mahoney
05.10.03, 14:59
no wlasnie na tym forum kroluje smianie sie z problemow , jak ktos wychodzi
ze swoim problemem od razu dostaje na powitanie glupi zarcik , wszyscy
pokazuja jacy to niby smieszni sa i ze sami to nie maja problemow , wiec
dlaczego tu siedza , moze to taka shadenfreude , cieszymy sie ze ktos ma
zle , przy rozwiazywaniu problemow inni forumowicze nie pomagaja a jedynie
pzreszkadzaja ,
wszyscy staraja sie dowiesc ze maja racje a nie sobie nawzajem pomoc ,
odnosze wrazenie ze ososby ktore pzryznaly sie do tego ze maja problem sa
traktowane jak tredowate , ile watkow jest tu ciekawych a ile jest tylko
pierdoleniem o jakis glupotach towarzyskich lub zwyklym czatowaniem ,
tak jakby te inne osoby staraly sie powiedziec no po co sie starasz , po co
pytasz ? i tak ci nie wyjdzie , mnie nie wyszlo to dlaczego tobie ma wyjsc ...
to mnie wlasnie tu denerwuje ...
zarzut ze tzreba byc w naprawde ciezkiej sytuacji zeby tutaj rozwiazywac
swoje problemy , po pierwsze to uwazam ze lepiej tu niz nigdzie , co prawda
nie napisze sie postu tak jak do najlepszego przyjaciela ale zawsze bedzie to
jakis poczatek , moze dzieki temu dowiemy sie gzdie pojsc , co zrobic z
naszym problemem , moze inni powiedza jak oni soie poradzili , moze powiedza
o swoich doswiaczeniach , gadanie z innymi o swoich problemach ma te zalete
ze zcasem inne osoby widza jasniej nasza sytuacje niz my i nie ma w tym nic
zanizajacego nasza wartosc ze my tego nie widzimy , moze uda sei nawiazac
kontakt z jakas fajna osoba z ktora bedzie mozna mailowac o swoich
problemach , mnie sie to udalo ale oczywiscie nie tutaj ...
poza tym co wtedy gdy zalozmy jestesmy zbyt slabi psychicznie ( z czego
oczywiscie inni tutaj sie nasmiewaja bo oni sa silni psychicznie i nie wiedza
jak to mozna byc slabym psychicznie )by prosic kogokolwiek o pomoc ,
rodzice , rodzina odpadaja , czujemy sie do dupy i nie wiemy co robic , jak
to wtedy zalatwic , chyba lepiej napisac tutaj , nie ze np jest tak i tak i
co robic ...
... pisanie tutaj to nie bedzie leczenie , bo nic nie zastapi terapii ,
psychoanalizy czy treningu asertywnosci ale jak mowie to moze byc dobry punkt
startu , denerwuje mnie takie olewcze pzresmiewcze podchodzenie do
problemów , bo wiem ze takie podejscie nic nie rozwiazuje a tylko szkodzi bo
zaciemnia prawdziwy obraz sytuacji ,
to nie bedzie wyzrucenie siebie z tego w rozmowie z najlepszym, pzryjacielem
bo za slabo sie tu znamy , ale duzo mozna ludziom uzmyslowic i duzo naprawic
przez sama dyskusje ...
to forum czy ktos tego chce czy nie sluzy do rozwiazywania problemow i nie
widze w tym nic zlego jak niektorzy by chcieli