Dodaj do ulubionych

Jeszcze jeden raz ...

24.03.08, 12:24
jakiś stary, obleśny, śmierdzący sąsiad wpadnie do mojego pokoju,
kiedy jeszcze śpię rano w łóżku i drząc się jak wariat zacznie
oblewać moją głowę jakąś śmierdzącą cieczą, którą nazywa perfumami i
od której śmierdzi mi teraz w całym pokoju i głowa mnie boli i chce
mi się rzygać

T O W E Z M Ę SIEKIERĘ I

K U R W A M A Ć


Z A J E B I Ę !!!!!!!!!!!!!!!!!


Obserwuj wątek
    • slawomir_239 Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 12:43
      proszę nie czekać aż przyjdzie drugi raz,proszę iść do niego z wodą
      tez pachnącą,będzie czuł się wdzięczny za zainteresowanie,składanie
      rewizyt należy do dobrego obyczaju.
    • green_land Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 12:47
      :)))))
      Też uważam, ze lepszy byłby młody, przystojny facet:)))
      Ale cóż robić, rzeczywistość skrzeczy i - niestety - większość
      tę "tradycję" uważa za fajną:/

      "Tradycja" ta wzięła się podobno z tego, że żołnierze polewali wodą
      kobiety jerozolimskie, które podniosły raban na wieść o
      Zmartwychwstaniu Jezusa. Czyli ma się nijak to tej "tradycji"
      dzisiejszej:/

      A wracając do sąsiada - kiedyś miałam podobne odczucia do Twoich:)
      Teraz jestem stara, więc żaden idiota nie przylezie do mnie rano z
      jakimś śmierdzielem:)
      • w-q Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 13:58
        green_land napisała:

        > Też uważam, ze lepszy byłby młody, przystojny facet:)))
        Lepiej by było, gdyby go nie było!!!
      • astrotaurus Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 14:32
        green_land napisała:

        **"Tradycja" ta wzięła się podobno z tego, że żołnierze polewali wodą kobiety
        jerozolimskie, które podniosły raban na wieść o Zmartwychwstaniu Jezusa.**

        Ej, green_land, green_land...

        Watykańskie kłamczuchy różne rzeczy opowiadają.
        A jak już umiesz stukać w klawiaturę, to postaraj się wstukać: "google", albo
        "wikipedia" i tam możesz się ciut oświecić, np:

        pl.wikipedia.org/wiki/Jare_%C5%9Awi%C4%99to
      • astrotaurus Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 14:38
        green_land napisała:

        **Ale cóż robić, rzeczywistość skrzeczy**

        Aaa, jeszcze jedno: w szkole będziesz przerabiała lekturę i tam będzie może
        jeszcze "Wesele" Wyspiańskiego, gdzie "pospolitość skrzeczy"...

        pl.wikiquote.org/wiki/Wesele
        • green_land Re: Jeszcze jeden raz ... 25.03.08, 09:22
          Kochany, info o rozganianiu jerozolimskich kobiet to nie mój wymysł,
          ale prof z U.Śląskiego:)

          Co do cytowanego przez ciebie Wyspiańskiego - ja go NIE cytowałam.

          Nie czepiaj się lepiej, jak się nudzisz. Znajdź sobie
          pożyteczniejsze zajęcie.

          • astrotaurus Re: Jeszcze jeden raz ... 26.03.08, 21:03
            green_land napisała:

            **Kochany, info o rozganianiu jerozolimskich kobiet to nie mój wymysł, ale prof
            z U.Śląskiego:)**

            Kochana, różni profesorowie potrafią różne głupstwa pleść , że wspomnę tylko
            profesora Giertycha.


            **Co do cytowanego przez ciebie Wyspiańskiego - ja go NIE cytowałam. **

            Wiem, że go nie cytowałaś. Przytoczyłaś przekręcony cytat, chyba że sama
            wymyśliłaś ten zwrot....


            **Nie czepiaj się lepiej, jak się nudzisz. Znajdź sobie pożyteczniejsze zajęcie.**

            Nawracanie na dobrą drogę rozwydrzonych siks to pożyteczne zajęcie, bo takie
            będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.
            Powinnaś podziękować i zastosować, a nie pyskować. ;)
            • green_land Re: Jeszcze jeden raz ... 27.03.08, 11:20
              Siks? Dziecko, ja mam 36 lat:)

              > Kochana, różni profesorowie potrafią różne głupstwa pleść , że
              > wspomnę tylko profesora Giertycha.
              No właśnie, może twoje informacje pochodza właśnie od
              takiego"giertycha"?

              > Przytoczyłaś przekręcony cytat, chyba że sama
              > wymyśliłaś ten zwrot....
              Zaczynasz się gubić. Nic nie przytaczałam, co jest /prawie/
              równoznaczne z cytowaniem.
              Jest coś takiego jak zwroty potoczne, które mają swoje początki w
              literaturze. To był jeden z takich zwrotów.
              A jakżeś taki oczytany, to wytłumacz, skąd się wzięło okropne
              powiedzenie, że coś "jest na tapecie".

              A teraz mi możesz podziękować:)
    • astrotaurus Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 14:25
      w-q napisała:

      ** jakiś stary, obleśny, śmierdzący sąsiad wpadnie do mojego pokoju, kiedy
      jeszcze śpię rano w łóżku**

      A co Ty mieszkasz w jakiejś wspólnocie pierwotnej?
      Nie wiesz kto może przyjść rano do Twojego łóżka?

      No to masz wesoło! :)
      • w-q Re: Jeszcze jeden raz ... 24.03.08, 14:31
        astrotaurus napisał:

        > A co Ty mieszkasz w jakiejś wspólnocie pierwotnej?
        > Nie wiesz kto może przyjść rano do Twojego łóżka?
        To wspólnota rodzinna.

        > No to masz wesoło! :)
        Wesołych rodziców mam
    • mar.celia Re: Jeszcze jeden raz ... 27.03.08, 11:25
      w-q napisała:

      > jakiś stary, obleśny, śmierdzący sąsiad wpadnie do mojego pokoju,
      > kiedy jeszcze śpię rano w łóżku i drząc się jak wariat zacznie
      > oblewać moją głowę jakąś śmierdzącą cieczą, którą nazywa perfumami
      i
      > od której śmierdzi mi teraz w całym pokoju i głowa mnie boli i
      chce
      > mi się rzygać
      >
      > T O W E Z M Ę SIEKIERĘ I
      >
      > K U R W A M A Ć
      >
      >
      > Z A J E B I Ę !!!!!!!!!!!!!!!!!
      >
      >

      Nie lepiej zamknąć drzwi na klucz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka