klosowski333
05.12.08, 03:41
nie jest to temat polityczny. Chcialbym wiedziec jak brać psychologiczna i z
innej manki psychiatryczna postrzega i ocenia zachowania glowy panstwa oraz
jego blizniaczo podobnego brata. Byc moze ich zachowania mieszcza sie w
granicach normy, wtedy przepraszam, ze zawracalem glowe.
Ale niektorzy obywatele maja co do tego pewne watpliwosci, bo juz zupelnie
pomijajac poglady polityczne, ich zachowanie niezmiernie czesto wywoluje
totalna konsternacje, wlasnie jako jak gdyby MOCNO odbiegajace od normy.
Nie chce tu definiowac normy i nie chce nikogo obrazac. Po prostu troszke sie
boje, ze pewnego dnia prezydent Polski wywinie rodakom taki numer, ze nie
bedzie wiadomo gdzie sie schowac.
Dlatego pytam - czy wg kryteriow psychologicznych z nimi jest wszystko okay?
Czy wg kryteriow psychiatrycznych nie wykazuja zadnych odchylow? Czy
amatorskie diagnozy, ze maja nerwice, zaburzenia osobowosci, zaburzenia
emocjonalne, manie natrectw itp pozostaja tylko diagnozami amatorskimi? Czy te
zachowania rzekomo odbiegajace od normy, to tylko cechy charakteru, ktore
mozna lubic lub nie, ale nie nalezy sie doszukiwac niczego wiecej?