Gość: lisa
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
30.12.01, 00:38
Zyję na tym świecie juz prawie 22 lata i NIGDY nie byłam całowana, przytulana,
obejmowana, kochana...Załosne co???Wiele razy podejmowałam próby zmiany mojego
nieszczesnego położenia - niestety dalej tkwie w tym samym miejscu - czyli na
samutkim poczatku. Czasami zastanawiam sie czy wogolle wiem co to znaczy ŻYC.
Dla mnie bowiem życ oznacza kochać, dawać komus cząstke siebie.A ja czuje
ogromna PUSTKĘ.Czy jest ktoś kto kiedys czuł sie podobnie????
Pozdrawiam