Dodaj do ulubionych

Jak pomóc?!

10.11.08, 23:33
Moja przyjaciólka prawdopodobnie cierpi na depresje ,jest osoba
samotną,zerwała dosyc drastycznie kontakty z rodziną, z
przyjaciólmi,nie dba o siebie i o swoje mieszkanko,odcieła się od
wszystkich(telefon stacjonarny odłaczony,komórka bez
zasiegu),dzisiaj ,dzieki małemu podstepowi odwiedziłam ja,szok,-
godz.12 w południe-zaspana,obiecała "naładować"tel.komórkowy ,-jest
23 z min,bez efektu-dalej nie ma z nią kontaktu,próbowałam
niejednokrotnie "wyciagnac"ją z domu ,bez rezultatu-co robić?,jak
jej pomóc,rodzinka i reszta znajomych dała sobie spokój,nie mają
pomysłu,może ktoś podpowie coś.
Obserwuj wątek
    • elielieli Re: Jak pomóc?! 10.11.08, 23:42
      to nie koniecznie depresja, moze byc gorzej,zrywanie kontaktow z
      rodzina i nagle zaniedbywanie siebie i domu, to moze byc cos
      powazniejszego.W najlepszym przypadku to psychoza depresyjna, a to
      wymaga leczenia. Porozmawiaj z rodzicami.Sa za nia odpowiedzialni.
      • oregano1 Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 00:14
        Niemozliwe,nie napisałam,ale ta osoba
        jest"bardzo "pełnoletnia,,próby wspólnego pójscia do lekarza ,kończą
        sie stwierdzeniem,że "jeszcze nie jestem wariatką"-nie chce i
        już,chce jej pomóc,ale zdecydowanie odmawia,nie wiem co
        robić,wszelkie próby "włączenia" w normalny tryb życia spełzaja na
        niczym-szkoda mi jej i nie chcę jej zostawić samej sobie.
        • lifeisaparadox Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 00:25
          Wpadnij do niej na kawe, dosyp jej pol worka amfetaminy do filizanki - ruszysz
          ja jak nigdy spelniajac tym samym swoj misterny plan pobudzenia kolezanki.
          Moze to brzmi malo powaznie, ale sama przyznasz ze problemu nie ruszysz zwyklymi
          metodami.
          • oregano1 Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 01:15
            Zwykłymi -nie,to co proponujesz jest dziecinne-jestem z
            pokolenia ,które miało do czynienia z "ulepszaczami",ale
            świadomosc'upadku"(przykłady wśród znajomych)odstraszają!
            • lifeisaparadox Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 10:18
              Mankament wysylania karetka do psychiatryka jest taki, ze w ten sposob leczeni
              ludzie czesto nie wykazuja zaangazowania w kontynuowanie terapii, staja sie
              wrodzy wzgledem instytucji i osob ktore je tam wpakowaly. Wyjatek stanowi
              przyklad w ktorym efekt takiego leczenia jest rewelacyjny i jeszcze za to
              podziekuja, raczej wszyscy skupiaja sie wlasnie na tym, chociaz realia nie
              zawsze ida w parze z oczekiwaniami.
              Musi zagrazac swojemu zyciu (np. przestac jesc), wtedy taka interwencja jest
              zasadna.
              Jak Ci tak zalezy, to porozmawiaj z rodzina. Pogadaj moze najpierw z lekarzem
              psychiatra, psychologiem zeby miec jakas wiedze i wzbogadzic sie o sprawdzone
              metody postepowania w takim przypadku. Wazne jest zeby jednak sama chciala sie
              leczyc, przymus to ostatecznosc w obawie przed autodestrukcja takiej osoby.

              Amfetamina to moze zlosliwy przyklad, taka terapia szokowa, sole trzezwiace, ale
              kiedys stosowano takie srodki w leczeniu medycznym, dzisiaj niestety malo to
              legalne a i malo wskazane.
        • leda16 Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 08:18
          No dobrze, ale nie napisałaś o najważniejszym - z czego ta "bardzo pełnoletnia" osoba żyje skoro całymi dniami gnije w wyrze, zamiast chodzić do pracy? Gotuje, robi zakupy? Jeśli jest aż tak źle, że schudła kilkanaście kg. leży brudna, śmierdząca, rozczochrana i - co najdziwniejsze -śpi do południa, to albo faszeruje się prochami nasennymi, albo chleje, albo chora psychicznie. W tym ostatnim przypadku dzwoń po karetkę pogotowia i wio do szpitala.
          • brak-chmur Re: Doradcy Draculi; leda i para-detoks 11.11.08, 09:45
            Przypominam wam, że tytuł wątki brzmi Jak pomóc, a nie "jak wykończyć"(!)
            • 0_evelo Re: Doradcy Draculi; leda i para-detoks 11.11.08, 10:29
              to forum nie jest żadnym forum psychologicznym
              to forum napiszcociprzyjdziedoglowy
              vel forum-humorum_2
              • 0_evelo Komentarz muzyczny 11.11.08, 14:09
                w ramach forum humorum

                pl.youtube.com/watch?v=YTxqaHrXgHQ
    • moon_witch Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 09:06
      Czy w Polsce nie ma opieki społecznej, która skontroluje ją jak jej
      się zyje?
      • sorrento_8 Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 13:02
        A co ma do tego opieka społeczna? Póki kobieta nie jest pod ich
        opieką, tj. nie pobiera zasiłku, to dlaczego mieli by się nia
        interesować.
        Przypuszczalnie kobieta siedzi na zwolnieniu lekarskim, być może
        płatności są realizowane automatycznie, nie śmierdzi na tyle, żeby
        przeszkadzało to sąsiadom, pewnie hucznych imprez też nie urządza
        itp. Tym sposobem, może tak wegetować dopóki ZUS jej nie uleczy.
        Wtedy zacznie się prawdziwy problem.
    • anaisanais Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 13:08
      jesli twoja przyjaciolka nie chce pomocy to po co sie napraszasz?
      powiedz jej ze moze do ciebie przyjsc/zadzwonic/liczyc na ciebie ale
      nie wyciagaj jej na sile.

      a moze w zadnej depresji nie jest tylko nie wiem, przemeczona albo
      zwyczajnie ma ochote byc sama, takie nienormalne to?
      • 0_evelo Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 14:11
        > a moze w zadnej depresji nie jest tylko nie wiem, przemeczona albo
        > zwyczajnie ma ochote byc sama, takie nienormalne to?

        nie,to nie jest nienormalne

    • brak-chmur Re: To jest depresja:( 11.11.08, 14:40
      A cały problem z nią wynika z bezsilności otoczenia.
      Trzeba trwać.....
    • mona.blue Re: Jak pomóc?! 11.11.08, 16:19
      Powiedz jej po prostu, to co nam tu napisałaś, jak widzisz jej stan,
      że to może być depresja i może na pierwszy ogień zgodziłaby się
      pójść do psychologa, tylko najlepiej mieć jakiegoś poleconego,bo
      różnie można trafić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka