Dodaj do ulubionych

strajk - nie na temat

IP: 195.136.33.* 01.10.03, 10:22
"Ogłoszona została solidarna akcja odwetowo-protestacyjna klientów: W dzień
po strajku kierowców, tj. 1 października 2003, zamawiamy taxi we
wszystkich warszawskich korporacjach, a następnie zapominamy o zamówieniu, a
na wszelkie telefoniczne upomnienia grzecznie (to ważne) odpowiadamy do
słuchawki "Zlecenie odwołane, strajk klienta".
Obserwuj wątek
    • malwinamalwina Re: strajk - nie na temat 01.10.03, 10:27
      szkoda ze sie podbechtujecie wzajemnie - jedne grupy zawodowo spoleczne przeciw
      drugim
      a problem jak byl tak jest

      francuzi mowia : diviser pour mieux régner (poroznic zeby lepiej wladze
      sprawowac)
      i maja racje
      • malwinamalwina Re: strajk - nie na temat 01.10.03, 10:29
        oooooooooo!!! cos mi do glowy przyszlo ! ;-)))



        > szkoda ze sie podbechtujecie wzajemnie - jedne grupy zawodowo spoleczne
        przeciw
        >
        > drugim
        > a problem jak byl tak jest
        >
        > francuzi mowia : diviser pour mieux régner (poroznic zeby lepiej wladze
        > sprawowac)
        > i maja racje
        >
        >
        • alfika Re: strajk - nie na temat 01.10.03, 10:51
          Po polsku: dziel i rządź!
          Władza jest dość wyuczona w tej kwestii, każda grupa społeczna, która nie grozi
          wandalizmem, zaraz jest pokazywana w telewizji :)))
          Protest lekarzy? - Oto pani X, lekarz jej zaszył nożyczki w brzuchu.
          Strajk nauczycieli? - Oto klasa 4.a, nauczyciel bił po głowach ksiązką.
          Protest kierowców? - poczekamy, zobaczymy.

          Takyka dzielenia jest skuteczna, niestety.
      • Gość: jar Re: strajk - nie na temat IP: 195.136.33.* 01.10.03, 10:30
        > szkoda ze sie podbechtujecie wzajemnie - jedne grupy zawodowo spoleczne
        przeciw drugim
        > a problem jak byl tak jest

        to uwazasz, ze mozliwe jest wspolistnieje w kraju demokratycznym grup
        spolecznych zawodowych, ktore nie mialy by kolizji interesow?


        > francuzi mowia : diviser pour mieux régner (poroznic zeby lepiej wladze
        > sprawowac) i maja racje


        taaaaak.. koba koba tez tak mowil
        • malwinamalwina Re: strajk - nie na temat 01.10.03, 10:33
          tym razem moge odpowiedziec konkretnie
          i porzucic moje ulubione utopie i naiwne ;-) wizje

          bo znam takie przypadki z autopsji
          tak mozna - to sie nazywa solidarnosc




          > to uwazasz, ze mozliwe jest wspolistnieje w kraju demokratycznym grup
          > spolecznych zawodowych, ktore nie mialy by kolizji interesow?
          >
          >
      • Gość: Sikorka Re: strajk - nie na temat IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.10.03, 10:37
        No właśnie jedne grupy społeczne przciw drugim. A czym różni sie kierowca
        taksówki, który nie chce mieć kasy, od pani sprzedajacej w kiosku gazety, która
        kasę musi mieć? Ja nie czuję sie winna za utrudnienia dla taksówkarzy, a oni mi
        utrudnili powrót do domu.
        • mary_ann Re: strajk - nie na temat 01.10.03, 12:15
          Gość portalu: Sikorka napisał(a):

          > No właśnie jedne grupy społeczne przciw drugim. A czym różni sie kierowca
          > taksówki, który nie chce mieć kasy, od pani sprzedajacej w kiosku gazety,
          która
          >
          > kasę musi mieć?

          Otóż to. To de facto walka o przywilej ukrywania dochodów. W wielu krajach z
          tego co wiem kasy fiskalne w taksówkach działają. Mozna się klócić o to, jakie
          podatki i w jakiej wysokosci sa potrzebne, ale powinny one dotyczyć wszystkich.


          Ja nie czuję sie winna za utrudnienia dla taksówkarzy, a oni mi
          >
          > utrudnili powrót do domu.

          Jw. Spóźniłam się pół godziny do pracy i dlatego pomysł założyciela wątku
          (choć na pewno nie starczy mi jadu, by go zrealizować :-)) wydaje mi się
          wysoce pociągający...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka