Dodaj do ulubionych

jak odejść??

24.11.08, 15:51
Jestem w ciąży. Mąż niekoniecznie mnie kocha, ale na pewno cholernie
zalezy mu na dziecku. Juz mnie nawet straszył że mi je zabierze.
Mieszkamy razem, żyjemy razem, ale od dłuższego czasu na pewno nie
jesteśmy razem. On raz jest słodki jak miód, a drugi raz wyzywa,
krzyczy i znęca się psychicznie nade mną...
Nigdy nie pisałam na forum, ale nie ptrafię sobie z tym poradzić. Do
te pory starałam się być silna i nie pokazywac po sobie bólu. Ale
nie daję rady. Nasze dziecko na to nie zasługuje.... Jak odejść,
jeśli nadal kocham?? jak odejśc jeśli wiem, że będzie mi cholernie
ciężko samej z dzieckiem... pomóżcie..
Obserwuj wątek
    • drugilogin Re: jak odejść?? 24.11.08, 16:01
      Droga Koleżanko
      Szczerze łączę się w Twym cierpieniu, staram się zrozumieć ciężką sytuację w
      ktorej jesteś i problemy które Tobą miotają.
      Powinnaś spojrzeć na sytuację z drugiej strony. Masz dziecko, które trzeba
      wyżywić, utrzymać, sama sobie nie dasz rady z tym wszystkim. Jesteś skazana na
      tyrana który znęca się nad Tobą psychicznie, a tym większy zaczynasz odczuwać
      ból im częściej jest on "słodki jak miód" i do tego nadal go kochasz. Zacznij
      odczuwać przyjemność z tego ilekroć się nad Tobą pastwi, wykrzesaj z siebie
      radość nie z tej ziemi gdy jest podły i parszywy. Pokochaj cierpienie i wyczekuj
      na nie z utęsknieniem.
      Polecam tą sprawdzoną metodę błogosławionego cierpiętnictwa, która w życiu
      codziennym, jako cierpienie za grzechy, oczyszczanie karmy, juz istnieje, a
      teraz możesz ją zastosować dla swojego szczęścia i szczęścia swojego
      nienarodzonego dziecka. Unicestw wszystkich wrogów zabijając nienawiść do nich.
      Amen.
      • xcvfpedsczjx Re: jak odejść?? 24.11.08, 16:47
        a moze meza na terapie jakos cos moze jest szansa?
    • zbieram_szkielka Re: jak odejść?? 24.11.08, 17:14
      tak jak łażę po forach, to najsensowniej jest chyba na Niełatwych
      Miłościach, nikt sie przynajmniej nie zabawi Twoim kosztem
      radząc,zebys pokochala to, co jest w zwiazku krzywdzace i zle. Moja
      rada - uciekaj, lepiej nie będzie. Dasz radę, znajdziesz wsparcie -
      o ile go poszukasz. Nie możesz byc z kims, z kim nie czujesz sie
      bezpieczna. Latwo sie daje takie rady, wiem. Ale wg mnie wybor moze
      byc tylko jeden. Na pewno bedzie ciezko, ale nie dasz sobie zgnoic
      zycia. I nie tylko sobie. Trzymam kciuki
      • 0_evelo Re: jak odejść?? 24.11.08, 18:15
        już sobie zgnoiła życie
        • shangri.la Re: Nie prawda. 24.11.08, 18:32
          Na naprawę błędu zawsze jest czas. To młoda kobieta i wszystko przed nią.
    • shangri.la Re: Ech....:( 24.11.08, 17:16
      Dwadzieścia lat temu miałam podobny dylemat i rozwiązałam go definitywnie kilka
      miesięcy później, kupując bilet na samolot do kraju , już po urodzeniu dziecka.
      Kolejne lata to wiele trudu, wyrzeczeń i nierzadko łez, ale tego kroku nigdy nie
      żałowałam.
      Mądrej decyzji Ci życzę. Trzymaj się, dziewczyno:)
      • 0_evelo Re: Ech....:( 24.11.08, 18:17
        Dlaczego tak mu zależy na dziecku?
        • shangri.la Re: Ech....:( 24.11.08, 18:34
          Takim draniom, którzy znęcają się nad matką swojego własnego dziecka nigdy na
          prawdę na dzieciach nie zależy.
          To zwykła manipulacja. Dziecko staje się kartą przetargową w walce przeciw
          kobiecie. Obrzydliwe nadużywanie władzy, jaką daje ojcostwo.
    • orzech_laskowy_x Re: jak odejść?? 24.11.08, 18:09
      jak dziecko juz sie urodzi bedzie duzo trudniej. uciekaj póki mozesz, nie funduj sobie ani malej takiego zycia
      • xcvfpedsczjx Re: jak odejść?? 24.11.08, 18:39
        nie wiem w jak zaawansowanej ciazy jestes nie wiem tez jak bardzo zneca sie maz
        nad Toba.. ja naiwnie optymistycznie bym jeszcze probowal zrobic cos zeby sie
        zmienil, tylko ze do tego trzeba jeszcze wiekszej stanowczosci niz do ucieczki.
        porozmawiaj z nim, czy widzi problem
    • moon_witch Re: jak odejść?? 24.11.08, 18:54
      On sie nie zmieni widac ten typ tak ma.
      szukaj wsparcia u ludzi ci zyczliwych i zostaw drania.
      • xcvfpedsczjx Re: jak odejść?? 24.11.08, 18:57
        nie za szybko to stwierdziles? po 3slowach...
        • moon_witch Re: jak odejść?? 24.11.08, 19:12
          Mysle ze nie! Wystarczy krotki opis. Nikt sobie nie zasluguje nigdy
          na takie traktowanie w rodzinie.
    • kryzolia Re: jak odejść?? 25.11.08, 07:46
      jeśli jestem w stanie udokumentować znęcanie się męża nad Tobą - wystąp i rozwód
      i alimenty, odejdź od drania, bo lepiej nie będzie, jedynie gorzej....
      poza tym ciąża w takich warunkach nie wpływa dobrze na dziecko, dzieci takie
      rodzą sie nerwowe....
      to od Ciebie zależy jak sobie dalej urządzisz życie, masz szansę żyć godnie, a
      dziecko również możesz sama wychowywać....
    • drugilogin Re: jak odejść?? 25.11.08, 08:52
      Polecam również zrobienie sobie drugiego dziecka na złość mężowi, z innym
      facetem i dochowanie tego w tajemnicy.
    • eweeek Re: jak odejść?? 26.11.08, 16:20
      dzięki wszystkim za rady. Postaram sie być silna i podjąć decyzje
      która powinna byc podjęta dawno temu... to wszystko trwa ponad 5
      lat....
      • kaa.lka Re: jak odejść?? 26.11.08, 16:32
        jesli, slowa maja dla Ciebie znaczenie
        po tym wszystkim co przeszlas,to z cala moca zycze Ci dokladnie tego
        o co prosisz.
        powodzenia dziewczyno:)
        ka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka