Dodaj do ulubionych

ja, ja2, ja3

03.05.08, 13:54
A nie macie przypadkiem czasem takiego wrażenia, że macie kilka osobowości?
Nie, nie, nie mówię o stwierdzonej schizofrenii. Raczej o tym, że jest tak, że
w pewnych sytuacjach, przy pewnych ludziach się zachowujemy jakoś tam,
zupełnie nie wiedząc, dlaczego. I w ogóle wydaje się wtedy, że to ktoś inny
nami kieruje. To znaczy przynajmniej ja tek miewam. Jak sobie przypominam
potem, co zrobiłem, to normalnie nie mam pojęcia, dlaczego. I zupełnie nie
utożsamiam tego zachowania z moją osobą.
Obserwuj wątek
    • wladekuku Re: ja, ja2, ja3 03.05.08, 14:15
      a moze to jednak jest schizofrenia, co?
    • gadagad Re: ja, ja2, ja3 03.05.08, 14:20
      Z sobą utożsamiasz to jaki pragniesz być.Nie znając siebie,nie rozumiesz jakie
      mechanizmy wywołały taką reakcję i nie masz możliwości przynajmniej częściowego
      panowania nad nimi.Nawet je znając,nie zawsze można się zachować tak,jak by się
      chciało.Ale przynajmniej wie się,dlaczego.Jeżeli osobowość bardzo się rozbiega
      od głównego pnia wyobrażeń o sobie,warto w sobie pogrzebać,co to to sobie robi
      co chce.Osobowości mamy wiele,ale współpracują z sobą i żyją w symbiozie,tworząc
      całość.W różnych sytuacjach,inne cechy występują bardziej do przodu.Ale zdarza
      się,że stracą z sobą kontakt i w jednym ciałem posługuje się nawet kilku
      ludzi,absolutnie odmiennych.
      • valdo11 Re: ja, ja2, ja3 03.05.08, 14:23
        no właśnie, każdy ma kilka takich małych ja, które się składają na pełne JA .
        jedne ja tolerujemy , innych nie . no byle te gorsze nami na rządziły .
    • wolski-m Re: ja, ja2, ja3 03.05.08, 19:52
      Heh, nie tylko ja mam widzę schizy na tym punkcie;) Ale ta wizja nie jest
      pocieszająca...
      • wilczeoko Re: ja, ja2, ja3 07.05.08, 20:10
        Czasem słysze ze mam 2 osobowości.Raz magda jest taka , raz taka.
        faktycznie cos w tym jest.
        mi osobiscie wydaje sie ze po prostu zachowuje sie tak ze wzgledu na
        okolicznosci wychodzace z danej sytuacji/zdarzenia...
        A moze rzeczywiscie mam drugie JA...??
        nie wiem...

        EH
    • akwarysta84 Re: ja, ja2, ja3 10.05.08, 15:26
      Wszyscy ci tu dobrze, życzą i starają podnosić na duchu. Niestety
      schizofrenicy często odrzucają od siebie podstawowe fakty. Porządnie
      się jednak zastanów, czemu przerwałeś kurację. Jężeli wydaje ci
      sie ,że nic takiego nie miało miejsca,to tym bardziej niebezpieczne,
      dobrze przejżyj swoje szafki w poszukiwaniu pustych wytłoczek.

      Powodzenia, trzymam za ciebie(a raczej za Was) kciuki.
      Pozdrawiam Was wszystkich.
    • amm06 Re: ja, ja2, ja3 10.05.08, 17:26
      wolski-m napisał:

      > A nie macie przypadkiem czasem takiego wrażenia, że macie kilka
      osobowości? Nie, nie, nie mówię o stwierdzonej schizofrenii. Raczej
      o tym, że jest tak, że w pewnych sytuacjach, przy pewnych ludziach
      się zachowujemy jakoś tam, zupełnie nie wiedząc, dlaczego. I w ogóle
      wydaje się wtedy, że to ktoś inny nami kieruje. To znaczy
      przynajmniej ja tek miewam. Jak sobie przypominam potem, co
      zrobiłem, to normalnie nie mam pojęcia, dlaczego. I zupełnie nie
      > utożsamiam tego zachowania z moją osobą.

      Haha, znam to :) Ale wiesz, to chyba nic innego jak kwestia
      percepcji drugiej osoby, po prostu tak mocno szufladkuja ze czasem
      trudno sie z tej szufladki wydostac, pomimo tego ze sie do niej nie
      nalezy... na chwile zacieraja sie granice. Takze kwestia wlasnej na
      to wrazliwosci. Tez mi sie to zdarza czasem, na szczescie rzadko,
      zawsze jest to odrobine komiczno-niepokojace :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka