apf
28.10.03, 07:40
Mój siedmioletni syn, nie lubi przegrywać, nie znosi konkurencji, jeśli nie
jest pewien, że będzie pierwszy i wygra to odmawia rywalizacji.
W okresie przedszkolnym, przy okazji wspólnego grania na komputerze
przyzwyczajałem go do tego, że "czasem się wygrywa, czasem się przegrywa",
że "trzeba próbować", itd.
Dla ułatwienia dodam, że jest jedynakiem, ma apodyktyczną, wymagającą i
nadopiekuńczą matkę.
A ja w kwestii jego wychowania mam tyle do powiedzenia co Żyd za okupacji,
tzn. czasem mogę go zabrać do siebie i spędzić z nim weekend.