Dodaj do ulubionych

Test na to czy jestescie dobrymi psychologami.

10.10.03, 15:12
Ciekaw jestem czy na podstawie zacytowanego listu potraficie wywnioskować jaka
jest ta osoba, która go pisała (cechy charakteru, sposób bycia itp.).
To jest typowe zadanie dla przyszłych psychologów, w podobny sposób muszą
określić osobowość na przykład policyjni negocjatorzy. Zobaczymy jak Wy dacie
sobie radę. Czekam na Wasze wpisy.

Zadanie: Określ na podstawie listu osobowość nadawcy.

Cześć Arku!
Tak na samym poczatku to chce cie serdecznie pozdrowic.Pisze do ciebie
bo nie mam nic do roboty tzn. nie poszlam na lektorat bo nie
zrobilam zadania bo wczoraj zachcialo mi sie jechac do kina
i tylko twoj adres maila pamietam. W kinie bylo ok jak zwykle nikt
sie nie bal tylko ja. A tak co u ciebie slychac???? Zastanawiam sie kiedy
wkoncu wyslesz mi swoja fotke no i kiedy sie spotakmy.Mam nadzieje ze
jeszcze masz ochote sie ze mna spotkac kiedys w przyszlosci. Ja narazie
sobie studiuje na pierwszym roku i pierwszą sesjemam juz za soba a juz
druga na horyzoncie. Jestem starostą mojej grupy i ciagle biegam po
uczelni i cos zalatwiam. No, ale jest ok. Za 2 tyg. jade na oboz
jaździecki na tydzien. Juz sie nie moge doczekac. Bede jeździc na
konikach. Kocham te zwiarzaki one sa takie kochane. No ale to jeszcze nie
wszystko zaczelam trenowac plywanie i po dwoch treningach mam cale barki
obolale i zakwasy no i sie ruszac nie moge. Jaka jest u was pogoda? Bo u
nas dzisiaj brudne Kielce przysypał bialy puch. Jest go ok 20cm a ja
jestem w półbutach i juz mi jest zimno. Ja chce wiosny a najlepiej to goracego
lata zebym wkoncu mogla zrzucic ta gruba puchowakurtke bo ona mnie pogrubia.
Mysle, ze nie jestem sama jeśli chodzi o tą sprawę.
Tygodnie mi biegna jak szalone tu niby poniedzialek a juz za
chwilke znow mam weekend. Chodze tak zakrecona ze nie pamietam z kim i
oczym rozmawialam. No ale mysle ze jak juz sie skonczy ten glupi marzec to
jakos moje zycie zwolni na obrotach i ze zrobi sie wkoncu cieplo bo ta
pogoda i ten nasz polski klimat to stanowczo nie dla mnie. No ale teraz
nic na to nie moge poradzic. A co w tym najlepsze przyszadl rachunek za
komórke i rodzice mi ja zablokowali i teraz od tyg. zyje bez mojego
telefoniku i czuje sie jak bez ręki. Wszystki numery tam mialam zapisane i
teraz nie moge nigdzie zadzwonic bo w notesie mam tylko kilka i to czesc i
tak malo wazna. Nie moge sie dodzwonic do pracy ani moj szef do mnie. Aha
bo ja pracuje w firmnie castingowej i podalam im tylko telefon na kom. i
jak teraz beda dzwonic z oferta to dostanie jak ktos inny bo do mnie sie
nie dodzwonia. Co ja ci tu jeszcze moge napisac? Nie mam zielonego
pojecia.Moze jeszcze to ze scielam wlosy i zmienielam kolor. A teraz bede
konczyc, żeby cie juz nie zanudzac bo moze nie masz juz ochoty na
znajomosc ze mna? Kto to wie? No oki juz koncze przynudzac. Caluje Cie
wciąż wirtualnie w czubek noska i macham łapką na pożegnanie z nadzieją w
serduszku ze mnie jeszcze pamietasz i odpiszesz na moj list.
Papa.
Obserwuj wątek
    • ariel23 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 10.10.03, 15:15
      Sangwinik?
      (nie wiem czy o to Ci chodzi)
    • kvinna ta osoba jest blagierem 10.10.03, 15:18
      :)

      pracuje? jeśli jestem szefem, to ją zwalniam :)
      do bólu chaotyczna
      naiwna
      ma 15 nieinteligentnych lat, zatem niemożliwym jest, aby studiowała, a już
      bycie starostą grupy..BLEF! :)

      na razie tyle "wniosków"
    • Gość: girlfriend jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 15:20
      > Co ja ci tu jeszcze moge napisac? Nie mam zielonego
      > pojecia.Moze jeszcze to ze scielam wlosy i zmienielam kolor.

      czy ja mogę sobie ten kabaret wziąć na sygnaturkę? ;DDD


      pozdrawiam stawiając na egocentryzm panny ;)))
      • mahoney Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 15:41
        a moze na powaznie ja rozpracuj , co ?
        wg mnie dziewczyna ma zanizona wartosc samej siebie , jest roztrzepana , co jej
        przeszkadza , jest dziecinna
        • Gość: girlfriend Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 15:54
          to jest spreparowany mail - nie sądze żeby to był autentyk (jest za gładki)
          panna ma emocjonalnie z 15 lat...studentka? chyba na jakiejś "nowej" uczelni,
          to może.
          • mahoney Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 15:55
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > to jest spreparowany mail - nie sądze żeby to był autentyk (jest za gładki)
            > panna ma emocjonalnie z 15 lat...studentka? chyba na jakiejś "nowej" uczelni,
            > to może.

            no zgoda moze spreparowany ale i tak pzreciez chodzi o wnioski , no i moze jak
            jej pomoc :)
            • kvinna If I were a psychologist 10.10.03, 16:00
              to jeśli ona wchodzi do mojego gabinetu, to ja mdleję.
              I ona szuka pomocy w gabinecie obok :)

              Ta dziewczyna, obawiam się, to jakiś "twór obecnych czasów", niestety, ale
              podtrzymuję, że ma 15..

              "oki"

              :)

              Jak jej pomóc?
              Wysłać na Księżyc.
              Pogada z Łajką.

              biedny piesek..

            • Gość: girlfriend Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 16:06
              pomóc? ona nie wygląda na chorą.

              ja nie jestem psychologiem, zajmuję się komunikacją i powiedzmy, że potrafię
              ludzi sądzić po tym, jak się komunikują - potrzebny byłby mi dialog z tym
              Arkiem (jej reakcje na niego). bez tego widze tylko, że jest dziecinna ze
              wszystkimi atrybutami dziecinności i słabej organizacji ogólnej :)

              negocjatorzy tez czytają z reakcji (czyli z interakcji).
              • kvinna OT 10.10.03, 16:13
                Girlf, jakiś tytuł zarekomenduj, p l e a s e.
                • Gość: girlfriend Re: OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:26
                  David F.D'Alessandro (harvardzki prof) "Kreowanie marki" - to nie żaden
                  nudziarski podręcznik marketingowy, tylko ksiazka przygodowa wręcz. Ale to tak
                  nieco obok.

                  Nie wierzę w ksiazki - wierzę w mistrzów i ogólnie w pożytki z mentoringu w tej
                  dziedzinie :)
              • mahoney Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 16:17
                Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                > pomóc? ona nie wygląda na chorą.

                jakby ci to powiedziec , tych chorob nie widac a sa ,
                ma problemy z soba to widac po liscie , jest nie pewna ,
                pare razy pisze a wlasciwie modli sie zeby ta druga osoba jeszcze jej nie
                zostwila
                • silverstone Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 16:24
                  Zakompleksiona sciemniara bez grosza przy tylku. Siedzi w domu z nosem
                  przyklejonym do szyby, patrzy na billboardy, przypomina sobie jak kiedys
                  roznosila ulotki za 2 grosze od sztuki dla jakiejs agencji castingowej co
                  oczywiscie urasta w jej wyobrazni do super fuchy. Niestety nikt jej nie docenil
                  stad juz sobie nie zawraca tym glowy. zreszta zrobienie porzadnej kariery w
                  takim wieku nie wchodzi w gre bo studia i wogole. Na zajecia sie moze i
                  zapisala, ale po pierwszych okazalo sie, ze nie ma czasu bo roznoszenie ulotek.
                  Jest rozlazla jak flaki z olejem i lubi marudzic. Zostanie smutnym urzedasem ze
                  zlamana kariera. Chodzi w ciuchach z lumpeksu i maluje wlosy na tandetny kolor.
                  Wyzej nigdy nie skoczy.
                  • mahoney Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 16:28
                    silverstone napisała:

                    > Zakompleksiona sciemniara bez grosza przy tylku. Siedzi w domu z nosem
                    > przyklejonym do szyby, patrzy na billboardy, przypomina sobie jak kiedys
                    > roznosila ulotki za 2 grosze od sztuki dla jakiejs agencji castingowej co
                    > oczywiscie urasta w jej wyobrazni do super fuchy. Niestety nikt jej nie
                    docenil
                    >
                    > stad juz sobie nie zawraca tym glowy. zreszta zrobienie porzadnej kariery w
                    > takim wieku nie wchodzi w gre bo studia i wogole. Na zajecia sie moze i
                    > zapisala, ale po pierwszych okazalo sie, ze nie ma czasu bo roznoszenie
                    ulotek.
                    > Jest rozlazla jak flaki z olejem i lubi marudzic. Zostanie smutnym urzedasem
                    ze
                    >
                    > zlamana kariera. Chodzi w ciuchach z lumpeksu i maluje wlosy na tandetny
                    kolor.
                    >
                    > Wyzej nigdy nie skoczy.

                    no tak , chyba ze sie dowie dlaczego jest taka rozlazla i sie z tego wyleczy ,
                    bo nie wierze ze chce zyc gorzej niz moze
                    • silverstone Mahoney 10.10.03, 16:32
                      Mahoney do rozlazlych ludzi prawie nigdy nie dociera, ze sa rozlazli i ze nie
                      bycie takowym jest lepsze od bycia (bo niby dlaczego???). To raczej mentalnosc,
                      ktora jednym przeszkadza w kontaktach, a innym nie. Opisany typ jest moim
                      zdaniem do korekty (nie sciemniac nie uzalac sie nad soba itd) ale nie do
                      wyleczenia.


                      mahoney napisał:

                      >
                      > no tak , chyba ze sie dowie dlaczego jest taka rozlazla i sie z tego
                      wyleczy ,
                      > bo nie wierze ze chce zyc gorzej niz moze
                      • Gość: no nie! Re: Mahoney IP: *.energis.pl 10.10.03, 18:40
                        byłam rozlazła do nieprzytomnosci i bardzo z tym nieszczesliwa. probowalam sie
                        zmienic i mi sie nie udawalo, bo WIERZYLAM ze jestem rozlazla. masa kompleksow
                        i brak akceptacji siebie.
                        rozlazli ludzie moga udawac, ze im to zwisa i ze swietnie sie z tym bawia. moga
                        smiac sie sami z siebie i zabawiac cale towarzystwo do lez opowastkami o swoich
                        przygodach.
                        za tym wszystkim kryje sie zagubienie i poczucie słabosci.

                        Rozlazli ludzie CHCĄ się zmienić. I udaje im się- gdy uwierzą, ze mogą. to moze
                        długo potrwac. w koncu znikąd im sie nie wzielo, ze są rozlazli, i oduczenie
                        sie tego wymaga czasu.

                        Ale jest możliwe.
                        ho.
                        • silverstone Re: Mahoney 13.10.03, 15:07
                          Tyle przypadkow ilu ludzi. Czesc jest rozlazla bo JEST i koniec. Pomysl jakby
                          wygladal ten swiat, gdyby wszyscy byli tacy sami! Nie zrobisz z kogos z
                          temperamentem slimaka konia wyscigowego bo tym samym go albo unieszczesliwisz
                          albo zarzniesz. Z Twojego posta wynika, ze kulała u Ciebie organizacja i tyle.

                          Gość portalu: no nie! napisał(a):

                          > byłam rozlazła do nieprzytomnosci i bardzo z tym nieszczesliwa. probowalam
                          sie
                          > zmienic i mi sie nie udawalo, bo WIERZYLAM ze jestem rozlazla. masa
                          kompleksow
                          >
                          > i brak akceptacji siebie.
                          > rozlazli ludzie moga udawac, ze im to zwisa i ze swietnie sie z tym bawia.
                          moga
                          >
                          > smiac sie sami z siebie i zabawiac cale towarzystwo do lez opowastkami o
                          swoich
                          >
                          > przygodach.
                          > za tym wszystkim kryje sie zagubienie i poczucie słabosci.
                          >
                          > Rozlazli ludzie CHCĄ się zmienić. I udaje im się- gdy uwierzą, ze mogą. to
                          moze
                          >
                          > długo potrwac. w koncu znikąd im sie nie wzielo, ze są rozlazli, i oduczenie
                          > sie tego wymaga czasu.
                          >
                          > Ale jest możliwe.
                          > ho.
                • Gość: girlfriend Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:27
                  to nie jest zaraz choroba - po prostu niedojrzała smarkula.
                  trudno powiedzieć, że się modli - raczej sięga po co chce, niebyt wyrafinowaną
                  metodą ;)
              • mahoney Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 16:31
                zajmuję się komunikacją i powiedzmy, że potrafię
                ludzi sądzić po tym, jak się komunikują -

                hm , tzn kim jestes ?
                • silverstone Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) 10.10.03, 16:33
                  Komornikiem :)))

                  mahoney napisał:

                  > zajmuję się komunikacją i powiedzmy, że potrafię
                  > ludzi sądzić po tym, jak się komunikują -
                  >
                  > hm , tzn kim jestes ?
                • Gość: girlfriend Re: jeśli Ty jesteś Arek, to wiej... :))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 17:22
                  kierowcą ;)
    • psotusia Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 10.10.03, 17:22
      Zdolność koncentracji na poziomie małego dziecka.
      Ogląda za dużo "Ulicy sezamkowej".
      • karmazynowe_oczy_moje Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 11.10.03, 22:26
        chaotyczna
        nie ma wielu problemów
        takie duże dziecko
        rodzice wszystko za nią zrobią
        schematyczno- stereotypowa jedynaczka;)

    • Gość: Bro Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: 81.210.25.* 12.10.03, 18:03
      "...No ale teraznic na to nie moge poradzic. A co w tym najlepsze przyszadl
      rachunek za komórke i rodzice mi ja zablokowali i teraz od tyg. zyje bez mojego
      telefoniku i czuje sie jak bez ręki. Wszystki numery tam mialam zapisane i
      teraz nie moge nigdzie zadzwonic bo w notesie mam tylko kilka i to czesc i
      tak malo wazna. Nie moge sie dodzwonic do pracy ani moj szef do mnie. Aha
      bo ja pracuje w firmnie castingowej i podalam im tylko telefon na kom. i
      jak teraz beda dzwonic z oferta to dostanie jak ktos inny bo do mnie sie
      nie dodzwonia..."

      To jest mistrzostwo świata, to zdanie. Nie ma komórki i nie ma przez to kontaktu
      z szefem. No sorry , ale z tego co ja wiem , to każdy pracujący wie gdzie
      pracuje, zna adres firmy.

      Niezły kit.
    • orvokki Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 13.10.03, 10:35
      A będzie jakieś rozwiązanie tego testu? ;-)

      Infantylna do bólu. Te zdrobnienia! ta argumentacja "kocham koniki, bo są
      kochane". Cudo! Kociątko-kobieciątko z serii zajmij się mną.
      Nie potrafi panować nad swoim życiem, nie umie przyjąć odpowiedzialności (z tej
      komórki pewnie dzwoniła do koleżanek i opowiadała im godzinami takie głupoty,
      jak w tym liście). Pewnie jest gadułą.
      Ma problemy z organizacją swojego czasu.
      Zwraca uwagę na swój wygląd.
      Tak poza wszystkim pisała co jej na myśl przyszło i może dlatego list mówi o
      niej tak dużo, zero myślenia, zero logiki, jedno zdanie nie wynika z drugiego.

      A tak w ogóle to mam przerażającą niemal pewność, że list jest autentyczny.
      • noie Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 13.10.03, 12:23
        List moze byc jak najbardziej autentyczny ale...nie musi.Chce duzo ale sie boi.
        Nie umie wyjsc z siebie i pokazac co umie. Ma moze duzo zajec ale moze dlatego
        ze szuka tego odpowiedniego.Jest haotyczna ale w pewien sposob ( jesli tylko
        tego chce) ma wszystko pod katrola. Dlaczego az tak dlugie i..."dziwne" zdania?
        Czy nie jest to mozliwe ze stara sie isc za mysla i nie umie nadazyc? Wydaje mi
        sie , ze ktos lub cos kazalo jej sie chowac przez te wszytkie lata . Teraz
        kiedy chce wsyjsc...nie umie. Jest tez inne wyjscie : jest strasznie glupia, w
        co watpie,poniewaz twierdze ze nikt glupi nie jest,tylko...niedoceniony...
        Jak jest naprawde ? noie
        • Gość: Rozalia Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 13:34
          NA pewno jest szczera i spontaniczna.Nie potrafi udawać.MOże trochę niedojrzała
          emocjonalnie,niepewna siebie , szukająca akceptacji , ciągłego potwierdzanie
          własnej wartości.
          NIe poweiedziałabym ,że jest głupia.JEst zagubiona w świecie , ale jakoś sobie
          radzi.
          Mimo tych wszystkich negatywnych opinii na jej temat i mimo tego ,że mam
          prawie 30 lat muszę przyznać ,że jestem podobna...
    • imogena Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 13.10.03, 22:55
      Chce sie dowiedziec, czy facet sie z nia umowi. Boi sie spytac wprost, wiec
      udaje, ze pisze do niego z braku czegos lepszego do roboty. Poznala go pewnie w
      sieci, pogadali troche i facet stwierdzil, ze to nie to. Przestal sie odzywac,
      a jej glupio powiedziec, o co chodzi, wiec wtraca to mimochodem (w tresci
      calego listu co jakis czas pojawiaja sie zdania typu: czy przeslesz mi swoja
      fotke, czy sie spotkamy itp).
      Ale czy to jest test na to, czy sie jest dobrym psychologiem, to watpie, bo
      psycholog, ktory na podstawie jednego listu wyciaga wnioski o osobie, dobry
      raczej nie jest. Mozna go predzej posadzic o schematyzm.
      Dlatego chce zaznaczyc, ze moje wnioski to tylko luzne dywagacje, mogace nie
      miec nic wspolnego z rzeczywistoscia.
    • ascom1 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 14.10.03, 12:48
      Dziękuje za takie zainteresowanie tym tematem. Zauważyłem , że pojawiły się
      wątpliwości co do autentyczności listu. Zapewniam , że jest on jak najbardziej
      autentyczny, jednakże nie ma to zbytniego znaczenia, ponieważ nie chodzi tutaj o
      to aby przedstawić postawę, lub raczej czyjąś osobowość, lecz o Waszą próbę
      okreslenia człowieka po wyowiedzi. Niestety obawiam się, że nie mogę napisać,
      któ z Was wykazał się najlepszymi preferencjami psychologicznymi, ponieważ jak z
      pewnością zdajecie sobie sprawę w ten sposób zakończyłbym działanie tego testu.
      Wydaje mi się jednak , że mimo wszystko jednak to zrobię, lecz jeszcze nie
      teraz. Przecież z drugiej strony każdy test powinien mieć swoje podsumowanie.
      Dziękuję jeszcze raz za posty i zapraszam do wpisywania kolejnych komentarzy.

      Pozdrawiam
      • procesor propozycja 14.10.03, 12:56
        Proponuje żebys ustalił kiedy test sie kończy - do tego czasu każdy kto chce
        zdąży sie wpisac - a reszta juz tez bedzie wiedziała kiedy zajrzec po
        rozwiazanie.
        Może byc?
        • ascom1 Re: propozycja 14.10.03, 13:01
          OK! W taki mrazie do końca miesiąca.
          Z pewnością ktoś zapyta o nagrody.
          Cóz , prosze Państwa , nagród nie będzie, chyba że randka z autorką listu :D
          • procesor Re: propozycja 14.10.03, 13:05
            ascom1 napisał:
            > Cóz , prosze Państwa , nagród nie będzie, chyba że randka z autorką listu :D

            NIE!! Nie strasz.. hihi..
            Dobry termin chyba. Tylko nie zapomnij.
            • Gość: Renka Re: propozycja IP: *.home.cgocable.net 14.10.03, 23:33
              Mnie sie wydaje, ze jest okolo 20.Wychowana na "kolorowej" TV, (reklamy)
              zdolna,dobra studentka,lubi aktywnosc i popularnosc az do bolu :),slodka
              coreczka rodzicow, ktorzy kontroluja.Dziecinna i szczera, moze jedynaczka, a
              moze dziecinnosc wynika z jej relacji z rodzicami, ktorzy wciaz traktuja ja
              jak dziecko.Mila, serdeczna i ufna.Zalezna finansowo od rodzicow.Nie lubi
              ciezkiego zimowego stroju i cieplego, ciezkiego obuwia, w ktorym trudno sie
              poruszac. Lubi lato i cieplo, swobode. Lubi spedzac czas poza domem.W domu sie
              nudzi.Kocha byc akceptowana i wie, ze jest(bo sie stara) ale nie zawsze, a
              chce zawsze.Boi sie w kinie, bo jest ciemno.Ma lek ciemnosci, jak wiele
              wrazliwych kobietek.Moze jakas trauma z dziecinstwa.Moze spala w jednym pokoju
              z rodzicami..Szuka fajnego (cieplego) faceta, a to chyba normalne w jej
              wieku.Ten poznany na necie prawdopodobnie mial ciepla osobowosc, spodobalo sie
              to jej, widac z tresci, ze jednak ma pewne obawy, czy ja jeszcze pamieta, moze
              to maly kompleks nizszosci, zwiazany z wygladem? Jest roztrzepana, bo ma zbyt
              wiele zajec.Z kolei jej potrzeba bycia popularna wymaga od niej, zeby byc
              wszedzie :)
              Jest ambitna i pracowita, ale potrafi czasem postawic przyjemnosc ponad
              obowiazek :)Pelna energii.Dobrze sie czuje w towarzystwie inspirujacym ja do
              dzialania, swoje racje potrafi przeforsowac doskonale, jest mila i posiada
              wiele osobistego uroku, mimo, ze czasem o tym zapomina :))
              Nie jest naiwna ale rowniez nie jest przebiegla.Lubi ludzi takimi jacy
              sa.Wydaje mi sie, ze kocha ojca bardziej niz matke, chyba ja rozpieszczal,
              albo decydowal o wielu sprawach w domu :)
              Uff..duzo tego wyszlo na podstawie jednego krotkiego listu. Widac moja
              wyobraznia jeszcze pracuje :)
              • noie Re: propozycja 15.10.03, 12:02
                Wow :-) Nic dodac nic ujac :-) Mysle ze to jest to :-)
                Pozdrawiam
                noie
    • Gość: Basik Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.acn.waw.pl 15.10.03, 16:30
      Dziewczyna ma kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Szuka rozpaczliwie
      uwagi i akceptacji, ale za wszelką cenę stara sie te poszukiwania ukryć (kogoś,
      kto chce być za wszelką cenę lubiany i akceptowany jest przecież łatwiej zranić
      i ona to czuje). Boi się samotności i odrzucenia, a jednocześnie trudno jej
      uwierzyć w to, że ktoś mógłby się naprawdę zainteresować jej osobą. Jest też
      dość naiwna, czuje się całkiem poważną i dorosłą, ale wcale taka nie jest. Jest
      infantylna. Potrafi też być dość spontaniczna, aczkolwiek często za bardzo boi
      się ośmieszenia, by pozwolić sobie na spontanicznośc.Ufff, tak czuję po
      przeczytaniu tego listu, ale to trochę zbyt mało, by móc powiedzieć coś napewno.
      • Gość: Rozalia Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 21:05
        Na pewno NIEDOJRZAŁA EMOCJONALNIE. Bardzo ufna i szczera. Tyle mogę jeszcze
        dodać do swojej opinii.
        • Gość: Renka Re: niedojrzala emocjonalnie? IP: *.home.cgocable.net 16.10.03, 07:01
          A na czym to polega ta jej niedojrzalosc? Na tym, ze zwraca sie w slodki
          sposob do chlopaka, ktorego nie widziala na oczy? Przeciez to mile. Czyzby
          bycie mila osoba bylo objawem niedojrzalosci emocjonalnej????
          A moze jazda konno, a moze to , ze jest staroscina roku, albo to, ze poszla na
          wagary?
          Heeeeh, wydaje mi sie, ze krzywdzisz ja ta ocena.
    • ascom1 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 16.10.03, 23:18
      Szanowni Państwo !
      Przypominam, że do zakończenia testu mamy już mniej niż połowę miesiąca :)
      • Gość: girlfriend Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 00:01
        trudno mi uwierzyć w jej istnienie :)
        w istnienie panny, która mówiąc "koniki" jednocześnie jest studentką, wybrali
        ją na starostę i ktoś ją jeszcze zatrudnił ;))))
        chyba że to jakas pokręcona uczelnia i równie pokręcona firma...
    • Gość: Selene Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: 80.50.156.* 17.10.03, 19:55
      1. Ma kompleksy na punkcie swojego wyglądu, czuje się „za gruba”
      2. Rozpoczyna w życiu wiele rzeczy, który większość nie kończy
      tzw. „słomiany zapał”
      3. Szuka akceptacji otoczenia, jest niepewna własnej wartości
      4. Ma łatwość nawiązywania kontaktów z ludźmi, są to jednak związki
      powierzchowne i płytkie, nie zawiązuje głębokich, trwałych przyjaźni
      5. Boi się odrzucenia
      6. Jej relacje z rodzicami są zaburzone, rodzice stawiają jej wymagania,
      z którymi sobie nie radzi i ograniczyli się raczej do „zimnego chowu” tzn.
      dają jeść, ubierają, wydają polecenia, ale nie rozmawiają

    • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 17.10.03, 23:37

      A jakim człowiekiem jest autor wątku publikujący prywatny i podobno
      autentyczny list na publicznym forum? To dopiero zagadka psychologiczna...
      • ascom1 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 17.10.03, 23:56
        No cóż jnx , spodziewałem się tego typu zarzutu ze strony czytających. Zauważ
        jednak, że list ten w żaden sposób nie mówi kto go napisał. Nie ma tak nawiasem
        mówiąc w tym poscie wzmianki, że jest to list adresowany do mnie, ani w żaden
        sposób ten wątek nie określa adresata, czy autora listu. Wiadomo tylko że
        napisała go kobieta do mężczyzny. Tutaj chodzi o to aby skupić się na treści.
        • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 18.10.03, 00:07

          Nieważne co jest w liście. Ważne, że w ogóle przyszło Ci do głowy zamieszczać
          go tutaj. Jeśli nie był skierowany do Ciebie tym bardziej - ktoś Cię prosił o
          zrobienie takiego "portretu psychologicznego"?
          • Gość: girlfriend Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 00:21
            zastanawiam się czy nie przesadzasz trochę...
            przecież to anonim i zero tropów.
            • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 18.10.03, 00:37

              Ale w czym przesadzam? Nie osądzam go (przynajmniej nie miałam takiego
              zamiaru, jeśli tak zabrzmiało to niechcący) tylko zastanawiam się nad
              przyczynami takiego stawiania problemu, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł.
              • Gość: girlfriend Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 00:39
                tak jak lekarze szkolą się na żywych okazach tak i lekarze dusz rozpracowują
                niemanekiny - coż w tym dziwnego? uważam że list jest "czysty", nic panny nie
                identyfikuje.
                • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 18.10.03, 01:04
                  Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                  > tak jak lekarze szkolą się na żywych okazach tak i lekarze dusz rozpracowują
                  > niemanekiny - coż w tym dziwnego? uważam że list jest "czysty", nic panny
                  nie
                  > identyfikuje.

                  Ale nie w tym rzecz - chodzi mi o sam pomysł takiego postawienia sprawy.
                  Mówiąc inaczej - bardziej interesuje mnie "stan duszy" autora wątku niż
                  autorki lisu ;-)

                  A tak na marginesie - tymi niemanekinami do rozpracowania są osoby
                  wypowiadające się na tym wątku z psychoanalizą tej dziewczyny niż ona sama,
                  tak mi się widzi ;-)
                  • Gość: girlfriend Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 01:08
                    autor wątku - mniemam, że zawodowiec - być może poczytał to, co tu ostatnio
                    blablaliśmy i podrzucił nam trochę prawdziwego mięska.
                    coś jakby test na inteligencje nam robi :)
                    co w tym dziwnego? własnie bardzo fajnie.
                    • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 18.10.03, 01:23

                      Prawdziwy zawodowiec by się tak nie zachował.
                      • Gość: girlfriend Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 01:30
                        przesada - nie widzę tu śladu naruszenia etyki zawodowej.
                        • jmx Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 18.10.03, 01:59

                          Zabawa ludźmi - czy to autorką listu czy wypowiadającymi się na jej temat
                          forumowiczami. Poza tym - żaden psycholog-zawodowiec nie określa charakteru
                          czy osobowości człowieka po jednym liście. Dlatego sądzę, że to amator albo
                          ewentualnie młody adept - student? psychologii. Ciekawe czy to potwierdzi ;-)
                          • Gość: girlfriend szukasz dziury w całym, jak zawsze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 02:04
                            Czy gdyby profesor na wykładzie podrzucił to studentom, też nazwałabyś to
                            zabawą? Nikt nie mówi o stawianiu profesjonalnych diagnoz na pdst. 1 maila - to
                            raczej zabawa w analizę tekstu. Profesjonaliści potrafia czytać z jeszcze
                            bardziej skąpych komunikatów, zapewniam Cię.
                            • jmx Re: szukasz dziury w całym, jak zawsze ;) 18.10.03, 02:50

                              Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach ;-). Ani my nie jesteśmy studentami ani
                              Ascom1 profesorem. Nooo, chyba że.... ;-D.
                              • Gość: Renka Re: szukasz dziury w całym, jak zawsze ;) IP: *.home.cgocable.net 18.10.03, 05:18
                                Czy to zawodowiec czy nie, co za roznica.Ja uwielbiam te zabawe i z
                                niecierpliwoscia czekam na rozwiazanie, czyli kto byl najblizej prawdy :))
    • Gość: Martyna Re: do gilfriend IP: *.ipt.aol.com 20.10.03, 01:16
      pomóc? ona nie wygląda na chorą.

      ja nie jestem psychologiem, zajmuję się komunikacją i powiedzmy, że potrafię
      ludzi sądzić po tym, jak się komunikują - potrzebny byłby mi dialog z tym
      Arkiem (jej reakcje na niego). bez tego widze tylko, że jest dziecinna ze
      wszystkimi atrybutami dziecinności i słabej organizacji ogólnej :)

      Mozesz szerzej napisac co to jest slaba organizacja ogolna? i po czym ja
      rozpoznajesz? Co rozumiesz przez dziecinnosc? i rowniez po czym ja poznajesz
      na podstawie tego listu?

      negocjatorzy tez czytają z reakcji (czyli z interakcji
      • Gość: boyfriend Re: z Ania z Zielonego Wzgorza ten IP: *.hartford-17rh16rt.ct.dial-access.att.net 20.10.03, 03:17
        list mi sie kojarzy z powodu egzaltacji autorki i faktu, ze ufarbowala sobie
        wlosy...nie wiadomo tylko czy na zielono...
        no i oczywiscie epoka nie ta, ale za niekontrolowane asocjacje sie nie
        odpowiada...
    • wlodekbar Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 20.10.03, 04:18
      Ja krotko, zreszta juz kilka pierwszych zdan o tym informuje:
      egocentryzm i infantylizm.
      Oczywiscie ruchliwość, pradwopodobnie osobowosc typu histerycznego. Watpie, by
      pykniczka, raczej cienkokoscista moze, nerwowcowa. Niewykluczone, ze nosi
      okulary optyczne.
      To tak z "przelecenia" listu na chybcika.
      • wlodekbar Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 20.10.03, 04:39
        A co Wy (tu zwracam sie do licznej niestety czesci Dysputantow) z tym
        chorowaniem psychicznym, ze sie tak koslawo wyraze w ta pora nocna?! Nie
        przesadzacie oby? Ja niedawno kupujac czekolade w sklepiku na osiedlu wnet
        uslyszalem glos z odbiornika radiowego, ze od czekolady mozna sie uzaleznic. I
        ekspedientka smieje sie: Slyszy pan, panie Wlodku, moze lepiej nie dam panu tej
        czekolady?
        Zjadlem czekolade, ale, niewykluczone, nie jestem od uzalezniony...
    • Gość: elwira27 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.client.insightBB.com 23.10.03, 06:19
      dziewczyna w wieku od 15 do 20 lat,roztargniona,problemy emocjonalne byc moze
      problemy w rodzinie(typu wymagajaca matka lub brak ojca) zagubiona,poczucie
      niskiej wartosci ,brak wiary we wlasne mozliwosci z natury raczej pesymistka
      troche marudna,uczuciowa,wrazliwa,czasami nieodpowiedzialna.
    • Gość: Rozalia Re: Kto uzyskał nawięcej punktów w teście? IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 11:49
      Można już chyba ogłosić wyniki...
    • neque Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 01.11.03, 16:40
      Niezbyt inteligentna, roztargniona, sentymentalna, gadatliwa ekstrawertyczka.
      Nieco infantylna, ma zadatki na tzw. "małą kobietkę" - taką, co to lubi owijać
      sobie wokół palca dużych chłopców.
      • orvokki Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 01.11.03, 18:00
        Wyniki, wyniki, czekamy na wyniki!
        • Gość: girlfriend dajcie facetowi wrócić z cmentarza ;))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 18:03
    • Gość: Myszka Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 16:51
      Po przeczytaniu odpowiedzi na test, przyszło mi do głowy, że nasze wnetrze ma
      wpływ na to, jaka opinie wydajemy o innych.
      • Gość: girlfriend a w szczegółach? :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 16:52
        • Gość: Łódź Re: a w szczegółach? :) n/t IP: *.Astral.Lodz.PL 03.11.03, 10:03
          maniakalno-depresyjna?
        • Gość: Myszka Re: a w szczegółach? :) n/t IP: 158.75.197.* 03.11.03, 10:46
          Najbardziej drażnią nas u innych cechy, których nie lubimy u siebie.
          • Gość: jar Re: a w szczegółach? :) n/t IP: 195.136.33.* 03.11.03, 10:55
            a mozesz dac jakis przyklad?.. czy tak tylko sobie powtarzasz cos co uslyszalas?
            • Gość: Myszka Re: a w szczegółach? :) n/t IP: 158.75.197.* 03.11.03, 11:04
              Historia stara jak świat: teściowe i synowe.
              • Gość: łódź Re: a w szczegółach? :) n/t IP: *.Astral.Lodz.PL 03.11.03, 16:15
                podnosze wątek, bo moze jego autor o nas zapomnial?

                chyba czas na "wyniki" ?? halo??
    • ascom1 Re: Test na to czy jestescie dobrymi psychologami 06.11.03, 13:11
      Witam Wszystkich !

      Cóż , przepraszam za mały poślizg z podsumowaniem tego posta. Przed chwilą
      ponownie przeczytałem WSZYSTKIE Wasze wypowiedzi. Jestem krótko mówiąc
      zaskoczony trafnością Waszych ocen. Gdybym miał rozdawać nagrody za
      najtrafniejsze określenie osobowości , to bezapelacyjnie pierwsze miejsce
      zajełaby osoba o nicku "karmazynowe_oczy_moje" :-) Trafność 90% , pisze 90%
      ponieważ myliła się ona jedynie co do braku rodzeństwa autorki listu. Autorka
      nie jest jedynaczką.
      List jest jak najbardziej autentyczny, napisany został mniej więcej dwa lata
      temu do mnie. Jak z pewnością zauważyliście poznaliśmy się przez internet, lecz
      mieszkamy w tym samym mieście i widzimy się dość często. Ale to nieistotne.
      Dałem tego posta poniewaz chciałem sprawdzić czy tylko ja odbieram tą osobąw
      taki a nie inny sposób , przez chwilę myślałem że może coś ze mną jest nie tak ,
      lecz moje obawy stopniowo znikały w miarę przybywania Waszych wypowiedzi.
      Dziękuję Wam bardzo za uwagę, na tym kończy się nasza zabawa, w sumie wszyscy
      razem zdaliscie na .... czwórkę :) "karmazynowe_oczy_moje" zasłużyły na piątkę.

      Pozdrawiam serdecznie
      ... i do następnego razu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka