ascom1
10.10.03, 15:12
Ciekaw jestem czy na podstawie zacytowanego listu potraficie wywnioskować jaka
jest ta osoba, która go pisała (cechy charakteru, sposób bycia itp.).
To jest typowe zadanie dla przyszłych psychologów, w podobny sposób muszą
określić osobowość na przykład policyjni negocjatorzy. Zobaczymy jak Wy dacie
sobie radę. Czekam na Wasze wpisy.
Zadanie: Określ na podstawie listu osobowość nadawcy.
Cześć Arku!
Tak na samym poczatku to chce cie serdecznie pozdrowic.Pisze do ciebie
bo nie mam nic do roboty tzn. nie poszlam na lektorat bo nie
zrobilam zadania bo wczoraj zachcialo mi sie jechac do kina
i tylko twoj adres maila pamietam. W kinie bylo ok jak zwykle nikt
sie nie bal tylko ja. A tak co u ciebie slychac???? Zastanawiam sie kiedy
wkoncu wyslesz mi swoja fotke no i kiedy sie spotakmy.Mam nadzieje ze
jeszcze masz ochote sie ze mna spotkac kiedys w przyszlosci. Ja narazie
sobie studiuje na pierwszym roku i pierwszą sesjemam juz za soba a juz
druga na horyzoncie. Jestem starostą mojej grupy i ciagle biegam po
uczelni i cos zalatwiam. No, ale jest ok. Za 2 tyg. jade na oboz
jaździecki na tydzien. Juz sie nie moge doczekac. Bede jeździc na
konikach. Kocham te zwiarzaki one sa takie kochane. No ale to jeszcze nie
wszystko zaczelam trenowac plywanie i po dwoch treningach mam cale barki
obolale i zakwasy no i sie ruszac nie moge. Jaka jest u was pogoda? Bo u
nas dzisiaj brudne Kielce przysypał bialy puch. Jest go ok 20cm a ja
jestem w półbutach i juz mi jest zimno. Ja chce wiosny a najlepiej to goracego
lata zebym wkoncu mogla zrzucic ta gruba puchowakurtke bo ona mnie pogrubia.
Mysle, ze nie jestem sama jeśli chodzi o tą sprawę.
Tygodnie mi biegna jak szalone tu niby poniedzialek a juz za
chwilke znow mam weekend. Chodze tak zakrecona ze nie pamietam z kim i
oczym rozmawialam. No ale mysle ze jak juz sie skonczy ten glupi marzec to
jakos moje zycie zwolni na obrotach i ze zrobi sie wkoncu cieplo bo ta
pogoda i ten nasz polski klimat to stanowczo nie dla mnie. No ale teraz
nic na to nie moge poradzic. A co w tym najlepsze przyszadl rachunek za
komórke i rodzice mi ja zablokowali i teraz od tyg. zyje bez mojego
telefoniku i czuje sie jak bez ręki. Wszystki numery tam mialam zapisane i
teraz nie moge nigdzie zadzwonic bo w notesie mam tylko kilka i to czesc i
tak malo wazna. Nie moge sie dodzwonic do pracy ani moj szef do mnie. Aha
bo ja pracuje w firmnie castingowej i podalam im tylko telefon na kom. i
jak teraz beda dzwonic z oferta to dostanie jak ktos inny bo do mnie sie
nie dodzwonia. Co ja ci tu jeszcze moge napisac? Nie mam zielonego
pojecia.Moze jeszcze to ze scielam wlosy i zmienielam kolor. A teraz bede
konczyc, żeby cie juz nie zanudzac bo moze nie masz juz ochoty na
znajomosc ze mna? Kto to wie? No oki juz koncze przynudzac. Caluje Cie
wciąż wirtualnie w czubek noska i macham łapką na pożegnanie z nadzieją w
serduszku ze mnie jeszcze pamietasz i odpiszesz na moj list.
Papa.