20.02.08, 00:29
Jak zareagowałybyście gdyby facet powiedział Wam, że jesteście naiwne, nie
macie pojęcia o życiu i związkach damsko-męskich, niczym 14-latka? Powiedział
mi to człowiek niegdyś zonaty, ja nigdy z nikim długo nie byłam. Słowa padły w
sporze, niemniej jednak były wypowiedziane ze stoickim spokojem. Potem zostały
podtrzymane. Przede wszystkim jest mi przykro, w momencie kiedy to słyszałam
byłam w szoku. Do tej pory jestem zła. Czy to musi oznaczać, że już tylko tak
będę traktowana - jak idiotka?
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: Kolega? 20.02.08, 00:31
      A może miał rację?
      • otara Re: Kolega? 20.02.08, 00:35
        wiesz , to zalezy od tego jaka była przyczyna , to sa dość stanowcze
        słowa , nie wiadomo jednak w jakim kontekscie były wypowiedziane..
        za mało napisałaś...może zastanów się dlaczego tak powiedział ?
        • linuska Re: Kolega? 20.02.08, 00:39
          Rozmawialiśmy o naszej znajomości. Zapytałam o przyczyny jego zachowania hmmm
          niedwuznacznego. Wkurzało mnie, że niby mnie podrywa, ale w sposób taki, że może
          dać to wrażenie że robi to na poważnie. Nie wiem czy jasno tłumaczę.
          • otara Re: Kolega? 20.02.08, 00:42
            to znaczy że nie spodobało mu się to że widzisz że cię podrywa na
            poważnie ??
      • linuska Re: Kolega? 20.02.08, 00:37
        Może miał. Samej siebie obiektywnie nie ocenię, forum tego nie zrobi, bo mnie
        nie zna. Ale bardziej sedno sprawy to dla mnie sama forma i okoliczności
        przekazu. Trochę jestem pogubiona. Jak powinnam zareagować. Sprzeciwić się
        takiemu zachowaniu? Potraktować jako obraźliwe? Chamskie?
        • otara Re: Kolega? 20.02.08, 00:41
          a może czymś go uraziłaś ? wiesz , skoro tak ostro pojechał to
          wydaje mi się że czymś został zaskoczony...albo odmówiłaś mu
          czegoś ... hmm..no wiesz czego .. :) a jeśli tak to się nie
          przejmuj , widocznie za bardzo czuł się pewnie i zabolała go
          odmowa :):
          • linuska Re: Kolega? 20.02.08, 00:43
            Na poparcie tej tezy wytknął mi nieudany "związek" z jednym gościem, który
            keidyś nie doszedł do skutku - typ oszukał, że chce ze mną być itp. Uwierzyłam i
            zrobiłam z siebie idiotkę. Odszczekał to niebawem.
            • linuska Re: Kolega? 20.02.08, 00:45
              Chodziło mi o odp na inne pytanie kiedy weszłam tutaj. duma podpowiada żeby
              odejść, zakończyć taką znajomość. Zakomunikować to z godnością osobie, która tak
              o mnie myśli i mówi. Ale jednocześnie to osoba, od której dostałam nieraz
              wsparcie. A tego potrzebuję często.
            • otara Re: Kolega? 20.02.08, 00:46
              hmmm.. trochę to dziwne,skoro jego zachowanie cię wkurzało i nie
              życzyłaś sobie żadnych zalotów to facet poważny powinien to
              zrozumieć. ale skoro tak a nie inaczej zareagował -to nie masz się
              czym przejmowac. widocznie on nie znosi odmowy :)a to wcale nie
              znaczy że jesteś niedojrzała , czy takie tam...to raczej on ma ze
              sobą problem ..
    • solaris_38 Re: Kolega? 20.02.08, 21:56

      faceci niezwykle lubią wskazać innym ze są słabsi naiwniejsi itd
      im sami sa słabsi tym chętniej to czynią
      nie ma co sie przejmować

      ja bym sie nie przejęła

      czemu to tak cie szokuje że ktoś powiedział ci ze jesteś naiwna
      posłuchaj co mówi o innych
      pewnie wszyscy według niego nie przejrzeli na oczy
      i nie widzą mechanizmów które on przejrzał i WIE

      niech tak sobie uważa

      czemu CIEBIE to uraża ?

      ". Czy to musi oznaczać, że już tylko tak
      > będę traktowana - jak idiotka? "

      przez tego faceta ?

      tak ci zależy na jego opinii ?

      wart tego?

      w takim razie uzna cie za mądrą jeśli będziesz sie od niego uczyć jego mądrości
      i uznasz go za mistr

      ale on zaden mistrz a ty go niepotzrebnie w cennej pozycji autorytetu stawiasz
      tak mocno przejmując sie jego opinią



    • lady_idealistka_lexie Re: To on jest idiotą;) 21.02.08, 16:47
      Dorosły mężczyzna musi wyładować swoją złość na kimś obrażając innych?
      To żałosne. On zachował się jak 14latek. ;)

      A to, że nie byłaś z nikim do tej pory - może nie spotkałaś faceta, który jest
      Ci pisany. Miej oczy szeroko otwarte... i olej tamtego dupka ;)
    • wikikasia Re: Kolega? 21.02.08, 22:04
      to proste: każdy facet to mamut, a mamuty maja tylko kupę włosów a mózgu
      żadnego, czego wiec od niego wymagać- bo chyba nie myślenia po ludzko, jak
      człowiek.:)
    • a.b1 Re: Kolega? 22.02.08, 12:58
      trudno zajmowacstanowisko, jesli zna sie tylko sprawe z jednej strony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka