Dodaj do ulubionych

Rozmawiamy z Betonem - Stalą

22.08.03, 15:16
To jak?
Na gołe klaty?

:)

RING :)
Ty zaczynasz.
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: Rozmawiamy z Betonem - Stalą 22.08.03, 15:43
      a ja moglbym nie zalapac? no, na te gole..
      • kvinna Re: Rozmawiamy z Betonem - Stalą 22.08.03, 16:02
        Możesz być sekundantem :)


        ----
        dlaczego ta sygnaturka taka smutna?
        (nie odpowiadaj)
    • beton-stal Re: Rozmawiamy z Betonem - Stalą 22.08.03, 16:09
      Jakie to wzruszające, że ktoś o mnie pomyślał. Buziaki!
      • kvinna Re: Rozmawiamy z Betonem - Stalą 25.08.03, 11:55
        Cześć w nowym tygodniu. Podyskutujemy?

        Temat: Wyższość rozmowy o ekonomii/zrobienia świetnego interesu w godzinę NAD
        zachwytem nad czterolistną koniczyną/pływania kajakiem i czucia z tego powodu
        sensu życia.

        Mogę spalić dyskusję i napisać, że te obie "dziedziny" można pogodzić.
        Ty twierdzisz, że osoby, które traktują życie z niejakim dystansem są niemal
        clochardami (dobra, trochę przeginam).

        P.S. Liczą się tylko logiczne argumenty. Za nazwanie mnie
        (kogokolwiek) "kwiatuszkiem"/"słodziakiem" masz w wirtualny ryj.

        • Gość: Malwina od Malwiny IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 11:59
          na dyskusje ze mna nie licz
          do piet mi nie dorosles
          a teraz : raz dwa trzy - koniec jakichkolwiek odpowiedzi
          • beton-stal Re: od Malwiny 25.08.03, 12:03
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > na dyskusje ze mna nie licz
            > do piet mi nie dorosles
            > a teraz : raz dwa trzy - koniec jakichkolwiek odpowiedzi

            Dobranoc. Słodkich snów. Może przyśni ci się rozum.
        • beton-stal Re: Rozmawiamy z Betonem - Stalą 25.08.03, 12:02
          kvinna napisała:

          > Cześć w nowym tygodniu.

          Całuski i buziaki.

          > Podyskutujemy?

          Zawsze i wszędzie.

          > Temat: Wyższość rozmowy o ekonomii/zrobienia świetnego interesu w godzinę
          > NAD zachwytem nad czterolistną koniczyną/pływania kajakiem i czucia z tego
          > powodu sensu życia.
          >
          > Mogę spalić dyskusję i napisać, że te obie "dziedziny" można pogodzić.
          > Ty twierdzisz, że osoby, które traktują życie z niejakim dystansem są niemal
          > clochardami (dobra, trochę przeginam).

          Hm, najpierw stwierdziłaś wyższość jednego tematu nad drugim, a potem obaliłaś
          swoją tezę. Bardzo interesujący sposób dyskutowania. Czy jak zapytam, dlaczego
          tak zrobiłaś, to odpowiesz, czy od razu nazwiesz mnie idiotą?

          > P.S. Liczą się tylko logiczne argumenty. Za nazwanie mnie
          > (kogokolwiek) "kwiatuszkiem"/"słodziakiem" masz w wirtualny ryj.

          Nigdy, przenigdy nie nazwę cię "słodziutkim kwiatuszkiem". Jeśli chciałbym
          dostać w ryj, poszedłbym pod budkę z piwem. Ale ciebie tam nie spotkam?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka