patasia33
12.06.08, 10:40
Nie mogę przezyć i strasznie ciągle o tym myslę, nie moge pracowac
normalnie funkcjonowac, mam szczęsliwą rodzine, ale nie moge im dac
swojej radości.....bo ciagle myslę o tym,że sa dzieci które cierpią,
bardzo przezywam, ale naprawdę bardzo śmierć tego chłopczyka, który
zmarł w wyniku obrażeń, 3,5 letni, mysle o tym ciągle i nie mogę
przestać...wiem,że nic nie pomogę tym ciągłym mysleniem,ale wewnątrz
czuje straszne cierpienie...mysle jak ten chłopczyk musiał cierpieć
Co mam zrobić?
Chciałabym byc w miare pogodna aby dac radosc mojej rodzinie i móc
pracowacale nie mogę......