kamea_1
10.02.08, 18:26
Facet przysłowiowo kopnął mnie w pupę, widocznie mu się znudziłam...widzę,że w
dalszym ciągu szaleje po portalach randkowych i szuka kolejnej naiwnej.
Ostatni raz rozmawialiśmy tydzień temu, ale według mnie postąpił nie w
porządku, ponieważ dal mi pewnego rodzaju nadzieję,że to koniec. Powiedział,że
sam nie wie co robić,też jest mu ciężko itp....Podły kłamca i
manipulator....moje pytanie brzmi: co bardziej zadziała na faceta
-to,że jestem szczęśliwa bez niego i już być może pojawił sie ktoś nowy?
-czy to,że tęsknię za nim i kocham go niebotycznie?