Dodaj do ulubionych

Czy nieśmiałość utrudnia życie?

IP: *.chello.pl 08.11.03, 21:29
Jak sądzicie – czy ludzie nieśmiali mają utrudnione życie? Czy dojście do
jakiejkolwiek kariery w życiu dla nich jest czymś szczególnie niezwykłym i
zdarza się tylko w sporadycznych przypadkach? Czy to jest jeden wielki
koszmar, czy cecha jak każda inna i można się jej pozbyć jeśli się nad tym
pracuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: mada Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.11.03, 00:11
      utrudnia...!
      • empeka Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 09.11.03, 00:26
        Jasne!
        • Gość: roj Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 09.11.03, 10:57
          dobrze by było,gdyby tutaj zabrali głos ludzie, którzy będąc z natury nieśmiali
          osiągnęli w życiu coś niezwykłego.
          Mnie osobiście ten temat bardzo się podoba. W moim przypadku tak się składa, że
          nigdy nie miałem z tym problemów. No może kiedyś, gdy miałem naście lat,ale
          poradziłem sobie i bardzo szybko nie wiedząc kiedy, doszedłem do formy i jest
          OK!
          • julla Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 09.11.03, 12:50
            Na pewno utrudnia. Mam wrażenie, że nieśmiali to ludzie wycofani albo
            wycofujący się zbyt łatwo, własciwie tylko z sobie tylko znanych powodów.
            • Gość: er Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 11.11.03, 14:31
              na pewno utrudnia ale tylko niektórzy sobie z tym nie radzą.Jest tylko czasem
              b. trudno WIEM COŚ O TYM!!!!
    • Gość: weronka? Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.trzepak.pl 11.11.03, 16:18
      Mysle, ze ludzie niesmiali to osoby o bardzo zanizonej samoocenie. Uwazaja sie
      za brzydkich , niezgrabnych, glupich itp. Jesli na to naloza sie okreslone
      cechy temperamentu, charakteru - koszmar.
      Ze swoja niesmiałoscia , taką "wrodzona" walczylam cale zycie i efekty sa
      calkiem dobre. W tej chwili nie mam wiekszego problemu , zeby publicznie sie
      wypowiedziec, a tego m.in wymaga moja praca.
      • Gość: inka19 Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 18:25
        A jak się walczy z niesmiałością?Co pomaga w jej ustąpieniu?Co trzeba robić aby
        być mniej nieśmiałym, a najważniejsze,jak zmienić swoje myślenie?
        • komandos57 Inka 19 11.11.03, 18:30
          Przebierz sie za babe jage.No,chyba ze nie musisz.I szalej.Strasz dzieci,obiecuj starym pannom facetow,facetom daj po Barbie. Twoje sztuczne szczeki ci
          opadna,kiedy pokonasz niesmialoscia.
          • huanka Re: czy nieśmiałość utrudnia życie? 11.11.03, 18:40
            Utrudnia i to bardzo. Dowiaduję się o tym za każdym razem gdy poznaje kogoś
            nowego i w każdej sytuacji, w której ktos mógłby mnie oceniać. Chcesz się
            dowiedzieć czegoś więcej na ten temat proponuję książkę Zimbardo "Nieśmiałość".
          • Gość: inka19 Re: Inka 19 IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 00:33
            No wiesz to raczej nie pomoże.
            A może ty masz jakąś głęboko tkwiącą i trawiącą cię od środka urazę do
            świata,co ;))?
            Pzdr


            (Jakby ci to powiedzieć: jutro to dziś tylko, że nowe)
        • Gość: weronka? Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.trzepak.pl 11.11.03, 20:59
          Samo zycie zmusza nas do tego.Im wiecej trudnosci i swiadomosc, ze nikt Ciebie
          nie wyreczy, ze sama musisz pojsc, zalatwic. Odpowiedzalnosc za druga osobe
          np . dziecko. A poza tym mialam mozliwosc uczestniczenia w roznych warsztatach
          pedagogicznych , psychologicznych, gdzie trzeba bylo sie otworzyc, uswiadomic
          swoje slabe i mocne strony. Tam dowiedzialam sie, ze wiecej osob ma podobne
          problemy, ze nie jestem sama. To mi naprawde pomoglo.
    • ewakurz Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 11.11.03, 21:21
      Redo, co to wlasciwie jest niesmialosc? Krotkie wahanie, zanim zawrzesz
      znajomosc? Poczucie, ze jest sie mniej wartym niz rozmowca? Brak zaufania do
      siebie? Czy piorunujace przekonanie, ze jest sie pylkiem, i w dodatku takim co
      ma rece, nogi i szczeke z olowiu i ze jakiekolwiek staranie wyjscia z tego
      paralizu oznacza unicestwienie? Pytam dla zasady "poznaj wroga, zanim
      przystapisz do walki" ;) Przypuszczam, ze praca nad ta cecha jest
      proporcjonalna do jej sily i korzonkow...

      • Gość: do Weronki Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 12.11.03, 01:03
        Proszę o odpowiedż - gdzie można zapisać się na takie warsztaty? Wiem, że na
        studiach na wydz. PSYCHOLOGII mają takie warsztaty, ale poza tym?
        Proszę o kilka słów na ten temat.
        • Gość: weronka? Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.trzepak.pl 12.11.03, 16:44
          Przykro mi, ale tutaj nie moge ci pomoc.Warsztaty, o ktorych pisalam byly
          organizowane dla nauczycieli .Ale skontaktuj sie z jakas poradnia
          psychologiczna, moze poprzez telefon zaufania, poszukaj tez w internecie.

          Głowa do góry:)
          • Gość: do Weronki Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 13.11.03, 07:54
            Dziękuję za informację - mam nadzieję, że uda mi się coś załatwić
            POZDRAWIAM!
    • Gość: ona Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 23:13
      niesmialosc, bardzo utrudnia zycie. ale jak sobie radzic z paralizujacym
      lekiem ???
      • Gość: oza Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 19.11.03, 16:34
        myślę, że lęk to jest już zupełnie coś innego i na pewno nie ma nic wspólnego z
        nieśmiałością. Myślę, że może być tu potrzebny jakiś rodzaj terapii. Polecam
        wizytę u psychologa, jeśli sama nie potrafisz sobie z tym poradzić.
    • gregman_75 Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 20.11.03, 17:41
      Tak ludzie niesmiali maja bardzo utrudnione zycie. Wiem to z wlasnego doswiadczenia. U mnie niesmialosc wynikala z braku poczucia wlasnej wartosci, ktore zostalo zaszczepione mi przez rodzicow. Nie zdawalem sobie z tego sprawy, myslalem, ze tak juz bedzie u mnie w zyciu, az do momentu kiedy poznalem wspaniala dziewczyne. To pierwsza osoba w moim zyciu, ktora zaakceptowala mnie takiego jakim jestem i odkryla we mnie prawdziwa osobowosc. W przeciagu bardzo krotkiego czasu, stalem sie zupelnie innym czlowiekiem, wyszedlem do ludzi, nie mam problemu z nawiazywaniem nowych znajomosci, niesmialosc praktycznie calkowicie zniknela, wszystko stalo sie o wiele bardziej proste, wreszcie moge funkcjonowac normalnie w spoleczenstwie. Jedna mysl niestety meczy mnie uporczywie, tak bardzo szkoda mi tych wszystkich zmarnowanych lat, kiedy to zylem w nieswiadomosci, ale przyjdzie czas ze ta mysl odejdzie i bede zupelnie uleczony. Pozdrawiam wszystkich ktorzy maja podobne problemy.
      • Gość: do gregmana Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 20.11.03, 20:03
        bardzo lubię tę rubrykę i często ją odwiedzam,aczkolwiek nie wszystkie wątki
        mnie interesują. Ten wątek jest wyjątkowo ciekawy - lubię wnikać w psychikę
        drugiego człowieka. Ty wydajesz mi się być osobą bardzo wrażliwą i stąd tego
        rodzaju problemy. Masz rację, że w takiej sytuacji ważne jest, żeby spotkać
        kogoś w swoim życiu kto nas zaakceptuje takich jakimi jesteśmy. I Ty właśnie
        miałeś to szczęście. WIELKIE SZCZĘŚCIE, bo wyobraż sobie, że zasłużyłeś na to.
        Powiem więcej - JESTEŚ BARDZO WSPANIAŁYM CZŁOWIEKIEM - taki wniosek wysnułam z
        Twojego listu i to wcale nie jest komplement.Nie zrób zawodu tym, którzy w
        Ciebie wierzą!!!!!!
        • gregman_75 Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 21.11.03, 19:37
          Dziekuje ze jakas mila kobietka zainteresowala sie tym co napisalem :) Masz racje, mam wielkie szczescie, bo w innym wypadku dalej bylbym wiezniem wlasnej psychiki. Teraz jestem wolnym czlowiekiem i wierze, ze w zyciu jeszcze cos osiagne, na pewno postaram sie wychowac swoje dzieci tak, zeby znaly swoja wartosc i nie mialy takich problemow jak ja. Pozdrawiam Cie serdecznie
    • Gość: Karolek Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.oakton.edu 21.11.03, 00:42
      Ja mam bardzo, bo jestem niesmiala w obecnosci mojego chlopaka i slowo w jego
      pierwszym jezyku mi nie przejdzie przez gardlo. Natomiast do woli moge
      rozmawiac z kazdym innym.
      Glupie to, bardzo glupie.
      K.
      • Gość: do Karolka Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 21.11.03, 15:53
        To nie jest wcale głupie tylko chwilowe - przejdzie Ci z czasem, a już na
        pewno wtedy, gdy dłużej będzie trwała Wasza znajomość i częściej będziecie się
        spotykać. Poza tym wiek ma również tutaj duże znaczenie. Najczęściej jest to
        typowe dla nastolatków. Mówię ogólnie, bo przecież nie wiem ile Ty masz lat.
        Zatem bądż cierpliwa. Tak w ogóle to Ci zazdroszczę takiej nieśmiałości,bo
        bierze się ona z uczucia jakim darzysz swoją sympatię, a to jest PIĘKNE!!!
        • Gość: do nieśmiałych Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 23.11.03, 22:00
          UTRUDNIA BARDZO!!!!!
          Dlatego należy dużo pracować nad sobą. Proponuję czytać książki psychologiczne,
          np. "ENTUZJAZM ZMIENIA WSZYSTKO"-N.V.Peale
          Bardzo pomaga! Spróbujcie! POZDRAWIAM WSZYSTKICH NIEŚMIAŁYCH!
          • Gość: Rh Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 25.11.03, 00:49
            Zgadzam się z przedmówczynią. Polecam również "NIESKOŃCZONE ŻRÓDŁO TWOJEJ MOCY"
            -Joseph Murphy.
            • Gość: Drd Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 26.11.03, 15:20
              - bardzo -
              Dużo trzeba pracy włożyć, żeby coś osiągnąć. Nie każdy może sobie z tym
              poradzić. POZDRAWIAM!
    • ha-jo Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 26.11.03, 15:30


      zabciu, nie czytalem wczesniejszych postow, ale powiem ci jedno, wsluchaj sie
      dobrze w moje pismo, bo na tym forum bywam tylko wtedy, kiedy fazy ksiezyca
      tworza litere h, jak teraz od 4 godzin.niesmialosc podohnie jak kazdy inny
      problem w zyciu, moze ci albo pomoc, albo zaszkodzic.pytanie, jak ty
      traktujesz swoja niesmialosc.no jak?
      • Gość: do ha - jo Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 28.11.03, 02:24
        Dla mnie moja nieśmiałość zawsze b. utrudniała życie. Nadal stanowi jakiś
        problem, ale mogę powiedzieś, że nauczyłam się z nią żyć. Chociaż czasem nie
        jest wcale łatwo. POZDRAWIAM!
        • Gość: dr Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 29.11.03, 01:17
          OWSZEM
          • Gość: Hr Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 01.12.03, 01:21
            Myślę, że wystarczy się dowartościować, dużo czytać, rozszerzyć swoje
            zainteresowania - ułatwi to życie także, a może przede wszystkim NIEŚMIAŁYM!!!
            • Gość: SMUT Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.chello.pl 08.12.03, 07:57
              Zapisać się na warsztaty psychologiczne.
              POMAGA!
    • Gość: Istriiia Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 13:33
      Niesmiałość na pewno baaardzo utrudnia życie. Dla mnie szczególna zmorą jest
      czerwienienie się policzków w sytuacjach stresujących(okropność!)...To wszystko
      jest na pewno związane z moja niska samooceną,dlatego trzeba UWIERZYĆ W SIEBIE!
      Ponadto przełamywac się na kazdym kroku!Zagadujcie nowych ludzi, chociazby na
      przystanku,w sklepie(zapytajcie ekspedientke o cenę róznych produktów
      itp.).Najwazniejsze to rozmawiać i przebywac w towarzystwie innych ludzi.
      Kolejnym etapem mogłoby byc właczanie się do dyskusji w gronie nieznanych osób.
      Nie wiem jak wy,ale ja w takich sytuacjach siedze sobie cichutko i przysłuchuje
      się rozmowie pozostałych, mimo, że zazwyczaj mam duzo do powiedzenia...Czasami
      moje wnętrze wręcz "krzyczy" bym wyszła ze stworzonego przez siebie
      więzienia,ale nie daję rady...Najsmieszniej jest, gdy ide na spacer z rodzicami
      moich koleżanek. W takich sytuacjach równiez prawie się nie odzywam i póxniej
      wychodzę na dziwoląga ;))) A ja tak na prawde bardzo lubie przebywac z innymi
      ludźmi, bardzo potrzebuje czyjegos towarzystwa.Jeżeli tylko nadaży się taka
      możliwośc spróbuję powalczyć z niesmiałością...która jest jak to ktos
      powiedział pasmem straconych szans...
      --------------------------------------------
      Uśmiechy dla WSZYTSKICH NIEŚMIAŁYCH => :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • avrillka Re: Czy nieśmiałość utrudnia życie? 28.12.03, 17:36
      Gdybyby ktoś nie wiedział jak bardzo niesmiałość może utrudniać życie...polecam
      zajrzeć na stronę www.republika.pl/shyness/ i przeczytać kilka tekstów
      zatytuowanych 'z autopsji' :)
    • samo_zyciepl niesmialosc moze byc zaleta 28.12.03, 18:05
      jezeli sie nie laczysz latwo z roznymi ludzmi
      mnie to na dobe wyszlo w zyciu


      Gość portalu: Reda napisał(a):

      > Jak sądzicie – czy ludzie nieśmiali mają utrudnione życie? Czy dojście do
      >
      > jakiejkolwiek kariery w życiu dla nich jest czymś szczególnie niezwykłym i
      > zdarza się tylko w sporadycznych przypadkach? Czy to jest jeden wielki
      > koszmar, czy cecha jak każda inna i można się jej pozbyć jeśli się nad tym
      > pracuje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka