Dodaj do ulubionych

Problemy natury moralnej ;)

11.07.08, 12:01
Dokładniej chodzi o 4 grzech główny- kłamstwo.
Chyba każdy obiecywał sobie z partnerem, że będzie z nim zawsze szczery i wszystko, co będzie mówił, będzie prawdą. Czy to przekłada się w jakikolwiek sposób na to, w jaki sposób postępujemy? Czy znalazłby się ktokolwiek, kto z ręką na sercu mógłby powiedzieć, że w żadnej kwestii nie okłamał partnera? Oczywiście nie chodzi tu o głupoty w stylu kupiłam tylko bluzkę a tak naprawdę jeszcze płaszcz, a o sprawy o większej wadze. Partner mnie kiedyś poprosił, bym "wyspowiadała się" (ja to w ten sposób odbierałam), z poprzednich związków, i choć to budziło mój opór i początkowo wybielałam, jednak podzieliłam się z nim prawdą. Są jednak pewne kwestie, których nie powiedziałam- głównie ze względu na to, że nie pamiętałam o nich w momencie, gdy poruszaliśmy temat, albo dlatego, że one do końca nie są takie jasne nawet dla mnie. Temat jest "zamknięty", bo takim się stał po tej rozmowie, i nie wiem, czy poruszać go z powrotem z partnerem? Czuję lekki opór, przecież on nie musi wiedzieć o mnie wszystkiego, a z drugiej strony- wiążąca obietnica o mówieniu zawsze prawdy;)
Chociaż podaję tu mój osobisty przykład, chodzi mi raczej o szersze potraktowanie tematu- czy związki, w których przyrzeczono sobie całkowitą szczerość naprawdę takie są?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • kinokio81 Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 12:15
      ciastozjablkiem napisała:

      > Dokładniej chodzi o 4 grzech główny- kłamstwo.
      ______________________________________

      pl.wikipedia.org/wiki/7_Grzech%C3%B3w_G%C5%82%C3%B3wnych
    • spinline Re: Sraszne! To taki taliban! 11.07.08, 12:35
      Moze jeszcze zazada dowodu dziewictwa?!

      Moim zdaniem w mowieniu takim wszystko os obie jest cos z nadmiaru
      kontroli i brak tolerancji dla prywatnosci drugiej osoby.
      Powiedz mu ze masz prawo zawsze do swojej prywatnosci przeciez nie
      jestes czyjas wlasnoscia.
      • kinokio81 Re: Sraszne! To taki taliban! 11.07.08, 12:50
        Spin, uważaj na literówki ;-)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 12:54
      Nikt nie jest całkowicie szczery w rozmowie z drugą osobą, ba, mało kto jest
      całkowicie szczery w rozmowie z samym sobą :)

      Trzeba mieć tą świadomość i szczerze mówić o tym o czym mówić można, ale pewne
      sprawy zostawić dla siebie.
      • ciastozjablkiem Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 14:06
        Ależ ja też tak uważam. Szczerość jest ważna, ale nie aż do przesady.
        Chodzi mi o taką sytuację, w której partnerzy dosłownie wiedzą o sobie wszystko i nie skłamali/ wybielili żadnej sprawy dosłownie swojej przeszłości. Się zastanawiam, czy taki związek ma w ogóle prawo bytu, czy jest to po prostu ładna gadka, że zawsze mówimy sobie prawdę.
        • iwona334 Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 14:25
          mowiac o sobie wszystko, pozbawiasz sie wlasnej prywatnosci
          i "wieszasz sie" psychicznie na partnerze - wiec nie jest to zdrowy
          uklad.

          Poza tym nie wierze w totalna szczerosc. zawsze sa jakies prawy,
          ktore lepiej ukryc.
          Przeciez nie powiesz obecnemu partnrowi, ze poprzedni lepiej sie
          calowal, czy tez mial ciekawsze poczucie humoru?
    • madzia.7 Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 14:13
      czasem moze nam sie wydawac, ze mowimy prawde, a prawda lezy gdzies
      o kilka kroczkow dalej, bo to co my odbieramy w jakis tam sposob
      inna strona moze odbierac w inny..
      mowi sie to co wazne dla nas i dla partnera..
      warto rozmawiac
    • ronja.r Re: Problemy natury moralnej ;) 11.07.08, 14:17
      Jezeli nie powiedzialas to nie sklamalas.
      Co do wyspowiadania sie z poprzednich zwiazkow, sorry, ale nie uwazam aby moj
      partner musial wszystko wiedziec. To sa intymne sprawy miedzy mna a moim bylym
      partnerem, punkt i kropka.
    • saksalainen Jezeli Ci bardzo zalezy 11.07.08, 20:21
      ...to powiedz partnerowi ze nie wszystko mu powiedziałas bo nie wszystko w tym momencie pamietałas. Jak bedzie chciał wszystko wiedziec, to mu powiedz. Ale moze wcale nie bedzie chciał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka