Dodaj do ulubionych

Fitnes mózgowy część 1

29.02.08, 13:13
Mam dla Was propozycję. Zabawmy się! Podam 10 słów wziętych z kosmosu a Wy
ułóżcie z nich maksymalnie krótkie i sensowne opowiadanie.

-pampers
-śrubokręt
-farba
-elektronika
-uczeń
-emigracja
-zegar
-tusz
-duch
-monitor
np.

"Renowacja starego zaniedbanego monitora lat14 cali"

Śrubokrętem zdzierałem farbę z monitora zdobytego na emigracji. Unosił się nad
nim duch ucznia, którego pewnie szczytem inteligencji była umiejętność
odczytywania godziny z zegarka zawieszonego na tejże obudowie. Pewnie był
człowiekiem obleśnym o tuszy rzecznika PIS`u. Nie ma takiej gliny której
rzeźba oddałaby jego doskonale okrągły kształt świńskiej gęby.

I jak?
Obserwuj wątek
    • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 13:15
      co prawa mógłbym dodać (elektronicznego) zegarka i gdzieś wtrącić pampersa, ale
      z grubsza wiecie chyba o co mi chodzi....
    • shangri.la Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 15:03
      Mój ulubiony , małoletni uczeń usiadł przed monitorem w suchutkim pampersie
      wyciagając z kieszeni śrubokręt.Ach ta elektronika-stęknął z rezygnacją-zegar mi
      się popsuł, tusz z drukarki zapaćkał całą kartkę, farba obłazi z TV, a teraz
      ten złom nie działa!
      Chyba pora na emigrację wewnętrzną, wymamrotał z rezygnacją, chociaż duch we
      mnie mocny, ale ciało słabe.
      Morał-młodzież jest znerwicowana i niedożywiona , ale bystra i zdolna....do
      wszystkiego:)
      C.D.N.
      • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 15:05
        Super!
    • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 16:12
      Monitor rzeczny płynął Wisłą pod prąd, jak duch pośród porannych mgieł.
      Dwudziestu emigrantów z Afganistanu, skrytych pod pokładem objuczonych w
      pampersy nasączone ciekłym trotylem miało szalony pomysł. Na przemalowanym
      niewidzialną farbą statku chcieli dopłynąć do Stolicy i porozkręcać wszystkie
      mosty nad Wisłą.
      Gdy byli blisko wszyscy wzięli do ust śrubokręty i wspięli się na filary.
      Dowódca w tym czasie uruchomił zegar-bombę, która miała spalić za sobą mosty.
      Ale byli złymi uczniami al kaidy,elektronika okazała sie licha i szybciej niż
      zakładano bomba eksplodowała. Siła była na tyle duża, że wszyscy terroryści
      trzymający w ustach wkrętaki stracili zęby.
      A byli tuż, tuż...znaczy tusz, tusz jak powiedział jeden z tych z stracił zęby.
    • wichrowe_wzgorza Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 16:32
      Zegar na monitorze pokazywal pólnoc. Wybila godzina duchów, a uczeń
      renomowanego ogólniaka, trzymając w ręku śrubokręt, rozkręcal
      drukarkę, która najwyraźniej ( jak to z elektroniką bywa) odmówila
      mu z nieznanych przyczyn posluszeństwa. Na pewno problem nie leżal w
      braku tuszu. Nie dalej, jak w ubieglym tygodniu zakupil nowy. Jutro,
      a wlasciwie dziś, uplywal termin oddania pracy z historii, na temat
      Wielkiej Emigracji.Nie chcąc robić halasu, gdyż wszyscy domownicy
      spali, męczyl się przy dość skąpym świetle. Nagle uslyszal placz. To
      jego dwuletnia siostra oznajmiala domownikom - bez skrupolow, że
      czas zmienić pampersa. Uśmiechnąl się, teraz mógl zapalić światlo,
      wstając upuścil śrubokręt, którego upadek na drukarkę, zdrapal z
      niej kawalek farby...
      • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 17:21
        Mnie sie podoba- bo bardzo realistyczne i jak najbardziej z sensem (musiała być
        to stara drukarka by na wymianę tuszu brać się z krętakiem- ;)

        Może wy zapodacie jakieś 10 słów?
        • wichrowe_wzgorza Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 21:30
          fitness
          wiosna
          kwiaty
          radość
          wlosy
          poranek
          wypadek
          zapach
          samochód
          światlo

          ?
          • jan_stereo Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 23:13
            wichrowe_wzgorza napisała:

            > fitness
            > wiosna
            > kwiaty
            > radość
            > wlosy
            > poranek
            > wypadek
            > zapach
            > samochód
            > światlo

            W fitness clubie radosc ogromna zapanowala po tym jak zainstalowano nowe oswietlenie, skonczyly sie wypadki z wchodzeniem na siebie z hantlami jak i higiena w toaletach wzrosla niepomiernie. Tym sposobem narcystycznie przygladalem sie swoim po raz pierwszy dobrze uczesanym wlosom w lusterku swego samochodu, z taka facjata nawet kwiaty na randce nie beda potrzebne sobie pomyslalem w ten wiosenny poranek.
            • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 01.03.08, 09:19
              Światło o poranku wdarło się do mojego pokoju. Tak, wiosna zapasem i muszę kupić
              nowy samochód samochód. Jadąc do autohausu przypomniał mi się mój wypadek,
              miałem szczęście inaczej dziś wąchałbym kwiatki, jedynie włosy traciłem z
              nerwów. Chciałbym kupić Hondę, tą co ostatnio widziałem, ładnie zadbana i ten
              cudowny zapach nowej tapicerki. Cóż jest trochę za mały jak na mnie, mam do
              wyboru albo kupię sobie Hummera albo zapisze sie na fitness i w końcu kupie moja
              Hondę!
              Jak mówił bóg AMON-RA, dość! Trzeba się wziąć w garść!
              • rzezba_zywiolow Re: Fitnes mózgowy część 1 01.03.08, 09:26
                1-parasolka
                2-pingwin
                3-imieniny
                4-most
                5-pędzel
                6-brokuły
                7-Polonia
                8-seks
                9-skrzyżowanie
                10-lornetka

                heheh- ciekaw jestem jak sobie z tym poradzicie:)
          • solaris_38 Re: Fitnes mózgowy część 1 01.03.08, 01:18
            Wiosennego poranka kiedy kwiaty zaczęły pachnieć przypominając że trzeba być
            pięknym, tajemnicza kobieta energicznie podjechała pod klub fitness. Na wszelki
            wypadek miała na sobie najlepszy strój do ćwiczeń gdyż mogła spotkać tam Janka
            który bardzo ja kręcił i którego zapach przyprawiał ja o drżenie. Usłyszała
            kroki. W blasku słabego światła na korytarzu nie mogła dojrzeć po zarysie
            sylwetki on ci to czy nie on. Cóż wiek jednak robi swoje pomyślała odsuwając
            żylastą dłonią siwe włosy znad muskularnej szyi
    • jan_stereo Re: Fitnes mózgowy część 1 29.02.08, 23:08
      Slepy Kazio walnal czolem o stary monitor, ktory jakims cudem wyemigrowal na srodek pokoju, poleciala mu farba po calosci, z braku husteczek wytarl wszystko w pampersa swego brata i rzucil matce do pokoju wprost w elektroniczny zegar, ten od uderzenia wyzional ducha. Kazio sploszony staral sie jakos zatuszowac cale zajscie, wkrecajac matke srubokretem przy kolacji. Tym sposobem uniknal smetnych pouczen.
    • solaris_38 Re: Fitnes mózgowy część 1 01.03.08, 01:06
      Na emigracji trudno było o pracę. Kiedy zdenerwowany uczeń naprawiał sprzęt
      elektroniczny, źle posługując się śrubokrętem uszkodził pojemnik z tuszem.
      Usiłował naprawić szkody wycierając plamy pampersem. Zegar na monitorze
      przypominał ze musi to zrobić szybko aby zdążyc jeszcze kupić farbę zanim
      zamkną sklep.
      • solaris_38 zapominaam o duchu 01.03.08, 01:08
        Duch przekory sprawiał jednak ze wycieranie stawało sie dziwnie nieskończone.
    • gadagad Re: Fitnes mózgowy część 1 01.03.08, 10:15
      Nowy elektroniczny pomocnik czuł rozgoryczenie niczym niedoceniony
      uczeń.Zazdrosny o codzienny kontakt właścicieli z mechanicznym zegarem,na
      którym częste dotyki zostawiły ślady przetartej farby,spiął się na samodzielny
      wysiłek.Wyrwany z mocy pilota,kiedy spokoju nocy nie zakłócały nawet ukryte w
      snach domowników duchy minionego dnia,,wysunął śrubokręt i ruszył do ataku.Lecz
      przeciążone obwody zaiskrzyły i jego monitor wygasł pogrążając się w ciemności
      czarnej jak tusz.Zatopiony w emigracji wewnętrznej stary zegar,niewzruszenie
      tykał dalej.Rano właściciele wyrzucili na śmietnik,niczym zużyty pampers,kolejny
      sprzęt, nie wart naprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka