Dodaj do ulubionych

Czy powinnam sie rozwiesc?

IP: *.proxy.aol.com 12.01.02, 20:29


Mieszkam z mezem u tesciow w ich domu.Remontujemy gore domu ale na razie
mieszkamy w tej samej czesci z tesciami.
Maz ma dom, w ktorym mieszka jego siostra z rodzina- dom jest duzo wiekszy .
Niestety ukochany nie chce zgodzic sie zebysmy zamieszkali w tym domu.
Prawdopodobnie boi sie reakcji rodziny.
Nie chce mieszkac z tesciami, a decyzja meza doprowadza mnie do szalu to ja
jeso zona powinnam byc najwazniejsza.
Czy jestem egoistka, czy mam racje a moze powinnam zostawic meza jesli nie
troszczy sie o watunki w jakich zyjemy.
Monika
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: Czy powinnam sie rozwiesc? 12.01.02, 21:19
      Naprawde nie potraficie sie dogadac???????????????
      Przeciez to banal, jest tysiac wyjsc z tej sytuacji!
      • Gość: angus Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.warka.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 21:42
        kwieto napisał(a):

        > Naprawde nie potraficie sie dogadac???????????????
        > Przeciez to banal, jest tysiac wyjsc z tej sytuacji!

        Kwieto ma racje. Maz i zona to jedno. Powinniscie sie dogadac. A o byle 2 czy 4
        metry kw. rozwodzic sie to chyba lekka przesada.
      • Gość: Monika Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: 199.234.205.* 14.01.02, 18:47
        kwieto napisał(a):

        > Naprawde nie potraficie sie dogadac???????????????
        > Przeciez to banal, jest tysiac wyjsc z tej sytuacji!

        Wlasnie, ze nie potrafimy sie dogadac. Mieszkamy z tesciami, co nie jest
        najlepszym rozwiazaniem delikatnie mowiac bo malzenstwo powinno byc na tzw swoim ,
        ja chce zebysmy byli bardziej niezalezni w koncu nie wychodzilam za maz za tesciow
        i nie mam zamiaru z nimi mieszkac.
        Poza tym najbardziej boli mnie to , ze maz nie martwi sie o to w jakich warunkach
        zyjemy. Nie chce ich poprawic.
        Jesli znasz 1000 wyjsc z sytuacji to moze o nich napiszesz.
        Pozdrawiam
        Monika
        • dorkasz Re: Czy powinnam sie rozwiesc? 14.01.02, 18:58
          hmm rodzi sie we mnie jedno pytanie: czy Twoj maz obiecywal Ci wlasny kat zaraz
          po slubie, ze tak bardzo go obwiniasz za brak pasujacego Ci rozwiazania? w
          dodatku mowisz ze maz prawdopodobnie boi sie reakcji rodziny - proponuje spytac
          o powody ktore nim kieruja, moze jest to cos dla niego nie do przeskoczenia.
          zreszta nie rozumiem zdania: maz ma dom - wiec on ma a siostra tam mieszka? czy
          tez rodzice jego maja i dali siostrze? na koniec - rozowd to powazna sprawa,
          bardzo zrani i Ciebie i jego. zanim podejmiesz decyzje o nim zastanow sie, czy
          nie traktujesz go jako zwyklej ucieczki od problemow, i pomysl czy nie jest to
          jakies tam lenistwo. pozdrawiam :-)
          • Gość: Monika Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.proxy.aol.com 18.01.02, 03:10
            Wyjasniam, ze to maz jest wlascicielem domu , ktory kupil po latach wyrzeczen
            i oszczedzania .
            Po drugie jakie sens ma malzenstwo gdzie zona nie jest dla meza najwazniejsza?
            Chcialabym zajsc w ciaze , i chcialabym zeby moje dziecko mialo najlepsze
            warunki do zycia jakie tylko moge zapewnic.
        • kwieto Re: Czy powinnam sie rozwiesc? 14.01.02, 19:07
          Sluchaj, model zycia kazda rodzina osobno to wymysl XX wieczny, (zwany zabawnie
          "rodzina nuklearna"), a wczesniej w jednym domu zyly pokolenia - i tez bylo
          dobrze.
          Zdaje sie, ze remontujecie gore tego domu, i tam sie macie wprowadzic po
          remoncie? Wiec jednak dba, tylko nie "teraz zaraz natychmiast"?

          Rozwiazania.
          Wysiudac tesciow do siostry
          zamieszkac z siostra
          Wynajac gore domu po remoncie, a za to co uzyskasz, wynajac samodzielne
          mieszkanie.
          Wynajac tesciom mieszkanie, samemu mieszkac w domu
          Sprzedac dom, kupic dwa mieszkania
          Sprzedac dom, zamieszkac (wy i tesciowie) u siostry
          Sprzedac dom siostry, kupic dwa mieszkania - siostrze i sobie.
          Wynajac oba domy, za kase uzyskana wprowadzic sie do trzech roznych mieszkan
          (kupionych badz wynajetych)
          Sprzedac oba domy, kupic trzy mieszkania
          Wyprowadzic sie do kawalerki (czy innego mieszkania)
          Tesciow na czas remontu gory domu wyeksmitowac do siostry.
          Zamieszkac w remontowanej gornej czesci

          No wiec... to sa kombinacje, ktore przyszly mi do glowy w przeciagu pieciu
          minut, mozna je rozwijac i rozwijac...
          • Gość: onnanohi Kwieto IP: 213.17.193.* 16.01.02, 15:54
            I za to Cię lubię.

            Duże brawa, pozdrawiam.

            Do Moniki - to sie nazywa chyba problem zastępczy, czy jakoś tak, albo szukanie
            dziury w całym.
        • Gość: Nell Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 13:13
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > kwieto napisał(a):
          >
          > > Naprawde nie potraficie sie dogadac???????????????
          > > Przeciez to banal, jest tysiac wyjsc z tej sytuacji!
          >
          > Wlasnie, ze nie potrafimy sie dogadac. Mieszkamy z tesciami, co nie jest
          > najlepszym rozwiazaniem delikatnie mowiac bo malzenstwo powinno byc na tzw swoi
          > m ,

          Jak ukladaja sie twoje stosunki z tesciami , tesciowa, dobrze, czy moze sie klocicie?
          Czy twoja tesciowa chce o wszystkim decydowac w tym domu, a ty nie mozesz na to pozwolic? Nie
          czujesz sie pania we wlasnym domu? Jezeli tak, to znam ten bol. Sama jestem w podobnej sytuacji.
    • Gość: stern Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 09:58
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > Mieszkam z mezem u tesciow w ich domu.Remontujemy gore domu ale na razie
      > mieszkamy w tej samej czesci z tesciami.
      > Maz ma dom, w ktorym mieszka jego siostra z rodzina- dom jest duzo wiekszy .
      > Niestety ukochany nie chce zgodzic sie zebysmy zamieszkali w tym domu.
      > Prawdopodobnie boi sie reakcji rodziny.
      > Nie chce mieszkac z tesciami, a decyzja meza doprowadza mnie do szalu to ja
      > jeso zona powinnam byc najwazniejsza.
      > Czy jestem egoistka, czy mam racje a moze powinnam zostawic meza jesli nie
      > troszczy sie o watunki w jakich zyjemy.

      jesli przy takim "problemie" zastanawiasz sie nad rozwodem, to powinnas to zrobic jak najszybciej.
      Szkoda czasu Twojego i meza na to malzenstwo.
      Po co w ogole za niego wychodzilas? Zawarliscie umowe, ze bedziesz miec dom?

    • faxio Re: Czy powinnam sie rozwiesc? 15.01.02, 10:22
      Też mnie dziwi takie postawienie problemu.
      Chyba, że sedno leży głebiej i wypłynie trochę później.
      Marny to powód do rozwodu sam w sobie.
    • Gość: Aguś Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: 10.2.5.* 15.01.02, 11:13
      Czy nie szkoda się rozwodzić dla takiego powodu? Dogadać można się zawsze pod
      warunkiem że obie strony chcą się dogadać, trzeba czasem iść na ustępstwa. Nie
      wiem jak inni, ale moim zdaniem decyzja o rozwodzie jest jedną z trudniejszych
      jakie się w życiu podejmuje, to jest przecież okropnie nieprzyjemne. Nie życzę
      ani sobie ani nikomu innemu. Dziwi mnie Twoja decyzja.
    • Gość: Sylwia Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 14:14
      Moniko, skąd nadajesz ???
    • Gość: baybee Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.univ.szczecin.pl 15.01.02, 14:33
      Kobieto... czy ty wiesz co mowisz?????
      Rozwiesc sie z powodu mieszkania??
      Wyszlas za maz za mieszkanie czy czlowieka????
      Czy ty aby na pewno mowisz powaznie...??
      • Gość: Anna27 Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.proxy.aol.com 15.01.02, 21:35
        Tu chyba nie meza chodzi tylko o tesciowa.
        Napieraj na meza, zeby sie pzeproadzic. Placz, tup nozkami, albo blagaj.
        Jakos to z niego wydobadz. (Wiele rzeczy mozna z faceta wydusic, wierz mi.)

        Nie jest dobrze mieszkac z tesciami i wiem co czujesz, bo moja matka, tez
        mieszkala z tesciowa i byly jajca. Wiec im wczesniej to wydusisz z meza zmiane
        mieszkania tym lepiej.

        Z rozowodem na razie sie wstrzymaj, chyba, ze sa tez inne powody.
    • optymistka Re: Czy powinnam sie rozwiesc? 16.01.02, 09:06

      i to szybko, szkoda twego chłopa. Zmarnujesz mu zycie !!!
      • Gość: ewa Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 16:39
        optymistka jak zwykle pelna zyczliwosci dla mezczyzn i niechecido
        kobiet.Podziwiam cie albo mnie przeraza (jeszcze nie wiem, bo nie znam sprawy),
        ze zgodzilas sie zamieszkac z tesciami.Lubie moich tesciow ale za ich
        najwieksza zalete uwazam, ze mieszkaja po drugiej stronie Warszawy.
        Dlaczego on sie boi reakcji rodziny?
        I dlaczego nie mozecie wynajac mieszkania?
        I kiedy ten remont ma sie skonczyc? Nie mozna zaadaptowac chociaz jednego
        pokoju?
        • Gość: Monika Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.proxy.aol.com 18.01.02, 03:06
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > optymistka jak zwykle pelna zyczliwosci dla mezczyzn i niechecido
          > kobiet.Podziwiam cie albo mnie przeraza (jeszcze nie wiem, bo nie znam sprawy),
          >
          > ze zgodzilas sie zamieszkac z tesciami.Lubie moich tesciow ale za ich
          > najwieksza zalete uwazam, ze mieszkaja po drugiej stronie Warszawy.
          > Dlaczego on sie boi reakcji rodziny?

          Zgodzilam sie zamieszkac z tesciami bo remont gory domu mial byc skonczony bardzo
          szybko okolo 3 miesiecy juz w chwili obecnej przeciagnal sie do roku i chyba
          jeszcze minie troche czasu zanim gora zostanie wykonczona.
          Tesciowa jest ok. tzn nie zebysmy sie kochaly i byly przyjaciolkami ale nie
          klocimy sie i jest w miare normalnie.
          Mi od poczatku sytuacja wydala sie nienormalna bo dla mnie nienormalne jest
          mieszkac z tesciami, ktorzy na dokladke maja zupelny inny styl zycia, bycia, nie
          dbaja o porzadek tzn sa totalnymi balaganiarzami. W dodatku tesciowa zaczela
          robic komentarze do tego jak wygladac ma czesc domu gdzie mamy mieszkac.
          Oczywiscie ignoruje robie tak jak mi sie podoba ale ta sytuacja mnie meczy bo
          jest to dla mnie nienormalne aby ktos sugerowal mi jak ma wygladac miejsce gdzie
          bede mieszkac.To ja i moj maz bedziemy tam mieszkali i to my sie musimy dobrze
          czuc.
          > I dlaczego nie mozecie wynajac mieszkania? Maz sie na to nie zgadza.
          Proponowalam.




          > I kiedy ten remont ma sie skonczyc? Nie mozna zaadaptowac chociaz jednego
          > pokoju?


          • Gość: ewa Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 10:49
            Rozumiem ze mozesz byc ostro wkurzona.A dlaczego on sie nie zgadza?
            I jeszcze jedno - z wlasnego przykrego doswiadczenia wiem, ze remonty sie
            przeciagaja. Robicie to sami czy ekipa?
    • Gość: ella Re: Czy powinnam sie rozwiesc? IP: *.acn.waw.pl 20.01.02, 16:50
      jeżeli zależy ci na małżeństwie to powinniście za wszelką cenę się
      wyprowadzić bo niezdrowe relacje z teściami potrafią zabić każdą miłość

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka