13.10.03, 19:41
Czy ufacie Waszym uczuciom? odczuciom?
Na ile sa one "wyuczone",
a na ile plynace prosto z serca?

Czy zdarzylo sie Wam uczyc na nowo czuc?
Bo to z domu wyniesione bylo sztywne,
W ramach "grzeczne dzieci", "to wypada, a to nie"
Zlosc, smutek, radosc, milosc, podniecenie?

jest o czym gadac?:)

pozdr.cossa
Obserwuj wątek
    • Gość: girlfriend Re: Uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 19:50
      Jak byłam mała, jeździłam na kolonie. Była tam taka moda, żeby rozjeżdżając się
      do domów płakać rzewnymi łzami. Niektórym (w tym mnie) nie chciało się płakać,
      ale żeby wziąć udział w rytuale, delikwenci ci wywoływali łzy metodą
      niemrugania powiekami przez minutę, hihi ;)

      pzdr :)
      (musze spadać do gości)
    • qw5 nie na temat 13.10.03, 19:52
      Choroba, że też musiałyście teraz przyjść dziewczyny. No nie podoba mi się to.
      • cossa Re: nie na temat 13.10.03, 20:00
        ?:) a coz dokladniej sie nie podoba ;)
        bedziem jeszcze
        mnie za kare mnie przykuto do kompa,
        wiec sie nie ruszam do nocy:)

        pozdr.cossa
        • qw5 Re: nie na temat 13.10.03, 21:08
          No dobra, przyznam się :) Chciałam zbałamucić Ryba (na ten weekend), bo jeśli
          idzie o Komandosa, to przestaję mieć złudzenia..., a Ryb zdaje się być mniej
          wybredny. Ale kiedy Was widzę..., ach już nic nie mówię:) Dobranoc.
          • cossa Re: nie na temat 13.10.03, 21:11
            qw5, ja sie poddalam ;)
            z mej strony zagrozenia nie ma ;)

            podrywaj dowoli ;)
            ciekawam tylko co Ryb na swoja "mniejsza wybrednosc" ;)
            przefarbuj sie na czarno i zaloz okulary
            i bedzie Twoj (jesli oczywiscie tych atutow Ci brakuje:)

            a ja nie podrywalam
            nie podrywam
            a teraz swiadomie juz
            nie bede podrywac (bo nic o tym nie wiedzialam ;)

            pozdr.cossa
            • qw5 Re: nie na temat 13.10.03, 21:16
              Nie wygłupiaj się, każdy powinien robić to, co mu wychodzi najlepiej
        • m.malone Re: nie na temat 13.10.03, 23:10
          cossa napisała:

          > mnie za kare mnie przykuto do kompa,
          > wiec sie nie ruszam do nocy:)
          >
          > pozdr.cossa

          Witaj Cossa i proszę - zdefiniuj noc:)
          Kiedy się zaczyna i kiedy kończy
          Dzięki z góry i z dołu
          MM
          • cossa Re: nie na temat 14.10.03, 00:09
            hehe.. noc to jest wszytko to przed switem
            tzn. gdy ciemno za oknem jeszcze ;)

            pozdr.cossa

            m.malone napisał:

            > Witaj Cossa i proszę - zdefiniuj noc:)
            > Kiedy się zaczyna i kiedy kończy
            > Dzięki z góry i z dołu
            > MM
            >
            >
            • m.malone Re: nie na temat 14.10.03, 01:13
              cossa napisała:

              > hehe.. noc to jest wszytko to przed switem
              > tzn. gdy ciemno za oknem jeszcze ;)
              >
              > pozdr.cossa
              >
              >
              Ale jak pięknie i niebiesko:)
              A kto Cię przykuł do komputera?
              MM
              • cossa Re: nie na temat 14.10.03, 01:55
                sama sie zakulam ;)
                myslalam, ze wytrzymam dluzej, ale juz padam :(
                czas sie odkuc
                i poturlac do lozeczka ;)

                pozdr.cossa

                pees. skojarzenie - w poznaniu gdy ktos jest wqrzony
                mawia sie, ze jest "wkuty" - to tak z regionalnych
                ciekawostek apropos kucia ;)

                m.malone napisał:

                > Ale jak pięknie i niebiesko:)
                > A kto Cię przykuł do komputera?
                > MM
                >
                >
                • m.malone Re: nie na temat 14.10.03, 01:57
                  Kolorowych snów Cossa:)
                  MM
                  • cossa Re: nie na temat 14.10.03, 01:59
                    dziekuje i wzajemnie
                    kolorowych MM ;)

                    m.malone napisał:

                    > Kolorowych snów Cossa:)
                    > MM
      • Gość: girlfriend chciałas mieć ich na wyłączną wyłączność? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:01
        odwiedź Forum Samoloty, tam jest więcej chłopaków, zachłanna kobito ;))))
        • qw5 Re: chciałas mieć ich na wyłączną wyłączność? ;) 13.10.03, 21:12
          Samoloty? Girl, no nie osłabiaj mnie.

          Myślałam, że będziesz próbowała się mnie pozbyć z większą kurtuazją. A Ty mi po
          prostu każesz odlecieć.
          • Gość: girlfriend byłbyż to z Twej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:14
            "strach przed lataniem"? hihi ;)))
            • m.malone Re: byłbyż to z Twej strony 13.10.03, 22:30
              Gość portalu: girlfriend napisał(a):

              > "strach przed lataniem"? hihi ;)))

              A może :"Lot nad kukułczym..."??:DDD
              • Gość: girlfriend Re: byłbyż to z Twej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 00:01
                Fakt. Co jak co, ale Forum Psychiatria to to jest napewno ;))))
                • komandos57 Re: byłbyż to z Twej strony 14.10.03, 00:03
                  Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                  > Fakt. Co jak co, ale Forum Psychiatria to to jest napewno ;))))
                  /////////////////////////////////////////////////////
                  tobie kurwo forum nie pomoze,jebnieta suko
                  • Gość: girlfriend Re: byłbyż to z Twej strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 00:04
                    nic do Ciebie Komandos nie mówiłam...zamknij więc pryszczaty pysk.
    • mahoney Re: Uczucia 13.10.03, 20:31
      do niedawna nie ufalem moim uczuciom , byly wyuczone , nie moje ale rodzicow ,
      powiedzialem im zeby sie szly kochac i teraz ucze sie odczuwac na nowo ,
      dlatego moje odczucia sa tak silne , odrzucam wszystko co mowili mi rodzice bo
      bylo to zle i przynosilo szkody , zostawiam sobie czyste pole i zaczynam
      konstruowac siebie na nowo , po swojemu
      • Gość: girlfriend Re: Uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 20:59
        to bedzie Krynica Nova, hihi ;)))))))

        p.s.uprasza się o niewpadanie w szał polemiczny tak od razu ;D
        • Gość: mahoney Re: Uczucia IP: 217.153.143.* 13.10.03, 21:16
          no dobra 20 min minelo :)
          od teraz cie bede pilnowal uhuh :)
          zebys mi jeszcze czegos nie wmowila ,
          a ja tak jestem podatny na wmawianie ,
          to pa
          uhuh :)

          • Gość: girlfriend Re: Uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 01:58
            dobrze, My Honey, obiecuję solennie nic Ci nie wmawiać, co nie byłoby
            prawdą :)))
      • cossa Re: Uczucia 13.10.03, 21:03
        ale przeciez nie wszystkie uczucia "od rodzicow" byly zle
        jak je rozrozniasz?
        jak wziales sie za rozpoznanie
        - co prawdziwe a co wyuczone?

        pozdr.cossa

        pozdr.cossa

        mahoney napisał:

        > do niedawna nie ufalem moim uczuciom , byly wyuczone ,
        nie moje ale rodzicow ,
        > powiedzialem im zeby sie szly kochac i teraz ucze sie
        odczuwac na nowo ,
        > dlatego moje odczucia sa tak silne , odrzucam wszystko
        co mowili mi rodzice bo
        > bylo to zle i przynosilo szkody , zostawiam sobie
        czyste pole i zaczynam
        > konstruowac siebie na nowo , po swojemu
        • Gość: mahoney Re: Uczucia IP: 217.153.143.* 13.10.03, 21:27
          no nie wszystkie , czasami chcieli okzac milosc i uwaga okazywali milosc ale w
          wiekszosci wypadkow wychodzila im agresja , ponizanie , ukladanie zycia ...
          moja rodzina jest wzorcowo spiepszona , uczucia w zasadzie rozroznia sie
          przeciez prosto to znaczy sie patzry na ile ja czegos chce a na ile to chcenie
          czegos jest wmuszone przez nich lub przez jakis innych ludzi , prawdziwe to
          moje , te ktore prowadza mnie do tego na czym mi akurat teraz zalezy ...
    • orvokki Re: Uczucia 13.10.03, 20:54
      A ja bardziej wierzę w swój rozum :) uczucia powstają czasem pod wpływem
      chwili, a potem mijają. Bardziej ufam temu, co ocenię i rozważę na spokojnie.
      Ileż to razy chce się zareagować impulsywnie i negatywnie, a potem wstyd...
      • cossa Re: Uczucia 13.10.03, 21:08
        a zdarzyl Ci sie impuls, po ktorym wstydu nie bylo? ;)

        pozdr.cossa

        orvokki napisała:

        > A ja bardziej wierzę w swój rozum :) uczucia powstają
        czasem pod wpływem
        > chwili, a potem mijają. Bardziej ufam temu, co ocenię i
        rozważę na spokojnie.
        > Ileż to razy chce się zareagować impulsywnie i
        negatywnie, a potem wstyd...
    • kwieto Re: Uczucia 13.10.03, 21:02
      A jak sobie wyobrazasz wyuczone uczucie?
      Czy "gre" mozna nazwac uczuciem?
      • cossa Re: Uczucia 13.10.03, 21:07
        wyuczone?
        np. glupio Ci mimo iz byc nie powinno
        bo wpojono Ci,
        ze wlasnie w danym momencie
        powinienes sie np. wstydzic

        okazywanie radosci
        gdy serce wyje na przyklad

        pozdr.cossa

        pees. gra to dla mnie swiadomy wybor. nie o tym mowa

        ale jesli grasz, bo inaczej nie umiesz
        jesli grasz, bo nosisz w sobie bledne przekonanie
        ze musisz grac, bo inaczej Cie zjedza
        zrania i podepcza
        to wlasnie o to pytam ;)

        kwieto napisał:

        > A jak sobie wyobrazasz wyuczone uczucie?
        > Czy "gre" mozna nazwac uczuciem?
        >
        • kwieto Re: Uczucia 13.10.03, 21:15
          Gra nie musi byc moim zdaniem swiadoma. Wiekszosc tego co
          robimy bazuje jednak na pewnych instynktach, mniej lub bardziej
          swiadomych...

          Jesli idzie Ci o gre "dla ludzi" - mysle ze do pewnego stopnia mozna
          sobie na to pozwolic. Np. zachowywac powage na pogrzebie osoby
          nam obojetnej. Gorzej jesli zaczynasz gdzies sie w tym udawaniu
          gubic...
          • cossa Re: Uczucia 13.10.03, 21:18
            kwieto napisał:

            > Gra nie musi byc moim zdaniem swiadoma

            jesli wiec nie jest swiadoma to oznacza,
            ze zlym czlek jest, ktory nieswiadomie "gra" ?:)

            bardziej zdania nie umiem zakrecic ;)
            pozdr.cossa
            • kwieto Re: Uczucia 13.10.03, 21:46
              cossa napisała:

              > jesli wiec nie jest swiadoma to oznacza,
              > ze zlym czlek jest, ktory nieswiadomie "gra" ?:)

              Mysle ze rozpatrywanie tego w kategorii zla i dobra nie ma sensu.
              Jesli ktos inaczej nie potrafi, to ciezko to nazwac zlem czy dobrem.

              Aczkolwiek zupelnie innym problemem jest reakcja na takie
              udawanie.
              • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 00:10
                ?? czyja reakcja? i jaka? ;)

                pozdr.cossa

                kwieto napisał:

                > Aczkolwiek zupelnie innym problemem jest reakcja na takie
                > udawanie.
                >
                • kwieto Re: Uczucia 14.10.03, 07:40
                  cossa napisała:

                  > ?? czyja reakcja? i jaka? ;)

                  Reakcja tych, ktorzy przejrza to udawanie wobec nich
                  (a z tym akurat nie ma wiekszego problemu).

                  Jaka?
                  To wlasnie pytanie, czy jest jakas jedna sluszna?
    • jmx Re: Uczucia 13.10.03, 22:11

      Zdarzyło się... Rodzice, na ogół chcą dla własnych dzieci jak najlepiej
      tylko... czasem "dobro" w ich pojęciu nie jest dobrem dla dziecka.

      Chociaż wydaje mi się, że to "wyuczenie" wyniesione z domu raczej przejawia
      się tłumieniem jakichś odczuć i cała nauka późniejsza polega na tym by nauczyć
      się ich okazywania i nie wstydzić się tego, mieć odwagę na pokazanie tego co
      się czuje.
      • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 00:13
        to wlasnie chyba zalezy "od domu" ;)
        ale faktycznie - wiecej sie chyba tlumi
        niz okazuje na sile ;)

        pozdr.cossa

        pees. jak zdrowko? ;)


        jmx napisała:

        > Chociaż wydaje mi się, że to "wyuczenie" wyniesione z
        domu raczej przejawia
        > się tłumieniem jakichś odczuć ...



        • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 00:30
          cossa napisała:

          > to wlasnie chyba zalezy "od domu" ;)
          > ale faktycznie - wiecej sie chyba tlumi
          > niz okazuje na sile ;)

          A czasem się chce okazać i... nie ma odwagi.


          > pees. jak zdrowko? ;)

          Dzięki za pamięć :-)). Lepiej, lepiej, co pokazuje moja wzmożona aktywność
          forumowa ;-)))
          • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 01:58
            nie wiem czy mi ktos krzywde w glowe zrobil
            ktoregos pieknego dnia,
            bo juz jakis czas - odwazam sie :)
            dziwne to

            ale ciekawe uczucie ;)
            raz sie zyje przeciez ;)

            pozdr.cossa


            jmx napisała:

            > A czasem się chce okazać i... nie ma odwagi.
            >
            >
            > > pees. jak zdrowko? ;)
            >
            > Dzięki za pamięć :-)). Lepiej, lepiej, co pokazuje moja
            wzmożona aktywność
            > forumowa ;-)))
            >
            • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 02:09

              To nie krzywda - to dar :-)))
              Raz się żyje i szkoda marnować życia na obawy ;-)
    • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 22:31
      Ciekawy watek Cossa.Pozdrawiam
      • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 00:14
        ciekawy?? ;)
        wiele tu takich :)
        wystarczy poczytac ;)

        pozdrawiam
        cossa

        komandos57 napisał:

        > Ciekawy watek Cossa.Pozdrawiam
    • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 22:42


      nie ufam swoim uczuciom, odczuciom czy czemuś tam jeszcze. Nie nauczyłam się,
      nie wpojono mi, nie widziałam uczuć, nie miałam od kogo wziąć przykładu. Tyle
      samo potrafiłabym wynieść z życia będąc wychowankiem starej pruskiej szkoły
      albo zakładu magdalenek (kapitalny film ;). Sztywna lala, choć zarzekałam się
      maratończykowie, że lalami się brzydzę, nie bo to ja jestem lalą z
      przyczepionymi sznurkami sterowanymi przez społeczne przyzwolenie. Swojego
      nic. Gra, co to jest gra. Czy to co nasze to prawda, a to co nie nasze to gra?
      Na ile nasze uczucia są nasze, a nie przesiąknięte poprawnością społeczną.
      Gramy dla widowni w oknach i na zjazdach rodzinnych? Nie? A dla durnego szefa,
      którego chcemy powiesić na suchej gałęzi.
      no i czucie czy na nowo. Ile tylko nowych doświadczeń tyle nowych czuć i tyle
      zmian w odczuwaniu i uzewnętrznianu złości, smutku, radości.
      • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 22:45
        widzisz Rachelo.ja potrafie ci przywrocic uczucia.zalozysz walonki,zawioze cie
        do Tworek i sie odnajdziesz uczuciowo.Mialas seksa?
        • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 22:46
          komandos57 napisał:

          > widzisz Rachelo.ja potrafie ci przywrocic uczucia.zalozysz walonki,zawioze
          cie
          > do Tworek i sie odnajdziesz uczuciowo.Mialas seksa?



          po co mi walonki w Tworkach kiedy jeszcze mrozu nie ma?
          • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 22:49
            poczujesz sie jak u siebie.tam wszyscy siedza w walonkach.zapytaj fnola.a
            seksowalas sie dzisiaj?
            • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 22:57
              komandos57 napisał:

              > poczujesz sie jak u siebie.tam wszyscy siedza w walonkach.zapytaj fnola.a
              > seksowalas sie dzisiaj?


              co ty z tym seksowaniem dzisiaj, parterki szukasz czy co? sam weź się do
              roboty a nie czekaj na innych
              • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 22:59
                r.richelieu napisała:

                > komandos57 napisał:
                > > co ty z tym seksowaniem dzisiaj, parterki szukasz czy co? sam weź się do
                > roboty a nie czekaj na innych
                nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn
                masz na mysli seksowanie sie?????JUZ PRZESEKSOWALEM INDYKA!!!
                • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 23:02
                  komandos57 napisał:

                  > nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn
                  > masz na mysli seksowanie sie?????JUZ PRZESEKSOWALEM INDYKA!!!



                  a pytałeś się indyka o zgodę?
                  ładnie to tak indyki gwałcić?
                  • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 23:06
                    r.richelieu napisała:
                    > > a pytałeś się indyka o zgodę?
                    > ładnie to tak indyki gwałcić?
                    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                    pocichutku podnioslem mu ogona i zobaczylem ze ma to samo co kwieto i
                    imaginek.JEST BEZ JAJ. i zgwalcilem go siekiera.
                    • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 23:19
                      komandos57 napisał:

                      > r.richelieu napisała:
                      > > > a pytałeś się indyka o zgodę?
                      > > ładnie to tak indyki gwałcić?
                      > ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                      > pocichutku podnioslem mu ogona i zobaczylem ze ma to samo co kwieto i
                      > imaginek.JEST BEZ JAJ. i zgwalcilem go siekiera.



                      Jestem w szoku, że podglądałeś kwieto i wyobraźcę.
                      a co do siekiery.
                      Jeśli jest ostra i indyk na talerz to po to w końcu są indyki, smacznego
                      Jeśli jest tępa i indyk nie na talerz, to razem z podglądaniem robi z ciebie
                      pierwszego z pensjonariuszy Tworek, w izolatce specjalnie strzeżonej bez okien
                      być szasem nie siekierował wróbli na parapecie
                      ;)
          • yagnieszka Happy Thanksgiving, Komandos :)) n/t 13.10.03, 22:51
            • komandos57 Re: Happy Thanksgiving, Komandos :)) n/t 13.10.03, 22:54
              nie lubie indorow.a ty zes eryk z kutasem?czym mocza oddajesz?
              • Gość: wyjadacz Hej, Komandos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 23:14
                W porównaniu z Rene jesteś cieniasem. Nudny jak flaki z olejem. Dwa słowa na
                okrągło, tylko kutas i walonki
                • komandos57 Re: Hej, Komandos 13.10.03, 23:20
                  Gość portalu: wyjadacz napisał(a):

                  > W porównaniu z Rene jesteś cieniasem. Nudny jak flaki z olejem. Dwa słowa na
                  > okrągło, tylko kutas i walonki
                  //////////////////////////////////////////////////
                  rene obiecal mnie ze wypijemy piwo pod kopcem.juz zem sie okopal.wiem zem
                  cienki.tylko 63 kg.a ty cos chcesz powiedziec pojebie.wal smialo.
      • jmx Re: Uczucia 13.10.03, 23:17
        r.richelieu napisała:

        > nie ufam swoim uczuciom, odczuciom czy czemuś tam jeszcze. Nie nauczyłam
        się,
        > nie wpojono mi, nie widziałam uczuć, nie miałam od kogo wziąć przykładu.

        Tak, wtedy. Ale teraz jesteś juz dorosła, mądra, inteligentna, świadoma
        pewnych rzeczy. Nie odbieraj sobie szansy na uczucia "bo nie".
        • r.richelieu Re: Uczucia 13.10.03, 23:24
          jmx napisała:

          > r.richelieu napisała:
          >
          > > nie ufam swoim uczuciom, odczuciom czy czemuś tam jeszcze. Nie nauczyłam
          > się,
          > > nie wpojono mi, nie widziałam uczuć, nie miałam od kogo wziąć przykładu.
          >
          > Tak, wtedy. Ale teraz jesteś juz dorosła, mądra, inteligentna, świadoma
          > pewnych rzeczy. Nie odbieraj sobie szansy na uczucia "bo nie".
          >


          świadoma tego czego nie jestem świadoma, dorosły bachor zresztą jaka tam
          dorosłość,
          ja sobie nie odbieram tylko nie potrafię wziąć i dać. Kryguję się przed
          braniem bo nie jestem żebrak, ale i nie daję bo nie jestem bogacz.
          • komandos57 Re: Uczucia 13.10.03, 23:27
            r.richelieu na
            dorosły bachor
            ///////////////////////////
            jestes bachorem?to mnie dobilo!!!!!!!!!!!!
            • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 00:35
              komandos57 napisał:

              > r.richelieu na
              > dorosły bachor
              > ///////////////////////////
              > jestes bachorem?to mnie dobilo!!!!!!!!!!!!



              jestem bachorem i nawet nie mogę powiedzieć, że wielkm
          • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 00:20
            r.richelieu napisała:


            > ja sobie nie odbieram tylko nie potrafię wziąć i dać. Kryguję się przed
            > braniem bo nie jestem żebrak, ale i nie daję bo nie jestem bogacz.

            No to jednak odbierasz sobie szansę. Nie jesteś żebrak bo żebrak żebrze.
            Tobie ktoś daje uczucie - jakiekolwiek - bo chce, bo Cie lubi, bo lubi z Tobą
            przebywać, bo ceni Twoją obecność we własnym życiu, bo chce Ci sprawić
            przyjemność... Baaaaaaardzo trudno w to uwierzyć ale.... da się :-)
            Choćby przez wzgląd na tego kto nam chce je dać, no bo przecież chyba nie
            kłamie ;-)
            • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 00:39
              jmx napisała:

              > > No to jednak odbierasz sobie szansę. Nie jesteś żebrak bo żebrak żebrze.
              > Tobie ktoś daje uczucie - jakiekolwiek - bo chce, bo Cie lubi, bo lubi z
              Tobą
              > przebywać, bo ceni Twoją obecność we własnym życiu, bo chce Ci sprawić
              > przyjemność... Baaaaaaardzo trudno w to uwierzyć ale.... da się :-)
              > Choćby przez wzgląd na tego kto nam chce je dać, no bo przecież chyba nie
              > kłamie ;-)
              >



              ok, nie żebrak, źle się wyraziłam, klient pomocy społecznej. A uczucia owszem
              dostaję, złe i bardzo złe za to że ja i dobre i bardzo dobre za to, że moje
              osiągnięcia
              • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:00
                r.richelieu napisała:

                > ok, nie żebrak, źle się wyraziłam, klient pomocy społecznej. A uczucia
                owszem
                > dostaję, złe i bardzo złe za to że ja i dobre i bardzo dobre za to, że moje
                > osiągnięcia

                Tylko? Nie wierzę.... :-)
                • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 01:03
                  jmx napisała:

                  > r.richelieu napisała:
                  >
                  > > ok, nie żebrak, źle się wyraziłam, klient pomocy społecznej. A uczucia
                  > owszem
                  > > dostaję, złe i bardzo złe za to że ja i dobre i bardzo dobre za to, że moj
                  > e
                  > > osiągnięcia
                  >
                  > Tylko? Nie wierzę.... :-)
                  >


                  tylko


                  • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:10

                    Myślę, że "parę" osób choćby z tego forum (jeśli rzeczywiście nie ma nikogo w
                    świecie realnym) Cię lubi, szanuje, aceptuje, traktuje z szacunkiem i
                    życzliwością (w tym niżej podpisana :-)).
                    • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:12
                      jmx napisała:

                      >
                      > Myślę, że "parę" osób choćby z tego forum (jeśli rzeczywiście nie ma nikogo w
                      > świecie realnym) Cię lubi, szanuje, aceptuje, traktuje z szacunkiem i
                      > życzliwością (w tym niżej podpisana :-)).
                      .....................................
                      ja tez
                      >
                      • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 01:19
                        komandos57 napisał:

                        >
                        > ja tez
                        > >


                        też sekserujesz indyki? dżizus, że też pierwsze co do głowy mi przyszło to te
                        drugie znaczenie, a ty po prostu o sekserowaniu
                        ;)
                        • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:25
                          r.richelieu napisała:

                          > komandos57 napisa
                          /////////////////////////////////////
                          dosyc na dzisiaj.dobranoc
                          • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 01:50
                            komandos57 napisał:

                            > r.richelieu napisała:
                            >
                            > > komandos57 napisa
                            > /////////////////////////////////////
                            > dosyc na dzisiaj.dobranoc



                            nie, tak mnie tylko naszło w związku z poprzednimi twoimi postami. ktoś
                            normalnie, a ja nienormalności się doszukuję.
                            miło mi za "ja też"

                            • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:56
                              r.richelieu napisała:
                              >
                              > miło mi za "ja też"
                              >
                              //////////////////////////////////////////
                              patrz uwazniej.znajdziesz we mnie zwierzaka. pozdr
                    • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 01:17
                      jmx napisała:

                      >
                      > Myślę, że "parę" osób choćby z tego forum (jeśli rzeczywiście nie ma nikogo
                      w
                      > świecie realnym) Cię lubi, szanuje, aceptuje, traktuje z szacunkiem i
                      > życzliwością (w tym niżej podpisana :-)).
                      >


                      tutaj się nie liczy albo liczy połowicznie
                      mówiła cossa o światku, wychodzi więc, że ten półświatek to tu ;)

                      na dodatek ja lubię taplać się w moim bajorku jak świnia dla rozpędzenia
                      pasożytów i prycham gdy ktoś chce mnie wyciągnąć. Jestem jak nałogowy taplacz
                      co wie, że powinien do AA, ale za chiny nie pójdzie
                      • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:32
                        r.richelieu napisała:

                        > tutaj się nie liczy albo liczy połowicznie

                        Dlaczego? Uczucia są uczuciami. Tutaj się można "oswoić" z nimi.
                        Jest bezpieczniej, mimo wszystko.

                        > na dodatek ja lubię taplać się w moim bajorku jak świnia dla rozpędzenia
                        > pasożytów i prycham gdy ktoś chce mnie wyciągnąć. Jestem jak nałogowy
                        taplacz
                        > co wie, że powinien do AA, ale za chiny nie pójdzie

                        Ano jak lubi i nie chce to nikt nie poradzi... Najpierw samemu trzeba łapę
                        (racicę? ;-)) wystawić...
                        • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 02:06
                          jmx napisała:


                          >
                          > Ano jak lubi i nie chce to nikt nie poradzi... Najpierw samemu trzeba łapę
                          > (racicę? ;-)) wystawić...
                          >



                          jestem jak ze związanymi rękoma, racicami, łapami. O
                          • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 02:11

                            Najpierw trzeba chcieć. Sznury same się poluzują, n a p r a w d ę :-)
                            • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 02:30
                              jmx napisała:

                              >
                              > Najpierw trzeba chcieć. Sznury same się poluzują, n a p r a w d ę :-)
                              >


                              chcieć to móc? oj tam, można chcieć i nie móc
                              albo nie chcieć móc bo sto razy się próbowało i sto pierwszego już się nie chce
                              • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 02:56

                                Nie, nie, nie. Trzeba chcieć i trzeba próbować nawet do tysiąc pierwszego :-)
              • Gość: girlfriend nie RR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 01:48
                ja lubię Ciebie, a nie Twoje osiągnięcia.
              • m.malone Re: Uczucia 14.10.03, 13:59
                r.richelieu napisała:


                >
                > ok, nie żebrak, źle się wyraziłam, klient pomocy społecznej. A uczucia owszem
                > dostaję, złe i bardzo złe za to że ja i dobre i bardzo dobre za to, że moje
                > osiągnięcia

                Richelieu*:), klient brzmi chyba równie źle jak żebrak. Jeśli ktoś chce Ci cos
                ofiarować, tak zupełnie bez żadnych innych intencji - po np. po prostu Cię lubi
                i chce Ci sprawić troche radości lub przyjemność - czy wtedy też czujesz
                sie "społecznym klientem"? Jeśli tak, może to być odebrane tak, że może sprawić
                przykrość temu komuś. A przecież chyba nie warto...
                Pozdrawiam
                MM
      • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 00:18
        ale oprocz szefa i swiata w ktorym zyjemy
        jest jeszcze "maly, intymny swiat"
        tam mozna czuc dowoli i uczyc sie uczuc ;)

        bywasz w swoim swiatku czasem? ;)

        podr.cossa
        • r.richelieu Re: Uczucia 14.10.03, 00:45
          cossa napisała:

          > ale oprocz szefa i swiata w ktorym zyjemy
          > jest jeszcze "maly, intymny swiat"
          > tam mozna czuc dowoli i uczyc sie uczuc ;)
          >
          > bywasz w swoim swiatku czasem? ;)
          >
          > podr.cossa


          czasem? 6-7 godzin spania w tym z godzina spania na pełnej świadomości.
          plus i plus i tu i tam i
          światek mały własny ciasny może być tak obrzydliwy, że nie ma ochoty soię w
          nim przebywać. Jak w wątku z kim na weekend. Na bezludną tylko beze mnie. A
          jeśli w światku (nie mylić z półświatkiem ;) nie tylko nie można się uczyć ale
          nawet normalnie poruszać, a na zewnątrz otrzymuje się honoraria za mózg a nie
          za duszę to gdzie nauczyć się uczuć? nawet tych zdrowych złych
          • cossa Re: Uczucia 14.10.03, 01:53
            dusza, gdy o nia zadbasz - wyplaci TOBIE honorarium:)

            a nauczyc sie uczuc mozna w ciszy
            bo one sa w nas - trzeba je tylko obudzic
            albo rozpoznac falszywke
            i wymienic na cos bardziej auentycznego :)

            ale to tylko jak sie chce ;)
            na szczescie nikt nikogo do niczego nie przymusza ;)

            pozdr.cossa

            r.richelieu napisała:

            nie tylko nie można się uczyć ale
            > nawet normalnie poruszać, a na zewnątrz otrzymuje się
            honoraria za mózg a nie
            > za duszę to gdzie nauczyć się uczuć? nawet tych
            zdrowych złych
    • komandos57 Cossa 13.10.03, 23:08
      jutro mnie wykasuja, a Twoj piekny post pozostanie.dzisiaj przepraszam
    • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:07
      czy to nie pieknie ze odciagnelem ta kurwe girlbabuna od waszej dyskusji?
      • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:12

        Ech, Komandos...
        Ty też wzbudzasz uczucia we wszystkich - skrajne! ;-))))))))))
        • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:18
          wiem.dobrze ze to zauwazylas
          • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:28

            Trudno tego nie dostrzec :-)

            Ale boli czasem...
            • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:30
              mysle ze wyzdrowialas.a widac ze masz sie dobrze.wiec reszte olej
              • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:35

                Nie "resztę" miałam na myśli a Twoje zachowanie czasem...

                Zdrowie, rzeczywiście - chyba już OK :-)
                • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:40
                  wiem,wiem,wiem. slicznie jest sluchac takich pieknych slowek.to plecie je
                  girlorangutana to fenolek,to kwieto,to znow tam ktos.piekne slowa. a za nimi
                  stoi czlowiek. JAKI? i tu zawsze jest najwiekszy problem.najwiekszy
                  blad.wyobrazasz sobie Cosse rzucajaca miesem? ja nie. lub Malwine? ja nie.i
                  pokaze ci jak wiele na tym forum jest osob tego typu. ale my sie nie
                  rozumiemy........
                  • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:45

                    Ja też sobie nie wyobrażam... (i jeszcze paru osób).
                    Ale sam powiedziałeś - człowiek. Jaki by nie był - czuje. I pewnie mu przykro
                    czytać takie rzeczy...
                    • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 01:49
                      mam inne zdanie na ten temat.dostaje korespondencje na adres gazety.z
                      zyczeniami.wiesz jakimi?a pisza to uczestnicy forum.ci sami ci wystepuja
                      tu,publicznie. bede odkrywal. i wiesz o czym pisza???????????????nie tylko o
                      mnie..... ale juz tego nie odczuwam. teraz dzialam
                      • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 01:54

                        Toś Ty nie komandos a snajper chyba? ;-)

                        Ale ja nie lubię obłudy...
                        • komandos57 Re: Uczucia 14.10.03, 02:00
                          jmx napisała:

                          >
                          > Toś Ty nie komandos a snajper chyba? ;-)
                          > Ale ja nie lubię obłudy...

                          ////////////////////////////////////////////////
                          krolewstwo(czy krolestwo?) obludy nie jest tam gdzie sieje sie oblude.jest
                          tam,gdzie sie oblude akceptuje
                          • jmx Re: Uczucia 14.10.03, 02:17

                            Zbyt duży skrót myślowy ;-). Miałam na mysli obłudę tych co do Ciebie piszą
                            prywatnie a potem napadają tu. Jeśli tacy są. Jeśli nie to zwracam honor.

                            Kiedyś napisałam, że forum to pozytwne "bagno"... Chyba nie całkiem
                            pozytywne...


                            PS. Królestwo :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka