Dodaj do ulubionych

stale cos zle robie :(

17.07.08, 09:27
nie bede zrzucac na toksycznych rodzicow
chociaz dziecinstwo nie bylo mile
wymagani ai niekle odruchy ciepla
w doroslosci hce natomiast zawsze byc ok i przez to wcale tak nie
jest
kiedy mowie co mysle
wcale zreszta nie majac zlej intencji
to nie jest dobrze
najlepiej kiedy poslusznie przytakuje
odczytuje cudze mysli roziwazuje problemy niczym dobra wrozka bez
wskazywania mi co robic
ideal
ale choc nim chcialabym byc - nie jestem
daze do doskonalosci wiedzac rpzeciez ze nie ma nic na sile a juz na
pewno sympatii, przyjazni, milosci
tylko cokolwiek zrrobie to i tak stale rozwazam czy zrobilam dobrze,
co kto pomyslal , czy sie obrazil/a
czarne mysli dezorganizuja mi dobre samopoczucie ale
w gruncie rzeczy kiedy mysle ze wsuzstko jest ok
to najczesciej wtedy dzieje sie cos neidobrego
a kiedy boje sie,to sprawy jakos, lepiej lub gorze kulaja sie
ktos powie: samospelniajaca sie przepowiednia- zanm to, u mnie chyba
dziala na opak
dzis wstalam z dobra mysla
usmiechem
okazalo sie ze moja kolezanka wczorja o cos sie obrazila, bo
przyszedl ssma i tak naprawde to po prostu inaczej zrozumiala moja
informacje niz powinna
a moj przyjaciel chociaz prosilam zeby zadzwonil w ogole zignorowal
mnie - cisza w telefonie
I co robie ja?
zarzucam soebie ze moglam cos innego powiedziec koelzance, ze jestem
glupia bo nie umeim wyrazic mysli i tp
a co do przyjaciela - co bede pisac, tez zarzucam sobie ze pewnie
cos wczoraj powiedziam nie tak i ....

wiem co napiszecie. ze mam maiec gdzies , trudno wybor tych osob, ze
mammyslec poytywnie ze ma szanowac siebie, ze .... nie katowac sie
mam

Tylko ze ja to wiem, moze ktos powie jak to zrobic?
Obserwuj wątek
    • mariaeva ps 17.07.08, 09:42
      przepraszam, za mase literowek
      a co do tresci- mialo byc ze wstala z dobrym nastrojem rano i
      okazalo sie ze to zle bo ..... ale o tym juz wyzej
    • malakas Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 09:52
      To jakiś stenogram z kozetki?
      • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:18
        a nie
        nigdy nie krozystalam z kozetki
        - nie liczac w postatawowce - tej w gabinecie pielegniarki gdzie
        dostalam kropelki na brzuch
    • lola0071 Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 10:01
      A co konkretnie im takiego powiedziałaś, że się na Ciebie aż
      obrazili? Każdemu się zdarza coś powiedzieć nie tak. Jeżeli naprawde
      Ty nawaliłaś to daj znać, że nie chciałaś źle... Ale może być też
      tak że z Tobą jest wszystko ok, a towarzystwo jest jakieś dziwne...
      Długo ich znasz?

      > wiem co napiszecie. ze mam maiec gdzies , trudno wybor tych osob,
      ze
      > mammyslec poytywnie ze ma szanowac siebie, ze .... nie katowac sie
      > mam
      >
      > Tylko ze ja to wiem, moze ktos powie jak to zrobic?

      W takich chwilach warto zająć się czymś co odciąga myśli od
      problemów np. czytanie książki itp. Pozdrawiam
      • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:17
        dlugo dosc by nie musieli sie naburmuszac
        nei sadze ze powiedzialm cos zlego, po prostu zdarz ami sie nie
        owijac w bawelne
        - to sie nazywa brak dyplomacji ;/
        a tak naprawde czy musze byc idelana?
        nie
        no tak
        ale sie staram....
        • womania Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:24
          ja bym jednak siegnela do dziecinstwa. pod okiem terapeuty.
          ale najczesciej czlowiek musi siegnac dna zeby sie potem moc odbic.
          pozdr.
          • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:50
            pewnei to byloby racjonalne rozwiazanie chociaz... nie przepadam za
            kozetkami....
            • womania Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:52
              to zalezy jakie masz priorytety. niewygoda w zyciu czy kozetka.
              sama wybierasz haha
              • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:56
                owszem
                znam prywatnie dwoje psychologow - jedna z tych osob to rodzina....
                moze dlatego walcze sama z toksynami z dziecinstwa?
        • lola0071 Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:35
          Nie musisz być idealna. Zresztą ideałów nie ma. Myślę, że powinnaś
          poszerzać grono znajomych, az znajdziesz lepszych;) Pozdrawiam
          serdecznie
          • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 12:51
            pewnie i tak nazlezaloby zrobic, sa ludzie ktorzy przeciez nie
            obrazaja sie o to ze nie jestesmy wazeliniarzami, prawda ?
            pozdrawiam :)
            • lola0071 Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 13:11
              > pewnie i tak nazlezaloby zrobic, sa ludzie ktorzy przeciez nie
              > obrazaja sie o to ze nie jestesmy wazeliniarzami, prawda ?
              > pozdrawiam :)

              No właśnie. Dlatego radzę szukać właściwego towarzystwa. Dla mnie to
              dziwne, że osoby, które znają Cię długo obrażają się o byle bzdurę.
              Owocnego poszukiwania:)
              • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 17.07.08, 13:23
                dziekuje :)
                pozdrawiam
                • marissa03 Re: stale cos zle robie :( 20.07.08, 18:27
                  Hmm...mam dokładnie to samo...I myśle że tu nie chodzi o
                  towarzystwo...Ani o Ciebie:) Tylko po prostu dążysz do
                  idealizmu,przez co martwisz sie czy robisz coś dobrze,i szukasz
                  akceptacji...Wiem że jak ktoś z przyjaciół obrazi sie,lub o tobie
                  zapomni,to dosyć boli,bo winy szukasz w sobie...Ale myśle że trzeba
                  jakoś inaczej do tego podejść...Spróbuj być bardziej na luzie,i
                  staraj sie nie myśleć nad tym co robisz i mówisz...Jak przyjaciele
                  nie są w pożądku,to ich olej,poszukaj lepszych znajomych,a tamtym
                  powiedz że coś jest nie tak skoro obrażają sie o jakieś bzdury...a
                  ty naprawde sie zaakceptuj...:) Powodzenia:)

                  - -
                  ,,Życie może sie zmienić w ciągu jednego uderzenia serca..."
                  • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 20.07.08, 21:14
                    wiem, masz racje
                    najtrudniej wyluzowac
                    ja sobie stale dokladam ze jestem do niczego i zle cos robie
                    probuje ale ...coraz gorzej mi idzie

                    pozdrawiam i dziekuje
    • pest_controller Re: stale cos zle robie :( 20.07.08, 18:44
      nigdy nie bedziesz idealna i nigdy wszystkim nie dogodzisz i im wczesniej zdasz
      sobie sparwe z tego tym lepiej dla ...Ciebie a co to za przyjaciele,ktorzy
      obrazaja sie na Ciebie za slowo,pomyslalas o tym?
      • mariaeva Re: stale cos zle robie :( 20.07.08, 21:16
        na niby przyaciele
        wiem
        prawdziwi nie obrazaja sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka