ciuchy ciuszki

26.04.08, 14:53
Mam do Was pytanie: gdzie kupujecie ubrania? Chodzi mi o sklepy, w których są
rozmiary powyżej 36. Ja noszę 42 (czasem 40), a spodnie potrzebuję ze sporą
różnicą między biodrami a talią (ponieważ mam takie seksowne kształty:) ), i w
większości sklepów jeśli chodzi o spodnie nie mam czego szukać... Może coś
podpowiecie? Kiedyś kupowałam spodnie w Carry, ale tam teraz sprzedają takie
szmaty... Więc teraz zaopatruję się na rynku:) i oczywiście lumpeksy, które
uwielbiam.
Pytam o to dlatego, że zawsze jak idę na zakupy i wszystko jest na mnie za
małe, to mam tragiczny zjazd samooceny. Więc może macie jakieś patenty, gdzie
się ubrać?
Dzięki z góry,
tr
    • horlaa Re: ciuchy ciuszki 26.04.08, 16:07
      mam podobną sylwetkę do Twojej - dokładnie: jest seksowna i podoba się facetom :)
      za to w sklepach... iiiii...

      lubię sobie wejść do H&M bo tam mają nawet rozmiar 46, a ubrania wypadają większe niż normalnie, więc np. spodnie przymierzam 42 i są za duże :) poprawia humor heheh ;) poza tym fajnie skrojone ciuchy, dobrze leżą.
      tak samo C&A.

      poza tymi dwiema firmami zaopatruje sie w przypadkowych sklepach, często za granicą, a w kraju gdzie spedzam duzo czasu dziewczyny są b.szczuplce (czesto chorobliwie, ale to niewazne), i nie ma tam rozmiarow dla mnie: czasem wchodze po dzinsy i nawet nie ma ZBLIZONEGO rozmiaru nie mowiac o pasującym. więc tylko się śmieje :)
      a propos kiedyś właśnie za granica bylam w takiej sytuacji i załamana "na niby" mówię do sprzedawcy:
      - dlaczego nigdzie nie ma spodni na moją figurę, coś musi być ze mną nie tak :)
      a sprzedawca - jak dla mnie kobieto, jesteś boska i wyglądasz super, bardzo mi przykro że nie mam dla ciebie rozmiaru :)

      wyszłam w świetnym humorze :)
      oby wiecej takich sprzedawcow :)

      ja przekonalam sie ze w takich sytuacjach pomaga uśmiech i autoironia - od razu zmiękczam każdą ekspedientkę - i nie ma problemu, że np. krzywo na mnie spojrzała :)

      rynki i lumpeksy też stosuję.
      i przeceny, przeceny, uwielbiam przeceny :)

    • igge Re: ciuchy ciuszki 26.04.08, 17:12
      Najczęściej Kappahl bo raczej w niewielu jeszcze sklepach są duże
      rozmiary
    • tropposole Re: ciuchy ciuszki 26.04.08, 22:05
      Dzięki za namiary, Kappahl stosuję, ostatnio kupiłam tam dwie blzuki, które są
      idealne - zwykle w innych sklepach są za krótkie, bo ja niecierpię takich,
      które kończą mi się równo z paskiem, lubię takie, jakby to nazwać, normalne.
      Do h&m muszę się rzeczywiście wybrać, mam kilka ciuchów z tego sklepu, a raczej
      z jego metką, a to z lumpeksu, a to ze sklepu indyjskiego,w którym zaopatruję
      się w super bluzki. c&a to nie wiem, czy gdzies w mojej okolicy uświadczę, ale
      poszukam, czemu nie.
      jeszcze raz dzięki, również za kolejne wpisy :)
      tr
    • s.q.u.o.n.k Re: ciuchy ciuszki 28.04.08, 15:29
      H&M polecam stanowczo, jak przedmówczynie. ja mam 44 i tam zawsze coś w swoim
      rozmiarze znajdę. ostatnio odwiedzałam Camaieu - teraz wypadają dni przecen u
      nich - i znalazłam świetne spodnie lniane na lato.
      polecam też Reserved - nie mam tam problemów z upolowaniem czegoś.
      no i lumpki, których jestem fanką. tylko mi czasu jakoś brak na przeszukiwanie...
      pozdrawiam,

      Marta
      • tropposole Re: ciuchy ciuszki 28.04.08, 21:00
        Dzięki za podpowiedź z H&M, spodenki 42 są super na mnie (większość). :)
        tr
    • tropposole Re: ciuchy ciuszki 28.04.08, 21:02
      a wiecie, zauważyłam, że teraz, dziś wyglądam dużo lepiej, niż jak kilka lat
      temu ważyłam 15 kg mniej. Bo się lepiej ubieram, mądrzej. I co? I super
      wyglądam!!Poważnie.
      :)
      pozdrawiam,
      tr
    • nieadekwatna Re: ciuchy ciuszki 09.05.08, 22:36
      A ja jestem fanatyczka Allegro. Dzięki niemu zgormadziłam całą armadę fajnych
      ciuchów w sumie za grosze.

      A do wymienionych przez Was dobrych adresów dodałabym jeszcze dwie angielskie
      marki: Marks&Spencer'a i NEXT - chociaż nie mam pewności, czy akurat NEXT jest
      dostępny gdzieś poza Warszawą [??]. Na 100% jest w Złotych Tarasach.
    • s.q.u.o.n.k Re: ciuchy ciuszki 13.05.08, 22:02
      to jeszcze dorzuce w temacie, że zawsze omijałam Orsaya - raz, że pół miasta w
      orseyu jest poubierana (młodych dziewczyn głównie, które są kopiami swoich
      koleżanaek) dwa, nigdy nie widzialam tam rozmiaru 44.
      i co? zaglądam wczoraj celem nabycia lżejszych spodni. nie dość, ze rozm. 44
      był, to jeszcze się okazał tak duży (na moje oko spokojne 46), że okazało się,
      że 42 nie dość, że na tyłek wlazło, to jeszcze deczko luźne.
      spodnie są świetne - lniane, brązowe, z nietypowym pasem, zadowolona jestem. i
      najważniejsze - miałam zapłacić za nie 89 PLN, czyli kosmiczne jak dla mnie
      pieniądze.. a w kasie okazało się, że kosztują 39 :P
      to jest zakup, hehe!
Pełna wersja