Dodaj do ulubionych

Jestem straszna

01.12.08, 22:21
to prawda i już nie mam siły by z tym walczyć. Moja głowa tworzy
chore kreacje i żyjąc tak, wierzę że to zawsze ja mam rację a
ustępowanie traktuję jako poświęcenie i krzywdę. Oto co potrafię:
-oczekuję od męża pracy, uczestnictwa w prowadzeniu domu oraz
faktycznej pomocy w mojej firmie, która bez niego legła by raczej na
pewno
-nie dopuszczam myśli, że maż mógłby mieć częste spotkania beze mnie
(sporadycznie - no, w ostatecznosci, ale bywało, że dzwoniłam wtedy
do niego 15 razy)
-ciskam się o każdego wypitego przez niego drinka, a jakby chciał
się upić z kolegami raz na ruski rok, to patologię i upadek wróżę mu
i histerię odstawiam, unikam spotkań
-do pracy wydzwaniam z pierdołami tak ze 4 razy dziennie
-porządkuję wszystko wokł wg swoich idiotycznych reguł: sprzatam,
odkurzam 1-3 razy dziennie, piorę po 2 prania, zmywam podłogi kilka
razy, zmywarka chodzi 1-2 razy na dzień
-mam obsesję na punkcie kontroli swojej wagi
-chętnie znajdę powód, by swoje zachowanie zwalić na kogoś (a to na
nadopiekuńcza dziś, a chłodną kiedyś matkę, a to na meża, co chce z
kumplami wyjsć na piwo, a to z kolei mam pretensje, że się ciska o
rachunek za prąd, choć wiem, ze to ja włączam wszelkie sprzęty o 3
razy za dużo

jest mi ze sobą strasznie i nie wiem co mam robić, myśli mam
najgorsze...
Obserwuj wątek
    • wredzioszek Re: Jestem straszna 02.12.08, 02:28
      zawsze samoswiadomosc to punkt do osiagania zmian, wiec gratuluje bo juz cos o
      sbie wiesz i jestes swiadoma . to pierwszy krok do ewentualnych zmian. pytanie
      jest takie- czy Tobie jest z tym zle.jesli tak, jak rozumiem, jest to zastanow
      sie dlaczego? dlaczego dzwonisz i kontrolujesz meza?nie ufasz mu? wymaga
      kontroli? dlaczego sprzatasz nadmiernie? co chcesz tym zastapic??czego Ci
      brakuje? czy masz swoje zycie oprocz sprzatania i kontroli meza?? czy masz
      pasje, czy masz zainteresowania, czy zapominasz czasem o rzeczywistosci zajmujac
      sie jakims hobby? wszystkie odpowiedzi sa w Tobie. tylko badz ze soba szczera.
      jak znajdziesz odpowiedzi to znajdziesz tez punkt do zmian. przeciez mozesz nie
      sprzatac. sprobuj przez 1 dzien. jak sie z tym czujesz? moze to pomoze Ci odkryc
      czemu tak wczepilas sie w meza i sprzatanie.w kazdym razie gratuluje spostrzezen
      i zycze duzo odwagi w poznawaniu wlasnych odczuc, motywacji i brakow. zawsze
      mozesz to zmienic. musisz tylko wiedziec czemu i jak. swoja droga, podziwiam
      osoby ktore sa tak uporzadkowane, ale tez przesada w tej dziedzinie moze byc
      naprawde przykrywka innego problemu. pozdrawiam i zycze naprwde duzo sil i
      szczerosci wzgledem samej siebie. zawsze mozesz zmienic siebie.
    • moon_witch Potrzebna ci pomoc profesjonalna... 02.12.08, 11:46
      www.zgapa.pl/zgapedia/Zaburzenia_obsesyjno-kompulsywne.html

      ..................

      To nie jet dokladnie to o czym ty piszesz, ale blisko.Jest dokladne
      okreslenie tego schorzenia, ale nazwy juz nie pamietam. Napewno
      specjalista moze postawic diagnoze i podjac leczenie zanim twoja
      choroba i zaburzenie wywola katastrofe i zlamanie psychiczne posrod
      czlownkow twojej rodziny. Musisz to leczyc, nie ma innego wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka