Dodaj do ulubionych

Mizogin ...

09.10.03, 12:38
... mezczyzna czujacy antypatie do kobiet . Jakie zachowanie swiadczy o
prawdziwej niecheci , a co nalezy podciagnac jedynie pod pojecie szowinizmu
meskiego ?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • malwinamalwina Re: Mizogin ... 09.10.03, 13:36
      przeciez szowinista to skrajny nacjonalista
      wiec szowinista meski to co ?
      i dlaczego niby to ma byc mniej niz mizogin ?
      • niepokorna_ Re: Mizogin ... 09.10.03, 14:16
        malwinamalwina napisała:

        > przeciez szowinista to skrajny nacjonalista
        > wiec szowinista meski to co ?
        > i dlaczego niby to ma byc mniej niz mizogin ?
        >
        Juz kiedys napisalam Ci , ze o brak poczucia humoru Cie nie posadzam .
        A odpowiesz na pytanie?
        • Gość: Malwina Re: Mizogin ... IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 09.10.03, 14:32
          a mozesz powtorzyc pytanie ?
          • Gość: girlfriend pytanie brzmi:Na czym polega problem maratończyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:34
            :)
            • malwinamalwina Re: pytanie brzmi:Na czym polega problem maratońc 09.10.03, 14:37
              na czym polega ? przeciez to jego sprawa
              moja jest w tym aby zauwazyc (nie trudno) ze problem istnieje i postepowac w
              zaleznosci ....
              • niepokorna_ Re: pytanie brzmi:Na czym polega problem maratońc 09.10.03, 14:59
                malwinamalwina napisała:

                > na czym polega ? przeciez to jego sprawa
                > moja jest w tym aby zauwazyc (nie trudno) ze problem istnieje i postepowac w
                > zaleznosci ....

                ...od czego?
                • malwinamalwina Re: pytanie brzmi:Na czym polega problem maratońc 09.10.03, 15:04
                  od tego jak szacuje jego problem - jako przelotna slabosc czy jako powazna plame
                  Zostawiam na boku ciezko naznaczonych syndromem kastracji
                  dosc juz sie naratowalam w zyciu nieszczesnikow ;-)

                  • niepokorna_ Re: pytanie brzmi:Na czym polega problem maratońc 09.10.03, 15:15
                    malwinamalwina napisała:

                    > od tego jak szacuje jego problem - jako przelotna slabosc czy jako powazna
                    plam
                    > e
                    > Zostawiam na boku ciezko naznaczonych syndromem kastracji
                    > dosc juz sie naratowalam w zyciu nieszczesnikow ;-)
                    Malwinko czy to problem kastracji ? Nie sadze . Mysle , ze tu chodzi o cos
                    innego i staram sie tego dowiedziec .
                    >
    • Gość: girlfriend a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 13:38
      zamiast na głupich czas mitrężyć i klawiaturę strzępić? :)
      • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 14:19
        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

        > zamiast na głupich czas mitrężyć i klawiaturę strzępić? :)

        Zadalam to pytanie bo nasunelo mi sie przy czytaniu Twojej wymiany zdan z
        pewnym Panem , ale moze sie pomylilam ?
        Pytanie stosowne jak na to forum .
        pozdrawiam .
        • Gość: girlfriend Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:26
          moim zdaniem w obu przypadkach chodzi o realną niechęć.
          to wszystko tzw. "ukryci geje" ;D

          pzdr :)))

          p.s.wiekszośc jest ok, ale kilku ma kompleksy ;)
          • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 14:57
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > moim zdaniem w obu przypadkach chodzi o realną niechęć.
            > to wszystko tzw. "ukryci geje" ;D
            >
            > pzdr :)))
            >
            > p.s.wiekszośc jest ok, ale kilku ma kompleksy ;)
            Sadzisz , ze na tym polega problem ?
            Nie wiem . Dlatego zadalam to pytanie .
            Dotychczas te dwa pojecia roznily sie dla mnie , ale moge sie mylic .
            • malwinamalwina Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 14:59
              z obserwacji wlasnych : "skrajny nacjonalista" (szowinista wiec) jest zawsze
              mizoginem
              idzie w parze jak w tany
              • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:19
                malwinamalwina napisała:

                > z obserwacji wlasnych : "skrajny nacjonalista" (szowinista wiec) jest zawsze
                > mizoginem
                > idzie w parze jak w tany

                Kiedys mialam na tym forum wymiane zdan z pewnym Panem , ale nigdy bym o nim
                nie powiedziala , ze jest mizoginem .
                Pozdrawiam ;)
            • Gość: girlfriend Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 15:18
              myślę, ze wszystko sprowadza sie tak czy inaczej do poczucia niepewności w
              stosunku do siebie jako faceta.
              • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:21
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > myślę, ze wszystko sprowadza sie tak czy inaczej do poczucia niepewności w
                > stosunku do siebie jako faceta.

                Chyba w tym tkwi ziarno prawdy , ale czy tak do konca ? Nie jestem przekonana:(
                • malwinamalwina Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:31
                  bo nie zakonczylas jeszcze wlasnej kariery jako pielegniarka ;-)
                  • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:34
                    malwinamalwina napisała:

                    > bo nie zakonczylas jeszcze wlasnej kariery jako pielegniarka ;-)
                    Malwinko :( pielegniarka bylam tylko przy umierajacym ojcu . Nie chce
                    powtorki :(
                    • malwinamalwina Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:38
                      oj to takie wyrazenie a ty zaraz z grubej rury i poczuciem winy mnie
                      obarczasz :-(
                      no wiesz :-(((
                      chcialam przez to powiedziec (bo trzeba precyzowac) ze obce osoby w dalece
                      zaawansowanym stadium "choroby meskiej" powinny ci splywac niagara bo i tak na
                      forum im nie pomozesz a w zyciu odradzam ci kontakt z takowymi. Sama toksyna.
                      • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:43
                        malwinamalwina napisała:

                        > oj to takie wyrazenie a ty zaraz z grubej rury i poczuciem winy mnie
                        > obarczasz :-(
                        > no wiesz :-(((
                        > chcialam przez to powiedziec (bo trzeba precyzowac) ze obce osoby w dalece
                        > zaawansowanym stadium "choroby meskiej" powinny ci splywac niagara bo i tak
                        na
                        > forum im nie pomozesz a w zyciu odradzam ci kontakt z takowymi. Sama toksyna.
                        Wiem , przepraszam , zrobilo sie zbyt osobiscie :(
                        Mysle , ze jednak tu tez nie chodzi o "chorobe meska" . Popatrz na staruszkow
                        na skwerku . Ilu z nich nie ogladnie sie za Toba? :)) Nadal mam watpliwosci ;)
                        • malwinamalwina Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:45
                          a co chcialabys dla takiego zrobic ? pomoc mu czy go dobic ? ;-)
                          • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:51
                            malwinamalwina napisała:

                            > a co chcialabys dla takiego zrobic ? pomoc mu czy go dobic ? ;-)
                            Zebu komus pomoc trzeba zrozumiec . Wtedy oferuje sie pomoc , albo i nie .
                            Kwestia pozostaje , czy potrzebna jest pomoc .
                            • malwinamalwina Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:52
                              moja odpowiedz brzmi w tym konkretnym przypadku : nie


                              > Kwestia pozostaje , czy potrzebna jest pomoc .
                              • niepokorna_ Re: a nie lepiej to się fajnymi zajmować? :) 09.10.03, 15:56
                                malwinamalwina napisała:

                                > moja odpowiedz brzmi w tym konkretnym przypadku : nie
                                >
                                >
                                > > Kwestia pozostaje , czy potrzebna jest pomoc .
                                >
                                W tym konkretnym przypadku .
                                Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka