Dodaj do ulubionych

ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t

02.10.03, 17:46

Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t IP: *.unl.edu 02.10.03, 17:48
      nie lat tylko godzin. jak ty, ja i kilku starych pierdzieli odejdzie to zaraz
      sie powietrze wyczysci. niech zyja NOWI !!!!!!!!!!!
      • malwinamalwina Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 17:49
        alez ja jestem nova !
    • komandos57 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 17:49
      Malwino,to forum jest zdrowe.Chorzy sa jego tworcy.Moze po Tworkach...............
    • jmx Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 17:58

      Hahaha, to nie forum wymaga uzdrowienia ale ci co tu piszą ;-DDDDDDDDDD
      • komandos57 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 17:59
        jmx napisała:

        >
        > Hahaha, to nie forum wymaga uzdrowienia ale ci co tu piszą ;-DDDDDDDDDD
        vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
        cos ty?naprawde.ile razy byles w Tworeczkach?
        • jmx Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 18:10

          Jak to! Przecież cały czas stamtąd klikam! Nie widać?? Chyba muszę popracować
          nad stylem ;-DDDDDDDDDD
          • komandos57 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 18:13
            jmx napisała:

            >
            > Jak to! Przecież cały czas stamtąd klikam! Nie widać?? Chyba muszę popracować
            > nad stylem ;-DDDDDDDDDD
            >vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
            widze to.nie pracuj.trwaj.to wystarcza.masz kalafiora?
            • jmx wreszcie mnie ktoś docenił! ;-) 02.10.03, 18:24

              Nie mam kalafiora :-(. A mogą być brokuły? ;-)))
    • Gość: girlfriend a po co je uzdrawiać? takie jest fajne :-) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:03
      • komandos57 do takiej konkluzji doszlas pegazie? 02.10.03, 18:05
        pieknie.to jak, dupczysz sie przez plastyka?wyrazy wspolczucia dla twojego ogiera.
        • Gość: girlfriend co to jest "konkluzja"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:22
          ja jestem prosta kobieta...
          • komandos57 Re: co to jest "konkluzja"? 02.10.03, 18:25
            no tez mi coz!!!!!!!!!!dupcza cie we lba a ty nie znasz takiedo termina.wstyd,wstyd,wstyd,wstyd.
            • Gość: girlfriend Re: co to jest "konkluzja"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:28
              nie znam wszystkich, buuu...

              a po co mirandzie sztuczne kły?
              • komandos57 Re: co to jest "konkluzja"? 02.10.03, 18:31
                by mogla cie za cipsko kasnac i by nie byla pozwana do sadu(prawo).juz jestes szkapo o.k.
                • Gość: girlfriend Re: co to jest "konkluzja"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:36
                  > by mogla cie za cipsko kasnac i by nie byla pozwana do sadu(prawo).

                  a dlaczego? a jak sztucznymi to się nie liczy czy jak?

                  > juz jestes szkapo o.k.

                  :)
                  ale czemu nie "pegazie"? ;)
                  • komandos57 tak bardzie ci do twarzy(sic!)pyska. 02.10.03, 18:38
                    lubisz tanczyc?zaczynam lubiec cie!!!!!!!!!!!!!!ojejciu naprawde
                    • Gość: girlfriend Re: tak bardzie ci do twarzy(sic!)pyska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:41
                      buuuu....
                      to chociaz "szkapo latająca" co?

                      ojejciu lubię tańczyć, tylko źli ludzie nie lubią :)
                      a Ty?
                      • komandos57 Re: tak bardzie ci do twarzy(sic!)pyska. 02.10.03, 18:44
                        lubie.przez cale lata wysylano mnie nawet na kursy tanca.wiec jak?zatanczysz ze mna?
                        • Gość: girlfriend Re: tak bardzie ci do twarzy(sic!)pyska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 18:54
                          > lubie.przez cale lata wysylano mnie nawet na kursy tanca.wiec jak?zatanczysz
                          ze
                          > mna?

                          ofkors :)
                          nawet wydawało mi się, że my już tańczymy :)))
                          • komandos57 g i r l f r i e n d 02.10.03, 18:59
                            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                            > ofkors :)
                            > nawet wydawało mi się, że my już tańczymy :)))
                            vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
                            jak juz sie umowimy na balety,sprowadze dzwiga.haka wetkam ci w .........walonka,troche operator uniesie cie w powietrze, wtedy zatanczymy w rytm czaczy.o.k.
    • cossa Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 18:52
      to forum gdyby bylo zdrowe byloby chore ;)
      co tu uzdrawiac ?:)
      • komandos57 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 18:55
        wlasnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • komandos57 g i r l f r i e n d 02.10.03, 19:08
      przepraszam,haka zaczepimy w twoja rure.dobrze?i wtedy zatanczymy moja ulubiona melodie.bedzie to Moralito-Julio Iglesias'a.Jak bediesz dobrze sie
      ruszac,orgazma dostaniesz.
      • Gość: girlfriend Iglesias? Huljo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 19:13
        czy ja jestem moja własna babcia, że Huljo, hihi ?

        poza tym mnie nie trzeba unosić do góry, bo ja jestem dość próżna i sama z
        siebie sie tak trochę, tak kilka acm nad podłogę...

        ;)))

        prawdziwy taniec to jest tango, nie wiem czy się zgodzisz?
        • komandos57 Re: Iglesias? Huljo? 02.10.03, 19:19
          tango tez potrafie dobrze.ale wpierw kowal musi sciagnac ci podkowy.slyszalas Moralito?Powiem ci ze tanczy sie to trudno.zmienny rytm.a z toba bedzie dobrze.z
          pomoca dzwigowego" uredze" cie.teraz spadam.
          • Gość: girlfriend nie mam podkowów. bosam. :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 19:33

            • Gość: girlfriend fajnie to wygląda - jakbym sama ze soba gadała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:39
              nie da sie wycinać treść z komandosa a nie cały post razem z nickiem?
          • Gość: girlfriend Todo va bién, everything's alright IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 20:38
            Moralito keeps on trying
            Todo va bién, everything's alright
            Moralito keeps on trying.

            Se pasa el día en McDonalds
            It's late y la noche es fría
            Hamburguesa y Coca-Cola
            mańana será otro día.

            Ay, ya yay!

            Moralito, Moralito you're the best
            You deserve buena suerte, Moralito.

            :)
            • Gość: J.K. Que seria la vida sin rosas... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.03, 10:45
              - takich jak Ty.
              • Gość: girlfriend Re: Que seria la vida sin rosas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:02
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > - takich jak Ty.

                muchos gracias :)))
                (aż się zaczerwieniłam ;)))))

                p.s. na wypadek, gdyby to niejasno wyglądało - to była dyskusja z Komandosem,
                tylko go wyrżnęli, bo się dyskusyjnie odzywał ;)
                • Gość: J.K. Re: Que seria la vida sin rosas... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.03, 12:56
                  una senda sin ritmo ni sangre
                  un abismo sin noche ni dia...

                  (Garcia Llorca)

                  and the rest is clear...
                  but all the rest of it
                  ist nothing.
                  - without you.
                  • Gość: girlfriend Re: Que seria la vida sin rosas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 13:34
                    > una senda sin ritmo ni sangre
                    > un abismo sin noche ni dia...
                    >
                    > (Garcia Llorca)
                    >
                    > and the rest is clear...
                    > but all the rest of it
                    > ist nothing.
                    > - without you.

                    :)))))))
                    a koniecznie nie omiń wątku limerykowego, hihi :))

                    • Gość: J.K. inposible... Esto es mi production poetica... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.03, 14:01
                      for you an your charm, only.
                      • Gość: girlfriend Re: inposible... Esto es mi production poetica... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:19
                        ale idź przeczytać, bo tam zostawiłam coś dla Ciebie :)))))
                        • Gość: J.K. przeczytalem.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.03, 14:22
                          dziekuje...
                          kalosze juz zrzucam.
                          a napisze pozniej.
                          w samych skarpetkach
                          • Gość: girlfriend Re: przeczytalem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 14:30
                            albo wręcz boso ;))))

                            so I'm waiting :)
    • sdfsfdsf Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 20:41
      128 lat 3 miesiace 12 dni 23 godziny i 45 minut

      oooooood teraz...start
    • kolo69 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 02.10.03, 23:23
      malwinamalwina napisała:

      Jestescie chorzy psychicznie
      • Gość: girlfriend Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 00:15
        malwinamalwina naprawdę napisała:

        JesteśMY chorzy psychicznie

        :)
      • mahoney Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 00:17
        mnie sie wydaje ze dzuo czasu niestety jesdzcze minie , zanim bedzie tutaj
        mozna fajnie podyskutowac ,
        pzredewszystkim powinnismy zaczac od wyrzucenia tej cipy komandosa ,
        gostka ktory jest glupi , chamski i zenujacy i ktory przeszkadza dyskutowac ,
        najlepsza na niego jest metoda ignorowanie , nawet czasami nam to gowno znikalo
        z ekranow ale potem zawsze wracalo ,
        ale jak takiego kogos sie nie pozbedziemy to dyskusjke tutaj zawsze beda lekkie
        latwe i przyjemne
        • Gość: girlfriend Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 00:20
          > ale jak takiego kogos sie nie pozbedziemy to dyskusjke tutaj zawsze beda
          lekkie
          >
          > latwe i przyjemne

          może takie jest zapotrzebowanie?
          to Twoje forum?

          od K. łapy precz
          dobranoc
          • mahoney Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 00:40
            jezeli chcesz miec takie forum to prosze bardzo ...
            na co zapotzrebowanie , zastanow sie biedna dziewczyno co piszesz ,
            masz zapotzrebowanie albo zakladasz ze inni maja zapotzrebowanie na to zeby ich
            opluwac ,
            gnojow jak komandos gonil bede zawsze ,
            po prostu nie lubie takiego stylu dyskusji , rozmowy ,
            tej jego zenady , chamstwa ...
            dziwie sie ze niektorzy tutaj na jego oczywiste cha,stwo w stoisunku do nich
            podchodza z usmiechem o jaki ladny piesek , moze nie ugryzie , tak jakby sie go
            bali , niby czemu , co to mi mzoe zrobic ?
            tak girlfrend to moje forum , masz jeszcze inne rownie glupie pytania ?
            jezeli przyjac ze tu pisze to jestem po czesci jego gospodarzem ,
            wiec moge decydowac jakie bedzie ,
            problem jest taki ze i kom moze decydowac ,
            sa tez inni ludzie , tworzy sie wiec grupa , gzdie niektore wzory zachowan sa
            pzryjete a inne nie , nie sa pzryjete wzory zachowan ktore psuja dyskusje ,
            skierowuja ja na inne tory ( zobacz ze ten biedak caly czas chce zeby o nim
            mowiono , chamstwem chce zmusic zeby go zauwazono i zajeto jego problemem ,
            mnie sie natomiast nie podoba jezeli ktos mnie zmusza do dyskutowania swojego
            problemu w taki sposob ) wzory ktore zwyczajnie sprawiaja ze che mi sie zygac
            jak go slysze ,
            powiedzmy ze dyskutuje jakis swoj powazny problem tu , i jest fajnie az nagle
            wpiepsza sie ta swinia , ze swoim cham,stwem , wpiepsza sei w ten sposob ze
            bierze cos z tego co napisalem i wysmiewa , tak jakby mial do tego prawo , w
            takim wypadku przerzucam sie na maila , bo nie mam sily ani ocghoty walczyc czy
            przekonywac takich ludzi
            • jmx Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 00:52

              Można się do kogoś uśmiechać ze strachu?
              Agresja rodzi agresję. A w poważnej dyskusji wystarczy nie odpowiadać - sam ze
              sobą nie będzie gadał (ktokolowiek, nie tylko Kom.)
              • komandos57 Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 00:54
                jmx napisała:

                >
                > Można się do kogoś uśmiechać ze strachu?
                > Agresja rodzi agresję. A w poważnej dyskusji wystarczy nie odpowiadać - sam
                ze
                > sobą nie będzie gadał (ktokolowiek, nie tylko Kom.)
                hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
                ccccccciiiiiiiiiiiiiiwwwwwwwwwwppppppppyyyyyyyyysssssssssskkkkkkkkkkk
                • jmx Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 01:04

                  A co z kalafiorem??? ;-)))))))))))
                  • komandos57 kalafiora zezryj ? 03.10.03, 01:06
                    na biesiade zapros te pojebki.
                    • jasmintea A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:08
                      Dzis robilam kalafiora po indyjsku - pyyyychaaaaaa:))))

                      Polecam jako alternatywny sposob na wykorzystanie tegoz:)))

                      Pozdrawiam
                      • komandos57 Re: A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:09
                        jasmintea napisała:

                        > Dzis
                        nnnnnnnnnnnnnn
                        to opierdol go sama krasulo kopnieta.
                        • jasmintea Re: A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:10
                          Cos ostatnio inwektywy odzwierzece sie pojawiaja.. Nie wiem - dehumaniazacja
                          forum czy co?:)))
                      • jmx Re: A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:10
                        jasmintea napisała:

                        > Dzis robilam kalafiora po indyjsku - pyyyychaaaaaa:))))
                        >
                        > Polecam jako alternatywny sposob na wykorzystanie tegoz:)))

                        A można prosić o przepis? Będzie się ładnie komponował z tematem wątku ;-D
                        • jasmintea Re: A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:23
                          Oczywiscie:))Juz dzis na innym forum podawalam - bo zajadam sie nim od
                          obiadu:)))

                          Kalafior po indyjsku

                          1 kalafior
                          4-5 ziemniakow
                          2 cebule
                          3 ząbki czosnku
                          oliwa
                          przyprawy:
                          imbir
                          kminek
                          kurkuma lub curry

                          ~~~

                          Ziemniaki - ugotować w mundurkach, wystudzi, obrać i pokroic w dużą kostkę.
                          Cebule drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praske <lub posiekac i
                          zmiazdżyć nożem>.
                          Kalafior podzielić na nieduże różyczki.

                          Różyczki kalafiora smazyć partiami na rozgrzanej oliwie - do zrumienienia <maja
                          sie porządnie przyrumienić! ale nie przypalić:)>. Przekładać do garnka.
                          Dorzucić pokrojone ziemniaki.
                          Cebule i czosnek zeszklić na oliwie, dodać kminek < na średniego kalafiora 1
                          czubata łyżeczka>, 1 łyżeczke płaska imbiru i kurkumę albo curry - tak "od
                          serca":)))- około 1,5 łyzeczki:). Wszystko wymieszać. Dołozyć do garnka:)

                          Wymieszać zawartość. Podlać ok 4 łyżkami wody.
                          Dusić pod przykryciem okolo 20 minut.

                          Uwaga!!
                          Kalafior ma pozostac lekko półtwardy - chrupiący!!
                          Ziemniaki powinny sie prawie rozpaść.

                          Smacznego!:)))))

                          PS. Uwaga dla osob ,ktore nie lubia kminku albo czosnku. Te skalniki sa
                          absolutnie niezbedne!!:))) Bez nich potrawa nie ma sensu i smaku. Ale zareczam,
                          ze nie czuc wyraznie ani samego czosnku ani kminku - za to ich kombinacja..
                          Mniaaaaaam:)))

                          PS2. Przy srednim kalafiorze - dostajemy ilosc wystarczajaca na sycący posiłek
                          dla 2 - 3 osob:)

                          Pozdrawiam:)
                          • komandos57 Re: A własnie - kalafior:) 03.10.03, 01:27
                            jasmintea napisała:

                            > Oczywiscie:))Juz dzis na innym forum podawalam - bo zajadam sie nim od
                            mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
                            pierdolisz nawiedzona kobylo.jutro opowiem ci o twoich pojebanych podrozach po
                            necie.
                          • jmx Jasmintea :-) 03.10.03, 01:35

                            Dzięki, dzięki, dzięki :-))
                            Nie znoszę czosnku - ale jak niezbędny... jakoś przeżyję ;-))
                            • komandos57 jasmineta 03.10.03, 01:37
                              jmx napisała:

                              >
                              > Dzięki, dzięki, dzięki :-))
                              > Nie znoszę czosnku - ale jak niezbędny... jakoś przeżyję ;-))
                              mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
                              dzieki dzieki dzieki.nie znosze pojebow.czesnek to caly chuj.
                            • jasmintea Re: Jasmintea :-) 03.10.03, 01:39
                              Wiedzialam,ze ten dopisek sie przyda:)))
                              Czosnek musi byc! Ale nie bedzie go czuc zbyt mocno - ja tez nie lubie czosnku
                              a w tej potrawie mmmmm..:)))) Smacznego:)

                              Dobranoc - juz czas najwyzszy:)))
                              • komandos57 Re: Jasmintea :-) 03.10.03, 01:41
                                jasmintea napisała:

                                > Wiedzialam,ze
                                ssssssssssssssppppppiiiieeerrrrrrdddaaalllllaaaaaaaajjjjj ssuuuukkkkkkooooooo
                    • jmx Re: kalafiora zezryj ? 03.10.03, 01:08

                      Nie zmieści się chyba...?
                      A, to nie problem - zostanie więcej dla was ;-))))))))))))
            • kwieto Do Mahoney'a 03.10.03, 08:29
              Ciiiiicho, bo znowu bedzie na mnie :")
              • pastwa_2003 Re: Do Mahoney'a 06.10.03, 00:11
                Pewnie ze bedzie,tak ze zlosliwosci czystej i soczystej ;")))
            • Gość: girlfriend Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:26
              1.po pierwsze nie jestem biedna ;)

              2.po drugie, jeżeli tzw.normalni mają problem z zaabsorbowaniem kogoś, kto
              intensywnie "odstaje od reszty", chcą go po prostu usunąć, to może nie są wcale
              tacy normalni?

              3.jeżą się właśnie ci, co się boją

              4.Twoje forum? nie zapominaj, że nie jestes u siebie w domu. Takie samo Twoje
              jak i komandosa.

              5.gdybyś na moment odrzucił uprzedzenia i przyjrzałbyś się mu uważnie, może byś
              zauważył ciekawe rzeczy. Co, Cossa, też jest chamką?


              • mahoney Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 17:08
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > 1.po pierwsze nie jestem biedna ;)
                >
                > 2.po drugie, jeżeli tzw.normalni mają problem z zaabsorbowaniem kogoś, kto
                > intensywnie "odstaje od reszty", chcą go po prostu usunąć, to może nie są
                wcale
                >
                > tacy normalni?
                >
                > 3.jeżą się właśnie ci, co się boją
                >
                > 4.Twoje forum? nie zapominaj, że nie jestes u siebie w domu. Takie samo Twoje
                > jak i komandosa.
                >
                > 5.gdybyś na moment odrzucił uprzedzenia i przyjrzałbyś się mu uważnie, może
                byś
                >
                > zauważył ciekawe rzeczy. Co, Cossa, też jest chamką?
                >
                >

                hej , witam , czytaj dokladnie to co inni pisza ok ? nie pisalem ze jestes
                biedna bo niby czemu mialbym cos takiego napisac , to o komandosie bylo ...
                2. niektorych ludzi nie da sie zaobsorbowac ( czy jakos tak :) , jak ktos
                jestchamski , odnosi sie do mnie w sposob pogardliwy , wyzywa mnie , to mam go
                w dupie , bo zasluguje na takie traktowanie , po prostu olewam czlowieka bo po
                co mam byc dla niego mily , jak on jest nie mily dla mnie , normalna reakcja ,
                ktos do mnie po chamsku , wyrywam chwasta :) nieprzystosowanego spolecznie ,
                jak sie nie umie bawic to nie bedzie sie z nami ze mna bawic i tyle , jak sie
                go bedzie glaskac to to mu nie pomoze uwierz mi , widac ze jest tak wkurzony ze
                nie potrafi zlozyc zdania zeby kogos nie wyzwac ,
                4. takie samo moje jak i jego racja ale ... wytlumaczylem to w atmtym poscie i
                juz mi sie nie chce ...
                tak cossa jest chamka , cos cienko te pytania ci ida , nie zauwazyla jakie
                podejscie cossa ma do komandossa ,
                ja tez nie mowie ze to jest cham , bo tego nie wiem , moge tylko mowic o jego
                zachowaniu tutaj ze jest chamskie i mi sie nie podoba i na tej podstwie mowic
                ze ejst be ....
                cos jezscze bylo o baniu sie , nie pamietam zebym napisal cos ze sie go boje ,
                wrecz pzreciwnie jestem chyba jednym z niewielu ktorzy cham,stwo nazywaja
                chamstwem , nie wiem czy to moje zachowanie swiadzcy o tym ze sie go boje , ale
                jezeli wydfaje ci sei ze sie go boje to pokaz mi gdzie , pokaz mi ten tekst ,
                • Gość: girlfriend ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:18
                  > hej , witam , czytaj dokladnie to co inni pisza ok ?

                  hej, czytaj dokładnie co sam napisałes ok?

                  > nie pisalem ze jestes
                  > biedna

                  "zastanow sie biedna dziewczyno co piszesz" 3.10 g.00:40 ... ;)))

                  > bo niby czemu mialbym cos takiego napisac , to o komandosie bylo ...

                  komandos to dziewczyna? ;) coś nowego ;)))

                  > 2. niektorych ludzi nie da sie zaobsorbowac ( czy jakos tak :) , jak ktos
                  > jestchamski , odnosi sie do mnie w sposob pogardliwy , wyzywa mnie , to mam
                  go
                  > w dupie , bo zasluguje na takie traktowanie , po prostu olewam czlowieka bo
                  po
                  > co mam byc dla niego mily , jak on jest nie mily dla mnie , normalna
                  reakcja ,

                  jak jest wulgarny to zauwaz, że go wycinają...


                  > ktos do mnie po chamsku , wyrywam chwasta :) nieprzystosowanego spolecznie ,
                  > jak sie nie umie bawic to nie bedzie sie z nami ze mna bawic i tyle , jak sie
                  > go bedzie glaskac to to mu nie pomoze uwierz mi ,

                  owszem pomoze: vide - Cossa i ja...

                  > widac ze jest tak wkurzony ze
                  >
                  > nie potrafi zlozyc zdania zeby kogos nie wyzwac ,

                  albo jest bystrym provokatorem różnistych osiołków :)))


                  > 4. takie samo moje jak i jego racja ale ... wytlumaczylem to w atmtym poscie
                  i
                  > juz mi sie nie chce ...
                  > tak cossa jest chamka , cos cienko te pytania ci ida , nie zauwazyla jakie
                  > podejscie cossa ma do komandossa ,

                  coś cienko Ci bracie idzie, chyba niedokladnie czytasz... :)

                  I coż osiągnęlismy (my forum...) dzieki Twojemu pomstowaniu? pochwal sie
                  może? :)

                  Jestescie dość zabawni z tym oburzaniem się :)
                  Uwazasz ze nieprzystosowanych należy izolować od społeczenstwa?
                  Masz problem, bo ktoś mówi do Ciebie tak, jak Ty nie chcesz słuchać?
                  • mahoney Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... 03.10.03, 17:33
                    Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                    > > hej , witam , czytaj dokladnie to co inni pisza ok ?
                    >
                    > hej, czytaj dokładnie co sam napisałes ok?
                    >
                    > > nie pisalem ze jestes
                    > > biedna
                    >
                    > "zastanow sie biedna dziewczyno co piszesz" 3.10 g.00:40 ... ;)))
                    >
                    > > bo niby czemu mialbym cos takiego napisac , to o komandosie bylo ...
                    >
                    > komandos to dziewczyna? ;) coś nowego ;)))
                    >
                    > > 2. niektorych ludzi nie da sie zaobsorbowac ( czy jakos tak :) , jak ktos
                    > > jestchamski , odnosi sie do mnie w sposob pogardliwy , wyzywa mnie , to ma
                    > m
                    > go
                    > > w dupie , bo zasluguje na takie traktowanie , po prostu olewam czlowieka b
                    > o
                    > po
                    > > co mam byc dla niego mily , jak on jest nie mily dla mnie , normalna
                    > reakcja ,
                    >
                    > jak jest wulgarny to zauwaz, że go wycinają...
                    >
                    >
                    > > ktos do mnie po chamsku , wyrywam chwasta :) nieprzystosowanego spolecznie
                    > ,
                    > > jak sie nie umie bawic to nie bedzie sie z nami ze mna bawic i tyle , jak
                    > sie
                    > > go bedzie glaskac to to mu nie pomoze uwierz mi ,
                    >
                    > owszem pomoze: vide - Cossa i ja...
                    >
                    > > widac ze jest tak wkurzony ze
                    > >
                    > > nie potrafi zlozyc zdania zeby kogos nie wyzwac ,
                    >
                    > albo jest bystrym provokatorem różnistych osiołków :)))
                    >
                    >
                    > > 4. takie samo moje jak i jego racja ale ... wytlumaczylem to w atmtym posc
                    > ie
                    > i
                    > > juz mi sie nie chce ...
                    > > tak cossa jest chamka , cos cienko te pytania ci ida , nie zauwazyla jakie
                    >
                    > > podejscie cossa ma do komandossa ,
                    >
                    > coś cienko Ci bracie idzie, chyba niedokladnie czytasz... :)
                    >
                    > I coż osiągnęlismy (my forum...) dzieki Twojemu pomstowaniu? pochwal sie
                    > może? :)
                    >
                    > Jestescie dość zabawni z tym oburzaniem się :)
                    > Uwazasz ze nieprzystosowanych należy izolować od społeczenstwa?
                    > Masz problem, bo ktoś mówi do Ciebie tak, jak Ty nie chcesz słuchać?

                    ale za nim go wytna to duzo narozrabia , zauwaz
                    1 ,ales sie przyczepila tak jakbys na sile musiala sie doczegos co ja napisalem
                    przyczepic po to zeby mi udowodnic ze jednak masz w czyms racje :)
                    czlowiek sie nie moze pomylic , nie pamietalem ze i o tobie napisalem zes
                    biedna . co do prowokowanioa komandosa to juz na ten temat wiele razy bylo ?
                    wiec tylko zsumuje tez mi prowokowanie , jak komus napisze ze ktos jest glupi
                    baran i gnoj i smierdzi mu z oka to zeczywiscie taka sie dyskucha zrobi ze
                    chej , napewno pomoze to nam dotrzec do wazliwych dla nas spraw ....
                    jak myslisz ze komando cos pomagasz to smutno mi to powiedziec ale nie widac ,
                    jest tak samo chamski a moze nawet wiecej niz pol roku temu ,
                    tak niektorych nieprzystosowanych trzeba izolowac patrz np wiezienie , a jak
                    nie to lezcyc tyle ze napewno nie glaskajac , no dobra a co tam osiagnelas ty
                    dzieki glaskaniu ? dalej klnie jak klnal :)
                    a teraz o mnie ojeju ojeju
                    mam cala mase problemow tak jak wszyscy
                    i nie wstydze sie tego ,
                    ale tak jak pewnie wiele osob tutaj nie bede tu op nich pisal
                    bo boje sie zeby ktos te problemy wysmial ,
                    a taki jest styl i atmosfera wypowiedzi tutaj ostatnio ,
                    np mowi sie ze ma sie problem z czyms , to odpowiedz innej osoby bedzie haaha
                    masz z tym problem haahaha no jak to z tym ? hahaah , potem jezszce dodamy
                    komadosa ktory sie dolozy ze swoim wal sie na ryj czlowieku i idz stad bo
                    jesrtes zalosny ( podczas gdy to on taki jest , gdyz w pewnym stopniu jest tak
                    ze drugi czlowiek to dla nas lustro tego jacy sami jestesmy i w jaki sposob do
                    kogos mowimy w penym stopniu swiadczy jak sami o sobie myslimy , hej ) , i
                    potem dyskucha siada ,,,
                    • Gość: girlfriend Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 18:00
                      re narozrabia zanim go wytną: widzisz na tym polega dempokracja, że nie ma
                      cenzury prewencyjnej...

                      Na siłę Ci udowadniam? Po prostu nie masz racji :) po pierwsze z punktu
                      widzenia skuteczności. Zauważ że Twoje oburzenie absolutnie nic nie daje :) jak
                      był - tak jest :)))

                      komandos wczoraj i tydzień temu (oceniam go prze pryzmat moich z nim pogawędek)
                      to 2 różne osoby.

                      re więzienie: on nikogo nie koradł, nie zgwałcił ani nie zabił, więc nie wiem
                      czemu chceszgo izolować?

                      jeśli Ty chcesz swoje problemy rozwiazywać pisząc do obcych na forum
                      publicznym, to moje gratulacje...
                      wydaje mi się że normalni ludzie maja przyjaciół w realu, ktorych cenią, którym
                      ufają i których mają za mądrych i z nimi niepublicznie gadają, czy nie?
                      szczerze mowiąć dziwi mnie to, jak mozna spodziewac sie gabinetu
                      psychoterapeuty po FPsy...mozemy napisac cos milego czy pocieszającego, kiedy
                      wyczuwmy dramatyzm prośby, ale to nie znaczy że trzeba swiat zagłaskać na
                      smierć.
                      nie każde "a co wy na to?" powinno być traktowane serio, bo tu nie ściana
                      płaczu.
                      • mahoney Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... 03.10.03, 18:12
                        tak ja\ nie mam pzryjaciol w realu i nie mam z kim o moich problemach pogadac ,
                        dobijasz mnie , sama nie masz racji :) wiec pytam ty cos zmienilas , to zycze
                        powiedzenia
                        • Gość: girlfriend Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 18:17
                          Nie masz pryjaciół - Twoja wola.

                          Ja mam, uwielbiam, szanuję.
                          Ale i tak każdą decyzje (zwłaszcza ważną) podejmuje sama, bo nikt mnie tak
                          dobrze nie zna jak ja i nikt mi lepiej nie doradzi niż ja.

                          Pomysł dla Ciebie: musisz publicznie? nie mozesz pisać na priva z kims kogo
                          cenisz?

                          • mahoney Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... 03.10.03, 18:25
                            o boze , czy ty naprawde nie potrafisz zobaczyc ironii w wypoweidzi ...
                            nie boj sie mam sie komu wygadac ,
                            dobra ja juz nie chce z toba gadac , odejdz , ide sie lezcyc z glupoty ,
                            probowalem chcesz trwaj w bledzie
                            • Gość: girlfriend Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 18:53
                              > o boze , czy ty naprawde nie potrafisz zobaczyc ironii w wypoweidzi ...
                              > nie boj sie mam sie komu wygadac ,

                              ok, pisz dalej, może kogoś przekonasz...
                              gdybys miał, to byś był bardziej tolerancyjny i by Cię fige komandos obchodził
                              kolego :)
                            • kolo69 Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... 04.10.03, 01:04
                              mahoney napisał:

                              Jestes glupia i nie umiesz czytac.
                              Ja jestem debilem ale sie lecze
                              • Gość: mahoney Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: 217.153.143.* 04.10.03, 01:12
                                dobry jest ten kolo :) ,
                                pozdr
                          • kolo69 Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... 04.10.03, 01:03
                            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                            Mam mnostwo przyjaciol ktorzy mnie uwielbiaja.
                            Dlatego wciaz siedze tutaj
                            • Gość: girlfriend Re: ale Ty jestes ciężki zawodnik, uff... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 13:04
                              kolo69 napisał:

                              Mam girlfriend, którą uwielbiam.
                              Dlatego wciaz siedze tutaj
    • komandos57 nigdy Malwino. 03.10.03, 00:40
      taka pojebana suka jak girlfriend czy alfik spierdoli wszystko.
      • mahoney Re: nigdy Malwino. 03.10.03, 00:41
        hehe , biedna girlfrend wyzwana od suk przez kogos kogo broni , hehe dobre :)
        • komandos57 Re: nigdy Malwino. 03.10.03, 00:43
          niechona spierdala,ta pojebka czubata.bez bronienia mnie.mam alergie na taka
          pizde.
        • Gość: girlfriend Re: nigdy Malwino. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:28
          Ciebie to dotyka? kochasz mnie czy jak?
          • mahoney Re: nigdy Malwino. 03.10.03, 17:17
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > Ciebie to dotyka? kochasz mnie czy jak?
            kurcze trzeba sie bedzie przyznac , tak kocham cie , krylem sie z tym przez tak
            dlugi czas i juz po prostu nie moge patzrec jak ten komandos na ciebie zle
            mowi , ze jestes taka i taka np suka a ja pzreciez obserwuje cie dokladnie na
            forum i wiem jaka jestes mila i kochana a najbarzdiej mi sie podoba jak
            myslisz :) i wiazesz fakty :) .... aaaaaaaaaaaaa nie wiem u ciebie to jest
            normalne ze jak ktos ci mowim ze jestes glupia suka to ty sie do niego
            usmiechasz i mowisz mu jaki to jest fajny , a moze ty lubisz jak cie
            wyzywaja ...
            do ostatniego postu to ja tylko zauwazylem fakty bo to takie smieszne dla mnie
            bylo , ze ty go bronisz a on o ciebie suka , a nie wiem czy zauwazylas bo juz
            ten post zdjeli ale komandos napisal ze ma gdzies twoja pomoc ... taki dziwny
            dysonans byl to napisalem
            • Gość: girlfriend Re: nigdy Malwino. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:23
              nie widziałam posta o posiadaniu gdzies mojej pomocy i szczerze powiem ze jest
              mi wszystko jedno co komandos ma gdzieś :)
              ja po prostu jestem przeciwko izolowaniu ekstremów.

              w przeciwieństwie do Ciebie, ja nie daje się mu łatwo wpuszczać w maliny :)
              atakuje Cię - oddajesz mu , czyli grasz w jego grę.

              "suka" spływa po mnie jak woda po gęsi :)
              niech pisze co lubi :)))

              wiesz, ja nie mam takiego problemu ze sobą, żeby dotykało mnie ze coś ktoś
              napisze. jeśli tak bedzie o mnie myślał oocohany to wtedy mnie to obejdzie.
              czujesz różnicę?
              ogólnie uwazam że jak komandos pisze "suka" tzn. że ma problem.

              • mahoney Re: nigdy Malwino. 03.10.03, 17:38
                a ja mu daje prawo wchodzic z butami w moje zycie ,jezu ,gdzie , o rany , ja
                jzu nie moge s toba gadac , ja nie reaguje agresja na jego agresje ( bo takiej
                nie ma ) po prsotu go olewam i tyle , nie dotyka mnie ze moze tak a tak o mnie
                powiedziec , h\ja tu caly czas pisze o zasadach dyskusji miedzy ludzmi a ty mi
                wmawiasz z e robie to bo mam problemy z soba ,to nie mam jedno z drugim nic
                wspolnego , pa , i czejkam na dzien gdy oswoisz komadossa
                • Gość: girlfriend Re: nigdy Malwino. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:51
                  ja nie mowie o agresji, yesoo...

                  są 3 typy reakcji, których spodziewa sie komandos":
                  1.pieknym za nadobne
                  2.donoszenie adminom
                  3.olewnictwo
                  po co grasz w jego grę?


                  Nic Ci nie wmawiam. Zasady dyskusji sa takie, jak piszą w regulaminie. Ergo:
                  klnący sa wycinani. Kropka. Nad czym tu dyskutować???


                  p.s.nie wiem czy zdążę go oswoić, bo nie bede tu siedzieć zawsze :)
                  • mahoney apage satane ! zalamujesz mnie 03.10.03, 18:06
                    i co z tego ze sie go wytnie ? jak wejdzie i znowu naobraza , jemu trzeba
                    zabronic wogole wstepu za regularne lamanie regulaminu , bo co z tego ze sie go
                    wytnie jak wroci i znowu bedzie robil to samo ...
                    te tzry sposoby , jak nie moge go olac , obrazic i czegos tam jeszcze to co
                    robic , wejsc w rozmowe , uglaskac a niby czamu ? jak nie mam ochoty , osobniki
                    agresywne jak kom sie izoluje , niestety niektore glupie baby tego nie
                    rozumieja , poza tym jakby go wszyscy olewali top moze by wreszcie stad poszet
                    a tak prtzez ciebie tu wraca bo wie ze zawsze ktos bedzie go sluchal
                    • malwinamalwina Re: apage satanas sie mowi 03.10.03, 18:12




                    • Gość: girlfriend Re: apage satane ! zalamujesz mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 18:14
                      na tym ten dowcip polega, ze czy Ci sie to podoba czy nie, to jest tak samo
                      jego forum...

                      tak, będę pisała do K co zechcę, bo to i moje forum :)
                      jakoś to będziesz musiał przeżyć.

                      pozdrawiam :)
                      • mahoney Re: apage satane ! zalamujesz mnie 03.10.03, 18:19
                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                        > na tym ten dowcip polega, ze czy Ci sie to podoba czy nie, to jest tak samo
                        > jego forum...
                        >
                        > tak, będę pisała do K co zechcę, bo to i moje forum :)
                        > jakoś to będziesz musiał przeżyć.



                        pisz se , mecz sie mnie to wali ,
                        ale tutaj na publicznym powinien sie zachowywac
                        >
                        > pozdrawiam :)
                        • malwinamalwina Re: apage satane ! zalamujesz mnie 03.10.03, 18:22
                          no powinien
                          kierowcy powinni przestrzegac kodeksu
                          dyrektor placic ci za nadgodziny
                          dzieciary przed klatka mowic dzien dobry
                          politycy byc uczciwymi
                          maz nie patrzec za sasiadka
                          tesciowa nie dawac drugiej kaszki dziecku bo sie porzyga

                          powinni
                          I co dalej ?
                          Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                          >
                          > > na tym ten dowcip polega, ze czy Ci sie to podoba czy nie, to jest tak sam
                          > o
                          > > jego forum...
                          > >
                          > > tak, będę pisała do K co zechcę, bo to i moje forum :)
                          > > jakoś to będziesz musiał przeżyć.
                          >
                          >
                          >
                          > pisz se , mecz sie mnie to wali ,
                          > ale tutaj na publicznym powinien sie zachowywac
                          > >
                          > > pozdrawiam :)
                        • Gość: girlfriend Re: apage satane ! zalamujesz mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 18:24
                          "mnie to wali"

                          czy "na publicznym nie powinieneś się zachowywać" ? hihi ;))))
                  • kolo69 Re: nigdy Malwino. 04.10.03, 01:08
                    Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                    Wszyscy inni robia tak jak chce komandos tylko ja nie.
                    Moje pieprzenie z komandosem to co innego rozumiesz?!
                    • Gość: mahoney Re: nigdy Malwino. IP: 217.153.143.* 04.10.03, 01:15
                      koles ma prawdziwy talent ,
                      jeszcze raz pozdrawiam ,
                      skad ty tyle widzisz
                      • Gość: girlfriend Re: nigdy Malwino. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 13:02
                        Gość portalu: mahoney napisał(a):

                        jak to dobrze, ze jest kolo, skoro ja sam nie potrafię.

                        ;)
                        • mahoney Re: nigdy Malwino. 05.10.03, 14:18
                          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                          > Gość portalu: mahoney napisał(a):
                          >
                          > jak to dobrze, ze jest kolo, skoro ja sam nie potrafię.
                          >
                          > ;)

                          no normalnie mnie odrzuca , nie dosc ze jestes glupia i odporna na wiedze to
                          jeszcze irytujaca ... ty tez nie potrafisz i co z tego , wlasnie dlatego tak mi
                          sie to spodobalo bo on to tak celnie ujal , a ja niestety gadalem z toba , co
                          mnie oglupilo i zniechecilo i nie moglem zebrac mysli , ale jak zebrac mysli w
                          rozmowie z kims kto jest tak odporny na myslenie i wytrwale trwa pzry swoim
                          glupawym zdaniu , i jeszcze do tego uwaza ze to smieszne ze jest takim
                          debilem , hihi ,
                          • malwinamalwina Re: nigdy Malwino. 05.10.03, 14:28
                            juz nic nie mowie ! - wywalam wam jezor i idzcie sobie pukla przeczesac !
                            co za klotliwe stado !
                            szzzzzzz


                            mahoney napisał:

                            > Gość portalu: girlfriend napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: mahoney napisał(a):
                            > >
                            > > jak to dobrze, ze jest kolo, skoro ja sam nie potrafię.
                            > >
                            > > ;)
                            >
                            > no normalnie mnie odrzuca , nie dosc ze jestes glupia i odporna na wiedze to
                            > jeszcze irytujaca ... ty tez nie potrafisz i co z tego , wlasnie dlatego tak
                            mi
                            >
                            > sie to spodobalo bo on to tak celnie ujal , a ja niestety gadalem z toba ,
                            co
                            > mnie oglupilo i zniechecilo i nie moglem zebrac mysli , ale jak zebrac mysli
                            w
                            > rozmowie z kims kto jest tak odporny na myslenie i wytrwale trwa pzry swoim
                            > glupawym zdaniu , i jeszcze do tego uwaza ze to smieszne ze jest takim
                            > debilem , hihi ,
                          • Gość: girlfriend hahahahaha :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 19:13
                            może i on ma honey w mózgu, kto wie? hihi....


                            Krynico wiedzy! Gwiazdo Nova a wręcz Sapiens!
                            świeć nam i nie gaśnij, albowiem dawno nie było takiego kabaretu :))))))))))

                            (chyba od wystepów gościnnych niejakiej jagódki...)
                            • mahoney Re: hahahahaha :DDDDDD 06.10.03, 00:09
                              ale z ciebie kolek glupi ,
                              nigdzie nie pisze w pzreciwnienstwie do ciebie jakbym wiedzial wszytsko ,
                              • Gość: girlfriend Re: hahahahaha :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 00:10
                                a czy ja twierdze ze Ty tak piszesz baranku boży?
                                • mahoney Re: hahahahaha :DDDDDD 06.10.03, 00:51
                                  Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                                  > a czy ja twierdze ze Ty tak piszesz baranku boży?

                                  no
                                  Krynico wiedzy! Gwiazdo Nova a wręcz Sapiens!

                                  a to co ?
                                  • Gość: girlfriend Re: hahahahaha :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 11:35

                                    > Krynico wiedzy! Gwiazdo Nova a wręcz Sapiens!

                                    od kiedy to = "wie wszystko" ?????
                                    • Gość: mahoney Re: hahahahaha :DDDDDD IP: 217.153.143.* 06.10.03, 16:11
                                      ja juz nic do ciebie nie pisze , ty jestes po prostu glupia
                                      • Gość: girlfriend Re: hahahahaha :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 16:14
                                        Gość portalu: mahoney napisał(a):

                                        > ja juz nic do ciebie nie pisze , ty jestes po prostu glupia


                                        :))))))))))
                                        zabieraj zabawki i idź na swoje podwórko, bo jak nie to zawołam tatę ;)))
                                        • Gość: mahoney Re: hahahahaha :DDDDDD IP: 217.153.143.* 06.10.03, 16:22
                                          jestes glupia bo krynica oznacza miejsce z ktorego pochodzi cos , zrodlo
                                          czegos , a wiec krynica wiedzy oznacza zrodlo wiedzy , a oznacza to chyba ze
                                          jak o kims sie pisze ze jest krynica wiedzy to znaczy ze wie wszystko , umiesz
                                          wogole pzryznac komus innemu niz ty racje w jakiejkolwiekkwestii ?
                                          moje podworko jest tez tutaj , a jak cie sie nie podoba ze tu jestem to masz
                                          problem bo bedziesz musiala z tym zyc
                                          • Gość: girlfriend ale jaja...jak berety;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 16:26
                                            tak, umiem przynać komuś rację - komuś mądremu mianowicie (nothing personal,
                                            haha)

                                            > moje podworko jest tez tutaj , a jak cie sie nie podoba ze tu jestem to masz
                                            > problem bo bedziesz musiala z tym zyc

                                            mahoney, Ty po prostu jestes jeszcze lepszy klient niz Komandos :DDDDDDDD
                                            • Gość: mahoney Re: ale jaja...jak berety;)))) IP: 217.153.143.* 06.10.03, 16:27
                                              to przyznaj ... co z ta krynica ?
                                            • mahoney Re: ale jaja...jak berety;)))) 06.10.03, 16:36
                                              ja czekam ... :)
                                              poza tym jak ktos jest glupi oczywiscie wg ciebie to chocby mial racje to mu
                                              jej nie pzryznasz ? ,
                                              no i tu mamy przyklad jak girl wywraca wszystko tak zeby wygladalo ze ona jest
                                              najmadzrejsza
                                              • mahoney Re: ale jaja...jak berety;)))) 06.10.03, 16:54
                                                no widzisz nie umiesz przyznac ,
                                                wiec dlaczego udajesz jakbys umiala
                                                • Gość: girlfriend mahoney, czy Ty mnie może kochasz niestety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 18:07
                                                  ze taki nie cierpliwy jesteś? no i taki grad postów przysyłasz...fju, fju!
                                                  stój grzecznie w kolejce, bo nie jestes jedynym mężczyzną w moim życiu ;)

                                                  powiedz coś mądrego to Ci chętnie przyznam racje :)
                                                  • Gość: mahoney Re: mahoney, czy Ty mnie może kochasz niestety? IP: 217.153.143.* 06.10.03, 19:29
                                                    taaaak :)
                                                    w zyciu bym nie chcial byc twoim mezczyzna ,
                                                    napawasz mnie niechecia ,
                                                    taki grad psotow bo uciekasz od odpowiedzi ,
                                                    nie potrafisz nawet tam gdzie to jest oczywiste pzryznac racji komus innemu ,
                                                    nawet do takiej bzdury jak ta krynica wiedzy ,
                                                    nawet taka bzdure wywracasz tak by bylo na twoje ,
                                                    zal mi ciebie ,
                                                    bo kiedys bedziesz musiala powiedziec ze ktosd inny ma racje , jak ty sobie z
                                                    tym biedaczko poradzisz
    • komandos57 hihihihihihih 03.10.03, 01:11
      nie czesto widuje pojebow tego kalibru.tu jedna sa.dziesiatki ich.
    • kwieto Re: ILE LAT POTRZEBA ZEBY UZDROWIC TO FORUM ?n/t 03.10.03, 07:26
      n-tak....
    • alfika A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:27

      • Gość: girlfriend Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:30
        absurdalnie, bo już nie wycinają K tak że ostają się (...) tylko z korzeniami :(
        i nie wiadomo o co idzie ;)
        napisałam protest na FoF :)))
        • alfika Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:41
          To się bilansujemy, bo ja po każdej du... i ku... klikam wątek do wycięcia ;P

          A ja nie chcę takiego jazgotu!
          • Gość: girlfriend Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:45
            ale K był wczoraj miły jak go po ludzku potraktować :)
            eee... ja go lubię i mi go żal :)
            • alfika Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:51
              E, wiadro pomyj na powitanie ewidentnie mnie zniechęca.

              Ani go lubię, ani nie lubię - wypowiedzi do rzeczy mu się zdarzają, nawet
              czasem zabawne, ma prawo rozrabiać i nic mu nie nalezy blokować.

              A że dociera do mnie to, co mówione ludzkim głosem...
              No, pech.
              • malwinamalwina Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:54
                Powiem ci szczerze ze tez nie znosze tej wulgarnosci
                niestety przeslania ona wiele glebszych messages

                Ale atmosfera bywa zepsuta i z innych powodow...
                nic to
                wszyscy (?) sie swietnie bawia
                • alfika Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:58
                  (jeśli to pytanie - odpowiadam: nie wszyscy)
        • malwinamalwina Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:45
          eeee ??? bo uzdrowienie forum to likwidacja K ????
          a ja naiwna myslalam ze....

          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > absurdalnie, bo już nie wycinają K tak że ostają się (...) tylko z
          korzeniami :
          > (
          > i nie wiadomo o co idzie ;)
          > napisałam protest na FoF :)))
          • alfika Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 11:52
            No właśnie - strasznie jestem ciekawa, co myślałaś.
            • malwinamalwina Re: A jak wygląda forum po uzdrowieniu??? (n/t) 03.10.03, 12:31
              nie wiem jak wyglada po uzdrowieniu, natomiast jestem pewna ze nie mozna go
              uzdrowic tworzac metaforum
              najlepszym i jedynym rozwiazaniem na "podniesienie poziomu", na zmiane jest
              regularne pisanie we wlasnym stylu. Uczestniczenie.
              Krytyki z boku nie maja sensu.

              To tak jak w zyciu
              aby walczyc ze zlodziejstwem np najwazniejsze jest nie byc zlodziejem-
              nie koniecznie wyglaszac dyskursy o spolecznej szkodliwosci zlodziejstwa

              a jesli kiedys moj "styl" nie znajdzie echa u NIKOGO to zaczne SOBIE zadawac
              pytania....

              Uzdrowione forum to takie gdzie kazdy odpowiada za siebie a nie za sasiada.





              > No właśnie - strasznie jestem ciekawa, co myślałaś.
              >
              • Gość: girlfriend właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 12:37
                pytam i pytam czemu nie piszą tych merytorycznych postów polemicznych, ale
                odpowiedzi "niama", jak mówią Bułgarzy :)
                • komandos57 Re: właśnie! 03.10.03, 21:05
                  ty kurwiszonie jestes meteorofoniczny.spierdalaj suczko bo zesram ci sie w ta
                  rure pojebko nawiedzona
                  • Gość: girlfriend Re: właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:07
                    yesoo, co to za nagły zwrot akcji, haha? :DDDD
                    dziś mnie nie lubisz?
                    • komandos57 Re: właśnie! 03.10.03, 21:55
                      ja cie kocham kobylo.z milosci twoja dupe nadstawie ogierowi do zerzniecia.
                      • Gość: girlfriend Re: właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 21:58
                        buuu...

                        ale jakiemu ogierowi w zasadzie?

                        i czemu nie "pegazie"? buuu....
                        • komandos57 Re: właśnie! 03.10.03, 22:02
                          jestes taka idiotka ze w chuju sie nie miesci.mecz tymi bzdetami tych
                          myslacych,meczich na smierc.tych pojebow pokrzepiaj nawiedzony przyglupie.
                          • Gość: girlfriend Re: właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 22:19
                            w ch...,Komandos, to sie nie za duzo mieści ;)
                            nietrafione porównanie trochę :)

                            buuuu.....
                            a nawet BUUUU......

                            już nie chcesz tańczyć??? :)
                            • Gość: mahoney Re: właśnie! IP: 217.153.143.* 04.10.03, 00:44
                              wiem ze jestem swinia ale chyba wlasnie zaczynam lubiec komandosa :)
                              • Gość: girlfriend Re: właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 00:45
                                wiedziałam że go w głębi duszy lubisz :)
                                to jest nas dwoje :)
                              • komandos57 Re: właśnie! 04.10.03, 00:47
                                tez cie kocham.nawet motyka moge cie po plecach podrapac...a tys transwestyt?
                                • Gość: mahoney Re: właśnie! IP: 217.153.143.* 04.10.03, 01:06
                                  niestety , ale w tych sprawach wszystko u mnie w porzadku ...
                                  motyka to by troche bolalo ale dostrzegam szczere checi ...
                                  tak jak i lubie szczerosc ale nie lubie chamstwa ...
                                  zasady sa jasne prawda ?
                                  wiec ja tez bede szczery ,
                                  wydaje mi sie ze wiem dlaczego tutaj sie tak zachowujesz ,
                                  ale to nic nie da ,
                                  zostaniesz olany a twoje watki beda kasowane ,
                                  nikt poza kilkoma nawiedzonymi ludzmi jak girlfriend nie bedzie cie sluchal ,
                                  raczej lekcewazyl , nie wiem czy o to ci chodzi ...
    • mahoney tratatata 08.10.03, 21:26
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka