Dodaj do ulubionych

Seks czy masturbacja?

IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 13:29
Witajcie!!!
Jestem tu "nowa". Jesteśmy z mężem ponad 2 lata po ślubie. Mamy 2 córeczki.
Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie to, że on w nocy, kiedy ja "śpię", wali
konia oglądając inne panienki(w internecie lub tv). Tłumaczy się, że to jest
jego forma rozładowania stresu, ale czy on nie może tego robić ze mną.
Jakbyście się czuły leżąc w drugim pokoju, mając świadomość, że Wasz partner
patrzy na inne panienki i obciąga sobie laskę. Przecież to nie jest chyba
normalne, że facet mający prawie 30-tkę na karku, robi to ciągle. Rzekomo
uprawianie masturbacji, pomaga przedłużyć stosunek. Ok. Ale co ja mam z tego.
Kocham się z nim raz na tydzień. Czuję się rozczarowana i poniekąd oszukana.
Mam żyć jak zakonnica. Pomóżcie, doradzcie. Tylko nie mówcie, znajdź innego,
bo to nie wchodzi w grę. Jestem wierna pewnym zasadom i chcę, aby tak
pozostało. Dodam, że wielokrotne rozmowy nie przyniosły żadnej poprawy, a ja
robię się coraz bardziej nerwowa.

Proszę Was o radę. Może któraś miała podobny problem.
Obserwuj wątek
    • plucha Re: Seks czy masturbacja? 20.11.03, 13:58
      Niektórzy w uprawianiu seksu poprzez masturbację znajdują większą przyjemność
      niż kochając się z drugą osobą. Twój mąż zapewne często stosował taką formę
      rozładowania i stalo się to u niego nawykiem tak silnym, że seks z Tobą
      (aczkolwiek może być też przyjemny) nie daje tyle satysfakcji (ścianki pochwy
      stymulują słabiej niż zaciśnięta dłoń). Oglądanie w tym czasie panienek nie
      powinno Cię niepokoić, stanowią tylko taki stymulator jego podniecenia i na
      pewno nie traktuje ich "personalnie" ani nie porównuje z Tobą. Natomiast
      niedobrze, że on nie chce tego zmienić i nawet nie stara się z tym kryć, nie
      bacząc, że sprawia Ci to przykrość. Spróbuj namówić go do wspólnej zabawy "w
      masturbację", niech Ci pokaże jaki dotyk sprawia mu przyjemność, sama mu tak
      rób, spróbuj "przestawić" go stopniowo na inne seksualne igraszki.
    • Gość: wspołczuję Re: Seks czy masturbacja? IP: *.energis.pl 20.11.03, 14:11
      Z tymi rozmowami o seksie to jest wlasnie ten poblem, ze wielu facetow reaguje
      wlasnie tak- zacina sie w działaniu, o ktorym kobieta probuje rozmawiac. Bo
      czuja sie atakowani, nie akceptowani, etc, no a w kwestiach seksu to są
      szczegolnie drazliwi, trudno sie dziwic. nie dziwie Ci sie, bo kobiecie to bys
      normalnie wytlumaczyla, ona by sie wczula, sprobowala zrozumiec i jakos byscie
      sie dogadaly. mezczyznom, nie twierdze, ze wszystkim, trzeba komunikowac
      sprytniej. jestem ta mądra po szkodzie. zdecydowanie temat: sex przyczynil sie
      do rozpadu mego związku.
      trudno tu cokolwiek radzic, bo teraz sytuacja jest zaogniona- on wie, ze Ty nie
      akceptujesz i czuje, ze masz pretensje, Ty jestes zestresowana sytuacja( Boze!
      trudno sie dziwic!). Mam wrazenie, ze jelsi nei chcesz sie z nim rozstawac, do
      Ciebie niestety nalezy bycie "tą mądrą" i znalezienie rozwiazania, ktore by Cie
      usatyswakcjonowalo- szczegolnie, ze to Ty zglaszasz, ze masz problem, a nie on.
      nie wiem, czy zranione emocje Ci na to teraz pozwola, ale jesli zostawisz go w
      spokoju na troche jednoczesnie NIE SYGNALIZUJAC w zaden zawoalowany sposob, ze
      Cie to meczy, tylko pozostawisz sytuacje jaka jest, zeby on odniosl wrazenie,
      ze ja akceptujesz i zyjesz swoim zyciem i nie zamykasz sie na niego przez to(
      to cholernie trudne i musisz znalesc jakies ujscie dla emocji i frustracji
      gdzie indziej- moze na forum, moze wyplakujac sie siostrze czy najbardziej
      zaufanej przyjaciolce?) - to po jakims czasie jemu przejdzie upor i zacięcie, a
      Ty bedziesz mogla przejsc do ofensywy. Chce sie masturbowac patrzac na
      panienki? kochasz go i chcesz z nim byc? to , no coz, do zabawy! przebierz sie,
      szpile, podwiazki, co on tam lubi( podejzyj te jego kasety) gorsecik etc i zrob
      striptiz, potancz przed nim prowokujaco, sprowokuj do masturbacji przy Tobie,
      zamiast przy filmie. moze on sie wstydzi robic to przy tobie, bo nie wierzy, ze
      go zaakceptujesz? no, a coz, niektorzy tak maja, ze ich to skrajnie kręci. nie
      dlatego, ze Ty go nie krecisz( w koncu zostal Twoim mezem), ale dlatego, ze ma
      takie a nie inne potrzeby seksualne.

      do teog wszystkiego potrzeba,zebys dala sobie przestrzen na zastanowienie sie,
      na uwolnienie emocji, zalu i frustracji, na rozeznanie, czego wlasciwie chcesz,
      co jest dla Ciebie najwazniejsze, czy jestes gotowa, by nie czuc sie ofiara
      okolicznosci- to bardzo trudne w tego typu sytuacjach- by nie brac personalnie
      jego zachowan, tylko je poznac, zrozumiec i zaakceptowac, bo to Twoj maz,
      ktorego kochasz i z ktorym chcesz byc?

      male dzieci przy tak krotkim stazu oznaczaja, ze on moze rzeczywiscie musiec
      rozladowac napeicie. pojawienie sie dzieci zwykle wywoluje kryzysy. a Tu juz
      dwoje na dwa lata malzenstwa- dla mezczyzny poczucie odpowiedzialnosci,
      swiadomosc, ze cos juz sie ksonczylo, pragnienie sprostanai wszystkiemu jak
      najlepiej moze byc niezwykle ciezkie i potrzeba rozladowania moze objawiac sie
      wlasnie tak, coz. mzoe z Toba chce sie kochac, a jego fantazje przy masturbacji
      sa agresywne i czulby sie dziwnie, "pieprząc" Cię, zamiast okazywania Ci
      czulosci? popatrz na to jego oczami, moze jego intencje nie sa wcale tak
      straszne, jak kazda w pirwszym momencie by to odebrala ( jako odrzucenie mnie).

      inna rzecz, zeurpawianie masturbacji powoduje, ze nie ma sily potem pokochac
      sie z Toba- nie ma co , mozliwosci meskiego organizmu sa ograniczone i jesli
      danej nocy najpierw sie rozladuje, to potem mniej ma sil dla Ciebie. stad sex
      raz w tygodniu. dlatego te gadki o przedluzaniu stosunku to sorry, ale zadne
      wytluamczenie.

      no i wybieranie masturbacji zamaist wspolzycia z zona to objaw ucieczki przed
      bliskoscia. to moze mie swoje zrodla w masie rzeczy- w dziecinstwie, w sposobie
      jak byl wychowywany, ale takze np dlateog ze ma problemy w pracy, z ktorych nie
      chce sie zwierzyc, bo czuje, ze powinien sobie radzic, a nie radzi, etc.moze ma
      poczucie, ze w czyms sie nie sprawdza?

      a moze mieliscie porod rodzinny? i zaczelas mu sie kojazyc duzo bardziej
      z "mamą" niz z partnerką seksualną?
      ech, to wszystko do uzdrowienia. jesli chcesz sie za to zabrac, uda Ci sie na
      pewno, naprawde mase mozna z dobrą wolą oczyscic i odnowic w zwiazku miedzy
      ludzmi,ale mam wrazenie, ze przynajmniej poczatki walki o uzdrowienie sytuacji
      będą spoczywac tylko na Tobie. no i chodzisz jak po szkle, bo temat najbardziej
      drazliwy z mozliwych i jedna uwaga rzucona z rozpaczy, gdy Ci sie frustracja
      przeleje moze zniweczyc dobrą robote poprzednich tygodni.

      serdecznie wspolczuję, zycz duzo sily, odwagi i wytrwalosci i wierze, ze to
      wszystko mozliwe do uzdrowienia. i to tak ,ze bedziesz miala dziki sex kiedy
      tylko zapragniesz:). o ile zechcesz wziac wszyskto w swoje rece, w bialych
      rekawiczkach.
      :)
      • sdfsfdsf Re: Seks czy masturbacja? 20.11.03, 14:16
        wow "wspolczuje" co za wyczerpujaca odpowiedz, jestem pod wrazeniem
        faktycznie moze facet chcialby jakiegos urozmaicenia, moze seks stal sie zbyt
        monotonny, te same pozycje, o tej samej porze, przydalaby sie jakas
        spontanicznosc, a moze sie zablokowal bo mu na cos nie pozwolilas?

        "seksualne igraszki" - he he plucha zacznij pisac opowiadania do wampa
        • malvvina Re: Seks czy masturbacja? 20.11.03, 14:20
          a za pewien czas usiadzie pod zlewozmywakiem z glowa w rekach i pomysli : to ja
          takiego faceta na ojca moich dzieci wybralam ....

          jakbys o obcym pisala...
          jestes pewna ze macie tylko pb seksualny ?
          bo ja w sex problemy nie wierze
          to zawsze wykladnik czegos tam...
    • j_ar Re: Seks czy masturbacja? 20.11.03, 15:40
      jest problem jak sie nie potrafi rozmawiac,
      masturbacja kiedy 'spisz'..hmm... mi to sie kojarzy z tym, ze nie ma
      wystarczajaco duzo bodzcow od ciebie aby to z toba robic a rozladowac napiecie
      musi... moze ma jakies preferencje, ktorych ty nie akceptujesz? jakis fetysz
      badz cos szczegolnego, czego mu brakuje
    • cossa Re: Seks czy masturbacja? 20.11.03, 19:57
      czemu kochasz sie 'z nim' raz na tydzien?
      a nie 'kochacie' sie czesciej?

      pozdr.cossa
    • Gość: andrzej głowacki Re: Seks czy masturbacja? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 22:08
      > Gość portalu: Coty napisał(a):
      >
      > Witajcie!!!
      > Jestem tu "nowa". Jesteśmy z mężem ponad 2 lata po ślubie. [...]

      Bardzo spodobały mi się wypowiedzi w tym wątku. Ludzie, jeszcze nie jest tak
      źle na tym świecie - jesteście naprawdę wspaniali ;-). Warto tutaj także coś
      powiedzieć o fantazjach seksualnych. Ma je każdy z nas a w przypadku mężczyzn
      być może są one trochę inne niż w przypadku kobiet i stąd te nieporozumienia ;-
      ). Szczególnie w dziedzinie seksu, miłości, rzeczywistość nigdy nie wygra z
      fantazjami, dlatego tak trudno jest czasami się nam przestawić ;-).

      Moim skromnym zdanie, sytuacja, którą tutaj przedstawiłaś, nie jest powodem do
      rozpaczy. Przypuszczam, że problem dotyczy sporej grupy małżeństw. Domyślam
      się, że niektórzy mężowie po prostu lepiej się z tym kryją, a większość żon,
      które wiedzą o sytuacji, raczej wolą o tym nie mówić głośno. Mimo wszystko taka
      sytuacja jest o wiele lepsza od tej, gdzie mąż odwiedza klubu erotyczne, nie
      mówiąc o zdradzaniu żony z koleżanką czy sąsiadką, co niestety też się zdarza i
      to nie tak rzadko. Osobiście nie wierzę w to, że mąż rozładowuje w ten sposób
      frustrację. Na pewno mu trochę głupio przed Tobą i jakoś próbuje się
      tłumaczyć ;-).

      Aby rozwiązać ten problem potrzebna jest wola obydwu stron i sporo
      cierpliwości. Pomysł koleżanki "Współczuję", aby przejść do "erotycznej
      ofensywy" jest moim zdaniem bardzo dobry. Tylko od Twojej odwagi zależy, czy
      się na niego zdecydujesz. Może wypożycz jakiś film erotyczny, który Twoim
      zdaniem może się mu podobać i włącz go wieczorem w sypialni ;-).

      Życzę długiego i udanego pożycia ;-).

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie, andrzej

      www.glowacki.art.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka