sdfsfdsf
30.09.03, 10:12
znowu wkradl sie w laski, wiecznie naiwna, czekajaca na zmiane ktora nie
nastapi, debaty nad przyszloscia, o tio tio, o tio tio, glowny decydent i
ostateczna wyrocznia, krol nawozu, ja sadze, ja uwazam, to jest zle, to jest
dobrze, robak decydujacy o ruchu planet, po chodnikach zwawo maszeruja
kuszace kawalki sloniny z wozeczkami o ktorych marzyly cale zycie, ten
skwarek to moja czesc, moja, moja, moj cel i ostoja, rozmamlane i
galaretowate, trzesace sie w rytm tanca godowego, estetyka skrywajaca smrod i
brzydote, cholerna niemoc, slodki posmak zdazania ku nieuchronnej
katastrofie, gladka powierzchnia gnoju lsni w blasku gasnacego slonca, ale
pierdoly