dashwood
22.01.09, 15:38
frapuje mnie taka kwestia. dlaczego ludzie lubią bawić się uczuciami
innych? dlaczego wchodzą w jakieś gry, które wydają się być zabawą
ale tak naprawdę ranią. dlaczego okazując zainteresowanie i
sympatię, wycofują się gdy chce się robić krok w ich kierunku. o co
w tym k****a chodzi? czy tak kręci ich wzbudzanie uczucia w innych
by później dojść do wniosku, ze jednak nie o to im chodziło. więc o
co, o tą łęchcacą próżność świadomość, że jesteśmy obiektem uczuć
innych osób, w jakiś sposób imponujących i atrakcyjnych. ale nie
mozna się bawić innymi ludźmi, gdzie w tym odpowiedzialność i
zwyczajna uczciwość.