Chyba mam jakiś problem psychiczny.......

12.03.08, 11:33
pieć lat temu ukończyłam studia na uł..Po magisterce wszyscy moj
znajomi poszli do pracy,bo taka w końcu kolej rzeczy,a ja nie mogłam
sie ztym pogodzić.Z tym,że to już koniec młodości,studenckiego
zycia,ze weidę juz na dobre w ten dorosły swiat.Bałam się,że nie
sprawdze się w pracy,że ogarnie mnie monotonia i zamiast do pracy
zapisałam się do prywatnej uczelni na piecioletnie studia
dzienne,które praktycznie w ogóle nie są mi potrzebne.Raczej
choodziło mi o studiowanie dla samego studiowania. jestem w tej
chwili na trzecim roku i już ogarnia mnie przerazenie jak pomysle
sobie,że i to sie kiedyś skończy.czy ja potrzebuje pomocy psychologa?
Koleżanka mi to zasugerowała ostatnio
    • hanah73 Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 12:25
      Zaleciłabym odcięcie kasy od rodzinnego(?) źródełka. Powinno pomóc.
      Ze swego doświadczenia mogę Ci zaręczyć, że życie na własny rachunek
      przynosi sporą satysfakcję.
    • hanah73 Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 12:26
      Problem psychiczny? Ucieczka przed dorosłością. Niektórzy tak mają
      przez całe życie.
      • martwoj Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 12:42
        witaj
        hanah73 ma rację to ucieczka przez
        dorosłoscią,odpowiedzialnością,samodzielnością.Jestem w podobnej sytuacji,
        skonczyłam licencjat z jednego kierunku(nota benbe nie interesowała mnie ta
        dziedzina,a studiowałam "bo wypada" i nie miłam innego pomysłu na życie).Zamiast
        kontynuowac studia magisterskie,zaczęłam nowy kierunek(z optymistycznym
        podejscime,ze ta dziedzina mnie zainteresuje i w tym kirunku bede potem szykała
        pracy).Jestem tearz na 3 roku i wiem,ze wybrór tych studiów bym ucieczką przez
        dorosłym zyciem.Z perspektywy czasu żałuję mojego wyboru.Dla osób mało
        samodzilenych, niedojrzałych,ucieajacych przez rzeczywistością i problemami
        najlepsze jest usmaodzielnienie się, nawet jeśli te krok niesie za sobą lęk i
        niepewnośc,pozdr
    • goaa Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 12:48
      Powinnaś sobie uświadomić,że nie jesteś już małą dziewczynką,której jedynym
      celem w życiu jest uczenie się.
      Jesteś dorosłą kobietą,która powinna sama się utrzymywać a nie żyć na koszt
      rodziców.
      Jeżeli trudno ci to zaakceptować mimo ukończenia dwóch fakultetów to faktycznie
      udaj się do psychologa-może nawet z rodzicami,którzy z jakiś wyrażnie utrudniają
      ci wejście w dorosłość
    • fobia_spoleczna Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 13:21
      A moze nie tyle lek przed dorosloscia a monotonia, ktorej chyba sie
      boisz. Moze odpowiada Ci zycie studenckie, bo duzo sie dzieje,
      knajpy, wyjscia, spotkania przy piwku, a "doroslosc" kojarzy Ci sie
      z papuciami i zyciem w rytm praca-dom-praca-dom.
      Otoz, musze Cie rozczarowac ;) To dopiero po studiach, kiedy mozesz
      normalnie pracowac i zarabiac, mozesz pozwolic sobie na realizacje
      hobby i dobra zabawe. Wtedy dopiero zaczyna sie zyc!
      Wszystko zalezy od tego gdzie mieszkac i jakich ludzi widzisz na
      codzien. Jesli to male miasto, w ktorym ludzie w tzw. "slusznym
      wieku" (ktory wypada tuz po studiach) dziadzieja i spoczywaja na
      laurach, a Tobie to kojarzy sie z koncem mlodosci to sie po prostu
      wyprowadz gdzie indziej. Gwarantuje Ci, ze w innych miejscach na
      calym swiecie zycie nie konczy sie po 20tce, a dopiero zaczyna ;)
    • solaris_38 Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 12.03.08, 23:06
      boi sie dorosłości tylko ten kto nie dojrzał

      dla osoby dojrzałej dorosłość jest pożądana

      ona CHCE samo stanowić o sobie
      chce probować
      doznawać doświadczeń dobrych i złych
      popełniać błędy i uczyć sie na nich

      hartować wzmacniać i poznawać swoje ograniczenia słabe punkty ważne punkty
      silne strony nowe marzenia

      jesli studiowanie było dobre i byłaś dość dojrzała aby mu podołać
      podołasz i kolejnym etapom

      co więcej pewnie będą też dobre i będzie ci żal je porzucać
      dla kolejnych wyzwań
      rodziny wnuków śmierci
    • markus.kembi Re: Chyba mam jakiś problem psychiczny....... 13.03.08, 00:45
      A ja właśnie żałuję, że nie poszedłem na kolejne studia dzienne. Studia to najpiękniejsze lata w moim życiu. Dziś byłbym już na szóstym semestrze i pisałbym pracę licencjacką. Ale nie, ubzdurałem sobie, że lepiej jest szukać pracy, a na studiowanie mnie nie stać. Znalazłem pracę i to nie jedną, tyle że pracodawcy nie chcieli i nie chcą mnie zatrudnić. Skończyło się na tym, że ani nie mam pracy, ani nie studiuję, a monotonia życia zniszczyła mnie i niemal całkowicie wykończyła.
Pełna wersja