w USA jeden z najwiekszych biznesow i do tego
                    > fantastycznie oplacalny. Nie rozumiem, skad te mity????

                    Bo otępieni PRL-em ludzie nie są w stanie wyobrazić sobie (a co dopiero
                    zrozumieć!), że może sprawnie funkcjonować rynek jakichkowliek usług, którego
                    nie organizuje państwo.

                    > Moja byla zona, korzystajac z mego ubezpieczenia, miala robiona operacje za
                    > 16 000 i nas to nie kosztowalo nawet centa. Tak samo jak cala skladka-
                    > oplacana przez pracodawce.
                    > Dodatkowo- w USA nikt nie zostawi potrzebujacego na ulicy, bez wzgledu na
                    > to, czy ma ubezpieczenie czy nie. A w Polsce pare osob powachalo
                    > chryzantemy, bo zadem szpital nie chcial ich przyjac !

                    To wszystko w imię sprawiedliwości społecznej. Tylko nie pytaj co to takiego.
    • u25 Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 21.08.03, 10:32
      Wypowiedz lamy;-)
    • Gość: Natalia Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 19:39
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      > Dawniej czasami robiło mi się niedobrze. Teraz codziennie zbiera mi się na
      > rzygi. Przecież do ciężkiego diabła to powinien być także mój kraj a nie
      > getto przekrętasów, nie pojmujących że zwyczajnie kradną.

      czesto, z przyczyn zawodowych, wyjezdzam z Polski na 2-3m-ce, ale zawsze z
      sentymentem i usmiechem wracam..nie wyobrazam sobie zycia nigdzie indziej, bo
      to jest MOJ KRAJ, OJCZYZNA. dla mnie to sa b.wazne slowa i obojetnie jakaby ta
      nasza Polska zla nie byla, jest nasza! Malowana zltem posrebrzana zytem :)
      • Gość: urthona Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 21.08.03, 20:49
        tak tylko ze Europa co najmniej dwa razy w historii
        objawiala swoj instynkt samobojczo-morderczy, a obnosi sie
        ze swoimi komunalno-komunistycznymi i socjalnymi osiagnieciami
        i ideami, zyjac na respiratorze amerykanskim.
        Gdyby nie brutalna indywidualnosc amerykanska
        ktora ma i zle i dobre strony (jak wszystko)
        to bysmy w tej EUROPIE ucywilizowanej i kulturalnej
        mieli dzisiaj orwellowski rok 1984.
        Cholubienie panstwa jako matki karmiacej ma rowniez negatywna strone,
        rozleniwia duchowo i osobowosciowo, powoduje rozpasanie sie Panstwa,
        jak niegdys Kosciola, dzialajac w konsekwencji destrukcyjnie na
        indywidualnosc.
        Stany tylko na zewnatrz sa martwe, Europa w srodku jest cala spchruchniala.
        • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 21.08.03, 21:21
          spruchniala europa klania sie pieknej ameryce
          phhhhiiii
          • Gość: tak Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.net.pl / 192.168.1.* 21.08.03, 22:17
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > spruchniala europa klania sie pieknej ameryce
            > phhhhiiii

            Jak zwał tak zwał, ale widzę że i tu mamy rozbieżne zdania.

            Pozdrawiam
          • Gość: urthona Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 21.08.03, 22:20
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > spruchniala europa klania sie pieknej ameryce
            > phhhhiiii


            a wiec o PIEKNO idzie?
            • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 22.08.03, 08:08
              jak zwykle
              w zyciu zawsze idze albo o piekno albo o brzydote
              (oczywiscie w szerokim sensie - nie musze dodawac)
              • Gość: urthona Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 22.08.03, 14:25
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > jak zwykle
                > w zyciu zawsze idze albo o piekno albo o brzydote
                > (oczywiscie w szerokim sensie - nie musze dodawac)


                Zalezy co sie uwaza za piekno. Szerokosc tez mnie za bardzo nie interesuje,
                raczej glebokosc. Wartosci pionowe, bardziej duchowe, niz horyzontalne,
                prenatalne.

                I po to Gauguin uciekal od cywilizacji i calej tradycji europejskiej
                odrenesansowej na Haiti?

                Definicja Amerykanina wedlug C.G.Junga: 'to Europejczyk o manierach Murzyna i
                duszy Indianina"

                A co do twojej listy zarzutow, jest rzeczywiscie szeroka i ekspresowa, czyli
                powierzchowna. Chocby moj przypadek. Brak ubezpieczenia, to fakt, i to wstyd,
                ale to skutek uboczny tego brutalnego indywidualizmu ktory wzmacnia (w
                konsekwencji). Znalazlem sie na krawedzi, zmusilo mnie do zdrazenia medycyny
                naturalnej, holistycznej etc. 'przypadkiem' spotykalem pewnych ludzi
                zainteresownych tym tematem, i tak od nitki do klebka. Piekno jest tutaj w
                ludziach. Prawdziwa Ameryka nie odslania sie tak szybko, z lotu ptaka
                muskajacego ksztalt i wdychajacego smrod miast. Bo Ameryka to nonszalancja
                wobec formy. Po 10 latach bytnosci tutaj wciaz jeszcze plulem takim naiwnym
                idealizmem na Ameryke, jak Ty i wiekszosc ludzi na swiecie. Ale przychodzi taki
                moment w ktorym otwiera sie wnetrze. Ten kraj, obojetnie jaki by nie byl (w
                szczegolnosci rzad, bo polityk jest wszedzie takim samym skurwielem, co zreszta
                ma swoja pozytywna strone, gdyz zmusza ludzi do wiary w siebie, czyli wzmacnia
                indywidualizm i uodparnia na niebezpieczenstwo popadniecia w masowosc) sklada
                sie z ogromnej roznorodnych ludzi. Oni sa Ameryka, jaka ja znam. Jest to tygiel
                ktory jest eksperymentem na miare przetrwania ludzkosci, zapladniajacym reszte
                swiata, zdumiona tym ze taki prymityw smie o czyms decydowac. Podawanie
                przykladow z Irakiem jako wartosci Ameryki jest niesprawiediwym ocenianiem
                narodu na podstawie tego co robi mafia siedzaca u koryta. 9/11 byl atakiem na
                biznes przede wszystkim i to jest wojna biznesu ktory poczul sie zagrozony, a
                nie Ameryki jako zwyczajnych ludzi, ktorzy tez sa bezsilni wobec tego co robi
                rzad, jak Wy tam w tej swojej pograzonej w czystosci i kulturze (dzieki temu
                ze brudna robote odwala wujek Sam) Europie.
                Gdyby nie wujaszek to bysmy dopiero zobaczyli rok 84 do potegi nieskonczonej. A
                ze korozja postepuje to oczywiste, ale nie w takim tempie i w takich
                okolicznosciach zeby nie moc sie bronic, byc pozbawionym dostepu do informacji,
                edukacji, rozwoju, przyjemnosci, i ostatecznie rowniez wplywu na swoje rzady,
                ktorych manipulacyjnosc uzalezniona jest od stanu swiadomosci i mozliwosci
                ekspresji poszczegolnych jednostek, etc. Co do policyjnosci, to tez powiem iz
                indywidualizm chamski tryska tu nadmiarem iscie mlodzienczym (zywotnym), wiec
                istnieje maksymalne napiecie sil, a nie jakas tam mumizowata kulturalna
                pasywnosc podatna w kazdej chwili na omamianie socjalne, z ktorego tylko krok
                od socjalizmu i innych masowych histerii. Ja sie w tym prymitywnym z wierzchu
                kraju nauczylem samodzielnosci, wyleczylem sie z tej obrzydliwej polskiej (byc
                moze tez europejskiej)cechy oczekiwania od innych ze mi powiedza co mama robic,
                a jesli to nie bedzie zgadzalo sie z tym co chce, to zawsze dzieki temu wynajde
                sobie kozlow ofiarnych do obwiniania za wszelkie niepowodzenia. Przypomina mi
                sie jak kiedys rozwozilem swiezych uchodzcow z Polski do sposnsorow w USA, na
                lotnisku jedlismy jedzenie za ktore placila organizacja. Wszyscy marudzili, ze
                to nie to, a dlaczego nie tak, niezadowoleni ze wszystkiego, krytyczni.
                Zachowywali sie jak te golabki co to swiezo spod mamusinych skrzydelek
                wylecialy na przestwor wszechswiata, z tym wypieszczonym pogladem iz swiat
                powinien im wiecznie sluzyc, i o dziwo, nie sluzy. Nawet im sie jedzenia nie
                chce do dziobka samemu wlozyc, bo powinno byc wlozone, i tak ze wszystkim, a
                potem pretensje do wszystkiego. No i ta Europa tez zawdziecza swoja wolnosc
                Ameryce, a te jej demokratyczne struktury sa jeszcze gorsze od amerykanskich.
                Psioczycie ze dzieki Ameryce mamy rok 84, a zdaje sie ze nawet nie widzicie iz
                gdyby byl rok 84 to nawet bysmy nie mogli otwarcie pogadac o tym na glos, na
                internecie chocby, ze strachu o wlasne tylki i wlasne rodziny.
        • Gość: jednataka Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 22.08.03, 08:40
          Gość portalu: urthona napisał(a):


          > Gdyby nie brutalna indywidualnosc amerykanska
          > ktora ma i zle i dobre strony (jak wszystko)
          > to bysmy w tej EUROPIE ucywilizowanej i kulturalnej
          > mieli dzisiaj orwellowski rok 1984.


          a, dzieki Ameryce, to mamy go na calym swiecie. jesli nawet jeszcze
          niezupelnie "taki sam" to ten czysto orwellowski skrada sie siedmiomilowymi
          krokami... Ot chociazby "wojna jest pokojem i takie tam inne...
          • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 10:06
            Gość portalu: jednataka napisał(a):

            > a, dzieki Ameryce, to mamy go na calym swiecie. jesli nawet jeszcze
            > niezupelnie "taki sam" to ten czysto orwellowski skrada sie siedmiomilowymi
            > krokami... Ot chociazby "wojna jest pokojem i takie tam inne...

            Jesteś pewna, że czytałaś "Rok 1984" Orwella?
            • Gość: jednataka Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 22.08.03, 10:46
              beton-stal napisał:

              > Gość portalu: jednataka napisał(a):
              >
              > > a, dzieki Ameryce, to mamy go na calym swiecie. jesli nawet jeszcze
              > > niezupelnie "taki sam" to ten czysto orwellowski skrada sie siedmiomilowym
              > i
              > > krokami... Ot chociazby "wojna jest pokojem i takie tam inne...
              >
              > Jesteś pewna, że czytałaś "Rok 1984" Orwella?


              Bardzo pewna..
              I powiem ci jeszcze, ze czytalam to w latach krytycznych tzn. w roku 83-cim
              bedac dojrzala osoba. I tez myslalam, ze to o komunizmie... Po dwudziestu
              latach w tzw. Demokracji Zachodniej wiem, ze orwel pisal o systemie w ktorym
              zyl... nie o jakims radzieckim komuniznie, o ktorym nie mial pojecia

              I czytalam tez "cien Metternicha" Karpinskiego i widze totalitaryzm jako cos
              szerszego niz faszyzm (niemiecki) i komunizm
              • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 10:54
                Gość portalu: jednataka napisał(a):

                > Bardzo pewna..

                To czas spędzony na lekturze możesz uznać za stracony, bo nic z tej książki do
                ciebie nie dotarło.

                > I powiem ci jeszcze, ze czytalam to w latach krytycznych tzn. w roku 83-cim
                > bedac dojrzala osoba.

                Tym bardziej ci współczuję, że po 20 latach nadal nic nie rozumiesz.

                > I tez myslalam, ze to o komunizmie...

                A ja wcale nie myślałem o komunizmie, lecz o modelowym przykładzie
                totalitaryzmu - bez względu na jego ideologię.

                > Po dwudziestu latach w tzw. Demokracji Zachodniej wiem, ze orwel pisal o
                > systemie w ktorym zyl... nie o jakims radzieckim komuniznie, o ktorym nie
                > mial pojecia

                1. Jakie cechy współczesnych państw zachodnich odnajdujesz w "Roku 1984"
                Orwella?
                2. A jakby Orwell miał pojęcie, co naprawdę dzieje się w Kraju Rad, to
                myślisz, że pisałby książki o tym, jak hartowała się stal?

                > I czytalam tez "cien Metternicha" Karpinskiego i widze totalitaryzm jako
                > cos szerszego niz faszyzm (niemiecki) i komunizm

                Mam bić brawo, że wrescie wzięłaś się za myślenie?
                • Gość: masala dosa Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.teleton.pl 22.08.03, 12:44
                  beton-stal napisał:

                  > 1. Jakie cechy współczesnych państw zachodnich odnajdujesz w "Roku 1984"
                  > Orwella?

                  a chocby i takie-a moge dostarczyc znacznie wiecej jezeli chcesz przyjacielu:
                  www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1630939.html
                  wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1365017&kat=1342
                  jezeli nie czujesz w tym orwellowskiego klimatu to znaczy ze niewiele czujesz
                  pozdrawiam bardzo serdecznie
                  • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 13:04
                    Gość portalu: masala dosa napisał(a):

                    > a chocby i takie-a moge dostarczyc znacznie wiecej jezeli chcesz przyjacielu:

                    Nie mów do mnie "przyjacielu", bo świń razem nie pasaliśmy. Chrum-chrum, kwiii.

                    > jezeli nie czujesz w tym orwellowskiego klimatu to znaczy ze niewiele czujesz

                    To jak w takim razie określiłbyś klimat panujący w ZSRR?

                    > pozdrawiam bardzo serdecznie

                    Buziaczki, całuski!
                    • Gość: jednataka Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 22.08.03, 13:11
                      beton-stal napisał:

                      > Gość portalu: masala dosa napisał(a):
                      >
                      > > a chocby i takie-a moge dostarczyc znacznie wiecej jezeli chcesz przyjacie
                      > lu:
                      >
                      > Nie mów do mnie "przyjacielu", bo świń razem nie pasaliśmy. Chrum-chrum,
                      kwiii.
                      >
                      > > jezeli nie czujesz w tym orwellowskiego klimatu to znaczy ze niewiele czuj
                      > esz
                      >
                      > To jak w takim razie określiłbyś klimat panujący w ZSRR?



                      uwspolczesnij sie troche , dziadku!!!

                      ZSRR od lat 13 nie istnieje, o czym ty kurde...????

                      A USA owszem...
                      Co do mojego myslenia i "cienia Metternicha" zastanawiam sie, czy Ty
                      czytales...


                      Bo wiem, ze pewnie przebrnales przez "Folwark zwierzecy" i ... chyba niestety
                      bardzo on ci zawarzyl na odbiorze "roku 1984-go"

                      Na to, niestety, wyglada... jesli ktos po tylu latach dyskutuje nt ZSRR... o
                      czxym tu mowic, niektorzy zatrzymuja sie na czasie dla nich najwygodniejszym...
                      • Gość: ja tez ok,ok, "zawazyl" - oczywiscie, nie czepiac sie.. IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 22.08.03, 13:25
                      • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 13:44
                        Gość portalu: jednataka napisał(a):

                        > uwspolczesnij sie troche , dziadku!!!
                        >
                        > ZSRR od lat 13 nie istnieje, o czym ty kurde...????

                        12 akurat, ale to szczegół. Czy to oznacza, że nie wolno już pisać o ZSRR? A o
                        Czechosłowacji wolno? Nie wspominając już o Zakonie Krzyżackim.

                        > A USA owszem...

                        Owszem co?
                        Każdą wypowiedź trzeba z ciebie wyciągać obcęgami?

                        > Co do mojego myslenia i "cienia Metternicha" zastanawiam sie, czy Ty
                        > czytales...

                        Nie, nie czytałem. Przyznaję się bez bicia. Czy mimo to wolno mi pisać o ZSRR?

                        > Bo wiem, ze pewnie przebrnales przez "Folwark zwierzecy" i ... chyba
                        > niestety bardzo on ci zawarzyl na odbiorze "roku 1984-go"

                        Czytałem i uważam, że był bardzo słabiutki - strasznie nachalny w swej
                        oczywistości i słaby literacko.

                        > Na to, niestety, wyglada... jesli ktos po tylu latach dyskutuje nt ZSRR... o
                        > czxym tu mowic, niektorzy zatrzymuja sie na czasie dla nich
                        > najwygodniejszym...

                        Rzeczywiście, z moich wypowiedzi jasno wynika, że jestem apologetą ZSRR. W
                        realu też jesteś taka ograniczona czy tylko na forum starasz się za taką
                        uchodzić?
                      • to_fly Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 25.08.03, 23:26
                        > ZSRR od lat 13 nie istnieje, o czym ty kurde...????
                        > Na to, niestety, wyglada... jesli ktos po tylu latach dyskutuje nt ZSRR... o
                        > czxym tu mowic, niektorzy zatrzymuja sie na czasie dla nich
                        najwygodniejszym...

                        Tak, a od kiedy to nie można rozmawiać o historii i nie znaczy to wcale, że
                        zatrzymujemy się w czasie!!!

                        Wogóle to mieliście pisać o tym czy chce sie wam życ w PL czy nie, a tu sie
                        nagle zaczeła dyskusja na temat jakie książki czytamy i czy lubimy USA.

                        Więc odpowiem na pierwotne pytanie: NIE, nie chce mi sie żyć w Polsce i kiedy
                        tylko bede mieć okazje, to rzucam wszystko i emigruje... licze, że wygram w tym
                        roku zielona karte...

                        Pozdrawiam, :-)
                    • Gość: masala dosa Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.teleton.pl 22.08.03, 13:18
                      beton-stal napisał:

                      > Nie mów do mnie "przyjacielu", bo świń razem nie pasaliśmy.

                      na pewno nie-to musial byc ktos inny-ja w ogole nigdy z nikim nie pasalem swin

                      >Chrum-chrum, kwiii.

                      oooo widze ze nostalgia cie zzera-ale dziecinstwo nie wroci...

                      > Buziaczki, całuski!

                      przesadzasz z tymi czulosciami-wystarczy rasia
                      radze siegnac do slownikow i zastanowic sie nad slowem antyutopia-wtedy moze
                      pojmiesz orwella
                      pozdrawiam bardzo serdecznie
                      • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 13:53
                        Gość portalu: masala dosa napisał(a):

                        > na pewno nie-to musial byc ktos inny-ja w ogole nigdy z nikim nie pasalem
                        > swin

                        Żałuj, może wówczas nie plótłbyś trzy po trzy. Tacy jak ty mają jeszcze wiele
                        nauki przed sobą.

                        > >Chrum-chrum, kwiii.
                        >
                        > oooo widze ze nostalgia cie zzera-ale dziecinstwo nie wroci...

                        Myślałem, że pochrumkamy obaj, ale cóż - zawiodłeś mnie. Mimo to buziaczki.

                        > przesadzasz z tymi czulosciami-wystarczy rasia

                        Chcesz, żebym cię gdzieś dotknął? Świntuszek...

                        > radze siegnac do slownikow i zastanowic sie nad slowem antyutopia-wtedy moze
                        > pojmiesz orwella

                        Popatrz, nie wpadłem na to. A ja myślałem, że Orwell chciał wyrazić swoje
                        poparcie dla jedynie słusznych idei różnego autoramentu.

                        > pozdrawiam bardzo serdecznie

                        Całuski... ach, nie! Delikatnie dotykam palcami twojego brzuszka. Zadowolony,
                        słodki chłoptasiu?
                        • Gość: masala dosa Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.teleton.pl 22.08.03, 22:19
                          beton-stal napisał:

                          > Żałuj, może wówczas nie plótłbyś trzy po trzy. Tacy jak ty mają jeszcze wiele
                          > nauki przed sobą.
                          >
                          bardzo zaluje-pewnie nauczylbym sie tak spojnie i logicznie argumentowac jak ty
                          >
                          > Myślałem, że pochrumkamy obaj, ale cóż - zawiodłeś mnie. Mimo to buziaczki.
                          >
                          co ty z tym uderzaniem w sline? ja naprawde nie caluje sie z facetami...

                          > Chcesz, żebym cię gdzieś dotknął? Świntuszek...
                          >
                          nie chcialem-ale jak widac glodnemu chleb na mysli...
                          >
                          > Popatrz, nie wpadłem na to. A ja myślałem, że Orwell chciał wyrazić swoje
                          > poparcie dla jedynie słusznych idei różnego autoramentu.
                          >
                          no prosze to i na sarkazm cie stac-no widzisz juz sie przy mnie rozwijasz-
                          szkoda tylko ze dalej nic nie kumasz przyjacielu
                          a swoja droga ktos powiedzial ze ironia to bron ludzi inteligentnych-pomylil
                          sie chyba bo ciebie nie znal
                          >
                          > Całuski... ach, nie! Delikatnie dotykam palcami twojego brzuszka. Zadowolony,
                          > słodki chłoptasiu?
                          >
                          juz wspominalem ze nie wchodze w intymne relacje z facetami wiec powsciagnij
                          wyobraznie ogierze-a swoje fantazje erotyczne sprobuj zrealizowac w realu albo
                          zmien forum
                          pozdrawiam bardzo serdecznie
                          • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 25.08.03, 09:25
                            Gość portalu: masala dosa napisał(a):

                            > bardzo zaluje-pewnie nauczylbym sie tak spojnie i logicznie argumentowac jak
                            > ty

                            I wiele więcej!

                            > co ty z tym uderzaniem w sline? ja naprawde nie caluje sie z facetami...

                            Ciekawe określenie. Czy ze swoją dziewczyną też uderzasz w ślinę?

                            > nie chcialem-ale jak widac glodnemu chleb na mysli...

                            To po co było wspominać o rąsi? Ukryte niezrealizowane marzenia?

                            > no prosze to i na sarkazm cie stac-no widzisz juz sie przy mnie rozwijasz-
                            > szkoda tylko ze dalej nic nie kumasz przyjacielu

                            Widzę, że mimo braku wspólnych doświadczeń świniopaśnych nadal podbudowujesz
                            swoje ego sugerując, żeśmy przyjaciele.

                            > a swoja droga ktos powiedzial ze ironia to bron ludzi inteligentnych-pomylil
                            > sie chyba bo ciebie nie znal

                            Tak, tak - koniecznie daj tej osobie mój e-mail, pora nadrobić zaległości
                            towarzyskie.

                            > juz wspominalem ze nie wchodze w intymne relacje z facetami wiec powsciagnij
                            > wyobraznie ogierze-a swoje fantazje erotyczne sprobuj zrealizowac w realu
                            > albo zmien forum

                            Wybacz, źle cię zrozumiałem. Sądziłem, że owe sugestie dotyczące przyjaźni to
                            taka gra wstępna.

                            > pozdrawiam bardzo serdecznie

                            Buziaki!

                            PS. Ustaliłeś już, jak określiłbyś "klimacik" Kraju Rad w odniesieniu do "Roku
                            1984" Orwella?
    • komandos57 [...] 21.08.03, 22:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lamka Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 12:57
      A propos:

      Robaczek mówi do robaczka:
      - Tatusiu, a moglibysmy mieszkac np. w jabluszku?
      - Moglibysmy, synku.
      - Tatusiu, a w takiej gruszeczce - moglibysmy zyc?
      - Jasne, ze moglibysmy.
      - A w takiej wisience?
      - Tez, synku.
      - To czemu my mieszkamy w gównie?

      - Wiesz, synu, jest jeszcze takie pojecie jak ojczyzna...
    • sdfsfdsf Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 13:20
      jak to mozliwe ze wszyscy tutaj najmadrzejsi? ba, i racje wszyscy maja
      tak urosliscie ze juz do sznurowek nie siegacie, przewrocic sie latwo mozna
      • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 14:02
        sdfsfdsf napisał:

        > jak to mozliwe ze wszyscy tutaj najmadrzejsi?

        A kto tak stwierdził? A może sam doszedłeś do tego wniosku, kiedy dotarło do
        ciebie, że nie rozumiesz, o czym mowa?

        > ba, i racje wszyscy maja tak urosliscie ze juz do sznurowek nie siegacie,
        > przewrocic sie latwo mozna

        Sypnęliście, towarzyszu, mądrością ludową. Nagroda was nie minie.
        • sdfsfdsf Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 14:33
          nie dosc ze super madry to jeszcze super upierdliwy
          • beton-stal Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 14:37
            sdfsfdsf napisał:

            > nie dosc ze super madry to jeszcze super upierdliwy

            Nie zawstydzajcie, towarzyszu, z tą mądrością. Tak jakoś wyszło, że jestem
            ponadprzeciętnie inteligentny.
            • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 22.08.03, 20:26
              venceremos
              :-)

              tylko w swojej naiwnosci nie wyobrazaj sobie ze jak w pl (i to w prl) urodzona
              i wychowana to nie moze miec opinii lewicowych
              mam nadzieje ze "zbiorowa histeria socjalizmu" rozpowszechni sie w europie
              czego i wam zycze
              do mojej listy "za" dopisuje tydzien urlopu na swieta bozego narodzenia bo
              syndykaty mamy w przedsiebiorstwie silne i prezydentura sie nie zajmuja lecz
              tym co trzaaaa
              a ten co takiego "socjalizmu" odmawia musi byc niezle uposledzony

              poza tym ...luksus
              zwlaszcza mentalny...
              • kamfora Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 20:59
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > mam nadzieje ze "zbiorowa histeria socjalizmu" rozpowszechni sie w europie
                > czego i wam zycze
                > do mojej listy "za" dopisuje tydzien urlopu na swieta bozego narodzenia

                ;-)
                W socjaliźmie to raczej Świąt Bożego Narodzenia nie będzie...ale
                może sam tydzień wolnego, bez przyczyny?

                Wracając do tematu:
                Nie wyobrażam sobie, żebym mogła mieszkać na stałe gdzie indziej,
                niż w Polsce:-)) Tu jestem u siebie.
                • Gość: jednataka Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: 203.220.192.* 22.08.03, 21:19
                  kamfora napisała:


                  >
                  > ;-)
                  > W socjaliźmie to raczej Świąt Bożego Narodzenia nie będzie...ale
                  > może sam tydzień wolnego, bez przyczyny?
                  >

                  czy aby nie mylisz sosjalizmu z komunizmem?
                  • urthona Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 22.08.03, 22:11
                    Gość portalu: jednataka napisał(a):

                    > kamfora napisała:
                    >
                    >
                    > >
                    > > ;-)
                    > > W socjaliźmie to raczej Świąt Bożego Narodzenia nie będzie...ale
                    > > może sam tydzień wolnego, bez przyczyny?
                    > >
                    >
                    > czy aby nie mylisz sosjalizmu z komunizmem?


                    coz, celem socjalizmu jest dazenie do komunizmu.
                    A reszta jest milczeniem.


                    • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 22.08.03, 22:18
                      > A reszta jest milczeniem.
                      >
                      >
                      chcialbys ...a tu figa z makiem :-)
                • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 22.08.03, 22:17
                  a ja mam tydzien wolnego i swieta bozego narodzenia tra la la la

                  a u siebie jestem w swoim sercu
                  • Gość: diabelek Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 22.08.03, 22:34
                    a ja jestem na wczesnej rencie Malwinko i moglbym nawet Cie odwiedzic, zeby sie
                    przekonac na wlasne oczy o tym raju europejskim, ale wole to niepiekne
                    piekielko. Aniolki choruja na dume.
                    • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 22.08.03, 22:36
                      oh, to osiagnales nirwane
                      reeentaaa ...moje marzenie ...tyle rzeczy bym mogla zrobic z tym czasem....

                      PS normalne ze nie odwiedzisz mnie - nie chca cie wypuscic :-)
                      • Gość: diabelek Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 22.08.03, 22:37
                        Gość portalu: Malwina napisał(a):

                        > oh, to osiagnales nirwane
                        > reeentaaa ...moje marzenie ...tyle rzeczy bym mogla zrobic z tym czasem....
                        >
                        > PS normalne ze nie odwiedzisz mnie - nie chca cie wypuscic :-)


                        pozwalaja tylko na miesiac....
              • beton-stal Nie! My chcemy socjalizmu! 25.08.03, 09:35
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > tylko w swojej naiwnosci nie wyobrazaj sobie ze jak w pl (i to w prl)
                > urodzona i wychowana to nie moze miec opinii lewicowych

                Oczywiście, bo lewicowe poglądy biorą się ze słabo funkcjonującej kory
                mózgowej, a nie - z faktu urodzenia się tu czy tam.

                > mam nadzieje ze "zbiorowa histeria socjalizmu" rozpowszechni sie w europie
                > czego i wam zycze

                Ale to już było, słodka panienko. I u nas, i u wujcia Stalina, i u pana
                Hitlera. Chcesz powtórki z rozrywki?

                > do mojej listy "za" dopisuje tydzien urlopu na swieta bozego narodzenia bo
                > syndykaty mamy w przedsiebiorstwie silne i prezydentura sie nie zajmuja lecz
                > tym co trzaaaa

                Rzuć pracę, idź na socjał - żaden burżuazyjny kapitalista nie będzie cię już
                więcej wyzyskiwał.

                > a ten co takiego "socjalizmu" odmawia musi byc niezle uposledzony

                Tak, tak, dla wrogów ludu jest osobne miejsce do przemyśleń.

                > poza tym ...luksus
                > zwlaszcza mentalny...

                Widać.
                • Gość: Malwina Re: Nie! My chcemy socjalizmu! IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 11:30
                  ten kto jeszcze nie zrozumial (jak ja) teraz wie jakiej natury sa twoje
                  argumenty
                  uczyn wysilek nad soba i nie odpisuj na moje posty
                  tak potrafisz sie ulepszac - masz okazje

                  M
                  PS polecam ci forum "wprost"
                  mozesz tez isc pluc na polonia.net
                  bedziesz w swietnym towarzystwie

                  > > tylko w swojej naiwnosci nie wyobrazaj sobie ze jak w pl (i to w prl)
                  > > urodzona i wychowana to nie moze miec opinii lewicowych
                  >
                  > Oczywiście, bo lewicowe poglądy biorą się ze słabo funkcjonującej kory
                  > mózgowej, a nie - z faktu urodzenia się tu czy tam.
                  >
                  • beton-stal Re: Nie! My chcemy socjalizmu! 25.08.03, 11:55
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > ten kto jeszcze nie zrozumial (jak ja) teraz wie jakiej natury sa twoje
                    > argumenty
                    > uczyn wysilek nad soba i nie odpisuj na moje posty
                    > tak potrafisz sie ulepszac - masz okazje
                    >
                    > M
                    > PS polecam ci forum "wprost"
                    > mozesz tez isc pluc na polonia.net
                    > bedziesz w swietnym towarzystwie

                    Ale mnie to interesuje, że hej! Buziaki!

                    PS. Wolisz Hitlera czy Stalina?
                    • Gość: Malwina Re: Nie! My chcemy socjalizmu! IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 11:58
                      takich durniow jak ty ziemia nosi milionami
                      jestem przyzwyczajona
                      (co ci durnoty nie ujmuje wcale)
                      byl jest i bedzie
                      ciao viva
                      • beton-stal Re: Nie! My chcemy socjalizmu! 25.08.03, 12:07
                        Gość portalu: Malwina napisał(a):

                        > takich durniow jak ty ziemia nosi milionami
                        > jestem przyzwyczajona
                        > (co ci durnoty nie ujmuje wcale)
                        > byl jest i bedzie
                        > ciao viva

                        Zdobędziesz się wreszcie na odrobinę charakteru i przestaniesz odpowiadać na
                        moje posty czy nic sensowniejszego nie potrafisz ze sobą zrobić?
    • Gość: Alla Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.a2000.nl 22.08.03, 23:24
      Myslisz, ze gdzie indziej jest lepiej? Ze nie ma przekretow tylko sama
      sielanka?
      Jestes w bledzie. Wszedzie to samo, tyle ze z daleka nie widac.
      • Gość: urthona Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.dialsprint.net 23.08.03, 01:24
        nigdzie nie jest super, bo my nie stad.
        Ale trzeba sie cieszyc i pocieszac.
        A los emigranta to metafizyczna zagadka.
    • Gość: elve Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 23.08.03, 17:31
      nie. i dlatego wlasnie zarabiam na wyjazd stad.
      • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 23.08.03, 18:24
        "sila Europy i jej kultury, w przeciwienstwie do innych kultur, lezy w jej
        zdolnosci do krytyki, przede wszystkim do autokrytyki. W jej sztuce analizy i
        dociekania, w jej ciaglych poszukiwaniach, w jej niepokoju.

        Umysl europejski uznaje, ze ma granice, akceptuje swoja niedoskonalosc, jest
        sceptyczny,watpi, stawia znaki zapytania. W innych lulturach tego ducha
        krytyki nie ma.

        Wiecej - sa one sklonne do pychy, do uznawania wszystkiego co wlasne za
        doskonale, slowem - sa one w stosunku do siebie bezkrytyczne. Wina za cale zlo
        obarczaja wylacznie innych, inne sily (spiski, agentow, obca dominacje w
        roznych formach). Wszelka krytyke uznaja za zlosliwy atak, za przejaw
        dyskryminacji, za rasizm itd

        Przedstawiciele tych kultur traktuja krytyke jako osobista forme znecania sie.
        Jesli powiedziec im, ze miasto jest brudne, traktuja to jakby ktos powiedzial,
        ze sami sa brudni, ze maja brudne uszy, szyje, paznokcie itd

        Zamiast ducha autokrytyki nosza w sobie pelno uraz, kompleksow, zawisci,
        zadraznien, dasow, manii. To powoduje ze sa kulturowo, trwale, strukturalnie
        niezdolni do postepu, do wytworzenia w sobie, wewnietrznie, woli przemiany i
        rozwoju."

        Ryszard Kapuscinski
        "Heban"
        • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 24.08.03, 09:27
        • Gość: Nathalie-St-Pierre Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: 212.78.174.* 25.08.03, 12:11
          czesc wam kochani,
          spodobala mi sie ta dluga wypowiedz (z piatku) Pana Urthony, zasluzonego
          emigranta z wlasnymi przemysleniami i obserwacjami z kraju za oceanem. Zgadzam
          sie z toba Urthona! tak samo jak ty, z bagazem doswiadczen emigracyjnych, ja
          zauwazam jaka jest kolosalna roznica miedzy postawa czlowieka wychowanego w
          skrajnym kapitalizmie (ameryka polnocna) a np. w Europie (polska tak bardzo nie
          rozni sie od Europy zachodniej swoim systemem spolecznym). Zgadzam sie, ze
          czlowiek zaczyna byc bardziej odpowiedzialny za swoje zycie i rozumie lepiej,
          ze od niego wszystko zalezy. Wierze tez ze to jest droga do samozadowolenia!

          Zauwazylam, ze Polacy narzekaja (rozciagaja negatywna aure w okol siebie). Jako
          kontrast Amerykanin nigdy nie wspomina na wstepie nic negatywnego, wrecz
          odwrotnie - wszystko jest super. Postanowilam zanalizowac na podstawie
          obserwacji roznic systemow gospodarczych roznice w postawie spolecznej
          (przepraszam, ale referencja bedzie zrozumiala dla tych co mieszkali dluzszy
          czas poza krajem). Zakladajac, ze obie postawy sa powierzchowne, mamy do
          czynienia z wyuczona postawa spoleczna. W polsce jest wszystko do d***, za
          sytuacje nalezy winic kogos innego, nie dano mi sznasy na rozwoj, zarobek itd.
          W Ameryce - jeden sukces, wszystko jest mozliwe, az szokuje taka pastawa bo
          mowi ze "jak tylko chcesz to mozesz" co jest odzwierciedleniem "tylko ty jestes
          odpowiedzialny za swoj los".

          Chce przez to udowodnic dlaczego ten jeden amerykanski element zycia
          spolecznego jest bardziej wartosciowy niz polski odpowiednik. Z punktu widzenia
          rozwoju spolecznego, amerykanska mlodziez jest lepiej przygotowana do zycia.
          Branie odpowiedzialnosci za swoj los przynosi wiecej zadowolenia osobostego i
          szczescia. To jest ta wielka roznica, ktora sie rzuca w oczy. Wiecznie
          niezadowolony Polak vs. bezkrytyczny wobec siebie Amerykanin. Nazwalam taka
          postawe powierzchowna ale ma ona ukorzenienia glebiej, w wychowaniu i
          przygotowaniu do zycia. Znane sa opinie o systemie szkolenia w USA, o
          wylapywaniu indywidualizmu, o ksztaltowaniu wiary w siebie czy koncentrowaniu
          sie napozytywnej samoocenie. Posdumowujac polski system edukacyjny, mlody
          czlowiek ma wpojone na wstepie swojego zycia, ze sam nie moze podjac zednej
          decyzji, musi czekac na potwierdzenie instancji wyzszej (np. nauczyciela,
          rodzica, szefa..), jest przewrazliwiony na krytyke swojej osoby i nie wierzy w
          siebie (wiecznie krytykowany) i ze jego postawa roszczeniowa przyniesie mu
          wiecej korzysci niz niekorzysci.

          Napewno moja wypowiedz nie jest dowodem na to ze ameryka jest lepsza. Jednego
          nie moge zagwarantowac poslkiej mlodziezy, ze jak bylibyscie amerykaninami, to
          bylibyscie szczesliwsi.
          Pozdrawiam i bede tu zagladac zeby przeczytac wypowiedzi polskiej nowowczesnej
          mlodziezy na poroszane tu tematy!
          NSP
          • Gość: Malwina Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.d1.club-internet.fr 25.08.03, 12:32
            podobnie ten kto przezyje w Afryce (w takiej ugandzie np) tez moze byc
            usatysfakcjonowany
            a ile skorzysta jego rozwoj wewnetrzny !
    • yagu Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 25.08.03, 21:04
      mi tez nie chce sie tu zyc.....
    • Gość: Krystyna Re: Chce Wam się żyć w Polsce? IP: *.trondheim-huseby.alfanett.no 30.08.03, 23:42
      Po przeczytaniu wszystkich dotychczasowych wypowiedzi wynika ze:

      -Nie jest lekko zyc w Polsce.
      -Jest cudowne zycie w Ameryce.

      Nie rozumie dlaczego ciagle Polak marzy o AMERYCE ?
      Przeciez sa kraje w EUROPIE w ktorych czlowiek czuje sie dobrze i szczesliwie.
      Mieszkajac w Europie nie odczuwa sie tej tesknoty za bliskimi ktorych zostawilo
      sie w Polsce. Jest duzo taniej i szybciej zeby odwiedzic Polske.
      A zarobki sa takie same a czesto w niektorych krajach Europejskich wyzsze .

      Dlaczego rodacy z Ameryki, Kanady, Australii wytwarzaja mit, ze kraje te sa
      RAJEM na ziemi? Chyba tylko dlatego zeby samych siebie pocieszyc/oszukac.

      Nie przyznaja sie do tego, ze TESKNIA za bliskimi. Ze nie moga w piatek po
      pracy poprostu wsiasc do pociagu/samolotu, spedzic weekend z
      rodzina/przyjaciolmi w Polsce i byc w poniedzialek znowu w pracy.


      A teraz odpowiem na pytanie ktore zadala autorka watku.

      Nie mieszkam w Polsce od kilkunastu lat.
      Nie zaluje ze wyjechalam chociaz mialam bardzo dobra prace.

      Wprawdzie w Polsce od tamtego czasu bardzo duzo zmienilo sie, ale ja nie widze
      przyszlosci dla moich dzieci ani dla siebie w nowej rzeczywistosci.
      Niestety w Polsce panuje nadal korupcja, zawisc...
      Najtragiczniejsze jest bezrobocie, szczegolnie wsrod mlodych ludzi z wyzszym
      wyksztalceniem.

      Kupilam wiec mieszkanko w Warszawie i jak tylko mam wolna chwile wsiadam do
      samolotu i po kilku godzinach jestem w Polsce.

      pozdrawiam

    • mickey.mouse Re: Chce Wam się żyć w Polsce? 31.08.03, 03:54
      Mi juz chyba nie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka