balaganiara0 28.09.08, 16:21 Wyobraźcie sobie, że na jeden dzień dostajecie do dyspozycji taki pojazd. Co robicie? Wracacie - zmieniacie przeszłość, jedziecie w przyszłość,a może nic nie robicie uważając, że losu nie da się zmienić?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rzeka.suf Re: Wehikuł czasu - marzenia 28.09.08, 16:29 jesli chodzi o to, ze swoim pojawieniem sie w przyszlosci badz przeszlosci bym cos pozmieniala, to robie tak: najpierw sie klonuje, a potem wysylam klony to tu to tam, poogladac, pobyc, pozmieniac :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.suf Re: Wehikuł czasu - marzenia 28.09.08, 16:45 choc to bez sensu, bo w ten sposob to nie ja, lecz klony przezywaja, a nie interesowaloby mnie tu doswiadczenie z drugiej reki. yyy, wiec jade ogladac. czy cos intencjonalnie zmieniam? raczej nie, chyba nie. ale sam fakt pobytu, i to co zobacze - zmienia swiat i mnie. yyy, cholera, no jade. na razie zdaje mi sie, ze wiecej czasu poswiecilabym na wizyty w przeszlosci - sredniowiecze, anglia wiek xix, rozne rejony swiata kiedys, ... ale mozliwe, ze i w przyszlosci bym po jednej wizycie zagustowala... Odpowiedz Link Zgłoś
balaganiara0 Re: Wehikuł czasu - marzenia 28.09.08, 17:01 Ja bym chciała pojechać do przyszłości. Zobaczyłabym, czy coś po naszym pokoleniu zostało. Czy istniałyby jeszcze jakieś zwierzęta, rośliny, jak się powodzi moim potomkom... Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.suf Re: Wehikuł czasu - marzenia 28.09.08, 17:31 tak czy owak, bylaby to swietna rozrywka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alexanderson Re: 29.09.08, 17:25 Ja chciałbym zmienić każde wydarzenie i każdą decyzję w swoim dotychczasowym życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
balaganiara0 Re: 29.09.08, 22:01 alexanderson napisał: > Ja chciałbym zmienić każde wydarzenie i każdą decyzję w swoim > dotychczasowym życiu... > Wybacz, ale nie wierzę... Naprawdę każdą??? Mam też trochę tego, co bym zmieniła, ale są rzeczy, których bym się nie wyrzekła. Jednak jeśli masz taką wolę, to zmieniaj, puść wodze fantazji, ten wątek, właśnie po to stworzyłam...:) Odpowiedz Link Zgłoś
alexanderson Re: 30.09.08, 12:07 Tak, każdą. I właśnie dlatego jak wyglądało całe moje dotychczasowe życie, że podejmowałem decyzje bez świadomości ich konsekwencji albo jeszcze częściej - w ogóle nie podejmowałem decyzji, pozwalając, by życie przechodziło obok mnie - nie jestem dziś zdolny do jakiegokolwiek działania, nie mam sił ani celów. Ratunku upatruję jedynie w całkowitej zmianie swojej sytuacji życiowej, a do tego potrzebne mi są pieniądze, których mieć nie będę... Odpowiedz Link Zgłoś
balaganiara0 Re: 30.09.08, 14:09 Pieniądze są potrzebne każdemu, ale przede wszystkim ważna jest wiara we własne siły. Same z siebie niczego nie załatwiają. Całkowity nihilizm mnie również kiedyś dopadł, chociaż sprawił to jeden toksyczny człowiek, długo nie mogłam się pozbierać,ale w końcu powiedziałam dosyć tego. Wierzę,że można w dowolnym momencie życia zmienić coś, czasem dochodzimy do tego sami, a czasem potrzebna nam jest pomoc. Czasem przypadek sprawia,że życie się odmienia, ale póki co spróbuj wyobrazić sobie siebie w innej rzeczywistości, zastanów się w jaki sposób do tego co osiągnąłeś(wirtualnie) doszedłeś, a potem zmodyfikuj to co najbardziej od tego wizerunku odbiega. Może to i głupie, ale od czegoś trzeba zacząć, chcąc do czegoś dojść...Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-i-l-v-a Re: 30.09.08, 14:53 A ja chętnie pobuszowałabym po aptekach przyszłości... może udało by się podarować czas przyszły KOMUŚ w rzeczywistym wymiarze... Odpowiedz Link Zgłoś
grzehuu Re: Wehikuł czasu - marzenia 30.09.08, 19:31 mimo że przeczy to prawą fizyki to chciał bym cofnąć się do czasu gdy zraniłem moją była dziewczyną , o której nie mogę zapomnieć mimo że to już 9 lat minęło :( Odpowiedz Link Zgłoś
balaganiara0 Re: Wehikuł czasu - marzenia 01.10.08, 09:35 Grzehuu, a może warto się z nią spotkać, przeprosić, wyjaśnić w czasie teraźniejszym:)? Odpowiedz Link Zgłoś
grzehuu Re: Wehikuł czasu - marzenia 01.10.08, 19:30 balaganiara0 napisała: > Grzehuu, a może warto się z nią spotkać, przeprosić, wyjaśnić w czasie > teraźniejszym:)? ahhh... stare dzieje, ona teraz mieszka w innym kraju ( fakt jest singlem ) mimo że przez te 9 lat mieliśmy bdb kontakt bo znamy się od dziecka i do dziś utrzymuję kontakt,( nawet wczoraj u mnie była hehe :P ) to trochę nasze drogi się rozeszły Odpowiedz Link Zgłoś